Oglądasz profil – Quarantio

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Quarantio
Rasa:
Kaer Natherin
Płeć:
Kobieta
Wiek:
743 lat
Wygląda na:
40 lat
Profesje:
Inna
Majątek:
Zasobny
Sława:
Nieznany

Aura

Siła aury należy do ponadprzeciętnych, jednak to nie ona najbardziej zwraca uwagę. Za szczególne wrażenia odpowiada dziwna woń, pierwsze co przychodzi do głowy to coś jak siarka lub dym, jednakże potem da się wyczuć coś łagodniejszego, co kompletnie się nie zgadza z wcześniejszym założeniem. Ostatecznie nie da się dokładnie przypisać woni do czegokolwiek znanego i typowego. Gdzieś w tle majaczy słaba, obsydianowa poświata, towarzyszą jej odgłosy grzmotów oraz uderzenia kowalskiego młota, mieszające się ze sobą nawzajem. Ponadto gdzieś, jakby z boku dosłyszeć można dziwne, niepokojące i obce dźwięki połączone z pewnego rodzaju obecnością. Powłokę okrywa gruba warstwa kobaltu. Na niej widnieją skrzyżowane, srebrne linie tworzące siatkę drobnych kwadracików. Wewnątrz nich widać żelazne drobinki. W dotyku zaskakująco miękka i bardzo elastyczna. Ponadto nie zachwyca swą szorstkością i groźnie wyglądającymi, ostrymi zakończeniami. W losowy sposób pozostawia po sobie suchy lub lepki posmak w ustach.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Quarantio
Grupy:
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Quarantio

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 rok temu
Ostatnio aktywny:
1 tydzień temu
Liczba postów:
9
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Fargoth
(Posty: 7 / 77.78% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Kaer Natherini
(Posty: 7 / 77.78% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, niezbyt wytrwały, delikatny
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:pozbawiony węchu, pozbawiony smaku, czuły zmysł magiczny
Umysł:bystry, błyskotliwy, b. silna wola
Prezencja:odpychający, nieokrzesany

Umiejętności

PolowanieMistrz
Walka włóczniąMistrz
BestiologiaMistrz
KowalstwoMistrz
KreomagowanieMistrz
AnatomiaMistrz
Wiedza tajemnaEkspert
Wiedza o światachBiegły
Pismo runiczneBiegły
MatematykaBiegły
PrzetrwanieBiegły
DemonologiaBiegły
Czytanie aurBiegły
UnikiBiegły
Zastawianie pułapekZaawansowany
TropienieZaawansowany
Skradanie sięZaawansowany
JubilerstwoOpanowany
FizykaOpanowany
GoegrafiaOpanowany
KulturoznawstwoOpanowany
NaturianizmOpanowany
NiebianologiaOpanowany
PiekielnologiaOpanowany
SkrytobójstwoOpanowany
Walka mieczem dwuręcznymPodstawowy

Cechy Specjalne

Brak potrzeb fizjologicznychRasowa
Quarantio, jak wszyscy Kaer Natherini, nie posiada mechanizmów typowych dla większości istot żywych. Nie potrzebuje spożywać posiłków ani pić wody. Jedyną formą odżywiania jest pożywianie się energią z otoczenia – proces ten w większości przypadków jest na tyle szybki, aby w czasie rzeczywistym gasić wszelkie zapotrzebowanie Quarantio, powolny jednak zaczyna się wydawać w momencie, w którym ta zużyje wyjątkowo dużo energii. Dzięki magii Natherini jest w stanie jednak spożywać moc z odpowiednich magazynów na ową, dlatego ona dosyć rzadko jest wyczerpana.
RegeneracjaRasowa
Kaer Natherini posiadają jedną z najpotężniejszych mocy regeneracyjnych pośród wszystkich ras. W przypadku Quarantio jest ona nieco osłabiona, podobnie jak jej kondycja fizyczna, lecz nadal robi spore wrażenie. Rany nie goją się w ciągu kilku, ale kilkudziesięciu minut, każda kończyna jest także w stanie odrosnąć, choć zajmuje jej to więcej czasu niż gdyby podobny uraz spotkał jej pobratymca.
TelepatiaRasowa
Jej rasa nie posiada ust, a zamiast tego komunikuje się poprzez mentalne sygnały. Quarantio nie stanowi pod tym względem żadnego wyjątku i potrafi skutecznie porozumiewać się ze światem jedynie poprzez telepatię. Choć dla wielu istot ten sposób przekazu jest niezbyt przyjemny, to nie da się odmówić mu skuteczności. Nie da się go praktycznie zagłuszyć, a w dodatku jest o wiele szybszy od mowy. Kaer Natherini jest zdolna przekazać całe przemówienie w bardzo krótkim czasie, uzależnionym tylko od możliwości oraz mózgu istoty, z którą się komunikuje. Im bardziej umysł jest bystrzejszy, wypoczęty i skupiony, tym szybsze jest tempo przekazu. W ten sposób jest także w stanie wysyłać obrazy, choć jest to znacznie trudniejsze i nie aż tak precyzyjne – często są rozmazane i potrafią być zniekształcone.
OburęcznośćRasowa
Nie ma co zbytnio się rozpisywać. Quarantio jest w stanie posługiwać się równie zręcznie obiema dłońmi.

