Oglądasz profil – Desta

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Desta Isindanai
Rasa:
Mahińczyk
Płeć:
Kobieta
Wiek:
18 lat
Wygląda na:
16 lat
Profesje:
Wędrowiec
Majątek:
Ubogi
Sława:
Nieznany

Aura

Aura, choć delikatna, powita cię wylewnie, bez wahania rozpościerając przed tobą stwardniałą, cynową drogę nakładającą się na płowiejące piaski cynku. Rozgrzane powietrze pachnie wysiłkiem, podróżą; krainami oddalonymi od środkowej części kontynentu. Zaciekawiony? Słusznie! Szmaragdowa poświata lśni młodością i drga, pojawiając się to znikając w chaotycznym tańcu - zaraz eksplozja kwaśności zalepia na chwilę twe zmysły, a gdy dochodzisz do siebie czujesz pikanterię palącą język i czyjeś ramiona obejmujące cię na moment w przyjaznym uścisku. Rozglądasz się, ale nie widzisz nikogo - tylko szlak gnie się lekko pod twoimi stopami, gdy wiedziony przyjemną goryczką postanawiasz iść dalej i podziwiać tajemnicze góry malujące się na horyzoncie.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Desta
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Kobieta

Skontaktuj się z Desta

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
6 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
4 dni temu
Liczba postów:
8
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.04)
Najaktywniejszy na forum:
Jadeitowe Wybrzeże
(Posty: 6 / 75.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Ujście Starii] Brzęk monet i melodia życia
(Posty: 6 / 75.00% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, wytrzymały
Zwinność:bardzo zręczny, dokładny
Percepcja:dobry wzrok, czuły słuch
Umysł:przeciętny
Prezencja:przeciętna

Umiejętności

GimnastykaZaawansowany
z łatwością wykonuje wszelkie ćwiczenia - ma do tego naturalne predyspozycje
JeździectwoOpanowany
uczyła się od dzieciństwa i podobało jej się to
ŁucznictwoOpanowany
nauczyła się w domu, później zaczęła wykorzystywać w praktyce
Orientacja w terenieOpanowany
wrodzona, jednak wyćwiczona umiejętność
Pisanie i czytanieOpanowany
jak na dziecko z zamożnej rodziny przystało
PrzetrwanieOpanowany
z konieczności
BestiologiaPodstawowy
jeszcze w domu lubiła zgłębiać wiedzę o zwierzętach
EtykietaPodstawowy
niechętnie, ale jednak opanowała podstawy
PolowaniePodstawowy
nauczyła się z konieczności
TaniecPodstawowy
jedyna z lekcji dobrych manier, jakie szczerze lubiła
TropieniePodstawowy
aby polować, trzeba się nauczyć tropić
Walka krótkim mieczemPodstawowy
pobierała lekcje w domu

