Oglądasz profil – Johann

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Johann Dunkelheit
Rasa:
Kotołak
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
40 lat
Wygląda na:
20 lat
Profesje:
Strażnik, Inna, Mieszczanin
Majątek:
Zamożny
Sława:
Sławny

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Johann
Grupy:

Skontaktuj się z Johann

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
3 tygodnie temu
Ostatnio aktywny:
4 dni temu
Liczba postów:
3
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.12)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 2 / 66.67% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Prośby o napisanie aury
(Posty: 1 / 33.33% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, wytrwały, wytrzymały
Zwinność:niezwykle zręczny, bardzo szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, czuły słuch, czuły węch, czuły zmysł magiczny
Umysł:pojętny, ineligentny, b. silna wola
Prezencja:piękny, szarmancki, charyzmatyczny

Umiejętności

TorturowanieMistrz
Władanie broniąEkspert
Sztylety, miecz.
AnatomiaEkspert
EtykietaBiegły
NekromancjaBiegły
AktorstwoZaawansowany
Sporządzanie truciznZaawansowany
PrawoZaawansowany
SzpiegostwoZaawansowany
SzulerstwoZaawansowany
Czytanie i pisanieOpanowany
AlchemiaOpanowany
Wiedza tajemnaOpanowany
Skradanie sięOpanowany
TropienieOpanowany
JeździectwoPodstawowy
Jazda konna.
PolowaniePodstawowy
PrzetrwaniePodstawowy
Czytanie aurPodstawowy
KulturoznawstwoPodstawowy
MatematykaPodstawowy
MedycynaPodstawowy
PolitykaPodstawowy
UnikiPodstawowy
TaniecPodstawowy

Cechy Specjalne

KotołakRasowa
Johann doskonale widzi w ciemności i jest w stanie poruszać się bezszelestnie. Potrafi również przyjąć w pełni kocią postać.

Magia: Rozkazy

ZłaCzeladnik
Poza zamtuzem ojca, a pracą strażnika Johann wykorzystuje swój wolny czas na zgłębianie mrocznych arkan magii, w szczególności tej jednej. Początkowo było to jedynie „niewinne” zainteresowanie, jednakże, gdy lata temu odkrył on swoje umiejętności, nie mógł przecież zmarnować takiego potencjału. Nigdy specjalnie nie chwalił się tym, co potrafi, od zawsze był samoukiem. W jego czarach często widać przez to liczne niedociągnięcia, ale zmiennokształtny stale dąży do ich poprawy.

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Johann jest dość specyficznym osobnikiem. Jeśli tylko zechce, potrafi być miły, uczynny i grzeczny. Jego prawdziwa natura jednak jest znacznie mroczniejsza. Wprost emanuje od niego chłód i okrucieństwo. Uwielbia sprawiać innym ból i cierpienie, szczególnie to fizyczne. Zdecydowanie brakuje mu empatii i kieruje się głównie swoimi własnymi potrzebami. Potrafi być sprytny, przebiegły, a także potrafi świetnie kłamać i oszukiwać. Nie wierzy w żadne wyższe bóstwa, kobiety traktuje jak zabawki, lub pionki w swojej grze. Zazwyczaj bez problemu potrafi unikać konsekwencji swoich niemoralnych działań, więc napędza go poczucie bezkarności. Potrafi dobrze dobierać osoby, które warto mieć po swojej stronie. Nie do końca rozumie idee miłości, prawdopodobnie dlatego nie potrafi stworzyć zdrowego związku.
Całe życie spędził w Maurii, więc niebywale intryguje go czarna magia i nieumarli. Podświadomie próbuje im dorównać, choć dobrze wie, że jest tylko zwyczajnym kotołakiem. Bywa małomówny i skryty, nie potrafi rozmawiać o uczuciach. Ulgę w złości lub smutku przynosi mu głównie robienie krzywdy innym. Jest nad wyraz zdeterminowany w realizacji swoich celów i nie znosi porażek. Działa w myśl zasady „po trupach do celu”.
Jako strażnik miejski przesłuchujący więźniów może dać upust swej sadystycznej naturze, nigdy jednak nie zabił żadnego człowieka lub humanoidalnej istoty. Dużo rozmyśla o różnych scenariuszach takiego morderstwa, przed urzeczywistnieniem tych fantazji powstrzymuje go jedynie idealna dla niego posada, której za nic nie chciałby stracić. W końcu zawsze pragnął służyć swojej ojczyźnie, co jest jedną z niewielu rzeczy, jakim pozostaje wierny.