Magia:

EnergiiMistrz
MocyAdept
DemonówAdept

Przedmioty Magiczne

Kryształowa zbrojaTajemny
Wyjątkowy pancerz wykuty przez Natherini w kuźni w twierdzy w Otchłani. Zbudowana jest w większości z niezwykłych kryształów, które uzyskać można tylko poprzez wystawienie odpowiedniego stopu na działanie magicznych burz grasujących w demonicznej krainie. Oprócz tego składa się także z srebrzystego metalu na zdobieniach oraz cienkiego, elastycznego metalu zastępującego tkaniny. Wyjątkowo piękna, zapewnia wielką ochronę, a przy tym wygodna – na tyle, aby Quarantio jej nie opuszczała. Stanowi także doskonały magazyn na energię, dzięki czemu Natherini nie musi już nosić ze sobą pojedynczych klejnotów. Magia w nim zmagazynowana nie jest jednak wykorzystywana tylko do potrzeb Natherini – pancerz ma także własne możliwości. W jeszcze większym stopniu zwiększa wytrzymałość noszącego, pozwalając zeskakiwać w niej bezpiecznie z wysokości do trzydziestu stóp. Posiada także drugi tryb działania, wyjątkowo przydatny do podkradania się do zwierzyny. Pancerz potrafi całkowicie ukryć noszącego go, zakrywając iluzją niewidzialności oraz ciszy, zmniejszając w tym trybie ochronę, za to zwiększając zręczność i szybkość. To działanie jednak pochłania wyjątkowo wiele energii magicznej, dlatego Quarantio nie jest w stanie używać go zbyt długo bez uzupełnienia zapasów.
Kryształowy mieczZaklęty
Ostrze wykonane z magicznie utwardzonego kryształu, które znajdowało się w elfim grobowcu. Broń jest dwuręczna, o długiej rękojeści oraz ostrzu. Quarantio nosi ją w specjalnej pochwie przypiętej do pasa. Jakby materiał, z którego jest wykonana, nie był wystarczająco niezwykły, broń posiada także wyjątkowy klejnot umieszczony w rękojeści, magazynujący wielkie ilości energii. Moc ta w dawnych czasach napędzała ją, jednak teraz jest uszkodzona. W wyniku uderzeń uwalnia się chaotyczna fala mocy, co potrafi być efektywne, jednak zdecydowanie nie jest pierwotną funkcją miecza. Trudno powiedzieć, co takową jest, Quarantio nie jest w stanie odszyfrować tego, a tym bardziej naprawić broni. W związku z tym boi się nawet aktywować kryształy, aby móc w nich magazynować energię, jak to czyni w przypadku zbroi. Używa go nadzwyczaj rzadko, gdyż nie zna się zbyt dobrze na posługiwaniu nim.