Cechy Specjalne

Klątwa

Magia: Inkantacje

ChaosuNowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Charakter Desty sprawia, że wiele osób ją lubi – pozostali uważają ją za nieco irytującą, jednak jej żywa osobowość rzadko pozostawia obojętnym.
Dziewczyna jest wesoła, przyjacielska i ekstrawertyczna. Znacznie lepiej czuje się w towarzystwie, niż w samotności. Lubi dużo mówić (z braku rozmówcy nawet do siebie) i często się śmieje – bawią ją nawet najsłabsze żarty, a czasem trudno nawet określić, co takiego ją rozśmieszyło. Łatwo też ją rozgniewać, jednak na ogół długo nie żywi urazy. Kiedy już ktoś jej podpadnie, potrafi mścić się na wszelkie sposoby i długo pamięta wyrządzone krzywdy. Jej emocjonalne reakcje czasami bywają bardziej intensywne, niż u innych, ale zazwyczaj nie sięgają głęboko, dlatego czasem trudno odróżnić, czy jest czymś naprawdę zasmucona, czy jedynie ma zły humor. W kontaktach towarzyskich jest szczera i bezpośrednia – co oznacza między innymi mówienie wszystkiego, co myśli i zadawanie krępujących pytań. Rzadko jej intencją jest w ten sposób kogoś zranić, zazwyczaj po prostu zapomina się. Poza nielicznymi wyjątkami nie potrafi zachować tajemnicy, sama zaś dosyć szybko obdarza zaufaniem.
Desta jest śmiała i pełna energii, lubi ryzyko i przygody, zaś nie znosi nudy. Przepada za wszelką rywalizacją, którą traktuje niezwykle poważnie. Ma wielką ciekawość świata i osób – dlatego nie ma uprzedzeń, a wszystko, co nowe stara się poznać i zrozumieć. Posiada olbrzymie pokłady entuzjazmu, również wobec rzeczy, które nie wzbudziłyby go u innych. Do życia podchodzi optymistycznie, a w innych woli doszukiwać się dobrych intencji, choć (zazwyczaj) nie oznacza to naiwności.
Jeśli określenie "słomiany zapał" stworzono z myślą o jednej osobie, na pewno chodziło o Destę. Potrafi tworzyć w wyobraźni wielkie i wspaniałe plany, cieszyć się nimi i przywiązywać do nich jakby już były rzeczywistością, jednak często brak jej siły woli, by je zrealizować. W dodatku łatwo traci cierpliwość i często byle co potrafi zmącić jej skupienie.
Dziewczyna spędziła całe dotychczasowe życie porównując się do swojej wybitnej pod każdym względem siostry i swoje zalety oraz osiągnięcia ocenia właśnie w porównaniu z nią. Dlatego, pomimo głośnej, pewnej siebie powierzchowności kryje w sobie obawę, że, pomimo starań, w żadnej dziedzinie nie osiągnie nic ponad przeciętność – dlatego nie stara się doskonalić zdobytych dotychczas umiejętności. Chociaż zdarza się jej przechwalać przed innymi, to sama przed sobą pomniejsza znaczenie własnych talentów, którymi górowała nad Dayo i nie potrafi dostrzec ich rzeczywistej wartości.
Desta ma problem z podążaniem utartymi ścieżkami (tylko w przenośni – jej orientacja w terenie jest bardzo dobra). Zawsze szuka własnych, czasem zbyt skomplikowanych rozwiązań problemów, które ktoś już przedtem rozwiązał i reaguje gniewem na sugestie, by zrezygnowała z własnego rozwiązania na rzecz czyjegoś.

Wygląd

Desta jest niska jak na swój wiek i ma raczej szczupłą sylwetkę, z wąskimi ramionami i talią. Mięśnie ramion i nóg wzmocniła przez lata treningów, jednak nie są one szczególnie widoczne, zwłaszcza pod luźnym ubraniem.
Jest ciemnoskóra, jej włosy są brązowe i kręcone, choć nie "karbowane". Kiedy są rozpuszczone, sięgają jej nieco poniżej ramion, jednak dla wygody preferuje układanie ich w proste koki i węzły. Fryzurę Desty zwykle trudno jest ujarzmić – część kosmyków ucieka jej na twarz choćby nie wiedzieć, co robiła, żeby temu zapobiec.
Dziewczyna ma okrągłą twarz o nieco dziecinnych rysach, przez co często jest brana za młodszą, niż jest naprawdę. Ma małe, ładnie przylegające do głowy uszy, będące jedynym elementem jej wyglądu, z którego jest (skrycie) dumna. Jej szeroko rozstawione oczy o kształcie migdałów mają złotawy odcień i dziwnie kontrastują z gęstymi brwiami, które jednak nie nadają jej groźnego wyglądu – jeśli już, to nieco zdziwiony. Na jej twarzy i nosie widać drobne piegi – tę wyjątkową cechę dzieli (nie wiedząc o tym) ze swoim ojcem. Ma teź krótki, wydatny nos o czubku nieco uniesionym do góry i raczej duże, pełne usta, które bardzo łatwo rozciągają się w uśmiechu.
Jej dłonie nie wyróżniają się kształtem, ale noszą na sobie ślady otarć i drobnych zranień nabytych podczas treningów. Mieszkając w zamożnym domu dziewczyna była uczona dbałości o dłonie – noszenia rękawic (robi to nadal), używania kremów, dlatego wciąż wyglądają one lepiej, niż gdyby były tej dbałości pozbawione, jednak będąc w drodze zazwyczaj nie mogła sobie pozwolić na odpowiednią ich pielęgnację.
Desta ubiera się praktycznie i wygodnie – w lekką tunikę, spodnie i, kiedy trzeba, płaszcz – ale jednocześnie lubi kolorowe dodatki do ubrań na przykład w postaci plecionych pasów, czy wstążek. Kolorowe ozdoby z materiału zakłada również na włosy, szyję, czy ręce, chociaż pilnuje, by nie krępowały jej ruchów ani nie nie zaczepiały o nic, gdy walczy lub strzela (zwykle nie rozstaje się ze swoim łukiem i krótkim mieczem). Preferuje swobodę ruchów nad sztywność, której uczono jej na lekcjach dobrych manier, jednak potrafi też, jeśli chce, nosić się prosto i z gracją. Po prostu zwykle nie chce.

