Oglądasz profil – Finnegan

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Finnegan
Rasa:
Lisołak
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
26 lat
Wygląda na:
15 lat
Profesje:
Inna, Przemytnik, Służący
Majątek:
Ubogi
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Finnegan
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Kobieta

Skontaktuj się z Finnegan

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 tydzień temu
Ostatnio aktywny:
6 dni temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:słaby, wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, bardzo szybki
Percepcja:czuły słuch, czuły węch, szczątkowy smak, szczątkowe czucie, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:pojętny
Prezencja:przekonywujący

Umiejętności

Orientacja w terenieMistrz
PolowanieEkspert
PrzetrwanieEkspert
TropienieEkspert
KamuflażEkspert
UcieczkaEkspert
PływanieBiegły
Skradanie sięBiegły
CzytanieBiegły
GeografiaBiegły
UnikiZaawansowany
KradzieżZaawansowany
WspinaczkaZaawansowany
Walka patykiemZaawansowany

Cechy Specjalne

Wyostrzone zmysłyRasowa
Usłyszy gryzonia z odległości kilku sążni i pozna go po zapachu, ale wzrok jak na lisa ma dość słaby i trudno mu dostrzec większe szczegóły z dużego dystansu.
MaratończykRasowa
Może biec niestrudzenie przez wiele godzin, nie odczuwając przy tym większego zmęczenia.
Nie te łapkiWada
Brak przeciwstawnych kciuków odbija się na nim często i dość brutalnie — nie jest w stanie trzymać drobnych przedmiotów, a także narzędzi. Dlatego nie nauczył się pisać, choć jego czarodziej usilnie próbował tego dokonać. Pióro co i rusz wypadało mu z łapek.

Magia: Rozkazy

EnergiiUczeń
Czarodziej wtłoczył w niego magiczną siłę, dzięki której lis jest w stanie podążać za silnym śladem energii magicznej, którą pozostawia po sobie jego cel. W ten sposób jest w stanie odnaleźć niemal każdego, kto emanuje choć namiastką energii. Podczas szukania śladów energii magicznej jego oczy przyjmują czerwoną barwę i świecą jasno, niczym dwa kaganki, dzięki którym da się odnaleźć właściwą drogę w ciemności.

Przedmioty Magiczne

Magiczny pergaminZaczarowany
Zwinięty w rulon kawałek bydlęcej skóry, na który nałożono czar identyfikacji. Dzięki niemu Finn jest w stanie określić przeznaczenie rzeczy magicznej lub niemagicznej. Wystarczy, że rozwinie pergamin nad takim przedmiotem, a na jego powierzchni, niczym wypalane rozżarzonym żelazem, pojawią się litery, składające się w słowa. Lisek nie potrzebuje więc specjalistycznego szkolenia, czy jakichkolwiek umiejętności magicznych, by poznać znaczenie pożądanej rzeczy.

Charakter

	Finn jest ubogi w jakiekolwiek głębsze uczucia, to bardzo powierzchowny lisek. Jakichkolwiek znajomych, których kiedykolwiek posiadał, znalazł i poznał całkowitym przypadkiem, a i tak zaraz wszyscy rozpierzchli się po świecie i tyle z tych znajomości było. Teraz jedyną osobą, do której najczęściej się odzywa jest czarodziej Melvin, z którym stosunki utrzymuje raczej chłodne.
Lisek jest egoistyczny i nie liczy się z uczuciami innych; nie obchodzą go ich problemy, jest mało empatyczny i niewiele jest w stanie zrozumieć, bo nie potrafi pojąć tych wszystkich konwenansów interpersonalnych. Zwykle towarzystwa unika, robi się gburowaty, a gdy ktoś za bardzo naciska, by podzielił się swoimi przemyśleniami, staje się wręcz nieprzyjemny. Pokazuje kły i potrafi chapnąć ostrzegawczo w rękę, gdy ta za bardzo się do niego zbliży. Jest mizantropem, ziejącym cynizmem oraz sarkazmem. Z pewnością nie jest słodkim futrzaczkiem do przytulania — jest twardy i zajadły, a w dodatku lubi denerwować innych oraz ich wyśmiewać. Ma nieco wisielcze poczucie humoru i podchodzi z dystansem do swojej odmienności, zwłaszcza do żartów o mało chwytnych łapkach.
Nie pojmuje tych wszystkich logicznych i etycznych zawiłych ścieżek prawa ludzkiego, przez co zdaje się mieć nieco wypaczone spojrzenie na tę kwestię; uważa bowiem, że jeśli komuś nie przyda się dany przedmiot, to on może go po prostu ukraść.
Ze względu na jego powierzchowność, wszelkie emocje dusi głęboko w sobie, rysując innym swój nieco wyidealizowany wizerunek, który nie posiada żadnych skaz, lęków czy słabości. Bywa niepewny, ale w życiu nie przyznałby się do tego przed samym sobą, a tym bardziej przed obcymi. Tak naprawdę nigdy nie zaznał życzliwości ani opiekuńczości ze strony czarodzieja, więc nie wie, czym one są i jak je okazywać innym. Dlatego czuje się bardzo nieswojo, kiedy ktoś sięga ku niemu, aby go pogłaskać — w odruchu obronnym natychmiast odsuwa się jak najdalej od delikwenta.
Jest hultajem, a ponieważ w większej części dominują w nim pierwotne, lisie instynkty, często daje się im ponieść, podtrzymując opinię, jakoby był nieokrzesanym zwierzęciem. Nie posiada żadnych manier, mimo że od urodzenia mieszka z czarodziejem. Nie przepada również za innymi rasami — są według niego niektóre są zbyt piękne, wysokie i wyemancypowane, zaś inne często śmierdzą i są po prostu złe. Innymi słowy, jest z lekka ksenofobem.
Niemniej, da się go lubić, w bardziej lub mniej widoczny sposób. Może nie jest idealnym kompanem na herbacianą posiadówkę, ale za to można z nim posiedzieć przy ognisku i w ciszy pooglądać gwiazdy.