Charakter

Choć w znacznym stopniu różni się od swoich pobratymców, Quarantio posiada pewne cechy bardzo charakterystyczne dla każdego Kaer Natherini. Przede wszystkim jest to nadzwyczajny pociąg do wiedzy oraz magii, chęć poszerzania swoich intelektualnych możliwości aż po wszystkie granice. W przypadku tej rasy misja ta jest o wiele bardziej dominująca nawet niż w przypadku Górskich Elfów – cały sens życia oraz starania nakierowane są na spełnieniu tego celu, zastępując to typowe dla innych ras społeczne interakcje. To kolejna rzecz, o której warto wspomnieć. Natherini jest samotniczką. Na standardy swojej rasy jest nadzwyczaj towarzyska, a nawet w przypadku tych z twierdzy – którzy nauczyli się współpracować dla osiągnięcia swoich celów – przedstawia się jako wyjątkowo otwarta. Dla bardziej towarzyskich istot jednak... postrzegają ją jako okropnie ponurą osobę. Bardzo często jest zdystansowana oraz nieco zimna w obyciu, nie czując powiązania pomiędzy jednostkami oraz nie będąc w stanie postrzegać siebie jako integralną część społeczeństwa, nie będąc nauczona do tego, nie czując tego. Jednakże nie jest nieśmiała, nie brakuje jej pewności siebie. Przez większość życia hardo parła do celu, nie zwracając uwagi na przeciwności losu, pokonując kolejne przeszkody. Mimo to jednak nie sprawia wrażenia najbardziej przyjaznej. Zbyt dużo czasu spędza pośród swej rasy, aby taką być, a jednocześnie na tyle dużo przebywa w Alaranii, że inni Kaer Natherini uważają ją za nazbyt towarzyską. Tkwi więc w rozkroku pomiędzy tymi dwiema, zupełnie różnymi postawami, nie będąc w stanie zadowolić nikogo.

Posiada zimny, analityczny umysł, rozpalony jednak poprzez szczątki empatii oraz duże pokłady poczucia winy. Jednocześnie jest w stanie spokojnie przyjmować wiele tragedii, obserwować ginących w okropny sposób ludzi oraz wyciągać z tego widoku wszystkie potrzebne informacje, w środku swojej duszy jednakże cierpiąc przez to, co widzi. Czyni ją to praktyczną, choć wielu nie znających ją zbyt dobrze uważa ją przez to za wypraną z emocji. Tych jednak często nie potrafi po prostu pokazać, a jej gesty oraz sposoby wyrażania siebie często są błędnie rozumiane, choć w sumie nie ma co się dziwić. Jeżeli pozna się ją jednak nieco lepiej, dostrzeże się znaki mówiące o tym, że Natherini przejmuje się o wiele bardziej, niż znaczna część ludzkości. Niepokój, poczucie winy, chęć pomocy, wdzięczność dla każdego okazanego gestu sympatii, ciekawość, radość, smutek – to wszystko Quarantio skutecznie ogranicza poprzez opanowanie, jakie zyskała dzięki setkom lat doświadczeń i polowań na bestie w najbardziej nieprzystępnych warunkach. Jest niczym owoc szorstki i nieprzyjemny zewnątrz, ale przepyszny i miękki w środku. Szczególnym problemem są wizje, które nawiedzają demonicę – z tymi nauczyła się już nieco radzić, choć za każdym razem przysparzają jej wielu emocji. Jest to wyraźny znak, że wciąż nie pogodziła się ze swoją przeszłością.

Wygląd

Pośród swojej rasy nie sprawia zbyt wielkiego wrażenia; obdarzona wzrostem nieco ponad siedmiu stóp (215 cm) należała raczej do dosyć niskich przedstawicieli Kaer Natherini, aczkolwiek podobny rozmiar sprawia, że przez wiele z istot zamieszkujących Alaranię uważana jest za niezłego wielkoluda. Uroda jest dla jej gatunku rzeczą abstrakcyjną, gdyż w wyniku braku rozmnażania płciowego nie posiadają także fizycznego pociągu do innych osobników, jednakże pod tym względem prezentuje się jako dosyć standardowa Kaer Natherini. Twarz jej szczęki jest łagodniejszy niż w przypadku samców, ale blizny – naturalne i powstałe w wyniku polowań – przyozdabiające jej twarz, brak ust czy nosa oraz obecność jej małych, upiornych oczu sprawiają, że zdecydowanie nie jest to piękne stworzenie. Dosyć szpetne, szczególnie biorąc pod uwagę resztę jej ciała – wychudzone, kościste, nawet jak na Kaer Natherini. Jej długie palce kończą się ostrymi szponami, co raczej nie należy do cech sprawiających przyjazne ani miłe dla oka wrażenie. Jej skóra, zdająca się być nawleczoną na szkielet, jest blada oraz sprawia wrażenie pergaminu, którym ktoś próbował zakryć zbyt wielki obiekt – rozciągnięta oraz wątła.

