Oglądasz profil – Satharin

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Satharin
Rasa:
Leśny Elf
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
168 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Zanim na dobre wczytasz się i poznasz tę aurę, przywita cię jej nieprzyjemny chłód. Zaraz potem pojawi się bursztynowa łuna rozświetlająca otoczenie. Początkowo bursztyn jest niestały, jakby zagubiony i szukający innej opcji, po chwili jednak nabierze pełnego nasycenia i na próżno będziesz doszukiwał się w nim delikatniejszych aspektów. Zaraz potem zjawi się żelazo. Nie przybiera ono kształtu konkretnej broni jakby liczył się efekt końcowy nie zaś styl walki. Lata używania nieznacznie już przydymiły jego młodzieńczy blask nie kryjąc czasu spędzonego w walce. Drobne krople złota, niczym krew spadają na dość gładką powierzchnię stali, plamiąc jej ostre brzegi.
Wokół wybrzmiewają liczne głosy, jakby czymś poruszone. Szybko jednak umilkną a ich miejsce zastąpi zapach lasu. Wyraźna woń igliwia nie daje się ukryć, chociaż i tu wtrąci się stal, drażniąc nos swoją metaliczną nutą. W tym wszystkim aura wydaje się być dość twardą, ale to co szczególnie da o sobie znać, to będzie jej giętkość. Smak jest wyraźnie gorzki, o subtelnie pikantnym odcieniu nieco lepkawy, ale nie na tyle by zalegać w ustach dłuższy czas.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Satharin
Grupy:
Inne Postacie:
Verden, Nardani, Elestren, Linman
Martwe postacie:
Edgar
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Satharin

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
2 lat temu
Ostatnio aktywny:
1 rok temu
Liczba postów:
26
(0.03% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.03)
Najaktywniejszy na forum:
Archiwum Alarańskie
(Posty: 12 / 46.15% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Demara] Ukraść szczęście
(Posty: 10 / 38.46% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, raczej wytrwały
Zwinność:bardzo zręczny, błyskawiczny, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, dobry słuch, pozbawiony węchu, szczątkowy smak, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:pojętny, błyskotliwy, b. silna wola
Prezencja:przekonywujący

Umiejętności

Walka sztyletemMistrz
Jako że dla kogoś takiego jak Satharin, miecz jest za dużą bronią, by z niej efektywnie korzystać, elf przerzucił się na dużo mniejsze, równie zabójcze narzędzie. Doświadczenie w sztukach walki (które wbrew pozorom są esencjonalne dla sztyletu) i późniejsze doświadczenie, sprawiło że włada nim wręcz mistrzowsko.
Walka wręczMistrz
Szkolenie wojskowe i późniejsza kariera zrobiły z jego ciała żywą broń. Satharin ma perfekcyjnie opanowane parę systemów walki i w potyczkach efektywnie używa ciosów, chwytów, dźwigni i rzutów.
TorturowanieBiegły
Satharin nie zawsze zabija. Czasami trzeba coś wyperswadować, kogoś zastraszyć czy przekonać i wtedy właśnie wchodzą do gry naprawdę różnorodne techniki torturowania
Skradanie sięBiegły
Jako zwinny elf, Satharin nie miał nigdy większych problemów z cichym poruszaniem się, a praktyka sprawiła że jest w tym już fachowcem.
UnikiBiegły
Zwinność Satharina, w połączeniu z jego treningiem wojskowym, naturalnie dała efekt w postaci świetnych zdolności uniku zarówno ciosów, jak i wszelkich pocisków lecących w jego stronę.
SkrytobójstwoBiegły
Satharin wie jak się skradać i jest biegły w używaniu sztyletu. Naturalnym jest też to, że idealnie zabija po cichu. Jeden szybki cios wystarczy mu, żeby położyć wroga. To samo tyczy się cichego duszenia, nie ma z tym żadnego problemu.
AnatomiaPodstawowy
Nie jest co prawda biologiem, ale mniej więcej zna układ tętniczy i organy człowieka. Wie, gdzie ciąć żeby zabić, a gdzie żeby bolało.
Sporządzanie truciznPodstawowy
Satharin to nie alchemik i stwierdzenie, że umie sporządzić truciznę, jest stwierdzeniem na wyrost. Zna kilka roślin, które są trujące i potrafi je rozetrzeć w moździerzu na tyle, aby pokryć naturalną trucizną swoją broń.
JeździectwoOpanowany
Pierwotnie Satharin miał być Elfidrańskim wolnym jeźdźcem, szkolono go zatem w jeździectwie, aby jak najbardziej efektywnie walczył konno.
TropienieOpanowany
Nie raz było dane elfowi tropić swoją ofiarę w dziczy. Trzeba było do niej wtedy dotrzeć po śladach i właśnie w tym przydawała się umiejętność tropienia, którą Satharin przyswoił.
PrzetrwanieOpanowany
Ćwiczenia wojskowe zawierały w sobie też naukę sztuki przetrwania, którą później utrwaliła kariera najemnika. Satharin doskonale wie jak przetrwać w niekorzystnych dla niego warunkach.
PrawoPodstawowy
Zazwyczaj wypada wiedzieć, jakie przepisy się łamie. Chociażby, żeby wiedzieć, czego się wyrzec. Albo komu dać w łapę.
SzulerstwoOpanowany
Choć Satharin zazwyczaj preferuje drogę siłową, nie jest mu obcy blef. Wie co powiedzieć, na kogo się powołać, jakie kłamstwo brzmi wiarygodnie i czasami oszustwo mu wychodzi, mimo jego niezbyt przychylnej aparycji.
Otwieranie zamkówOpanowany
Satharin otwierania zamków nauczył się na własną rękę, aby nie musieć wszędzie wpadać z hukiem. Choć najprostsza jest nadal dla niego sztuka wywalenia zamku z buta, specjalnie przyswoił sobie umiejętność otwierania zamkniętych przejść swoim wytrychem.
Walka mieczemOpanowany
Pierwotnie Satharin miał być Elfidrańskim wolnym jeźdźcem, szkolono go więc w walce mieczem długim z konia.