Wygląd

Zmiennokształtny nie różni się zbytnio od innych kotołaków. Wzrost ma dość przeciętny, mierzy nieco ponad sążeń wzrostu (1,8m), a cerę raczej bladą. Jego sylwetkę można określić jako całkiem szczupłą, choć posiada wyraźnie zarysowane mięśnie będące efektem dość długiej już służby w straży miejskiej. Nosi w miarę krótkie, czarne włosy oraz grzywkę częściowo przysłaniającą jego twarz. Jej końcówki przybierają natomiast krwistoczerwoną barwę i wbrew powszechnej opinii nie są wynikiem farbowania, a cechą wrodzoną. Oczy mężczyzny mają podobny, szkarłatny odcień idealnie wpasowujący się w wampirze standardy mieszkańców Maurii. Rysy twarzy ma, o ironio, delikatne i łagodne, co mocno kontrastuje z ciemnymi brwiami i przenikliwym, wywołującym niepokój spojrzeniem. Jako kotołak posiada również charakterystyczny dla dachowców, koci ogon pokryty czarną sierścią. Na jego głowie widnieje natomiast para kocich uszu. Na jednym z nich, najczęściej lewym, zazwyczaj nosi różnego rodzaju kolczyki. Poza tym Johann może poszczyć się również dość sporym tatuażem umiejscowionym nad sercem. Przedstawia on siedmioramienną gwiazdą z flagi Maurii. Nie jest jednakże złota, do jej wykonania został użyty wyłącznie ciemny tusz ze względu na jasną karnację zmiennokształtnego. Został on zrobiony zaraz po tym, jak przyjęli go do straży miejskiej.
Jeśli chodzi o ubrania, to najczęściej można zobaczyć Johanna w mauryjskim mundurze. Po pracy nigdy nie rezygnuje z eleganckiego stroju nawet w przypadku nieformalnych spotkań. Pragnie w ten sposób odpowiednio zaakcentować swoją pozycję w społeczeństwie.
Nic więc dziwnego, że przyciąga wzrok, najczęściej kobiet. Na dodatek porusza się z kocią gracją połączoną z wojskową niemalże dyscypliną. Nigdy się nie garbi, zawsze chodzi wyprostowany, a w każdym jego ruchu widać pewność siebie.

Rzadko kiedy przyjmuje swoją drugą postać, ponieważ łatwo go wtedy rozpoznać, a on za nic w świecie nie chciałby zniżać się do poziomu zwierząt. Wprawdzie przypomina wtedy dość zwyczajnego kota, ale końce jego czarnej sierści, podobnie jak w przypadku włosów przybierają czerwony odcień. Nie sposób również ukryć tych samych krwistoczerwonych oczu.

Historia

Johann i Linx przyszli na świat w mauryjskim zamtuzie. Nie byli jednak wynikiem tamtejszych praktyk. Ponoć.

To miejsce wszak wyróżniało się znacznie na tle innych, typowych domów uciech. Kobiety były zawsze zadbane, czyste i zdrowe. Oferowano tu również usługi, które zaspokajały zgoła inne potrzeby. Zmysłowe masaże, prosta, poufna rozmowa czy rozkosz słuchania utalentowanych muzycznie mieszkanek tego przybytku. Klienci mieli najróżniejsze pomysły i tak długo, jak nie krzywdzili tutejszych pracownic, mogli robić z nimi, co tylko chcieli. O porządek dbał Feldan, już nieco podstarzały kotołak będący ojcem Linxa i Johanna. Obaj byli bliźniakami, aczkolwiek całkowicie różnymi, niczym dzień i noc. Pierwszy z nich, starszy o zaledwie kilka sekund, może minutę, zawsze był uczynny, dobry i skory do pomocy. Ojciec mógł na niego liczyć, nic więc dziwnego, że często, nawet nieświadomie go faworyzował. Drugi z braci rzadko kiedy dawał mężczyźnie powód do dumy.
Już jako kilkuletnie dziecko wykazywał problemy z empatią. Brakowało mu współczucia, a sprawianie innym bólu traktował jako najlepszą w świecie rozrywkę. Na początku jego ofiarami były zwierzęta, dopiero gdy podrósł nieco i zyskał więcej sił, potrafił zwrócić się nawet przeciw dorosłym. Był przy tym niezwykle wyrachowany, zawsze robił wszystko, aby wina nie spadła na niego. Swojego własnego brata traktował tak samo chłodno i oschle jak większość osób jednak z tą różnicą, że nigdy nie zrzucił na niego odpowiedzialności za swoje czyny.