Wszystko to jednak ma drugorzędne znaczenie. Dlaczego? Powód jest dosyć prosty – Kaer Natherini nie zwykła pokazywać śmiertelnikom swego ciała, nawet jeszcze w dawnych czasach. Dziś natomiast, dzięki swej kryształowej zbroi, sprawia wrażenie pięknej istoty, a wielu zastanawia się, jaką piękność może owa skrywać. Zabawne, czyż nie? Tak czy owak, Quarantio rzadko kiedy zdejmuje ze sobą pancerz – brak potrzeb fizjologicznych znacząco to ułatwia, a przywykła do niego w tak dużym stopniu, że pozbawiona go czuje się nienaturalnie. Przechodząc jednak do kwestii wizualnych...

Zbroja stworzona jest ze specyficznej odmiany kryształów, dosyć wytrzymałej, możliwej do uzyskania jedynie w Otchłani. Ich struktura jest dodatkowo wzmocniona magicznie, co usunęło ich kruchość oraz uczyniło znacznie wytrzymalszymi od stali. Oprócz tego jest nadzwyczaj... piękna. Półprzezroczyste klejnoty mienią się różnymi kształtami błękitu, a ich powierzchnia przyozdobiona jest wzorami utworzonymi przez elfią pomocniczkę Natherini. Nie przedstawiają niczego konkretnego, ale są hipnotyzujące, szczególnie że światło jest w stanie w różnoraki sposób nieco zmieniać ich kształt, oświecając je i odbijając się pod różnymi kątami.

Hełm jest dosyć nietypowy, pozbawiony przyłbicy, a obdarzony jedynie dwoma owalnymi otworami na oczy, które zakrywa wyjątkowy rodzaj szkła – to na zewnątrz mieni się błękitem energii wypełniającej pancerz, z wewnątrz zaś nie ma po owym śladu, a Quarantio jest w stanie wszystko doskonale widzieć. Ten fakt wraz z wyraźnie zarysowanym, wąskim podbródkiem sprawia, że przybiera bardziej wrażenie maski. Po części nią właśnie jest, gdyż przód hełmu, sięgający zarówno boków, góry jak i dołu, nakłada się osobno, a ten następnie jest przymocowany do pozostałej części pancerza przez magię, łączącą ze sobą wiązania kryształów. Hełm posiada niezwykłą ozdobę – srebrzyste poroże wykonane w całości przez elfkę; od razu da się w nich widać rękę jednego z owej rasy. Nie jest to rzecz najbardziej praktyczna, ale Natherini nijak nie była w stanie wyrzucić jej tej myśli z głowy, a miało być to ich wspólne dzieło. Substancja imitująca srebro, ale będąca od niego znacznie wytrzymalsza, wije się w zgrabnym, elfim stylu. Wokół hełmu znajduje się kaptur wykonany z cienkiej warstwy ciemnego, elastycznego stopu, choć nie najbardziej wytrzymałego – o wiele bardziej od zwykłej tkaniny choć daleko mu do stali. Boki kaptura także przyozdobione są srebrnymi wzorami. Na szyi pancerz przyjmuje kształt swobodnych, kryształowych płytek luźno ze sobą połączonych, dzięki czemu obrót głowy jest dosyć swobodny.