Cechy Specjalne

Odporność na chorobyZaleta
Jako leśny elf, Satharin jest odporny na większość chorób występujących w Alaranii. Po prostu nie choruje.
Nadzwyczajna równowagaZaleta
Satharin, jak reszta jego pobratymców, ma wrodzoną równowagę. Trudno jest go przewrócić, a on sam nie jest w stanie stracić równowagi z własnej winy.
WybielonyWada
Satharin wybielił sobie twarz i włosy specjalnymi specyfikami alchemicznymi, aby wzbudzać strach wśród swoich wrogów, a także nie być utożsamianym ze swoją rasą. Niestety, skutkiem ubocznym są przepalony substancją nos i uszkodzone kubki smakowe, a także podatnosć skóry na poparzenia słoneczne. Jeśli zbyt dużo czasu spędzi on w pełnym słońcu w gorący dzień, jego twarz może się spalić. Stara się więc chować pod kapturem.

Magia: Intuicyjna

ŻyciaUczeń
Po swoich rodzicach, Satharin odziedziczył wrodzone umiejętności magiczne. Magia Życia zazwyczaj kojarzy się z dobrymi funkcjami, jednak on korzysta z niej w dość nieoczywisty sposób. Jak najbardziej, jest w stanie nią leczyć, ale dużo częściej używa możliwości manipulacji procesami życiowymi, zarówno w całym ciele kogoś, jak i w jego konkretnych częściach. Może zatrzymać krew płynącą w arterii, zablokować drogi oddechowe, a nawet przy odpowiednim skupieniu kompletnie zatrzymać czyjeś procesy życiowe, choć to ostatnie jest wycieńczające dla jego ciała i umysłu.

Przedmioty Magiczne

MakowiecBaśniowy
dwa kawałki makowca, po rozproszeniu maku na ziemię przywołuje on śnieg (nie zamieć, a przyjemny śnieżek) przywołując w ten sposób przyjemną zimę, lecz nie powoduje ona obumarcia roślin (np. w przypadku pola uprawnego).

Charakter

Satharina w paru słowach można streścić jako aroganckiego, wyrachowanego socjopatę. To człowiek zdolny do wszystkiego, jeśli tylko będzie to z korzyścią dla niego. Bezwzględny i zimnokrwisty zabójca, perfekcyjny włamywacz. Pogardliwie i bezczelnie odnosi się do większości ludzi, a każdego, kto mu nie płaci, traktuje z góry. Czerpie satysfakcję ze stawiania innych poniżej niego. Chętnie, bez żadnych skrupułów wykonuje każde zlecenie, wychodząc z założenia, że im jest ono trudniejsze, tym bardziej ekscytujące. Uwielbia stawiać sobie coraz wyżej zarówno poprzeczkę, jak i zwiększać pozostawioną za sobą ilość przelanej krwi. Nie morduje bezinteresownie, ale gdy tylko może, preferuje siłowe rozwiązanie problemu niż skradanie się, czy ugodę, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie.


Tak to przynajmniej wygląda z zewnątrz, a w rzeczywistości jest efektem kompleksów elfa. Satharin w swojej rodzinie nie znał miłości, współczucia, czy poczucia wartości. Dlatego też stawia się wyżej od innych ludzi, jakby instyktownie broniąc się przed tym, że oni wywyższą się ponad niego, nawet jeśli nie mają takiego zamiaru. Nie do końca też rozumie, jak okazywać pozytywne uczucia, co skutkuje tym, że dystansuje się od innych właśnie swoją pogardą. Najlepszym określeniem dla niego, byłoby "zagubiony".

