Oglądasz profil – Yao

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Yao Shasamo
Rasa:
Wampir
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
640 lat
Wygląda na:
27 lat
Profesje:
Najemnik, Arystokrata, Kupiec
Majątek:
Majętny
Sława:
Rozpoznawalny

Aura

Siła tej emanacji znacznie wykracza ponad przeciętną. Żelazna barwa ciekawie komponuje się ze złotymi pasmami wzbogaconymi o cynowe kontury. Tu I ówdzie widać rtęciowe kropeczki oraz barachitowy pyłek. Powłokę otula piękna, topazowa poświata. Słychać zatrważające krzyki agonii, którym towarzyszy poczucie straty. Wrzaski nagle toną w dziwnej ciszy starającej się pochłonąć każdy odgłos. Trwa ona chwilę. Nagle spokój zakłócają trzaski płomieni wraz z iskrami, które pojawiają się wokół aury i tworzą nadzwyczajne widowisko. Powoli następuje zmiana w coś całkowicie odwrotnego, a mianowicie szmer wody i drobne unoszące się w powietrzu kropelki, które zastąpiły iskry.
Niesie ze sobą zapach świeżej krwi, nie wiadomo dlaczego ale przy tym możemy odczuć również metaliczny posmak.
Powierzchnia twarda, trudna do złamania, ale też elastyczna, śmiało prezntująca swą giętkość. Ostre krańce zostały tak wykonane, iż przypominają kły. Lepi się potwornie i skleja wargi w sadystycznym celu. Gdy pojawia się pikantny smak, ugaszenie pragnienia jest przez jakiś czas wręcz niemożliwe.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Yao
Wiek:
22
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna
Lokalizacja:
Kołobrzeg

Skontaktuj się z Yao

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
4 lat temu
Ostatnio aktywny:
1 tydzień temu
Liczba postów:
61
(0.07% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.04)
Najaktywniejszy na forum:
Błyszczące Jezioro
(Posty: 27 / 44.26% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[posiadłość Finnswordów] Koniec i początek
(Posty: 21 / 34.43% wszystkich postów użytkownika)

Podpis

"Jestem szarością dnia codziennego,
kimś kto jest gdy nie ma niczego.
Jestem cieniem nicości,
a mym więzieniem to ciało, te kości..."

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:silny, raczej wytrwały, odporny
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, wyostrzony węch, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:bystry, błyskotliwy, silna wola
Prezencja:piękny, arytokratyczny, charyzmatyczny

Umiejętności

Walka dwoma mieczamiMistrz
Od małego szkolony do takiej walki, wykazywał się znaczną zręcznością i siłą obu rąk, dzięki czemu doskonale włada dwoma mieczami w ferworze walki.
Polowanie i tropienieEkspert
Znaczną część swego życia, od czasów młodości poświęcił na polowanie w lasach i górach.
Uniki, postawa w walceEkspert
Umiejętność trenowana była w parze z walką na miecze, jest na prawdę szybki i zręczny, nawet jak na wampira.
JubilerstwoEkspert
Od zawsze lubił wpatrywać się w przeróżne kształtem i barwami drogie kamienie. Z czasem nauczył się wykorzystywać je i komponować w proste, a następnie coraz trudniejsze do wytworzenia ozdoby i biżuterię. Świecidełkami, jak to nazywa zajmuje się często ot tak dla relaksu.
GarbarstwoBiegły
Oprawianie skór, zwłaszcza wilczych, z których Yao sam sobie wytwarza lekką zbroję.
Kaligrafia i czytanieBiegły
Jak na arystokratę przystało Yao lubuje się w dobrej lekturze, sam nieco pisze...
PszczelarstwoBiegły
[loteria]
JeździectwoZaawansowany
Potrafi jeździć konno, nawet w dość niesprzyjających warunkach.
Skradanie sięOpanowany
Ciche poruszanie się, ułatwia tropienie i polowanie.
Opatrywanie ranPodstawowy
Na zasadzie - zaszyć, opatrzyć, jak przeżyje, będzie dobrze.
AlchemiaPodstawowy
Raczej głównie eksperymentuje, nie jest nigdy pewien swoich mikstur.
ZielarstwoPodstawowy
Zna zioła, grzyby i inne substancje alchemiczne na zasadzie: to mnie zabije, to mi pomoże.
KowalstwoPodstawowy
Potrafi samodzielnie naostrzyć sobie ostrza, naprawić lekko uszkodzoną zbroję.