Feldana martwiło zachowanie syna, w końcu liczył, że kiedyś obydwoje przejmą jego naprawdę dochodowy interes, co zapewniłoby im godne i bezpieczne życie. Niestety Johann w ogóle nie był tym zainteresowany, więcej z niego było problemów niż pożytku w tym miejscu. Zamiast tego strasznie chciał służyć w straży miejskiej. Kilka razy go odrzucali, być może dlatego, że nie był wampirem ani innym nieumarłym, może dlatego, że był zbyt słaby, nigdy nie podali powodu. Mimo to Johann pełen determinacji próbował do skutku, przekupując coraz więcej adekwatnych osób na odpowiednich stanowiskach, aż w końcu mu się udało. Oczywiście bez skrupułów i pytania wykorzystał do tego pieniądze własnego ojca, który z pewnością nie zauważyłby ubytku tak nieznacznej kwoty. Codziennie Mauryjczycy zostawiali w zamtuzie dwa albo nawet trzy razy tyle pieniędzy.
Pierwsze dni w pracy kotołak zawsze będzie wspominał z uśmiechem. Przydzielono go do przesłuchań więźniów i podejrzanych. Miał do pomocy Ernisa, który miał go przyuczać. Jednakże zachowanie Johanna podczas przesłuchań i jego pełne brutalności metody przerosły najśmielsze oczekiwania nieumarłego. Plotki o nim szybko wypełniły najciemniejsze zakamarki ulic Maurii.

Gdy wracał do zamtuzu w pełnym umundurowaniu, wywoływał poruszenie wśród pań. Wiedział, że mógł mieć każdą, ale żadna nie mogła mieć jego. Czy to w domu uciech, czy na ulicy, nie znalazł jeszcze kobiety, z którą chciałby przeżyć więcej niż jedną nocną przygodę.
Tymczasem Feldan ciągle kombinował, jak zaciągnąć drugiego syna do pomocy w branży znał go dobrze i wiedział, że musi zaoferować coś niezwykłego w zamian. Albo… kogoś.
Wybrał najlepszą, jego zdaniem, panienkę i gdy tylko Johann wrócił z pracy, poprosił go do swojego gabinetu. Młody kotołak nie krył niezadowolenia, był zmęczony i nie miał ochoty na kolejne rozmowy o zamtuzie. Ostatecznie jednak poszedł zobaczyć, o co chodzi. Wiedział, że to z pewnością kolejna próba przekupstwa, aby wraz z bratem prowadził burdel i wszedł za drzwi gotowy, aby odmówić już na wstępie.
I wtedy zobaczył Peninah.

Nigdy nie był tak długo z jedną kobietą. Choć ciężko to nazwać związkiem, on nadal mógł robić, co chciał i flirtować z innymi. Ona należała do niego, była jego własnością. Mimo brutalności, ran i łez ciągle trwała przy nim i nie chciała odejść, nie błagała o wolność.
Właśnie dlatego była warta kompromisu. Johann nie zamierzał rezygnować ze swojej głównej pracy, ale obiecał pomóc w interesie. Większość obowiązków i tak już należała do Linxa, on dostał najlepszą panienkę, a na dodatek ojciec był z tego wszystkiego zadowolony. Idealnie.

Posiadłość

Lokalizacja: Mauria
Rodzina Dunkelheit jest w posiadaniu całej kamienicy w samym sercu Maurii. W całości została ona wzniesiona z czarnej cegły, która nadaje temu miejscu pozornej posępności i powagi. Wystrój wewnątrz przypomina nieco zamkowy, wszędzie widnieją charakterystyczne czerwone dywany i dodatki w tym kolorze. Pomieszczenia ozdabiają eleganckie świeczniki i bogato zdobione, hebanowe meble. Częściowo budynek przeznaczony jest pod zamtuz, piwnica sięga dwóch pięter w dół i to właśnie na najniższym można znaleźć prywatne pokoje dziewcząt, które tu pracują. Nieco wyżej, choć wciąż pod ziemią są już miejsca przeznaczone dla gości tego przybytku. Podobnemu przeznaczeniu poświęcony został również parter i pierwsze piętro. Od drugiego zaczyna się część prywatna, niedostępna dla odwiedzających. Mieści się tam bowiem gabinet Feldana Dunkelheit oraz jego sypialnia z dużym, narożnym balkonem. Poddasze natomiast obecny właściciel poświęcił swoim synom i przyszłym spadkobiercom tego miejsca. Jest ono podzielone na dwa, całkiem spore pokoje z pomniejszymi balkonami.
Ten należący do Johanna wypełniony jest przedmiotami związanymi z czarną magią, czy też nekromancją. Tuż przy łóżku kotołak ma swój mały arsenał z pokaźną ilością sztyletów, które również lubi kolekcjonować. Jest to prywatna ostoja zmiennokształtnego, do której dopuszcza jedynie nieliczne osoby.
  • Najnowsze posty napisane przez: Johann
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Data
  • Meow
    Poprzednia noc w samym centrum Maurii okazała się niebywale wyczerpująca dla patrolujących strażników. Ktoś uznał, że podpalenie ratusza będzie dobrym pomysłem. Początkowo brano to za zwykły wandalizm, jednakże…
    0 Odpowiedzi
    24 Odsłony
    Ostatni post 4 dni temu Wyświetl najnowszy post