Wodospad Prawdy


Gdzieś na wyspie porośniętej gęsta roślinnością znajdują się niezwykłe wodospady, spadają one bowiem do jednego zbiornika.... W basenie pod wodospadami mieszkają bowiem tajemnicze syreny, podwodne tunele prowadzące do tego miejsca znają tyko one. Jeśli jednak uda cie się tutaj trafić, strzeż się, te mityczne istoty nie są przyjazne dla intruzów...

Postprzez Misaki » N sie 12, 2012 9:41 pm

Wiele dni podróżowała, aż w końcu znalazła spokojne miejsce, gdzie nic jej nie groziło. Cudowny las wokół i szum wody. Nic lepszego nie mogłoby jej spotkać. Podeszła do wodospadu, obmyła twarz. Usiadła obok i odprężyła się, patrząc na czyste niebo bez żadnej chmurki. Słuchała wodospadu i zwierząt, jak ze sobą rozmawiają. Czuła się bezpieczna, nie widząc ani jednego człowieka czy innej istoty. Zamknęła oczy i myślała nad dalszym krokiem swojej podróży. Zastanawiała się, czy mogło ją tu coś przykrego spotkać, czy to nie jest zwykły sen. Jak dla niej było za spokojnie... Za cicho...
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Nicolas » N sie 12, 2012 10:58 pm

Podróżowali razem już blisko 3 tygodnie. Dotarcie tu z mrocznych bagien nie było łatwe, lecz w końcu tu dotarli. Było to zupełnie inne miejsce od tego, w którym byli poprzednio. Słońce świeciło tu cały czas, było to na prawdę piękne miejsce. Głęboko w środku, w najmroczniejszym zakamarku serca Nicolasa zaczęła pojawiać się nadzieja, że może jego życie może się odmienić. Nie starał się zmieniać, ale ten proces już się powoli rozpoczynał. Choć wciąż próbował temu zaprzeczać, nie chciał zmieniać swojej natury, która pozwalała mu przynajmniej w jakimś stopniu ukoić ból. Mimo to wędrował z chłopakiem i było to dla niego wcale nie najgorsze przeżycie.
Dzisiejszego dnia dotarli do wodospadów. Było to na prawdę niesamowite miejsce i...jakaś dziewczyna.
Nie zauważyła ich. Powoli więc zaczęli się do niej zbliżać.
Avatar użytkownika
Nicolas
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Wampir
Aura: Przeciętnej siły błyszcząca, chłodna i jasna srebrno- żelazno- rtęciowa emanacja roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku słodkawa, zarówno słona, jak i bardzo kwaśna, choć bywa też łagodna. Słychać wokół niej kakofonię dźwięków. Aura może zmienić natężenie oraz barwę zupełnie bez powodu i nagle. Pojawiają się też głosy, które samoczynnie znikają. Obecna jest też cisza, w której toną wszystkie inne dźwięki. W dotyku twarda, strasznie elastyczna i lepka, posiada ostre brzegi, aksamitna. Pobudza węch silnym odorem świeżej krwi, powoduje, że w ustach tworzy się metaliczny posmak.
Wygląd: 127-letni mężczyzna o kruczoczarnych włosach, które sięgają mu do ramion. Jest bardzo szczupły, mierzy 180 cm, oczy czarne. Bardzo silny fizycznie i wytrzymały na ból. Okrywa się starym płaszczem. Nosi plecak, w którym przechowuje swoje przedmioty. Przy pasie trzyma stalowy miecz oraz sztylet. Porusza się z gracją, a jego strój sprawia wrażenie, jakby nie stąpał po ziemi, lecz ... (Więcej)

