Oglądasz profil – Awel

Awatar użytkownika

Ogólne

Imię: Awel
Rasa: Czarodziej
Wiek: 36 lat

Aura

Stosunkowo silna aura mieni się w wielobarwnej rzece barw, jednakże srebro i złoto zdecydowanie wychodzą na pierwszy plan. Emanacje spowita jest topazową poświatą tworząc chaotyczny obraz. Wszystko jednak ustaje w jednej chwili… Jeden delikatny, aczkolwiek wabiący, szept liści wymusza na swych czytelnikach całkowitego skupienia i na swój sposób bywa uspokajający. Pachnie mdlącą wonią kadzideł i starych pergaminów, które w dotyku wydają się być miękkie i nieco gładkie. Ostre brzegi ranią dokładnie, a zarazem szybko gnąc się i dostosowując na wszelakie możliwe sposoby. Na koniec gości istną pikanterią i przesadną słodkością, która lepi się do podniebienia.
Nazwa użytkownika:
Awel
Grupy:
Inne Postacie:
Feyla, Winka, Nurdin, Ilia, Bluen, Escrim, Groszek
Martwe postacie:
Płeć:
Kobieta

Skontaktuj się z Awel

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
4 lat temu
Ostatnio aktywny:
8 miesiące temu
Liczba postów:
98
(0.12% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.06)
Najaktywniejszy na forum:
Równiny Andurii
(Posty: 39 / 39.80% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Przygoda Kaina - Czarny Rycerz przybywa do Menaos
(Posty: 33 / 33.67% wszystkich postów użytkownika)

Umiejętności

AlchemiaO
Czytanie AurO
ZielarstwoP
BotanikaP
KulturoznawstwoP
MeteorologiaWWiedza na temat prawideł rządzących pogodą przydaje się Awel do pełniejszego wykorzystania umiejętności władania żywiołem powietrza.
MedycynaPOpanowana tylko w stopniu niezbednym do leczenia samej siebie. Awel unika kontaktów z medykami. Sama też nie udziela się w niesieniu pomocy chorym.
AktorstwoO
Władanie włóczniąW
GeografiaP
IntrygantkaOLubi manipulować otoczeniem, knuć spiski i wykorzystywać innych do swoich potrzeb.

Cechy Specjalne

Lęk przed kotami.SAwel panicznie boi się kotów na sierśc których jest uczulona.
Słabość do klejnotów.WBywa że na ich widok traci rozum. Najchętniej zbiera świecące przedmioty które dla laików mogą kojarzyć się z magiczną potęgą.
Klątwa wygląduKW wyniku zaklęcia rzuconego na nią przez innego maga pamimo swojego wieku ciało Awel sylwetką przypomina nastoletnią dziewczynkę.
Niewidzialnośc.DDzięki umiejętności zmiany gęstości powietrza czarodziejka potrafi załamywac światło uzyskując w ten sposób efekt niewidzialności. .

Magia

Przedmioty Magiczne

Charakter

Z wszystkich arkan magii to powietrze jest siłą która najbardziej pasjonuje czarodziejkę. Awel używa go jako niewidzialnej ściany która w dowolnym momencie może odgrodzić się od otoczenia. Z natury jest nieufna, mało towarzyska, woląca prowadzić samotniczy tryb życia. Jeśli już nawiązuje bliższe kontakty z innymi ludźmi to zazwyczaj czyni to z bardzo konkretnych powodów, starając się manipulować otoczeniem według własnych potrzeb. Zazwyczaj chłodno kalkuluje czy dany czyn jej się opłaci.
Dziewczyna uwielbia złoto i błyskotki. W tej kwestii jej chciwość i pożądanie dorównuje najbardziej pazernym smokom. Właśnie dla ozdób gotowa jest do wszelakich poświęceń i narażania własnego zdrowia. Dążąc do obranego celu rzadko kiedy ogląda się na zasady moralne, chociaż co jakiś czas odzywa się w niej sumienie które Awel stara się zawczasu zagłuszyć. Bryza wyznaje zasadę że jeśli od czasu do czasu zaliczy jakiś dobry uczynek to zrównoważy tym samym popełnione wcześniej zbrodnie.
Mimo faktu iż cały czas doskonali się w sztuce magicznej w dalszym ciągu zdarzają jej się niekontrolowane ataki furii w czasie których nie jest w stanie zapanować nad uwalnianą mocą. W czasie takich sytuacji naraża życie swoje oraz osób znajdujących się w pobliżu. Miedzy innymi z tego powodu unika bliskości i wiązania się z kimkolwiek głębszym uczuciem chociaż w głębi duszy marzy o prawdziwej miłości i posiadaniu rodziny.

Wygląd

Awel zwana też Bryzą jest wysoka i drobna. Swoją figurą przypomina bardziej nastoletniego chłopca niż dojrzałą kobietę. Obecny wygląd czarodziejki jest rezultatem zaklęcia rzuconego na nią przez maga Vasgarda. Początkowo sama Awel starała się jak mogła by przeciwdziałać skutkom owego czaru, ale z czasem uznała iż taki wygląd ma swoje zalety. Rzecz jasna łatwiej manipulować ludźmi gdy jest się dojrzałą ponętną kobietą, za to wygląd małolaty daje przewagę zaskoczenia nad potencjalnymi przeciwnikami. W sytuacjach gdy tego potrzebuje, niedostatki w swoim wyglądzie czarodziejka stara się nadrabiać strojem podkreślającym jej kobiece atrybuty. Zwykle nosi krótkie bluzki i suknie ozdobione licznymi wzorami, haftami i naszywkami o tajemniczych kształtach. Całość wizerunku dopełniają naszyjniki, warkocze, pierścionki i bransolety mające podkreślać duchową siłę dziewczyny.
Charakter pracy czarodziejki zdradza też długi jedwabny płaszcz z licznymi zdobieniami oraz kostur maga. Nie ma on specjalnych właściwości. Wykonany jest z lekkiego ale za to bardzo mocnego drzewa. Sama Awel używa go bardziej dla wywołania efektu niż z potrzeby posługiwania się magiczną bronią. Jedyną zaletą jej laski jest wysuwane ostrze które pozwala zmienić ją w włócznie, stanowiącą ulubioną broń ręczną czarodziejki.
Awel ma jasne kręcone włosy sięgające jej do ramion. Chętnie zaplata na nich pi kilka warkoczy. Oczy czarodziejki są zielonkawe. jej spojrzenie jest jedyną cechą zdradzającą dojrzały wiek Bryzy.