Cechy Specjalne

TelekinezaFenomen
Włada mocami telekinezy, jednak w ograniczony sposób. Jest to dla niego męczące, ale stale trenuje.
Przemiana w krukaDar
Potrafi się przeistaczać się miedzy postacią ludzką, a kruczą. Umożliwia mu to lot.
RegeneracjaDar
Jest mniej podatny na zwykłe obrażenia, jego rany szybciej się regenerują.
InstynktZaleta
Wyostrzone zmysły i bystry umysł, rozwinięta zdolność percepcji.
WampiryzmSkaza
Osłabiony przez światło słoneczne, podatny na srebrną broń. Potrzebuje co jakiś czas napoić się krwią, by odzyskać i utrzymywać pełnię sił.

Magia: Inkantacje

ŚmierciMistrz
Wrodzony talent i wieki obcowania z tą dziedziną magii, która dla Yao stała się wręcz pasją. Szczególnie uwielbił sobie jej wpływ na lód, dzięki czemu włada magicznym czarnym lodem, który powstał z hybrydy zaklęć śmierci i lodu.
PustkiEkspert
Wyuczona w akademii, wraz z magią wody i ognia. Wykorzystywana głównie do przywoływania iluzji i niematerialnych przedmiotów. (np. łuku w trakcie polowania)
OgniaUczeń
Lata nauki, głównie wykorzystywana w połączeniu z magią wody, by uzyskać lód. Jest jednak również często wykorzystywana samodzielnie.
WodyUczeń
Lata nauki, głównie wykorzystywana w połączeniu z magią ognia, by uzyskać lód.

Przedmioty Magiczne

Bliźniacze miecze z czarnej stali.Tajemny
Choć wyglądają na stare i wyszczerbione, są stale ostrzone i bardzo zadbane. Starożytne ostrza posiadają zdobione złotem rękojeści z szafirami w centralnej ich części. Szlachetne kamienie dawno już wyblakły, zachowały jednak magiczne aspekty i podtrzymują moc ostrzy. Zdobyte za młodu w pradawnych kurhanach służą wampirowi do dziś. Otoczone są zazwyczaj ciemną fioletową, lub czarną poświatą, wzbudzającą strach u przeciwnika. Oba ostrza są niesamowicie lekkie i śmiertelnie niebezpieczne, ale tylko w rękach samego Yao, gdyż jest z nimi magicznie związany.
Amulet drobnej magii.Baśniowy
Wspiera rzucanie drobniejszych zaklęć, sprawia, że jest to mniej męczące. Łatwiej i szybciej regeneruje się energia magiczna.
Srebrny sygnet z szafirem.Baśniowy
Sygnet rodzinny Shasamo. Wzmacnia jego cechy rasowe, wyostrza zmysły i poprawia skuteczność magii.

