Oglądasz profil – Hyde

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Jynall Ulrin & Hyde Denoldig
Rasa:
Zmiennokształtny (Niedźwiedzioła
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
23 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Cienka aura o kolorach równie delikatnych co i ze sobą zmieszanych. Raz wyłania się wyraźniejszym odcieniem kobaltu, później dyskretnie wkrada się wiązka barachitu by i na koniec przeciąć ją sztywnym żelazem. Poświata zaś tańczy w istnym chaosie. Topaz w niebywale twardym uścisku chowa w sobie wszelakie dźwięki, nie wypuszczając na zewnątrz choćby jednej nuty. Stąd też trwa w bezkresnej afonii. Jednak widać w niej coś jeszcze. Przebłysk lśniącego bursztynu, gdy tylko emocje narastają wokół tejże postaci. Tnie bezlitośnie i zastyga w stosunkowo gładkich bliznach. Pachnie dziko, zwierzęcym futrem przypominającym niedźwiedzi. Parzy język pikantnością i gorzkością, by w chwili ukojenia owa gorzkość gości łagodnym dotykiem.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Hyde
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Hyde

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
3 lat temu
Ostatnio aktywny:
3 lat temu
Liczba postów:
11
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Fargoth
(Posty: 10 / 90.91% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Okolice Fargoth] Łowy
(Posty: 10 / 90.91% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, wytrzymały
Zwinność:powolny, niedokładny
Percepcja:wyostrzony wzrok, czuły słuch, wyostrzony węch, przytępiony smak, przytępione czucie, pozbawiony zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny, b. silna wola
Prezencja:godny, charyzmatyczny

Umiejętności

Walka na pięści/łapyBiegły
W ciągu swojego życia Jynall wielokrotnie walczył z licznymi przeciwnikami oraz prawie cały swój czas spędza na treningach.
RetorykaBiegły
W ciągu swojego życia, wielokrotnie musiał pięknym językiem ogłupiać ludzi, aby Ci nie odkryli jego mrocznej tajemnicy.
Walka mieczem jednoręcznymOpanowany
AnatomiaBiegły
Wiedza na temat ludzkiego ciała, może pomóc uczonemu w osiągnięciu jego celu.
BiologiaOpanowany
ChemiaOpanowany
DemonologiaPodstawowy
BestiologiaPodstawowy

Cechy Specjalne

Podwójna OsobowośćKlątwa
Dwie osobowości w jednym ciele.
PrzemianaDar
Potrafi przemieniać się w niedźwiedziołaka oraz Hyde.
Wieczna WalkaKlątwa
Hyde i Jynall zawsze walczą o dominację nad ciałem.

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Jenyll:

Cele:
-Pozbyć się raz i na zawsze Hyde.
Charakter:
Jynall jest typowym uczony, zawsze ma nos w swoich licznych księgach, nie ma zazwyczaj czasu na licznego typu rozrywki oraz zabawy, może z tego powodu, iż nigdy się z nikim poważnie nie zaprzyjaźnił? Wracając... Od zawsze był lękliwy, kiedy był dzieckiem, śmiertelnie bał się ciemności, kiedy dorósł, dalej się jej bał, lecz nie jej samej, tylko tego, co się w niej kryje. Jedną z jego zalet, jak i wad, jest jego śmiertelnie okrutna szczerość, prawdę mówiąc nie jest pewne, czy ten potrafi kłamać.

Hyde:
Cele: Raz i na zawsze pozbyć się Jynalla.
Charakter:
Hyde jest całkowitym przeciwieństwem Jynalla. Nienawidzi jego licznych ksiąg, probówek i innego tego typu świństwa. Gdyby nie Jynall, dawno temu już by zniszczył i spalił wszelkie te, cholerne przybory. Jest o wiele silniejszy od swojego rywala, tak samo, jak mądrzejszy. Lecz nie może wykorzystać swojej inteligencji, ze względu na pochopność, oraz przerażającą brutalność.
Na wszelkiego typu żarty. Nie ważne czy śmieszne, czy też suche niczym piaski pustyni — reaguje nań ciężkim, chrapliwym śmiechem, który bardziej brzmi, jakoby ten się krztusił, nie śmiał. Zawsze podchodzi do sytuacji, w której może kogoś skrzywdzić, nie ponosząc konsekwencji, z szerokim, morderczym uśmiechem. Do ludzi nieznanych, mówi o sobie jako „Hyde”, lecz do tych, których zna przez dłuższy czas, mówi o sobie, jako o „Lepszej Stronie”.

Wygląd

-Jynall:

Wysoki dość muskularny mężczyzna, o potężnych barkach, które to przechodzą w masywne ramiona, na których bezwiednie zwisają kształtne ręce, zakończone chropowatymi, pokrytymi włosami dłońmi o chwytliwych palcach, których to paznokcie zazwyczaj są brudnymi oraz popękanymi.
Porusza się jak normalny mieszkaniec, z lekkim, szlacheckim odbarwieniem — tak samo mówi, często przy tym śląc rozmówcy ciepłe uśmiechy, ujawniając swoje dość długie, zadbane kły. Włosy jego czarne niczym noc, zazwyczaj spięte z tyłu głowy w masywną kitę, zwyczajnym, skórzanym paskiem. Twarz jego rozświetla para jego jasnych, niebieskich a głębokich ocząt, zaś pośrodku jego twarzy znajdował się lekko zadarty w górę nas, a pod nim umiejscowione były pełne, czerwonawe usta.
Zazwyczaj ubrany jest w normalny, czarny cottehardie, który jest lekko zbyt luźny na niego. Stopy, przyodziane są w długie, czarne buty, o krótkich obcasach.