Historia

- Może zacznę od tego iż wcale nie prosiłam się o te magiczne moce. Większość z was nazwie je zapewne darem, czy szansą na lepsze życie, ale prawda jest taka że w dzieciństwie owe zdolności omal mnie nie zabiły. Zresztą nie tylko mnie, bo… hmm cóż z początku to siły natury władały moim ciałem a nie na odwrót. Inne dzieciaki z wsi po prostu psociły przy drobnych zabawach ale ja poszłam znacznie dalej. Wywoływałam powodzie, pożary, wichury czy trzęsienia ziemi, tak że w końcu wyrzucono mnie z rodzinnego domu. Zresztą nie to było najgorsze. Sam atak, poza tym że wiązał się silnym bólem, dało się jeszcze przeżyć. Najtrudniejsze było to co następowało po nim. Mój organizm zachowywał się jak wyładowany z całości energii. Wyczerpanie było tak potworne że przez klika dni od napadu szału leżałam praktycznie bez przytomności.
I wtedy pojawił się Vasgard. Pokazał mi jak kontrolować emocję, jak panować nad żywiołami i jak regenerować siły, a przede wszystkim nauczył mnie że magowie niczego nie robią za darmo i bez konkretnego celu. Nie był moim mistrzem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Po prostu wskazał mi kilka możliwości każąc samej decydować co będzie dla mnie najlepsze. Ciężko to dokładnie wytłumaczyć. Na przykład z tą całą odnową. Najlepszy jest sen, ale większość magów z względu na czas wybiera medytację. Można tez utracone siły regenerować poprzez jedzenie, czerpać bezpośrednio od innych lub z akumulujących energię przedmiotów. Ważne by uzyskać spokój ducha, a mnie najbardziej uspokaja widok złota trzymanego w dłoniach. Dlatego tak go pożądam i tak motywuje mnie do działania.
W każdym razie Vasgard był ze mną tylko przez kilka miesięcy, a przez następne lata kształciłam się sama lub w Twierdzy Czarodziejów. Miałam ambitne cele i jasne plany na przyszłość kiedy to Vasgard pojawił się ponownie z zamiarem odebrania długu wdzięczności . W ten sposób przekazał mi ostatnią lekcję. Nie warto być honorowym, a w życiu należy dbać przede wszystkim o siebie.
Czarodziej nakazał mi zostać doradczynią małego księcia Sirosa i wspierać go na ścieżkach kariery. Tak jakbym ja nadawała się na wychowawcę dla jakiegoś rozpieszczonego bachora. Mało tego. Vasgard uznając iż dzieciak z całą pewnością nie zaufa w mądrość osoby starszej od siebie, a bez nawiązania silniejszej więzi nie mam szans wpływać na jego zachowanie, postanowił bez konsultacji ze mną że najlepiej będzie jeśli zostanę rówieśniczką książątka. Dlatego też „obdarował” mnie ciałem nastolatki, sprawiając że wyglądam teraz jak jakaś chuda pokraka. Moja służba miała trwać do śmierci Sirosa, co rzecz jasna było dla mnie nie do przyjęcia, lub do czasu aż ten zwolni mnie z stanowiska. Uznałam zatem iż najlepiej zrobię jeśli będę doradzać mu źle. Cały czas starałam się zniechęcić młodego do własnej osoby. I przyznam iż do tej pory nie rozumiem dlaczego dzieciak godził się mnie słuchać. Ubierał się jak błazen, kradł, wywoływał skandal za skandalem, był arogancki, zarozumiały i bez zasad moralnych. Przynajmniej jedynego czego udało mi się go nauczyć to pewności siebie i faktu że jako władca może mieć co tylko zapragnie. Chcesz mieć te ziemię, dziewczynę czy dobytek, to sobie ją weź gdyż i tak prawnie jest już twoja. Przez te kilka lat bardziej byłam zajęta zdjęciem z siebie klątwy i odzyskaniem dawnego wizerunku niż pracą nad edukacją książątka. Niektórych swoich decyzji w ogóle nie pamiętam ale całkiem możliwe iż radziłam mu by przesunął się w kolejce do głównego tronu, eliminując kłopotliwych kuzynów. Nim się zorientowałam Sirios wyrósł na potwora, a jego królestwo skonfliktowane z wszystkimi sąsiadami było w nieustannym stanie wojny.
A gdy już było bardzo źle ponownie pojawił się Vasgard jako ten który stłumił rebelię, został wybawicielem narodu i awansował na tron własnego protegowanego. Dlatego właśnie nienawidzę polityki. Nim się zorientujesz okazuje się ze zostałaś wciągnięta w jakąś brudną grę, wykonałaś całą robotę za kogoś innego, a w ramach podziękowania kończysz zakuta w kajdany w jakimś zapyziałym lochu. – Zakończyła swoją mowę obrończą Awel.