Oglądasz profil – Forte

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Forte
Rasa:
Czarodziej
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
30 lat
Wygląda na:
27 lat
Profesje:
Uczeń, Mag
Majątek:
Dostatni
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Forte
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Forte

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
2 tygodnie temu
Ostatnio aktywny:
2 dni temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:raczej silny, raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:bardzo szybki, niedokładny
Percepcja:dobry wzrok, dobry słuch, wyczulony na magię
Umysł:bystry, błyskotliwy, Żelazna wola
Prezencja:Ładny, nieokrzesany, charyzmatyczny

Umiejętności

Pisanie i czytanieEkspert
Czarodziej nawet nie tyle, że czyta - on POŻERA książki.
Czytanie AurEkspert
Wybitnie wyczulony na magię Forte już jako dziecko mówił, że potrafi oglądać "kolory" ludzi.
Walka WręczBiegły
Nauki ścisłeBiegły
Matematyka, fizyka, astronomia - Forte czyta co tylko wpada mu w ręce.
AnatomiaBiegły
W połączeniu z Magią Harmonii młody mag potrafi poskładać do kupy nawet bardziej rannych ludzi.
Wiedza TajemnaBiegły

Cechy Specjalne

Klątwa

Magia: Rozkazy

PustkiAdept
UmysłuCzeladnik
PorządkuCzeladnik
MocyCzeladnik

Przedmioty Magiczne

Oko NocyPrzeklęty
Doskonale czarna kulka wielkości orzecha, znaleziona podczas przeszukiwania ruin laboratorium, w którym Forte był przetrzymywany. Po nasyceniu magią kulka zaczyna działać jak przeciwieństwo świecy - pochłania światło z otoczenia. /// cdn ///

Charakter

Co może wyjść z połączenia wielkiego talentu, tragicznej przeszłości, egoizmu i głodu mocy? O dziwo nie Forte choć te cechy idealnie do niego pasują. Młody Czarodziej zdecydowanie nie jest awatarem zemsty i wojny aczkolwiek gotów jest ze wszystkich sił bronić swojej nowo nabytej wolności i niezależności, nawet jeśli miałoby to kosztować tych kilka trupów.
Właśnie, w temacie trupów - moralność Forte można określić mianem "sytuacyjnej". Sędziwa staruszka o lasce idzie środkiem lasu z mieszkiem pełnym monet? Forte przypilnuje żeby w drodze do domu nie spadł jej włos z głowy. Piekarz właśnie wyciągnął z pieca pyszny chleb a nie wiadomo gdzie bardziej pusto, czy w brzuchu, czy w sakiewce? Wyczarowanie iluzji monet nigdy nie stanowiło mniejszego problemu, wszak głód jest najlepszym motywatorem - aczkolwiek mijając żebrzące dziecko Forte odda mu kawałek bochenka lecz czy to to będzie powodowane wyrzutami sumienia, czy chęcią podreperowania "karmy", to już słodka tajemnica maga. Banda oprychów hałasująca w tawernie? Niech się bawią. Zaczęli obłapiać dziewki? Trzeba ich trochę przytemperować. Oho, któryś zaczął grozić bronią? Czas pobrudzić ręce. Szczęśliwiec wyleci przez drzwi i wyląduje twarzą w kałuży przed przybytkiem. Pechowiec? Zdezintegrowane dłonie zasadniczo nie odrastają ale hej, ten świat aż tętni magią więc kto wie, kto wie - może zdarzy się cud, a nuż pechowiec jednak miał szczęście! Na ogół jest jednak stoicki, spokojny - naprawdę ciężko jest wytrącić go z równowagi a większość prób kwituje po prostu uniesieniem brwi.

Forte jest świadom swojego wybitnego talentu ba, ma nawet lekki syndrom Mesjasza, który jednak utrzymuje w ryzach... zazwyczaj. Wie także, że talent jest tylko jedną ze składowych sukcesu a prawdziwą potęgę osiągnie łącząc go z ciężką pracą. Tutaj dochodzimy do największego pragnienia maga: mocy. Traumy z przeszłości utwierdziły go w przekonaniu, że prawdziwą wolność gwarantuje tylko i wyłącznie moc... a w śnie Prasmoka, w którym przyszło nam wszystkim egzystować jest wiele potężnych istot. Istot, które mogą zechcieć kiedyś na powrót założyć mu kajdany. Potrzeba będzie naprawdę wielkiej mocy żeby obwieścić owym istotom, że Forte z kajdan już wyrósł.