Charakter

Ostatnimi czasy coraz mniej kontaktowy i zamknięty w sobie. Ograniczający kontakty z innymi raczej do minimum, poza kilkoma osobami stanowiącymi wyjątki od tej reguły. Ma raczej obojętne spojrzenie na wszystko i ciężko zwrócić jego uwagę na rzeczy, które go po prostu nie interesują. Dba bardziej o siebie i własny dobrobyt niż o innych, jest skłonny do pomocy, ale nie do tej bezinteresownej, chyba że ktoś na prawdę na taką zasłużył. Całość świata w oczach Yao jest po prostu nędzna i wcale tego nie ukrywa. Przez swoją oziębłość i odmienność często bywa odrzucany, ale przywykł już chyba do tego próbując chociaż działać i zachowywać się jak rasowy indywidualista. Od pewnego czasu stara się trzymać większość ludzi na bezpieczny dystans, jest cichy i z natury spokojny, albo przynajmniej taki się wydaje, kiedy się go obserwuje. Stara się być konsekwentny i dąży zawsze do perfekcji. Ma zdecydowanie chłodny i twardy charakter, a swoją bardziej uczuciową stronę schował już dość głęboko. Obecnie najczęściej jest cyniczny, zbyt pewny siebie. Szlifując swoje umiejętności magiczne wyśrubował ego, a jego ponury charakterek doskonale komponuje się z magią, którą się zajmuje już od lat z coraz lepszym skutkiem.
Umysł i charakter Yao są skomplikowane, on sam nie zna siebie wystarczająco dobrze. Jest z natury skryty i z początku nieufny, ale można szybko zdobyć jego zaufanie, jeśli tylko wie się, w jaki sposób. Jest to jego słaba strona. Wiele cech jego charakteru wyklucza się nawzajem. Pomimo mrocznego wyglądu zewnętrznego jest dobrą istotą i nie chce krzywdy innych, co nie odbiera mu jednak zawziętości. W przypadku, gdy wymaga tego sytuacja potrafi być nawet brutalny. Jest wybuchowy, więc jego zachowania zależą od aktualnego nastroju. Mimo to stara się być pomocny i miły. Ceni sobie uczciwość, lojalność, porządek i honor, jednak nie cierpi zdrady, fałszu i dwulicowości, z którą często się spotyka. Wszystko zawsze stara się kierować tak, aby szło zgodnie z jego planem, który nigdy nie zakłada, by zaszkodzić komukolwiek bez powodu. Wampir uwielbia przyjmować gości w swojej rezydencji, oraz stara się traktować wszystkich dobrze, samemu będąc porządnym - jak na byłego najemnika i maga śmierci. Yao uważa, że wszystko zależy od podejścia, mimo swojego pesymizmu zachęca bliskich do pozytywnego myślenia. Jest cholernie wrażliwą istotą, a jego dusza ma więcej sznyt niż ciało. Jest zamknięty w sobie i z początku unika bezpośredniego kontaktu.

Wygląd

 Shasamo jest wysokim, dobrze zbudowanym wampirem. Mierzy niespełna siedem stóp wzrostu, ma niemal całkowicie bladą cerę i oczy, w których źrenicach można dostrzec osobliwy, charakterystyczny chłód. Błękit jego oczu często przez jego samego jest przyrównywany do lodu. Ma kruczo-czarne włosy, często artystycznie roztrzepane i chaotycznie poukładane.
Wyjściowo, lub gdy przyjmuje gości ubiera drogie, zdobione szaty z aksamitu. Wszystkie są czarne, mają jednak różne zdobienia, między innymi ciemne, błękitne, fioletowe, a nawet złote. Jego najdroższe szaty są pozłacane, a kołnierze mają wysadzane szlachetnymi kamieniami. Jak na arystokratę przystało, Yao lubi taki przepych.
Strój do polowań, czy innych wypadów prezentuje się nieco inaczej. Wampir nosi wówczas lekki pancerz stworzony z wygarbowanych skór czarnych wilków, ze stalowymi wzmocnieniami na czułe i narażone na atak miejsca. Całość jest lekko i nie krępuje ruchów, dzięki czemu nawet w bojowym uzbrojeniu postać Yao prezentuje się dostojnie. Oba miecze wykonane z czarnej stali wkłada do pochw, umieszczonych na plecach tak, by gwarantować łatwy i szybki dostęp do broni. Jeśli sytuacja na to pozwala, na zwykłą zbroję zakłada jedną ze zdobionych szat, ze swojej bogatej garderoby.
W każdej z powyższych form nosił głęboki kaptur, oraz dokładnie ukrywał swoje ciało przed promieniami słońca za dnia.
Wampir potrafi również przybrać formę kruka, który zdecydowanie wyróżnia się wśród innych, sobie podobnych. Jest znacznie większy od naturalnie występujących kruków, a jego pióra wydają się być pokryte jeszcze intensywniejszą czernią.