Postprzez Balthazar » N sie 12, 2012 11:23 pm

Podróżowaliśmy już długo. Nareszcie doszliśmy do wodospadów. Zapach świeżej wody zapach trawa i ziół unosił się w powietrzu.
- Chodź, Nicolas trzeba się wykąpać. - Szarpną go za rękę i pociągną za sobą. Zauważyli jakąś kobietę dość skąpo ubraną. Balthazar biegł  ciągną za sobą wampira. Puścił go przy kobiecie z takim rozmachem ze wampir wpadł na nią, a chłopak skoczył w ubraniu do wody na bombę. Woda rozprysła się na boki. Chłopak wypłyną na powierzchnie. Dwie postacie leżały koło siebie  całe mokre. Wampir oparty na rękach leżał na dziewczynie patrzył na jej twarz ona zaczęła cała się rumienić. Balthazar obserwował rozwój sytuacji z wody.
Avatar użytkownika
Balthazar
Szukający drogi
 
Rasa: Człowiek
Aura: Słaba i jasna aura w kolorze srebra i rtęci roztaczająca topazową poświatę. W smaku raczej łagodna, chociaż słodka. W dotyku giętka i lepka. Pachnie chemikaliami i ziołami. Wokół niej słychać kakofonię dźwięków.
Wygląd: Młodzieniec o ciemnych włosach zakrywających uszy. Jest szczupły, ma około 175 cm wzrostu, oczy niebieskie. Często wygląda na
zamyślonego. Usta zazwyczaj w lekkim uśmiechu. Na lewym ramieniu ma tatuaż w kształcie smoka. Ubrany na ciemno brązowo. Wokół szyi ma
owinięty długi postrzępiony szal. Długie brązowe skórzane rękawice. Przy pasie nosi katanę i
fiolki z ...
(Więcej)
Uwagi: Bije od niego woń ziół i eliksirów które przy sobie nosi.

Postprzez Misaki » N sie 12, 2012 11:34 pm

Gdy rozkoszowała się słodką ciszą usłyszała jak ktoś podbiega w moją stronę. Zdezorientowana otworzyła tylko oczy gdy nagle wpadł na nią chłopak i została ochlapana wodą. Zarumieniona i zdziwiona całą sytuacją,nie mogła się poruszyć. Nagle coś w nią wstąpiło odepchnęła od siebie mężczyznę wzięła sztylety i cofnęła się o dwa kroki. Przestraszona tym co się stało stała gotowa do ataku przybyszy. Z przerażeniem patrzyła na każdy ich ruch.
-,,Co zrobią? Nie dam rady z nimi dwoma''-myślała.
Trzymając coraz mocniej swoje sztylety Zarysy,miała nadzieje że ją nie zaatakują.
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Nicolas » N sie 12, 2012 11:48 pm

Nawet nie zdążył zareagować gdy chłopak pociągnął go za sobą i rzucił na dziewczynę. Leżał na niej zmoczony wodą i patrzył wprost w jej oczy. Przypominały mu coś, przypominały mu tamte oczy, których nie potrafił zapomnieć. Zauważył, że dziewczyna zarumieniła się. Sam pewnie by to zrobił gdyby nie jego blada wampirza skóra. Wyglądała pięknie. Nagle dziewczyna odepchnęła go i wyciągnęła sztylety.
Podniósł ręce do góry by pokazać, że nie mają złych zamiarów.
- Możesz to opuścić. Nie mamy złych zamiarów. Nie chcemy zrobić ci krzywdy. - powiedział wciąż spoglądając prosto w jej oczy.
Avatar użytkownika
Nicolas
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Wampir
Aura: Przeciętnej siły błyszcząca, chłodna i jasna srebrno- żelazno- rtęciowa emanacja roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku słodkawa, zarówno słona, jak i bardzo kwaśna, choć bywa też łagodna. Słychać wokół niej kakofonię dźwięków. Aura może zmienić natężenie oraz barwę zupełnie bez powodu i nagle. Pojawiają się też głosy, które samoczynnie znikają. Obecna jest też cisza, w której toną wszystkie inne dźwięki. W dotyku twarda, strasznie elastyczna i lepka, posiada ostre brzegi, aksamitna. Pobudza węch silnym odorem świeżej krwi, powoduje, że w ustach tworzy się metaliczny posmak.
Wygląd: 127-letni mężczyzna o kruczoczarnych włosach, które sięgają mu do ramion. Jest bardzo szczupły, mierzy 180 cm, oczy czarne. Bardzo silny fizycznie i wytrzymały na ból. Okrywa się starym płaszczem. Nosi plecak, w którym przechowuje swoje przedmioty. Przy pasie trzyma stalowy miecz oraz sztylet. Porusza się z gracją, a jego strój sprawia wrażenie, jakby nie stąpał po ziemi, lecz ... (Więcej)