Wygląd

Wyglądem Satharin przypomina trochę trupa. Choć nie można odmówić mu siły, to jest raczej szczupły, mierzy sobie blisko dwa metry wzrostu, a skórę ma nawet nie tyle bladą, co po prostu białą. Ten, któremu nie skojarzy się z umarlakiem albo wampirem, zobaczy w nim lodowego elfa o chorobliwie jasnej karnacji, na co wskazują spiczaste uszy i włosy, wybielone z dawnych, ciemnobrązowych, na bardzo jasny blond. Każdy z tych strzałów będzie nietrafiony, gdyż elf wygląd zmienił specjalnie, aby nikomu nie wpadło do głowy, że może być odmianą leśną. Skóra, pomijając karnację, jest delikatna i gładka w dotyku, a na pociągłej twarzy prezentuje się prosty nos i srebrne oczy. Głos ma dojrzały, lecz nie przesadnie niski. Mówi wyraźnie i powoli. Na ludzi patrzy z góry, zazwyczaj z charakterystyczną dla niego pogardą. Porusza się bardzo pewnie, ale często szybko, jakby był w pośpiechu.


Ubiór elfa nastawiony jest dużo bardziej na bycie praktycznym, aniżeli na jego piękno. Nosi lekki, skórzany pancerz, jedynie ze stalowymi naramiennikami jako wzmocnieniem, dzięki czemu można w nim chodzić na co dzień i w nim spać, gdyż absolutnie nie krępuje ruchów. Na to, ma założoną niepozorną, szarą tunikę bez rękawów, przysłaniającą wytrzymałe, skórzane, brązowe spodnie, a także wysokie, czarne buty sięgające pod kolana, również skórzane.

Historia

Satharin, bądź jak kiedyś do niego się zwracano, Firean Glaindal, to najmłodszy członek Elfidrańskiej rodziny wojskowej. Jego rodzice byli wsławionymi w służbie łucznikami, pełniącymi role dowódcze, a to samo tyczyło się także innych starszych członków rodziny. Ród składał się zarówno z elfów, jak i półelfów, którzy wspólnie przyjmowali wychowanie w duchu wojskowym, razem z pełnym jego rygorem. Gdy tylko nauczyli się chodzić i mówić, zaczynali spędzać całe dnie na trenowaniu walki, ćwiczeniach fizycznych i musztrze. Nie było mowy o specjalnym traktowaniu. Nigdy nie dało się tam odczuć więzów rodzinnych, miłości, w zasadzie niczego poza twardym, wojskowym wychowaniem. Firean od początku przejawiał talenty w tym, czego go uczono, ale miał przy tym bardzo buntowniczy charakter. Notoryczne ucieczki z domu, pogardzanie obowiązkami, zrywanie się z treningów czy wdawanie się w bójki doprowadzało do szału wojskową rodzinę, która nie zastanawiała się nawet nad przyczynami problemów. Elf, którego całym życiem było wojsko i treningi, czuł się po prostu samotny i porzucony.

Treningi Fireana dały mu wiele umiejętności, z których czerpie dziś swoją renomę. Walki wręcz uczył się wojskowo już od wczesnego dzieciństwa, systematycznie doskonaląc tą zdolność przez całe życie. Przyswajał sobie także szermierkę, jednak tą porzucił na rzecz sztyletu, który stanowi połączenie obu poprzednich umiejętności. Tych zdolności używa zawsze, do wyciągania się z każdej opresji. Uczono go także magii, jednak bardziej w stronę kontrolowania wrodzonych mocy, aniżeli korzystania z nich. Mimo to, magiem w ograniczonym zakresie jest niezgorszym. Poza tym, jeździectwo, umiejętności przetrwania i unikania, to wszystko zawdzięcza wychowaniu.

W końcu, gdy osiągnął wiek, który można już uznać za pełnoletni, matka i ojciec siłą wcisnęli go do chorągwi wojskowej. I był to ostatni gwóźdź do trumny, jeśli chodzi o relacje Fireana ze swoją rodziną. Momentalnie zdezerterował, wsiadając na konia i jadąc najzwyczajniej w świecie siną w dal. Nie wiedział dokąd, nie wiedział co chce robić dalej. Po prostu jechał.

W pewnym momencie do jakiegoś miasta dojechał, i tam zadziorność oraz bezczelność elfa przełożyła się na zatargi, zarówno ze stróżami prawa, tymi co od prawa stronią, a także zwykłymi ludźmi. W miarę wdawania się w coraz więcej konfliktów, pokazywał większej publice swoje umiejętności wojenne. Nie minęło dużo czasu, aż został zauważony przez ludzi zajmujących się niekoniecznie legalnymi sprawami. I tak pokrótce, Firean został najemnikiem, nie broniąc się przed tym zbytnio. Morderstwo, kradzież, włamanie, zastraszenie, windykacja. To jego standardowa robota. Wkrótce, stawał się coraz bardziej znany, aż doszedł do renomy profesjonalisty. Wtedy, specjalnymi chemikaliami, przyrządzonymi na zamówienie, wybielił twarz i przyjął imię "Satharin", co po elficku oznacza "Żniwiarz".