Historia

SANAA I ENU
Desta urodziła się i dorastała w Xan-Lovar. Jej matka nie przeżyła porodu, zaś ojciec zmarł, kiedy miała dwa lata. Wtedy zamieszkała, wraz ze swoją starszą o osiem lat siostą Dayo, z bratem ich matki oraz jego żoną. Posiadali oni w mieście dobrze prosperujący sklep z luksusowymi materiałami. Sanaa i Enu byli ludźmi na poziomie – wykształconymi i obytymi, którzy z wielkimi nadziejami patrzyli na przyszłość swoich siostrzenic. Zwaszcza Dayo.

DAYO
Dayo była ładna, była atletyczna, czarująca i bystra. Mogła wybrać dla siebie każdą przyszłość, jakiej tylko zapragnęła. Oczywiście, Desta też mogła. Wuj i ciotka dawali dziewczętom szeroki wybór – od lat dziecinnych uczyły się zarówno tańca, dobrych manier i języków obcych, jak i jazdy konnej, walki i łucznictwa, mogły studiować każdą dziedzinę wiedzy i każde rzemiosło, jakie tylko chciały. Jedyne, czego brakowało w tym zestawie to jakiekolwiek studia magiczne, ale Desta, przekonana, że i tak nie posiadają takich zdolności, nie poświęcała nigdy temu tematowi dłuższej chwili namysłu. Nie zastanawiała się również, co oznaczały słowa wypowiadane tyle razy przez ciotkę: "Możecie zostać kim tylko chcecie w Xan-Lovar". Nie przyszło jej na myśl nigdy zapytać: "A jeśli zechcemy opuścić Xan-Lovar?"

CHOEN
Dayo zawsze sprawiała wrażenie dobrze ułożonej, posłusznej istoty (co w jej przypadku nie oznaczało bynajmniej przeciętności). To Desta była niesforna, mówiła niewłaściwe rzeczy i wpadała w kłopoty. To Desta wysłuchiwała zdań w stylu "Bierz przykład ze swojej siostry", nie na odwrót.
Jakież więc było jej zdziwienie, kiedy pewnego razu Dayo zawołała ją do swojego pokoju, zastrzegając: "Tylko nie mów cioci i wujkowi". Potem zaczęły się dziać najdziwniejsze rzeczy. Dayo wypowiadała jakieś słowa, którym towarzyszyły gesty, po których między innymi woda w kubku stawała się przezroczystą, ciepłą bryłą, przedmioty upuszczane na ziemię nie wydawały dźwięku, a kręcone włosy Desty na chwilę stały się całkiem proste.
Dayo wyjaśniła zdumionej siostrze, że już dawno wiedziała o swoich zdolnościach magicznych, zaś inkantacji nauczył ją jeszcze ojciec. O Choenie, który nie pochodził, jak jego żona, z Xan-Lovar, nie mówiono w domu wujostwa. Nie był to zakazany temat, ucinany zimnym spojrzeniem i słowami "Nigdy więcej nie wypowiadaj tego imienia pod moim dachem" – wujostwo po prostu go omijało. Nie wiadomo, czy to pochodzenie, magia, czy po prostu charakter Choena zdystansowały go od szwargów, ale tak było. Bystra Dayo zaraz to zauważyła i dostosowała się, Desta musiała parę razy zostać zbyta zdawkowymi odpowiedziami, aby również się nauczyć.
Dayo pokazała Deście kilka najprostszych gestów i nauczyła inkantacji. Od tego czasu dziewczynka ćwiczyła je w tajemnicy przed Sanaą i Enu. Pomimo obaw Dayo, tej tajemnicy dotrzymała.

KIDAN
Desta nie wiedziała, kim jest Kidan – jedynie, że jest to ktoś, kogo zna jej starsza siostra. A jednak to ponoć ten mężczyzna sprawił, że Dayo w wieku dziewiętnastu lat stanęła przed ciotką i wujem, oznajmiając "Odchodzę z domu". Jak wyjaśniła, wyruszała wraz z Kidanem do jego ojczyzny na północy. W odpowiedzi na wykrzykiwane przez ciotkę słowa o niewdzięczności i marnowaniu ich starań wręczyła im sakiewkę z pieniędzmi zaoszczędzonymi podczas pracy strażniczki miejskiej i oznajmiła, że owszem, jest wdzięczna, ale musi to zrobić. Nie chcąc zatrzymywać jej przemocą (nie wspominając o tym, że Dayo poradziłaby sobie z takim oporem), wujostwo pozwoliło jej odejść. Pożegnanie z Destą było krótkie – zanim dziewczynka zdołała zapytać chociażby, dokąd tamta się udaje, Dayo przytuliła ją, wyszeptała do ucha "Ćwicz" i prędko wyszła.