Postprzez Misaki » Pn sie 13, 2012 12:02 am

Gdy usłyszała jego odpowiedź opuściła sztylety i zwinnym ruchem je odłożyła obok plecaka schylając się do niego.
-Ehh przestraszyliście mnie!-warknęłam do nich z kwaśną miną.
-No a ty? Przez Ciebie jestem cała mokra ! Głupi człowiek-powiedziała patrząc się na chłopaka w wodzie.
Zaczęła zbierać swoje rzeczy, myśląc o dalszej drodze. Ciągle patrzyła się na mężczyznę w czarnej szacie o bladej cerze i czarnych długich włosach. Ciekawiła ją ta postać,to nie był człowiek. Tego była pewna. Jednak dlaczego był taki miły i podróżował z człowiekiem...
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Gewein » Pn sie 13, 2012 12:22 pm

Gew szybkim krokiem wyszedł za drzew. Myślał że będzie nad wodospadem sam ale w chwili wejścia w obręb wodospadu obaczyć troje nieznajomych. Podszedł bliżej by zobaczyć z kim ma do czynienia, jego oczom ukazało się dwoje mężczyzn i elfka.
-Witajcie. [Powiedział zdejmując z głowy kaptur].
Jego oczy chodzi nieobecne, ciągle były skierowane w stronę Elfki. Nie mógł on oderwać od niej oczu.
Avatar użytkownika
Gewein
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Człowiek
Aura: Aura mężczyzny nie należy do silnych, a w wypatrzeniu jej nie pomaga bardzo nikła, szafirowa poświata, która zdecydowanie nie rzuca się w oczy. Jednak gdy dobrze się przyjrzeć można dostrzec, że emanacja przybiera postać twardego i ostrego miecza o czystym, żelaznym połysku. Jego ostrze jest stosunkowo gładkie, ale rękojeść wyraźnie chropowacieje, czuć też bijący od niego delikatny chłód i przyciężki zapach oręża, nie można za to dosłyszeć żadnego, najmniejszego choćby dźwięku. Po skosztowaniu tej lepkiej aury w ustach czytelnika pozostanie gorzki posmak o łagodnym zabarwieniu.
Wygląd: Cechują go krótkie czarne włosy, z grzywką lekko opadającą na oczy. Naturalnie ma dość bladą karnację, lecz przez lata
przebywania na słońcu stał się człowiekiem permanentnie opalonym. Przez tę cechę często zostaje mylony z beduinami i innymi podróżnikami
pustyń.
Oczy jego są... dziwne. Są mieszaniną wielu kolorów - dużo w nich jest barwy zielonej, odrobina ...
(Więcej)

Postprzez Misaki » Pn sie 13, 2012 12:41 pm

-Następny, a miało być to takie spokojne miejsce-powiedziała.
Patrzyła na następnego przybysza z zainteresowaniem. Nie wiedziała co on chcę. Szuka czegoś. Czuła jego spojrzenie na całym swoim ciele,to dziwne uczucie jak nieznajomy tak się na nią patrzył,ale czy na pewno się patrzył. Nie wiedziała czy jej uczucie jest prawdziwe. Może wcale na nią nie patrzył,a może mu chodziło o włosy. Szybko schowała swoje wrzosowe włosy pod kaptur.
-Obserwujesz mnie ? Mam dziwne wrażenie że tak-zapytała wprost nieznajomego mężczyzny.
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Nicolas » Pn sie 13, 2012 8:50 pm