Historia

Rozdział I. 
Shasamo Yao narodził się z pary wampirzych arystokratów w ich rezydencji nieopodal Błyszczącego Jeziora, między rzeką Javis, a Nefari. Od małego uczono go wampirzych obyczajów, kontrolowania głodu, polowania i innych bardzo przydatnych, podstawowych dziedzin życia. Chłopak odziedziczył lodowate spojrzenie pięknych oczu po matce, a po ojcu smykałkę i wrodzony talent do magii, już jako nastolatek hobbystycznie uprawiał magię śmierci. Jako nastolatek również został wytrenowany, przez opłaconego oficera w walce na miecze, oraz posługiwaniu się ostrzami i lekką zbroją. Pokochał to od pierwszego treningu. Marzył już wtedy o potędze, ostrzach odzianych w mrok i strachu stawiających mu się istot...
Rozdział II.
Rodzice Yao już dawno temu zdecydowali się opuścić ich przybytek, nie interesowało ich siedzenie w rezydencji, pragnęli przygód, fortuny, zła...<br>Tym samym młody jeszcze wówczas Shasamo objął w posiadanie rezydencję, urządzoną w starym arystokratycznym stylu, pełnym drogich zdobień. W tym samym okresie zakupił swojego pierwszego wierzchowca, czarną klacz. Zajął się jej szkoleniem, oraz dbaniem o dwór, od czasu do czasu zarabiał jako najemnik, bądź polował i garbował skóry na sprzedaż. Dobijał również targu z karawanami przemieszczającymi się nieopodal rubinowym traktem.
Rozdział III.
Kiedy już ustabilizował dochody i zabezpieczył dobytek Yao udał się w świat, pozostawiając dwór pod opieką nielicznej wynajętej straży. Udał się, by szkolić się w ulubionych arkanach magii, oraz poprawić swoje umiejętności w walce na miecze. Nawet nie próbował liczyć czasu, który upłynął mu na studiowaniu ksiąg o magicznych arkanach, czy setek godzin, które spędził z mieczami w dłoniach, na treningu, czy potyczce. Swego czasu dużo podróżował, nieco rozrabiał i sporo czarował... Mimo to udało mu się ukończyć szkołę magii z wyróżnieniem, skąd otrzymał skromny naszyjnik, wspierający jego magiczny potencjał i umiejętności.
Rozdział IV.
Powrót do rodzinnych stron i własnej rezydencji nie byłby niczym wyjątkowym, gdyby nie podejście panicza Shasamo do podróży i przygód, otóż przemierzając trakt ze swoją klaczą, Kisereth natknął się na grupę najemników, wynajętych, jak się później dowiedział, by splądrować i ograbić starożytne norskie ruiny. Nie byłby sobą, gdyby do nich nie dołączył, jednak jego plan nieco różnił się od ich wytycznych. Kurhanów broniła nieliczna grupa żołnierzy, którzy padli, zaskoczeni równie mocno faktem ataku, co niesamowitymi umiejętnościami magii wampira, który, nie oszukujmy się, błyszczał wśród grupki zwykłych rzezimieszków. To co jego drużyna zastałą wewnątrz zaskoczyła jednak nawet jego... Ruiny pełne były nieumarłych i emanowały niesamowicie mroczną i wyjątkowo silną energią magiczną, czego rzecz jasna nie mogli wyczuć jego towarzysze. Dwóch z nich zginęło w walce ze szkieletami, kiedy zbliżali się do sali tronowej. Grupka nieumarłych zasiadająca wokół stołu podniosła się, gdy najemnicy otworzyli drzwi. W ferworze walki Yao ciskał czarnymi soplami, oraz płomieniami, starając się kontrolować przebieg walki z bezpiecznej odległości. Zauważył jednak, że nie wszystko idzie po jego myśli, więc przemieniając się w kruka poszybował na drugi koniec sali, ku zdziwieniu sojuszników. Porwał dwa ostrza, które leżały na ołtarzu, za stołem, gdyż wydały mu się cenne. Uciekając zatrzymał bicie serc pozostałych kompanów, by zająć czymś nieumarłych. Jeszcze nie wiedział, jak wielką moc posiadł, gdy jego dłonie po raz pierwszy dotknęły rękojeści mieczy. Piękne ostrza wykonane z czarnej stali emanowały mroczną energią, otoczone były ciemnofioletowymi obłokami, a ich rękojeści zdobiły starodawne wzory i szlachetne kamienie. Zawiózł je wprost do rezydencji.
Rozdział V.
Po ponownym ustabilizowaniu się Yao dalej praktykował swoją magię, oraz walkę na miecze w okolicy rezydencji. Zadbał również, by jego wierna towarzyszka nie musiała się z nim żegnać i mogła służyć mu swoim grzbietem przez długi, długi czas... Shasamo miał stały dochód z handlu, oraz drobniejszych zleceń odnośnie garbarstwa, czy od czasu do czasu pracy najemnika. Wiódł w miarę spokojne życie, pomnażając rodzinny majątek i tonąc w dostatku, bogactwach, ciemności i samotności...