Wygląd

	Finnegan jest małym, drobnym i uroczym liskiem. Nie jest wysoki, bo mierzy zaledwie jeden łokieć, czyli dorosłemu mężczyźnie sięga zaledwie do pasa, kiedy chodzi na dwóch łapach. Ogon ma długi i bardzo puchaty; w tłumie często trzyma go przy tułowiu, by przypadkiem nikt na niego nie nadepnął, bardzo tego nie lubi. Futro ma krótkie, ale za to miękkie i milutkie w dotyku, o jasnorudej barwie, gdzieniegdzie przeplatanej bielą i czernią, jak na przykład w przypadku uszu. Postronni śmieją się, że lis nie zdążył do nich jeszcze dorosnąć, bo w porównaniu do jego drobnej główki, one są ogromne. 
Oczy ma duże, okrągłe, w kolorze złota, pyszczek krótszy niż pełnokrwisty lis, ale to zasługa antropomorfizacji. Na pyszczku, a dokładniej na jego końcu, znajduje się ciemnobrązowy nos, a pod nim czarna pionowa kreska, zarysowująca szczęki, w których kryją się małe, ostre ząbki. Kły często wystają po obu bokach żuchwy, bynajmniej nie w celu przerażenia nieznajomego. Są po prostu trochę za duże.
Jako że posiada świadomość człowieka, nie chodzi cały czas na golasa, choć bardzo go to niekiedy korci. Nie nosi butów, bo żadne zwyczajnie na niego nie pasują, żadne nie są przystosowane do bycia noszonymi na lisich łapkach. Najczęściej wkłada spodnie, takie trzy czwarte, w dziecięcych rozmiarach, ale jeśli już ubiera się w coś, co zasłania tułów, to jest to prosta bluza bez rękawów, najczęściej z bawełny, bo takie są najtańsze. Większość ubrań po prostu rozrywa, gdy biegnie przez las czy inne krzaki. W dodatku lisi instynkt niekiedy bierze górę — wtedy ubrania stają się niewygodne i zamiast je spokojnie ściągnąć, Finn rozszarpuje je zębami z frustracji, zatem nie może posiadać niczego ładnego ani drogiego.

Historia

	Dawno temu pewien czarodziej pomyślał: „A co by było, gdyby stworzyć hybrydę człowieka i lisa?”, po czym wziął się do roboty i taką hybrydę stworzył.
A reszta poszła w jego ślady.

Mistrz Melvin nigdy nie był żonaty, nie miał dzieci ani rodzeństwa; jego rodzice dawno już umarli i właściwie został sam na świecie. Nie rozpaczał nad swoim losem, bo zwyczajnie nie miał na to czasu. Pochłonęły go badania, eksperymenty, teorie i praktyki magiczne. Siedział zamknięty w swojej wieży przez całe stulecia, stroniąc od ludzi i komunikując się jedynie z innymi czarodziejami. Listownie. Odkąd tylko teleportował swoją wieżę kilkaset lat temu w okolice Ekradonu.
Mając po uszy paskudzących mu na podłogę sów, doszedł do wniosku, że o wiele przyjemniej rozmawiałoby się z kimś, kto faktycznie byłby w stanie odpowiadać. I na kogo miałby większy wpływ w kwestiach korespondencyjnych. Wzniósł zatem swoje badania na wyżyny i po kilku latach niestrudzonej pracy udało mu się wyhodować pierwszorzędnego lisołaka.

Posiadłość

Lokalizacja: Ekradon
	Wieża czarodzieja usytuowana za murami miasta, bliżej zbocza Gór Dasso; jest widoczna z centrum Ekradonu. 

Zbudowana z solidnego kamienia, sięga ponad okoliczne lasy i wzgórza; gęsto porasta ją bluszcz i nie posiada dodatkowych, bocznych wieżyczek. Wygląda jednak, jakby chyliła się ku rychłemu rozpadowi — jest niebezpiecznie przekrzywiona i z jednej strony podparta ogromną drewnianą belą, z pozoru po to, aby właśnie uchronić wieżę od upadku. Niewielu zaś wie, że belka ta jest po to, by Finnegan mógł bez przeszkód wejść przez małe okno, gdy drzwi frontowe są zaryglowane.
Wszystkie komnaty usytuowane są w podziemiach, lecz żeby się do nich dostać, trzeba przejść przez poszczególne teleporty rozmieszczone wzdłuż krętych schodów. Fizycznego zejścia do piwnicy nie ma, zatem gość szukający takowego natknie się jedynie na kamienną posadzkę. Tak samo jest w przypadku przejść między komnatami — nie ma bezpośrednich połączeń między nimi w postaci, dajmy na to, korytarzy. Trzeba wyjść tym samym teleportem, którym się weszło i poszukać takiego, który prowadzi, na przykład, do kuchni.
Wieża wewnątrz oświetlona jest pochodniami z zielonym, tak zwanym zimnym ogniem. Czarodziej wykonuje dużo eksperymentów i nie chce ryzykować nagłym wybuchem na skutek reakcji któregoś z odczynników z prawdziwym ogniem.