Przerzucił spojrzenie z elfki na mężczyznę, który wyskoczył nagle zza drzewa. Widział jak na nią patrzył. Skąd jednak to dziwne uczucie, że tego nie chcę. Wolałby żeby się nie pojawił. Czuł, że mogą z nim być kłopoty. "Następny człowiek. Dlaczego tak wielu ich staje mi ostatnio na drodze. To dobry czas na użycie mojego wampirzego uroku osobistego". W jednej chwili stanął tuż przed mężczyzną. Uśmiechnął się lekko pod nosem. "To nigdy mi się nie znudzi".
- Czego tu szukasz ? - warknął do niego pod nosem i zaczął oczekiwać na odpowiedż.
Avatar użytkownika
Nicolas
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Wampir
Aura: Przeciętnej siły błyszcząca, chłodna i jasna srebrno- żelazno- rtęciowa emanacja roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku słodkawa, zarówno słona, jak i bardzo kwaśna, choć bywa też łagodna. Słychać wokół niej kakofonię dźwięków. Aura może zmienić natężenie oraz barwę zupełnie bez powodu i nagle. Pojawiają się też głosy, które samoczynnie znikają. Obecna jest też cisza, w której toną wszystkie inne dźwięki. W dotyku twarda, strasznie elastyczna i lepka, posiada ostre brzegi, aksamitna. Pobudza węch silnym odorem świeżej krwi, powoduje, że w ustach tworzy się metaliczny posmak.
Wygląd: 127-letni mężczyzna o kruczoczarnych włosach, które sięgają mu do ramion. Jest bardzo szczupły, mierzy 180 cm, oczy czarne. Bardzo silny fizycznie i wytrzymały na ból. Okrywa się starym płaszczem. Nosi plecak, w którym przechowuje swoje przedmioty. Przy pasie trzyma stalowy miecz oraz sztylet. Porusza się z gracją, a jego strój sprawia wrażenie, jakby nie stąpał po ziemi, lecz ... (Więcej)

Postprzez Balthazar » Pn sie 13, 2012 9:07 pm

Wyskoczył z wody staną koło elficzki.
- Witam nazywam się Balthazar. - I nie czekając na reakcje Elfki podszedł do nieznanego mężczyzny.
- Nioch nioch. Hym skrytobójca jak sądzę. Postawny, dobrze zbudowany, pewny siebie. Tacy to żyją do śmierci. Nicolas lepiej się odsuń. Ja idę poszukać coś do jedzenia, a ty lepiej abyś nie zabił nikogo Nicolasie. Lepiej sobie zostaw przekąskę na później. - Powiedział spoglądając podejrzliwie na mężczyznę po czym się oddalił.
Avatar użytkownika
Balthazar
Szukający drogi
 
Rasa: Człowiek
Aura: Słaba i jasna aura w kolorze srebra i rtęci roztaczająca topazową poświatę. W smaku raczej łagodna, chociaż słodka. W dotyku giętka i lepka. Pachnie chemikaliami i ziołami. Wokół niej słychać kakofonię dźwięków.
Wygląd: Młodzieniec o ciemnych włosach zakrywających uszy. Jest szczupły, ma około 175 cm wzrostu, oczy niebieskie. Często wygląda na
zamyślonego. Usta zazwyczaj w lekkim uśmiechu. Na lewym ramieniu ma tatuaż w kształcie smoka. Ubrany na ciemno brązowo. Wokół szyi ma
owinięty długi postrzępiony szal. Długie brązowe skórzane rękawice. Przy pasie nosi katanę i
fiolki z ...
(Więcej)
Uwagi: Bije od niego woń ziół i eliksirów które przy sobie nosi.

Postprzez Misaki » Pn sie 13, 2012 10:18 pm

Przyglądała się całej sytuacji. Zaskoczona tym jak szybko wszystko się dzieje.Gdy zobaczyła wampira który podchodzi do chłopaka miała dziwną myśl.
-,,Czy ten wampir mnie bronił?''-zapytała samą siebie. Sama nie wiedziała dlaczego ta myśl przeszła jej przez głowę.
Nagle chłopak który ją ochlapał normalnie jak gdyby nigdy nic przywitał się z nią,nawet nie czekając na odpowiedź.
-,,Nierozważny czy jak.....ale jest uroczy..pfff..o czym ja myślę?!''
Wszystko tak szybko się działo,w końcu zebrała rzeczy troszkę obeschła i mogła iść.
-W takim razie żegnam panów- z uroczym uśmiechem powiedziała do nieznajomych.
Założyła kaptur bardziej na twarz by zasłonić włosy. Zauważyła, że wystawał jej kosmyk wrzosowych włosów,jednak nie przejęła się tym,bo kto w tym momencie zwrócił by uwagę na jej włosy. Biorąc na plecy plecak poszła krok przed siebie.
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Nicolas » Pn sie 13, 2012 10:35 pm