Tułów składa się z dwóch elementów, łączących się ze sobą nadzwyczaj mocnymi wiązaniami – napierśnika oraz tyłu zbroi. Kiedy jest założona, nie w sposób dostrzec po nich śladów. Jak pozostałe, ta cześć pancerza też jest wyjątkowo smukła, podkreślając płeć niosącej ją osoby. Klejnoty pomiędzy klatką piersiową, a brzuchem zostały magicznie uczynione nieco bardziej elastycznymi, dzięki czemu możliwe są delikatne obroty tej części ciała. Osłabia to nieco to miejsce, ale w tym akurat miejscu zrobione to jest w na tyle małym stopniu, aby nie było to problemem. Gorzej jest z ramionami. Każda zbroja ma swoje słabe punkty, a w zwyczajnych są to luki pomiędzy pancerzem. Pancerz dzięki magii pozbawiony jest takich, ale nie przez idealne rozwiązanie. Miejsce łączące ramię z tułowiem jest na tyle elastyczne, że wyjątkowo łatwo naruszyć tamtejszą strukturę, jednak podobny zabieg jest niezbędny – w przeciwnym wypadku Quarantio nie mogłaby w ogóle poruszać rękami. Kryształowy napierśnik, przyozdobiony srebrnymi zdobieniami, nieco ochrania to miejsce przed atakami, jednak i to nie zapewnia całkowitej ochrony.

Ramiona Natherini chronione są dosyć stałymi częściami pancerza, niezbyt elastycznymi, w swojej strukturze przypominające napierśnik, choć posiadającymi odpowiednio smukły kształt. Zmienia się to dopiero w okolicach łokci, gdzie kryształy robią się na tyle elastyczne, aby możliwe było sprawne zginanie kończyną. Przedramię się wyróżnia, nad łokciem pancerz przyjmuje bardziej wydłużony kształt, przypominający nieco kroplę. Tutaj kryształy coraz bardziej się zwężają, aż docierają do dłoni. Stworzenie rękawic okazało się największym wyzwaniem stojącym przed dwiema mistrzyniami kowalstwa. Muszą być wytrzymałe, jednak jednocześnie zapewniać dosyć dużą swobodę. Poświęcili wiele czasu, ale w ciągu roku udało im się wykonać owe rękawice, zarówno wytrzymałe, jak i elastyczne. Jedynie w miejscach dosyć nieruchomych, takich jak zewnętrzna część dłoni czy pewien procent części wewnętrznej zostały utwardzone na tyle, aby dorównać wytrzymałością reszcie pancerza. Przy palcach kryształy są mocne, jednak nie aż tak bardzo.

Do pleców Quarantio przymocowana jest peleryna, wykonana z tego samego materiału, co jej kaptur, połączona z nim, a w miejscu złączenia przyozdobiona srebrzystymi wzorami. Ona także nie należy do najbardziej praktycznych i w chwilach krytycznych Natherini odłącza ją od pancerza, ale... elfki i ich upór... Fakt jednak jest taki, że z nią pancerz rzeczywiście prezentuje się niesamowicie. Podobnie jak z jest to w przypadku materiału, przyczepionego do srebrzystego pasa pancerza oraz opadającego swobodnie bo bokach nóg, aby zwęzić się do jednego punktu, znajdującego się z tyłu, nieco ponad powierzchnią ziemi. Owa pseudosuknia także potrafi nieco ograniczać ruchy, lecz w znacznie mniejszym stopniu i rzadziej Quarantio się jej pozbywa. Do pasa przymocowany jest wielki, dwuręczny miecz, który Natherini odnalazła i który zainspirował ją do stworzenia pancerza. Broń rzadko jest w użytku, ale umieszczony w rękojeści kryształ pełni istotną rolę w zbroi, rezonując z nią oraz dodatkowo wzmacniając jej właściwości. Często jednak staje się nieporęczny na tyle, aby Kaer go odrzuciła, jeżeli nie ma zamiaru użyć. Znajduje się w wielkiej pochwie, wykonanej także przez dwie kowalki do kompletu.

