Oglądasz profil – Arabella

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Arabella
Rasa:
Krydiana
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
412 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Barachitowa barwa przepleciona jest licznymi łodygami srebra czy żelaza. Między nimi, cienkimi liniami, przemyka się równie kobaltowy połysk, a wszystko to pokryte istnie szalejącą, topazową poświatą. Trzask płomieni wręcz bucha i dudni w uszach, gdzie po chwili gaszony jest łagodzącym szmerem wody… Zmieszany ze słodką wonią miodu i zapachem imponująco pięknych cyklamenów, nadaje jej kształt i wyraz delikatności. Przypomina bowiem owe fiołkowe dzwoneczki z wznoszącymi się głowami. Gładka, niczym płatki tych wdzięcznym roślin, chętnie się gnie czy też kołysze na wietrze. Ma twardy, skalisty grunt otoczony ostrymi, groźnymi szpikulcami kamieni. Przesadnie słodka i lepiąca się emanacja, aż budzi szybkie uczucie wysuszenia języka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Arabella
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć:
Kobieta

Skontaktuj się z Arabella

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
4 lat temu
Ostatnio aktywny:
6 miesiące temu
Liczba postów:
11
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Efne
(Posty: 7 / 63.64% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Miasto] Czy trop jest prawdziwy?
(Posty: 7 / 63.64% wszystkich postów użytkownika)

Atrybuty

Krzepa:silny, raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, dokładny
Percepcja:wyostrzony wzrok, czuły słuch, kiepski węch, szczątkowy smak, przytępione czucie, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny, b. silna wola
Prezencja:piękny, godny, przekonywujący

Umiejętności

JeździectwoMistrz
Jest świetną amazonką, potrafi nie tylko utrzymać się na koniu (na oklep rzecz jasna), ale też skakać przez przeszkody i podporządkować swoje ciało do ruchów zwierzęcia podczas jazdy. Oprócz jazdy konnej nauczyła się również jeździć na swoim przyjacielu - niedźwiedziu Baldo.
UjeżdżanieBiegły
Potrafi szkolić konie i je układać. Zajmowała się szkoleniem źrebaków.
Walka mieczem jedno i dwuręczymMistrz
Walczy mieczem doskonale, jak przystało na krydianę - wojowniczkę nocy. Nie straszna jej walka mieczem dwu, czy jednoręcznym. Potrafi też władać dwiema mieczami na raz.
ŁukMistrz
Potrafi strzelać z łuku nie tylko kiedy stoi bezpiecznie na ziemi, ale również, kiedy galopuje na koniu.
Pisanie i czytanieBiegły
Opatrywanie ranBiegły
Dziedzina, która trzeba opanować, zwłaszcza jeśli często przebywa się w lesie, z dala od bezpiecznej przestrzeni Skalnego Miasta.
MedycynaBiegły
AnatomiaOpanowany
BotanikaOpanowany
ZielarstwoBiegły
Nauki ścisłeOpanowany
Czyli matematyka, fizyka, biologia roślin i zwierząt.
Nauki humanistycznePodstawowy
Nie przykładała się zbytnio do takich przedmiotów jak kaligrafia, historia, czytanie, czy nauki języków innych niż Wspólna Mowa, ale poznała podstawy.
EtykietaPodstawowy
Ukochany nauczył ją podstaw dworskiej etykiety.
ŚpiewOpanowany
Bardziej wrodzony talent, niż kwestia nauki.
TaniecOpanowany
Jak wyżej, jest to umiejętność bardziej instynktowna, niż wyuczona. W tańcu porusza się zwiewnie i delikatnie, jej ruchy są płynne i wynikają jeden z drugiego. Kiedy słyszy muzykę, bez problemu potrafi dostosować ruch ciała do jej rytmu.
GimnastykaBiegły
Sztuka niezbędna by opanować skoki na koniach, czy strzelanie z łuku podczas końskiego galopu.
PrzetrwanieBiegły
DemonologiaPodstawowy
Wiedza o światachPodstawowy
GotowaniePodstawowy
PolowanieBiegły
Oprawianie zwierzynyPodstawowy
GarbarstwoPodstawowy