Bycie wampirem miało też swoje dobre strony. Takie jak na przykład bardzo wyostrzone zmysły. Ktoś inny w tej sytuacji nie zwróciłby uwagi na odchodzącą dziewczynę. On jednak doskonale słyszał jej słowa i krok, który zrobiła. Przestał w ogóle przejmować się mężczyzną. Błyskawicznie obrócił się i w ułamku sekundy stanął tuż przed nią.
- Nie odchodź - wyszeptał tak by nikt inny go nie usłyszał cały czas spoglądając wprost w jej oczy.
Nie miał pojęcia dlaczego to robi, dlaczego zareagował w taki a nie inny sposób. Było to do niego zupełnie niepodobne, ale mimo to chciał by dziewczyna tu została. Mógł użyć swoich zdolności hipnozy, ale nie zrobił tego. Nie chciał do niczego jej zmuszać.
Avatar użytkownika
Nicolas
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Wampir
Aura: Przeciętnej siły błyszcząca, chłodna i jasna srebrno- żelazno- rtęciowa emanacja roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku słodkawa, zarówno słona, jak i bardzo kwaśna, choć bywa też łagodna. Słychać wokół niej kakofonię dźwięków. Aura może zmienić natężenie oraz barwę zupełnie bez powodu i nagle. Pojawiają się też głosy, które samoczynnie znikają. Obecna jest też cisza, w której toną wszystkie inne dźwięki. W dotyku twarda, strasznie elastyczna i lepka, posiada ostre brzegi, aksamitna. Pobudza węch silnym odorem świeżej krwi, powoduje, że w ustach tworzy się metaliczny posmak.
Wygląd: 127-letni mężczyzna o kruczoczarnych włosach, które sięgają mu do ramion. Jest bardzo szczupły, mierzy 180 cm, oczy czarne. Bardzo silny fizycznie i wytrzymały na ból. Okrywa się starym płaszczem. Nosi plecak, w którym przechowuje swoje przedmioty. Przy pasie trzyma stalowy miecz oraz sztylet. Porusza się z gracją, a jego strój sprawia wrażenie, jakby nie stąpał po ziemi, lecz ... (Więcej)

Postprzez Misaki » Pn sie 13, 2012 10:49 pm

Zrobiła krok i .... Nagle on pojawił się przed nią i szepną do niej słowa.... Zdziwiona myślała...
-,,o co mu chodziło? Chciał mnie zatrzymać,ale po co ?''-powiedziała sama do siebie w myślach.
Spuściła głowę by nie patrzeć mu w oczy. Nie chciała stać się jego przekąską. Jednak pech chciał że jej włosy wysunęły się z pod kaptura.
-,,Może nie zauważył,może... ehh... co tam włosy...''-myślała.
Schowała je szybko pod kaptur. Po czym spojrzała w jego czarne oczy.
-Po co chcesz mnie zatrzymać?! Lepiej zejdź mi z drogi! Wiesz że nie boję się takich jak ty! Kpie sobie z niebezpieczeństwa-warknęła przybliżając się do wampira.Jednak w jej głosie było słychać strach.Było go mało,ale jednak wahała się co do nie których słów.
Po chwili oddaliła się od niego o krok.Czekała na jego odpowiedź i patrzyła na każdy ruch.
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Postprzez Nicolas » Pn sie 13, 2012 11:04 pm