Towarzysz

Imię:Kisereth
Gatunek:Koń
Płeć:Samica
Wiek:440 lat

Kisereth to wysoka, dostojnie wyglądająca i wyszkolona klacz, czarnej maści. Jednak w jej oczach było coś, co wyróżniało ją znacznie, pośród wszystkich koni. Były, cóż, puste. Błękitne, choć bez źrenic. Jej ciało posiadało kilka ran, w różnym stadium gnicia, a cała otulona była jakby bladym obłokiem. Nie miała żadnego zapachu, nie wydawała odgłosów, nawet w trakcie galopu. Żadnych. Była to wskrzeszona do życia pozostałość, po wierzchowcu, który dla wampira nie raz był jedynym bliskim stworzeniem.

Posiadłość

Lokalizacja: Okolice błyszczącego jeziora
Zaraz po tym jak przekroczyli wysoką i ponurą bramę, która otworzyła się powoli z cichym metalowym zgrzytem, która była zwieńczeniem okalającego posiadłość i nieco już zapuszczonego płotu kąciki ust Shasamo skierowały się odrobinę ku górze. Wampir wskazał gestem dłoni swoją rezydencję, od której dzieliło ich jakieś niecałe pół staja. Seiremir kroczył pomiędzy Panem powoli przemieszczającym się na grzbiecie Kisereth, a gościem. Drogę tę przebywali w milczeniu. Yao nie zszedł z konia, choć zwolnił na tyle, by panowie nie musieli za nim biec. Dziedziniec był długi i raczej pustawy. Po ich lewej stronie znajdowało się kilka budynków, obecnie otoczonych rusztowaniami. Całkiem niedaleko dworku. Po prawej natomiast był jeden, większy, ale też bardziej zaniedbany, przypominający magazyn obiekt, przed nim wzdłuż czegoś na kształt polany, oczywiście prezentującej się o tej porze roku jako pokryty mroźnym puchem zimnozielony dywanik stały ule. Więc gdy trójca była już w połowie drogi miała za sobą parę pomników, które zdobiły podwórze, różany, zarośnięty ogród i rodowe cmentarzysko, a przed sobą wspomniane wyżej budynki użytkowe i sam pałacyk. Ten z każdą chwilą marszu prezentował się coraz lepiej. Całe szczęście był już praktycznie całkowicie wyremontowany, a drobne pozostałe prace nie wymagały rusztowań czy żadnych dodatkowych struktur, które mogłyby zaburzyć obraz wampirzej rezydencji w oczach nowoprzybyłego kandydata na strażnika. Budynek postawiony był w większości z czarnej cegły, okiennice były duże, a zdobienia zupełnie pozbawione przepychu. Całość dzieliła się na parter, dwa piętra, poddasze i wyjątkowo dużą piwnicę, połączoną odpowiednimi tunelami z magazynami win, ale o tym innym razem. Frontowe drzwi wykonane były z ciemnego dębu, solidne, dwuramienne. Futryna, klamki i kołatka miały kolor brudnego, matowego złota. Ta ostatnia przedstawiała wilczy pysk, który szczerzył zębiska do przybyłych na dwór. Nad wrotami podparty na dwóch marmurowych kolumnach, zwieńczonych czarnymi krukami wyrytymi w kamieniu, z rozpostartymi do lotu przed siebie skrzydłami stał średniej wielkości balkon. Dachówki były szare, ale równie dobrze mogłaby to być czerń, która utraciła swój pierwotny odcień z powodu upływu lat.