Cechy Specjalne

Widzenie w ciemnościachZaleta
Bella potrafi widzieć w całkowitych ciemnościach. Jej zmysł wzroku jest zgoła inny niż u ludzi, po ciemku widzi doskonale wszystkie szczegóły, jej oczy są też niezwykle czułe na ruch otoczenia. Jednak w ciemnościach postać nie widzi kolorów. Wszystko jest czarno-białe.
Bezszelestne poruszanie sięDar
Postać potrafi poruszać się tak cicho, że istotą o dobrym i przeciętnym słuchu ciężko jest ją usłyszeć. Jednak by poruszać się zupełnie bezszelestnie postać musi być na boso. Im cięższe i grubsze buty tym mniejszy efekt.
TermorecepcjaKlątwa
A raczej jej brak. Bella nie jest w stanie odczuwać temperatury. Nie jest istotne, czy jest to temperatura wysoka, czy niska. Bohaterka nigdy nie wpadnie w hipotermie, a ogień nigdy jej nie oparzy, niestety wiąże się to również z tym, że Arabella nie czuje też ludzkiego ciepła. Nie wie, czy jej skóra jest zimna, czy gorąca. Nie ma pojęcia, czy idąc spać powinna się przykryć, czy wręcz odwrotnie. Musi również pamiętać, że jeśli użyje w danej chwili magii ognia, jej ciało rozgrzeje się i nie może nikogo dotknąć, jeżeli stało by się inaczej, osoba została by poparzona. Tak samo sprawa się ma przy używaniu magii lodu. Po jej użyciu Bella nie może nikogo dotknąć, w przeciwnym razie może zrobić komuś krzywdę. Z tą cechą związany jest również brak smaku. Naturianka musi jeść, jak każde normalne istnienie, ale nie czuje smaku potraw, ani ich temperatury. Jedzenie nie sprawia jej przyjemności, w dodatku nie czuje głodu, więc zawsze musi pamiętać, by jeść, w przeciwnym razie zasłabnie.
Anhedonia wybiórczaKlątwa
Anhedonia to brak zdolności odczuwania przyjemności. U Belli jest ona wybiórcza i bezpośrednio związana z niemożnością odczuwania temperatur. Wiąże się to z tym, że bohaterka nie odczuwa emocjonalnej przyjemności z wielu rzeczy. Nie potrafi np zrozumieć, jaką przyjemność może sprawiać ludziom, ładna, ciepła pogoda i świecące słońce, czy wpadanie w zachwyt z powodu zjedzenia niezwykle smacznej potrawy. Odczuwa zazdrość widząc dotykających się ludzi, lecz nie rozumie czym jest przyjemność z tego pochodząca.

Magia: Intuicyjna

OgniaMistrz
Wrodzona zdolność, tak jak magia wody. Jest jednocześnie jej bronią i przekleństwem. Prawdopodobnie wrodzone zdolności magiczne do łączenia magii ognia i wody, a co za dym idzie władania magią lodu spowodowały u Arabelli nie możność odczuwania ciepła i zimna.
WodyMistrz

Przedmioty Magiczne

Mavi CordisZaklęty
Długi miecz, wytopiony z kliku metali, które zdobyć można jedynie w mieście Krydian. Ostrze miecza nie tępi się, a metal nie rdzewieje. Oprócz tego mieczem tym można zadawać obrażenia istotom, których nie dostrzega ludzkie oko. Jelec miecza nie jest tradycyjnie prosty. Zakrzywia się on w górę i tworzy kształt serca. Stanowi to grube okucie, dla bardzo dużego szafiru, który wprawiony jest pomiędzy głownią a rękojeścią. To ten kamień sprawia, że trzymający miecz widzi istoty, których normalnie nie mógłby dostrzec. Duchy, lub inne niewidoczne istnienia jawią się dzierżącemu miecz jako smugi niebieskiego światła.

Charakter

Arabella jest osobą bardzo specyficzną, z jednej strony stara się być pomocna, z drugiej czasem nie rozumie dlaczego ma pomóc tej, a nie innej osobie. Jej klątwa spowodowała, że dziewczyna z jednej strony jest obojętna, a z drugiej pragnie towarzystwa, ciepła, czułości i miłości. Bella jest pełna sprzeczności. Jej charakter jest tak skomplikowany, że trudno opisać go słowami. Jest spragniona bliskości, choć z drugiej strony nie do końca rozumie czułe gesty. Zazdrości przytulającym się ludziom, choć sama nie wie jak to jest czuć ciepło drugiego człowieka. Sama przytula się z pewną dozą nieśmiałości. Lecz kiedy jej się to zdarza usilnie próbuje wyobrazić sobie, że taki gest jest przyjemny. Poza tym Arabella jest twarda. Nie straszna jej pogoda, zimno, czy upał, jej przekleństwo sprawia, że może być aktywna zawsze, nie ważne jaka akurat jest noc, czy pora roku. To sprawiło, że Belle wysyłano na zwiad w najgorsze noce roku. Uważano, że jest w stanie przetrwać wszystko, a ona była posłuszna. Niestety z perspektywy Belli to wyglądało nieco inaczej. W wietrzne noce gałęzie smagały jej ciało, deszcz siekł prosto w oczy, a to nie było nic przyjemnego. Dzięki temu jednak Belli nie straszna pogoda, nie straszny las nocą, czy potwory, które w nim czyhają. Nie raz na jej drodze stawały kreatury, a Bella dawała im radę. Wszystko dzięki ciężkim treningom w Skalnym Mieście.

Wygląd

Arabella nie różni się zbytnio wyglądem od swoich sióstr. Ma piękne, lśniące i grube włosy, sięgające kostek, w kolorze kruczej czerni. Przez większość czasu nosi je zaplecione w warkocz. Posiadanie tak długich włosów jest tradycją, tak samo jak zaplatanie ich. Poza tym ma to też wymiar bardziej praktyczny, zaplecione włosy nie przeszkadzają podczas wykonywania codziennych prac i podczas walki. Jej cera jest dużo ciemniejsza od cery innych naturian, ludzi czy elfów.Ma ona brązowy odcień, jakby Bella wiele godzin spędziła na słońcu. Bohaterka ma niezbyt duże, ale wręcz hipnotyzujące oczy, o granatowych tęczówkach. Jej usta są pełne i mają karminową barwę. Jej skóra, choć odporna na wiele urazów w dotyku nadal pozostaje jedwabista. Bella jest dosyć wysoka, ma 178 cm wzrostu. Jej ciało jest bardzo kobiece, choć umięśnione. Ma płaski brzuch, obfite piersi i proporcjonalne biodra. Dzięki treningom posiada bardzo umięśnione uda i łydki. Skóra na jej dłoniach nie jest tak delikatna jak na reszcie ciała. Jej dłonie wiele przeszły przy pracy w kuźni. Jest bardzo silna jak na kobietę. W swej sile dorównuje rosłemu mężczyźnie. Jej ręce są równie silne i umięśnione co nogi. Ubiera się dosyć skąpo, nie jest to jednak spowodowane chęcią pokazywania swojej kobiecości, a jedynie wygodą. Mieszkając w mieście zamieszkanym przez same kobiety, nie miała się czego wstydzić. Poza tym Bella nie czuje ani ciepła, ani zimna, jest więc jej obojętne, czy ubrana jest w grube futro, czy w samą bieliznę.

Historia

Urodziła się w Skalnym Mieście, głęboko w górach. Jej matka umarła kilka lat po jej narodzinach. Rozszarpał ją gryf. Nic nie dało się zrobić. Jednak Bella nigdy nie odczuła braku biologicznej matki. Społeczność stworzona z kobieta dzieliła się na różne kasty. Mimo, że wszystkie były wyszkolone w boju, to jednak pewne krydiany miały za zadanie opiekować się dziećmi i można by powiedzieć, że były do tego stworzone. 

Sylvia, przybrana matka pięciu dziewcząt była piękną, czarnowłosą, szczupła kobietą, o uśmiechu, który łagodził najgorszy ból. Jej granatowe oczy zawsze były przepełnione miłością. Wyraz jej twarzy zdecydowanie nie przypominał wojowniczki, przywodził raczej na myśl istotę pełną dobra i miłości, mając cudowną moc kochania. Wychowywała ona pięć córek, z których żadna nie była jej biologiczną. Sylvia jako dwudziestoletnia krydiana została pchnięta nożem w brzuch, przez pewnego rzezimieszka, niestety nie dało się uratować jej kobiecych miejsc i Sylvia straciła możliwość posiadania potomstwa. Jednak los zrekompensował jej tą stratę.

Pierwszą, która trafiła pod opiekę Sylvi była właśnie Arabella. Miała wtedy trzy lata i była zbyt mała, by pamiętać swoja biologiczną matkę. Dla niej od zawsze mamą była Sylvia. Dwa lata później do domu trafiły bliźniaczki, noworodki, ich matka zmarła przy porodzie, a Sylvia nadała im imiona Isabella i Mirabella. Niedługo potem pod ich dach trafiły dwie kolejne dziewczynki ośmioletnia Iria, a zaraz po nie sześcioletnia Faren.

I tak wychowywały się w piątkę. W Skalnym Mieście życie nie jest sielanką, ale żadna nie mogła narzekać na brak miłości. Od dziesiątego roku życia każda dziewczynka zaczęła szkolenie bojowe. Było ciężko, czasem bardzo ciężko. Walki, biegi, uniki, strzelanie z łuku, polowanie, przetrwanie. Od rana do nocy nauka i treningi. Ale kiedy wracały do domu miały siebie i żyły jak prawdziwa rodzina. Jedno tylko spędzało sen z powiek Sylvii, jej Arabella nie była taka jak inne dziewczęta. Niechętnie się przytulała, mało jadła, a nie było ani jednej potrawy, która by jej smakowała. Nie cieszyła się z rzeczy, które radowały pozostałe dziewczynki. Była inna. To bardzo martwiło jej matkę. Podczas treningów dawała sobie świetnie radę, w upale i w mrozie, w deszczu czy wichurze, ona zawsze wykonywała wszystkie ćwiczenia. W szkole gdzie uczyły się podstawowych nauk też nie szło jej najgorzej. Była jednak dzieckiem dość poważnym, czasem nie było w niej tej radości co w pozostałych dzieciach.

Kiedy Arabella skończyła dwanaście lat stało się coś przedziwnego. Podczas najdłuższej nocy w roku, w mieście panowało wielkie święto. Wszędzie rozpalono ogniska, odbywały się tańce i zabawy. Krydiany stare i młode łączyły się wtedy i świętowały tą cudowną noc. Przy jednym z takich ognisk bawiła się również Arabella i jej siostry. Tańce i skoki wyraźnie sprawiały dziewczynce radość. Stała się jednak rzecz straszna. Arabella stanęła zbyt blisko ognia, potknęła się i wpadła w sam środek płomieni. Krzyk pozostałych dziewczynek zaalarmował dorosłych. Jedna z dorosłych już dziewcząt rzuciła się na pomoc dziewczynce. Chwyciła Belle za nogi i wyciągnęła z płomieni.

Sylvia dopadła do dziewczynki przerażona. Ubranie Arabelli było mocno nadpalone, lecz na jej ciele nie było ani śladu oparzeń. Ani jednego zaczerwienienia, ani jednego bąbla. Bella usiadła na ziemi i spojrzała po zebranych. Nie do końca rozumiała co się stało…

Tej nocy wyszło na jaw, że dziewczynka nie czuje ani ciepła ani zimna. Wezwano do pomocy pewną starą czarodziejkę, która miała wstęp do miasta. To ona wytłumaczyła wtedy dziewczynce i jej rodzinie, że cierpi ona na rzadką przypadłość, przez którą nie odczuwa tak jak inni. Czarodziejka jednak nie znała sposobu, który mógłby wyleczyć dziecko.