Nie odrywał wzroku od dziewczyny. "Dlaczego myśli, że chcę zrobić jej krzywdę ?" . Odsunęła się od niego, a on postanowił nie przybliżać się do niej. Nie chciał jej bardziej przestraszyć. Cały czas patrzył wprost w jej cudowne, niebieskie oczy.
- Nie bój się mnie. Nie chcę cię skrzywdzić. Nie zabijam nawet ludzi, a co dopiero tak piękne istoty jak ty. - cały czas szeptał nie chcąc by mężczyzna, który pojawił się znikąd go usłyszał.
Przechylił lekko głowę na bok, próbując zajrzeć pod jej kaptur po czym dodał z lekkim uśmiechem na ustach:
- Masz bardzo ładne włosy.
Działo się z nim coś bardzo dziwnego. Nagle uśmiech zniknął z jego twarzy. Nie mógł tak stać i gapić się na nią. Nie wiedząc co robić odwrócił się i podszedł do wodospadu chcąc obmyć swoją twarz.
Avatar użytkownika
Nicolas
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Wampir
Aura: Przeciętnej siły błyszcząca, chłodna i jasna srebrno- żelazno- rtęciowa emanacja roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku słodkawa, zarówno słona, jak i bardzo kwaśna, choć bywa też łagodna. Słychać wokół niej kakofonię dźwięków. Aura może zmienić natężenie oraz barwę zupełnie bez powodu i nagle. Pojawiają się też głosy, które samoczynnie znikają. Obecna jest też cisza, w której toną wszystkie inne dźwięki. W dotyku twarda, strasznie elastyczna i lepka, posiada ostre brzegi, aksamitna. Pobudza węch silnym odorem świeżej krwi, powoduje, że w ustach tworzy się metaliczny posmak.
Wygląd: 127-letni mężczyzna o kruczoczarnych włosach, które sięgają mu do ramion. Jest bardzo szczupły, mierzy 180 cm, oczy czarne. Bardzo silny fizycznie i wytrzymały na ból. Okrywa się starym płaszczem. Nosi plecak, w którym przechowuje swoje przedmioty. Przy pasie trzyma stalowy miecz oraz sztylet. Porusza się z gracją, a jego strój sprawia wrażenie, jakby nie stąpał po ziemi, lecz ... (Więcej)

Postprzez Misaki » Pn sie 13, 2012 11:12 pm

-,,Co?! ''-zapytała samą siebie w myślach.
-Piękne istoty...mam ładne włosy- powiedziała sama do siebie z zdziwioną miną.
-,,w Nim jest coś dziwnego,nie jest taki jak inny''-myślała patrząc w dół na trawę,gdy on podchodził do wodospadu.
-Nie przestraszyłeś mnie,nie boję się Ciebie już Ci to mówiłam-pewna siebie odpowiedziała krwiopijcy. Podążając za jego krokiem myślała czy dobrze robi i zapytała:
-Podróżujesz z człowiekiem... Dlaczego? -patrzyła na niego jak podchodzi do wody z zainteresowaniem.
Avatar użytkownika
Misaki
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Rasa: Elf leśny
Aura: Dość silnie lśniącą, barachitową aurę pokryła płachta utkana z bursztynowej barwy. Szept liści rozbrzmiewa w gęstym lesie, który intensywnie pachnie świerkiem, zaś trzask płomieni zabawowo tańczy dźwiękami, zagłuszając przyciszony szmer wody. Pozorna delikatność tej emanacji została zaburzona twardą powłoką o gładkich, aczkolwiek ostrych szpikulcach, wijących się z dziecięcą łatwością. W smaku gorzki smak niebezpiecznie lepi się do podniebienia…
Wygląd: Wysoka elfka (około 173 cm), o jasnej karnacji i błękitnych oczach. Jej włosy nocą mają kolor czarny, jednak za dnia zmieniają się na kolor wrzosowy. Wiedziała, że to przez maga, który zabił jej wybawicieli. Przyłożony sztylet do jej szyi był magiczny, chciał zapewne, by była wytykana palcami przez innych... Miała delikatną cerę a usta czerwone jak płatki róż. Jest ... (Więcej)

Następna strona

Powrót do Wodospady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron