Oglądasz profil – Ryann

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Ryann Blaithin
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
23 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Słaba, błyszcząca, miedziano-cynowa emanacja o szmaragdowej poświacie. Towarzyszy jej charakterystyczny dla instrumentów zapach drewna i cichy trzask płomieni. W dotyku jest gładka, elastyczna oraz nieco twarda, jej krawędzie zaznaczają się ostrością. Smakuje słodko. Warto też nadmienić, że roztacza wokół przyjemne, intensywne ciepło.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Ryann
Wiek:
22
Grupy:
Inne Postacie:
Shaydh
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Ryann

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
71
(0.08% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.03)
Najaktywniejszy na forum:
Kryształowe Jezioro
(Posty: 14 / 19.72% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Podniszczona fontanna] Szkolenie
(Posty: 8 / 11.27% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:dobry słuch
Umysł:bystry, błyskotliwy
Prezencja:Ładny, charyzmatyczny

Umiejętności

JeździectwoMistrz
PływanieOpanowany
Skradanie sięPodstawowy
Targowanie sięPodstawowy
KulturoznastwoPodstawowy
UnikiOpanowany
Gra na mandoliBiegły
PoezjaPodstawowy
ŚpiewBiegły
AktorstwoOpanowany
Czytanie aurOpanowany

Cechy Specjalne

Niezwykły słuch muzycznyZaleta
Potrafi bardzo szybko rozpoznawać różne dźwięki i zapamiętywać je, by potem bezbłędnie odtworzyć.

Magia: Inkantacje

OgieńUczeń
Niewielki talent do tego rodzaju magii odziedziczyła po ojcu, jednak nie przywiązywała zbytniej wagi do nauk rodziciela. Dopiero później okazało się, jak takie umiejętności są przydatne, toteż przez pewien czasu szukała osób chętnych do nauczenia jej tego i owego. Z powodzeniem.

Przedmioty Magiczne

MandolaZaklęty
Odpowiednio zagrane utwory mogę w zależności od woli grającego uśpić słuchacza lub wywołać w nim określone emocje.

Charakter

Tam dom, gdzie zadek twój, powiadają. Cóż, na pewno co do większości osób to nieprawda, jednak do Ryann ta zasada jak najbardziej pasuje. 

Nie potrafi zostać w jednym miejscu na długo, kocha podróżować i czuć smak wolności. Niewiele rzeczy bierze sobie naprawdę do serca, jest
beztroska i dosyć chaotyczna, gdyż sztywne zasady ograniczają wolność, którą tak bardzo ceni. Czuje się dobrze zarówno w tłumie jak i we
własnym towarzystwie. Uwielbia opowiadać niestworzone historie, jednocześnie zapewniając wszystkich, że są prawdziwe. Potrafi gadać jak
nakręcona katarynka, nie znosi ciszy, co przejawia się nawet rozmową z koniem podczas podróży, czy przygrywaniem na mandoli dla samej siebie.
Ma wielkie poczucie humoru, bywa również złośliwa, ale tylko w żartach. Wiecznie niezdecydowana, potrafi zmienić zdanie dosłownie w ostatniej
chwili. Jest bardzo pewna siebie, jednak cała ta pewność wyparowuje, kiedy dochodzi do jakiejś większej konfrontacji. Nie przyzna tego głośno, ale
jest tchórzem, więc co za tym idzie woli wziąć nogi za pas, niż stanąć do walki.

Wygląd

Nie trzeba długo dedukować, żeby zdać sobie sprawę, z jakiego pokroju człowiekiem ma się do czynienia. Kolorowy strój, zniszczona peleryna 

podróżna i, co najważniejsze, fioletowy kapelusz z szerokim rondem oraz wetkniętym weń pawim piórem dają wyjątkowo osobliwy efekt na nieco
chuderlawej sylwetce dziewczyny. Wypływające spod kapelusza, miedzianorude włosy okalają rumianą twarz okraszoną na policzkach i nosie
mnóstwem piegów. Stanowczo najładniejszym jej punktem jest para dużych, ciemnozielonych oczu, w których niemalże ciągle błyskają radosne
iskierki. Często rozciągnięte w uśmiechu usta dopełniają wrażenia osoby wesołej, czerpiącej od życia jak najwięcej. Ryann uwielbia robić dziwne
miny, ma całą gamę komicznych wyrazów twarzy, dla niektórych wręcz nieprawdopodobnych do powtórzenia.

Historia

Ryann urodziła się jako córka średniozamożnego maga i poetki. Jej rodzice byli dziwną parą, jednak pomimo ogromu różnic potrafili ze sobą spokojnie 
wytrzymać. Ojciec, zajęty pielęgnowaniem wrodzonego talentu do magii ognia, większość czasu spędzał w pracowni. Matka zaś poświęcała się
pisaniu wierszy oraz grze na instrumentach. Dzieciństwo Ryann oraz jej brata bliźniaka, Donovana, skupiało się głównie na wymyślaniu sposobów
wymykania się do miasta, poznawaniu nowych ludzi, uczenia się jazdy konnej, dokazywaniu tu i tam... Po prostu szeroko pojętej zabawie. Kiedy
nieco później ujawnił się jej nikły talent magiczny, ojciec od razu spostrzegł szansę uczynienia z córki swojej następczyni. Niestety dziewczynę nie
interesowały zakurzone księgi i badania, w związku z czym nie przykładała się ani do nauki, ani do praktyki. Wolała przesiadywać z matką, słuchając
jej wierszy oraz gry na specjalnym instrumencie, który dziwnym sposobem zawsze uspokajał jej temperament i pozwalał się odprężyć. W wieku
dwunastu lat po raz pierwszy spotkała w karczmie barda. Ten od razu urzekł ją swoimi opowieściami o dalekich podróżach, nieznanych bohaterach,
potężnych czarodziejach i zapomnianych skarbach. Była na tyle inteligentna, żeby wyczuć w tym sporo przesady, jednak ballady mężczyzny
głęboko wryły się w jej pamięć. Zaczęła marzyć o poznawaniu świata z końskiego grzbietu i tworzeniu muzyki dla publiczności. Ojciec Ryann
zrezygnował z prób uczynienia z niej maga, odkrywszy niepoznane dotąd pokłady talentu magicznego u Donovana. Kilka lat później do rodzinnego
domu rodziny Blaithin przybyła siostra jej matki, Brit, będąca podróżniczką. Kiedy nadszedł dzień jej odjazdu, Ryann podjęła decyzję. Rodzice starali
się wybić córce z głowy wizję podróżowania po świecie, ale dziewczyna została nieugięta. W końcu zgodzili się na to, żeby siedemnastolatka
wybrała własną drogę życia. Na odchodnym matka podarowała jej swój zaklęty instrument, prosząc córkę jedynie o odwiedziny co jakiś czas.
Rudowłosa podążała za ciotką przez niecałe dwa lata. Kiedy ta poznała mężczyznę swojego życia i zaczęła snuć marzenia o zamążpójściu, drogi Brit
i Ryann się rozeszły. Od tamtego czasu kobieta bard spotkała wielu przedstawicieli różnych ras, a co życzliwsi przekazywali jej namiastkę swojej
wiedzy. Przez to w jej umyśle zapanował istny galimatias, z niektórych dziedzin wiedziała naprawdę sporo, ale głównie... tak wszystko i nic.