CARIS
Jakkolwiek Sanaa i Enu próbowali udawać, że nic się nie zmieniło po odejściu Dayo, nie była to prawda. Chociaż dbali o wykształcenie Desty równie sumiennie, to widać było, że większe nadzieje pokładali w jej starszej siostrze. Jak by się nie starała, Desta nie mogła dorównać tamtej. Wuj i ciotka byli teraz bardziej przygnębieni, niż wcześniej, niewiele ich cieszyło. Sanaa zmarła, gdy Desta miała czternaście lat i dziewczyna została sama z coraz bardziej osowiałym wujem.
Na nią też wyjazd siostry wywarł wielki wpływ. Nigdy nie myślała o życiu poza Xan-Lovar, jednak teraz zrozumiała, że było tak dlatego, że nigdy nie przedstawiono jej podobnej możliwości. Kiedy wyobrażała sobie życie w dalekich, nieznanych krajach i ekscytujące przygody, które mogła tam przeżyć, utwierdzała się w przekonaniu, że tego właśnie chce. Przez jakiś czas tłumiła te pragnienia ze względu na wuja, ale w pewnym momencie, niedługo po swoich siedemnastych urodzinach, stwierdziła, że dłużej już nie może. Skoro idealna, posłuszna Dayo porzuciła z tego powodu karierę w Xan-Lovar, to ona mogła tym bardziej.
Rozmowa z wujem nie należała do przyjemnych, jednak przyjął to spokojniej, niż się spodziewała, a nie było już ciotki, która mogła nakrzyczeć na nią i posiać w niej wątpliwości. "I co ty tam będziesz robić?" zapytał tylko beznamiętym tonem. "Znajdę Dayo" odparła Desta z szerokim uśmiechem. Coś na kształt nadziei pojawiło się przez chwilę w oczach Enu, ale zaraz zastąpiła to wcześniejsza apatia. "Nie wiesz, o czym mówisz" powiedział tylko i gestem nakazał jej odejście.
Nazajutrz Desta znalazła w stajni swoją klacz, Caris, już osiodłaną i objuczoną zapasami na drogę. Wuj nie wyszedł jej pożegnać, dlatego wsiadła na konia i odjechała w poszukiwaniu Dayo, za jedyne wskazówki mając imię Kidana i kierunek północny.

Towarzysz

Imię:Caris
Gatunek:koń
Płeć:Samica
Wiek:10 lat

Klacz maści karej, na której Desta jeździ już od kilku lat. Jest spokojna, łagodna, nie daje się łatwo spłoszyć. Desta ufa jej co do swojego bezpieczeństwa. Czasami, z braku innego towarzystwa, dziewczyna udaje, że prowadzi z nią rozmowę.
  • Najnowsze posty napisane przez: Desta
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Data
  • [Ujście Starii] Brzęk monet i melodia życia
    Nigdy nie było tak naprawdę niebezpieczeństwa (lub nadziei), że Desta nie zechce wyruszyć z rodzeństwem. Od jakiegoś czasu marzyła, by znaleźć towarzysza podróży, a w dodatku szczerze polubiła Yaami i Changhina…
    33 Odpowiedzi
    4613 Odsłony
    Ostatni post 2 tygodnie temu Wyświetl najnowszy post
  • [Ujście Starii] Brzęk monet i melodia życia
    -Dom. Pewnie, że tak. Nie ma, jak w domu – tak się mówi, prawda? Rozumiem. Ja lubię podróżować, więc życie właściwie zaczęło się dla mnie od wyjazdu, ale rozumiem, naprawdę – mówiła Desta. W istocie, dobrze baw…
    33 Odpowiedzi
    4613 Odsłony
    Ostatni post 1 miesiąc temu Wyświetl najnowszy post
  • [Ujście Starii] Brzęk monet i melodia życia
    Desta myślała, że padnie ze śmiechu. Sztywniak chyba naprawdę przez chwilę sądził, że była tak olśniona jego majestatem, że ucałuje go w dłoń. "Niedoczekanie", pomyślała. Tymczasem szczere i radosne uśmiechy po…
    33 Odpowiedzi
    4613 Odsłony
    Ostatni post 3 miesiące temu Wyświetl najnowszy post