Dolna część pancerza w znacznym stopniu przypomina górę. Uda pokrywają bardziej zwarte, wytrzymalsze kryształy, przy kolanach natomiast pojawia się podobna „łza” co w przypadku łokci, tym razem jednak znajdująca się z przodu kończyny, a nie z tyłu. Pancerz na podudziach jest nieco bardziej elastyczny, jednak wielki skok następuje przy kostce, gdzie swobodne, słabsze kryształy umożliwiają dosyć spore możliwości manewrowania stopą. Sam zaś „but” nie został zbudowany tak jak w przypadku rękawic, będąc zwartym kryształem – poruszanie palcami raczej nie jest zbyt potrzebne Kaer Natherini, szczególnie w walce.

Gdy Quarantio odzywa się do kogoś telepatycznie, kieruje na niego wzrok zupełnie tak, jak czynią to ludzie, kiedy mówią na głos – to nie tak powszechna maniera pośród jej rasy. Jej przekaz nie jest czymś, co można usłyszeć, to myśli przekazywane do umysłu, jednak składające się w zdania, na tyle w swej naturze obce oraz skupione, że nikt nie ma problemów z odróżnieniem ich od własnych. Czymś nietypowej dla jej gatunku jest gestykulacja, która w przypadku Quarantio w porównaniu z innymi rasami jest nieco uboga, ale dla jej podobnych – nadzwyczaj bogata. Natherini chodzi dumnie, wyprostowana, prezentując się niezwykle w swym pancerzu, choć często da się wyczuć w jej ruchach pewien dystans, którego w sumie nie można się aż tak dziwić, biorąc pod uwagę jej rasę. Pomimo tendencji do chodzenia wyprostowaną, często jednak zmuszona jest się uchylać, gdyż mieszkańcy Alaranii w większości przypadków nie budują z myślą o kimś jej wzrostu. Szczególnie przy drzwiach jest to dostrzegalne.

Historia

Quarantio powstała jako rezultat rytuału przywołania do życia poczynionego przez około dwudziestu Kaer Natherini, w twierdzy znajdującej się na samych krańcach Otchłani, z daleka od pałaców Nemorian czy też skupisk jakichkolwiek przemienionych istot zamieszkujących te niegościnną krainę. 

Towarzysz

Imię:Iskierka
Gatunek:Energetyczny wąż
Płeć:Samica
Wiek:700 lat

=Quarantio nie jest do końca pewna, skąd się wzięło to stworzenie. Po ujrzeniu w Alaranii węży zaczęła podejrzewać, że może być przemienionym ich przedstawicielem. Iskierka jednak nie pochodzi z tej Łuski Prasmoka – narodziła się w Otchłani, podczas ścierania się dwóch magicznych burz. Początkowo kompletnie brakowało jej formy i posiadała postać jedynie eteryczną, jednak dzięki żywieniu się energią różnych stworzeń zaczęła się zmieniać, nabierać materialnych cech. Dziś prezentuje się jako po części energetyczne, po części płynne stworzenie z pyskiem w stanie stałym, przypominającym kryształy ze zbroi Quarantio. Jest w stanie w pewnym zakresie manipulować swoim kształtem, ale nie zmieniać masy. Z reguły jest rozpłaszczony, dzięki czemu rozpościera się na długość około szesnastu stóp długości (5 metrów) i jest to jego optymalny rozmiar. Jeżeli postanowi rozrzedzić swój „ogon”, może sięgnąć aż pięćdziesięciu czterech (15 metrów), ale wtedy przypomina bardzo cienki strumień wody. Jest w stanie także skupić swoje ciało, zwiększając jego wytrzymałość, ale wtedy ledwo sięga sześciu stopom (1,8 metra). Niezwykłą cechą Iskierki jest to, że żywi się ona energią, podobnie jak Natherini, jednak nie jest w stanie pozyskiwać jej z samego otoczenia, potrzebując jej skupisk. Z reguły oznacza to sztuczne magazyny magii albo... istoty żywe. Jest w stanie w dosyć krótkim czasie wyssać ze stworzenia pozbawionego magicznej ochrony moc życiową. Jest dosyć inteligentna, ale jak na zwierzę – posiada rozum na poziomie mądrego psa. Nie widzi ani nie czuje zapachów, za to doskonale wyczuwa wszelką magię, nawet lepiej od Quarantio. Ta posługuje się z nim za pomocą telepatycznych komend, na które stworzenie dosyć inteligentnie reaguje.