/// cdn ///

Wygląd

Czarodziejskie geny poskąpiły Forte wzrostu. Te typowe dla swojej rasy sześć stóp osiągnął tak ledwo, ledwo. Reszta jest już bardziej czarodziejska: białe włosy - z lekko podkręconymi końcówkami, biała broda - nie za długa, zawsze elegancko wykonturowana w szpic (ach, ta wspaniała Magia. Niby odbiera pracę golibrodom ale Forte nie jest fanem posiadania brzytwy na gardle). Oczy wściekle złote, wydają się świecić własnym blaskiem nawet bez typowego dla Czarodziejów pulsowania tęczówek ACZKOLWIEK in głębiej Forte sięga w Magię Pustki tym bardziej zachodzą czernią. Policzki lekko zapadnięte, brwi zazwyczaj zmarszczone - mimo wszystko z twarzy wgląda na młodszego niż faktycznie jest. Barki względnie szerokie jak na Czarodzieja, ogólnie postura nie poraża masą i mięśniami ale sugeruje, że właściciel jest w stanie dźwignąć wcale nie taki mały ciężar. Wzdłuż kręgosłupa oraz po wewnętrznej stronie przedramion ciągną mu się ślady po wkłuciach, pozostałości po przeprowadzanych na nim eksperymentach. Jako Czarodziej byłby pewnie w stanie się ich pozbyć ale wychodzi z założenia, że blizny definiują kim jest choć możliwe, że kiedyś się na to zdecyduje. Porusza się zdecydowanie i dynamicznie, sprężystym krokiem jakby zawsze był gotowy do uniku.

Ubierając się stawia na wygodę i utylitaryzm niżeli na wygląd. Swoją ulubioną szatę (która wygląda bardziej na należącą do zwykłego wędrowcy niż do maga) ceruje czasem przy pomocy Magii Porządku.



/// cdn ///

Historia

/// do zrefaktorowania ///
Jak świat długi i szeroki wiadomym jest, że Czarodzieje nie zakładają rodzin. Nie ma im się co dziwić, w końcu głód wiedzy pcha Ich w najdziksze i najbardziej niebezpieczne miejsca... Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że Oni po prostu nie mają na to czasu.


*** Rodzice ***

Historia Forte zaczyna się jak wiele innych, od spotkania dwojga ludzi - jego rodziców. Byli oni bardzo specyficzni bo niby Czarodzieje ale.. czymże jest Czarodziej bez Magii? Okrutny kaprys Losu (bądź też może jakaś klątwa, kto wie) sprawił, że urodzili się oni magicznie ułomni. Owszem, potrafili oni czerpać z Magii ale przychodziło im to z wielkim trudem. Rozpalenie maleńkiego ognia pod paleniskiem stanowiło niemałe wyzwanie.. a o czymś bardziej skomplikowanym mogli zapomnieć. Oboje szybko pozbyli się złudzeń - wiedzieli, że nie zapiszą się złotymi zgłoskami na kartach historii swojej rasy ale nie załamali się - wszak nie każdy musi na skinienie palca miotać gromami z jasnego nieba. I bez Magii można cieszyć się szczęśliwym życiem, prawda?
Zamieszkali razem na wsi, z dala od miejskiego zgiełku i czarodziejskiej braci, gdzie mogli oddać się niemagicznym badaniom.. oraz, choć początkowo sami przed sobą się do tego nie przyznawali, życiu rodzinnemu. Ona poświęciła się badaniom na czym świat stoi i jakimi zasadami się kieruje - On, medycynie. Gdy Ona mieszała ze sobą różne odczynniki (często z... bardzo spektakularnymi efektami) On przyjmował okolicznych wieśniaków, lecząc ich. W nocy natomiast zasiadali wspólnie do magicznych tomiszczy.. prawdopodobnie próbując zapełnić w sobie pustkę spowodowaną ich kalectwem - wiedzieli, że nie nigdy nie będą praktykami ale nic nie stało na przeszkodzie stać się tytanami teorii! Nieraz zdarzyło im się zasnąć nad książkami, obejmując się nawzajem.

*** Narodziny Forte ***

Na owoc ich miłości nie trzeba było długo czekać. Szczerze mówiąc to jak na standardy swojej rasy spłodzili dziecko niezwykle szybko. Ciąża przebiegała bezproblemowo aczkolwiek... niecodziennie. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie narzekałby na BRAK porannych nudności. Albo na fakt, że rozstępy znikały równie szybko jak się pojawiały. W sercach nieformalnego małżeństwa zaczęły kiełkować jakieś podejrzenia gdy okazało się, że w trakcie deszczu krople omijają ciężarną kobietę. Spostrzegła to gdy będąc na dworze zaskoczyła ją burza. Mimo potwornej ulewy kobieta wróciła do domu kompletnie sucha. Podobnie dziwnych sytuacji było jeszcze kilka lecz pewnego dnia nadszedł TEN dzień i na świat przyszedł nasz bohater.
W oczach każdego rodzica jego dziecko jest najniezwyklejsze ale w tym przypadku było to stwierdzenie jak najbardziej obiektywne, niepodyktowane rodzicielskim zapatrzeniem się w pociechę. Niemowlę w ogóle nie płakało - zamiast tego wpatrywało się w swoich rodziców z ufnością i ciekawością promieniującą z jego wielkich, wściekle złotych oczu.

/// cdn ///