Od tamtej pory wiele się zmieniło. W domu zaczęto traktować ją inaczej, z litością. Poza nim, na placu treningowym wręcz odwrotnie. Gdy dorosła i okazało się, że jest świetną wojowniczką zaczęto przydzielać jej zadania w najcięższe dni. Jej mistrzynią wydawało się, że Arabella idealnie nadaje się by odciążyć słabsze krydiany. Mentorka wydawało się, że skoro Bella nie czuje ciepła i zimna, nie czuje też bólu. To jednak nie była prawda. Bella nie raz wracała do domu obolała i zmęczona. Jednak w jej przypadku ciepła pościel, czy zimne okłady nie przynosiły żadnej ulgi w bólu. I tak Bella przeżyła ponad sto lat. W tym czasie, wiele się wydarzyło. Spotkała na swojej drodze wielu mężczyzn, z którymi była, lecz z żadnym nie udało jej się zajść w ciążę. Sądziła, że może kiedy będzie miała córkę nauczy się czuć jej ciepło. Miała nadzieję, że bycie matką uzdrowi ją i zdejmie klątwę. Niestety, po wielu próbach Bella uznała, że dłuższe starania nie mają sensu. Uznała, że Matka Natura pokarała ją nie tylko brakiem odczuwania, ale też bezpłodnością. Jej życie mimo tego, że otoczona była wieloma kochającymi ją osobami stało się beznadziejne, smutne i monotonne. Nic jej nie cieszyło, w niczym nie widziała nadziei, wykonywała tylko swoje obowiązki i w ten sposób żyła z dnia na dzień.
Aż pewnej nocy spotkała na swojej drodze elfa. Nie był on ani szczególnie przystojny, ani elegancki, ale to właśnie on sprawił, że w Belle wstąpiła nowa nadzieja. Adam, bo tak miał na imię, był bardzo mądrym i starym elfem, którego wiedza przewyższała znacznie wiedzę czarodziejki z dzieciństwa. To on zaczął poszukiwać sposobu na zdjęcie klątwy z dziewczyny. Spędzali ze sobą prawie każdą noc, a ich spotkania polegały wyłącznie na rozmowach. Adam opowiadał Belli o świecie, o tym co jest dalej, poza górami, poza lasem, poza horyzontem. To on zaczął przynosić jej księgi ze swoich zbiorów by razem mogli znaleźć rozwiązanie jej problemu. Ich miłość przez wiele długich miesięcy była wyłącznie platoniczna. Czas który ze sobą spędzali był bezcenny dla obojga, lecz nie miał nic wspólnego z uciechami ciała. W którymś momencie czytane księgi zaczęły zmieniać się w opowieści. Adam nocami czytał Belli piękne historię o miłości, o wojnach, o przygodach piratów, syrenach i aniołach. Nucił jej poematy, grał na flecie, cytrze i lirze. Nauczał o aurach, opowiadał o filozofii i historii. Aż którejś nocy Bella uwierzyła, że skoro w sercu może czuć ciepło rozchodzące się po całym ciele, to może i jej skóra będzie mogła je poczuć. Niestety tak się nie stało, klątwa nadal drzemała w niej, zakorzeniona głęboko. Lecz miłość jej i elfa płynnie przeszła na kolejny etap, w którym dla obojga zaczęła być ważna cielesność. Adam był zakochany w Arabelli tak mocno, że chciał ją mieć przy sobie. Prosił ją i błagał by odeszła od swoich sióstr i stworzyła w raz z nim rodzinę. Bella jednak nie chciała. Była nauczona, że jej miejsce jest w Skalnym Mieście. Nie chciała go opuszczać, a jednocześnie wiedziała, że nie może wprowadzić do niego swojego ukochanego. Poza tym zdawała sobie sprawę, że nigdy nie będzie miała z elfem dzieci. Nie chciała obciążać go swoimi przywarami.
Adam jednak był uparty. Tak bardzo kochał Bellę, że nie potrafił odpuścić. Ich znajomość ciągnęła się tak jak wcześniej. Spotykali się nocami, spędzali ze sobą każdą godzinę aż do świtu. Elf ciągle miał nadzieję, że uda mu się przekonać ukochaną do tego by została z nim już na zawsze. I w końcu stało się…

Nie widzieli się już trzeci miesiąc… Bella traciła już nadzieję, że Adam kiedykolwiek wróci. Zwątpienie wzięło górę, choć uprzedzał, ją, że muszą rozstać się na wiele tygodni, by potem mogli być razem na zawsze. Trudno jej było jednak w to uwierzyć. Noce mijały, a elf nie wracał. Czekała na niego w każdej nocy, kiedy nie sprawowała warty. I kiedy już miała dać za wygraną – pojawił się.

Wieści jakie przyniósł nakłoniły Arabelle do odejścia z miasta. Adam znalazł sposób na zdjęcie klątwy. W pewnej księdze stało, że tylko czarodziej może jej pomóc. Czarodziej, który posiada wielką siłę, może stworzyć artefakt, który przywróci jej odczuwanie. Czarodziej ten musi posiadać w sobie silną aurę i władać wszystkimi czterema żywiołami. Tylko ten, który posiadł całkowitą wiedzę o żywiołach może zdjąć klątwę. Ani Adam ani Bella nie mieli pojęcia gdzie takowego szukać, lecz wyruszyli. Postanowili, że póki są razem nie przestaną szukać, że póki mają siebie nie poddadzą się.

Ich podróż trwała bardzo długo, aż w pewnym momencie postanowili rozdzielić się na krótko. Ona miała pójść do jednego miasta, a on do drugiego. Umówili się, że za miesiąc spotkają się w mieście Belli. Adam obiecał, że wróci cały i zdrów… Nie wrócił… Bella była załamana, nie dała jednak za wygraną, nie wierzyła, że elf mógłby ją zostawić. I miała rację. W mieście do którego ruszył Adam, Bella dowiedziała się, że porwała go grupa zakapturzonych mężczyzn. Nikt jednak nie miał pojęcia dlaczego. Wszyscy jednak wiedzieli, że Czarne Kaptury są częścią jakiejś tajnej organizacji. Mówili też, że z miasta od czasu do czasu znikają ludzie, że porywają ich, lecz nikt nie wiedział dlaczego…
Od tamtej pory Arabella zamiast leku na swoją przypadłość, szuka swojego ukochanego…