Hyde:
Zazwyczaj ujawnia się w postaci niedźwiedziołaka, lecz jednak nieczęsto zdarza się, iż obejmuje kontrolę nad ludzką stroną. Kiedy zostaje w ludzkiej postaci, oczy jego barwią się na krwistoczerwono, usta wykrzywione są w bezgłośnym warknięciu, zaś włosy rozpuszczone są w nieładzie po jego ramionach. Kompletnie zmienia się jego sposób mówienia oraz poruszania się — odnosi się do innych osób bez powagi, mówiąc różnego typu obelgi oraz inne tego typu rzeczy. Porusza się prawie jak zwierze, unosząc swe łokcie, garbiąc się, zginąwszy kolana.

Historia

Dobro i zło
czerwień i czerń
są odzwierciedleniem duszy tej.
Twarze dwie
lustrzana igraszka pozwoli ci zrozumieć
obudź swe zmysły, by
zlały się z hukiem gromu
ciemnością nocy
odgłosem śmierci sunącej po szkle.

Chcę by po tamtej stronie
nasze dusze radowały się razem
gdy jedna się uśmiechnie
niech druga powtórzy ten gest.
Marzyła mi się noc.
Noc nadeszła.
I jest...
Ten, który mroku od dawna się czaił.
Pazury swe wyciągnął.
Ku dyszy mojej.
Ta, dusza, która uśmiechać się miała.
Spojrzała w me oczy i się... Uśmiechała.
Dopomóżcie, Bogowie
Oto mrok i ciemność
Co samo się zowie
„Hydem”, ukrytym w cieniu
Mrocznym koszmarem...


Dawno, dawno temu, w odległych, mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu, narodził się on — Hyde, ten, który w ukryciu czeka i nawołuje do złego-Wąż, który jedynie czeka na to, aby móc opleść niewinną duszę swym cielskiem i wstrzyknąć jej swój jad. Czym jest „Pasożyt”, nie wiedzą nawet najmądrzejsi mędrcy. Skąd on jest? Kto go stworzył? Tego także nikt nie wie... Lecz jest wzmianka, o tym, jak to pewien nieszczęsny ród, został zarażony tym mrocznych duchem, zaś on niczym choroba genetyczna, przechodził z pokolenia na pokolenie, niszcząc i deprawując młodzian, którzy w chwili upadku, wezwali jego imię.
Lecz... To nie jest opowieść o „Nim”, lecz o najmłodszym, ostatnim z rodu Ulrinów-Jynallu. Można by rzec, iż chłopiec ten, od czasu swych narodzin był prześladowany przez los, był drwiną bogów — Narodził się z dwiema klątwami. Jego umysł, już od lat dziecięcych rozrywany był jednocześnie przez mroczną istotę, którą niegdyś ludzie nazywali „Hydem”, oraz przez dzikie instynkty, które naprowadzały go na ścieżkę jego przodków — Niedźwiedziołaków. Młodzieniec, wychowywany był w małym, odludnym domku, położonym gdzieś daleko poza granicami jakiejkolwiek społeczności, aby Ci nie skrzywdzili go, za to czym jest, a on nie skrzywdził przypadkiem ich. Wracając do opowieści...
Człowieczek ten, od zawsze wychowywany był przez lekko szaloną staruszkę, która sama siebie nazywała „Panią Starszą” lub „Kocią Panią”, prawdopodobnie sama nie pamiętała swego imienia.
Kiedy Jynall wszedł w wiek 10 wiosen, zdarzyło się coś dość niespodziewanego — Wcześniej Hyde, był jedynie kulą stworzoną z mrocznych myśli, pragnienia krwi oraz mordu, lecz kiedy nastał wyżej wymieniony czas, ten przyjął formę „istoty” myślącej
~Najlepszego, dzieciaku — syknął swoim odrażającym, chrapliwym głosem, zaś owy rozpostarł się niczym echo w głowie młodzieńca.
-Kt..Kto to? -Zapytał chłopiec, chwytając się oburącz o swą głowę. Dźwięk głosu Hyde'a boleśnie rozdzierał jego umysł.
~Ty. Praawdziwy ty!-Bestia krzyknęła, zaś człowieczek w cierpieniu ryknął na cały głos. Staruszka nie wiedziała co robić, jedynie podeszła do niego, chwytając się za swą babcino-różową suknię.
-~Odejdź! -Wrzasnął jednocześnie swoim piskliwym, chłopięcym głosem oraz syczącym rykiem Mrocznej Istoty. Oczy jego na kilka chwil przybrały karmazynową barwę, zaś po kilku chwilach ten, opadł na kolana, po to, aby po chwili stracić przytomność.
Po tym wydarzeniu, nic nie było już jak zwykle. Pani Starsza zawsze podejrzliwie, z przestrachem podchodziła do chłopaczka, zaś ten również ostrożnie omijał ją. Prócz tego, jak to wcześniej kochał zabawę i inne tego typu rzeczy, tak tedy zakończyła się jego dziecięca niewinność.
Mijały lata, zaś ten z nosem w księgach, które to odnalazł w piwniczce swego domu, dorastał, zatracając swe człowieczeństwo... Zaś wraz z nim, w siłę rósł Hyde...
Mając już koło 17 wiosen, odszedł ze swojego rodzinnego domu, aby rozpocząć swoją wędrówkę. Tu także kończą się wszelkie informacje dotyczące życia, bohatera tejże opowieści...