Oglądasz profil – Dragwen

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Dragwen Laurë Narmolanya
Rasa:
Górski Elf
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
189 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Matowa aura o sile przeciętnej i obsydianowej poświacie. Roznosi się wokół niej zapach sosen i górskiego powietrza. Giętka i ostra, w smaku zaś lepka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Dragwen
Wiek:
22
Grupy:
Inne Postacie:
Jaromir
Martwe postacie:
Lokalizacja:
Tomaszowice/ Jodłówka Tuchowska

Skontaktuj się z Dragwen

PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Strona WWW:
Odwiedź witrynę WWW

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
16
(0.02% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Dom Chorsa
(Posty: 6 / 37.50% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Podróż
(Posty: 6 / 37.50% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, dobry słuch, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:bystry, błyskotliwy, silna wola
Prezencja:Ładny, przekonywujący

Umiejętności

ŁucznictwoMistrz
PolowanieBiegły
PrzetrwanieBiegły
Skradanie sięOpanowany
PoezjaBiegły
GarbarstwoPodstawowy
BotanikaPodstawowy
BestiologiaPodstawowy
TropienieOpanowany
Zastawianie PułapekPodstawowy
SztyletyOpanowany
Dziewczyna nauczyła się nimi operować gdy wykradła jeden z nich ze zbrojowni barońskich.
JeździectwoOpanowany

Cechy Specjalne

Mowa ZwierzątZaleta
Postać potrafi porozumieć się ze zwierzętami.
PołączenieDar
Postać dosłownie potrafi wejść w ciało swojej zwierzęcej towarzyszki, widzieć jej oczami, kierować ruchami itd. Nadal kontrolując swoje ciało.

Magia: Inkantacje

PowietrzeAdept

Przedmioty Magiczne

Naszyjnik EámanëBaśniowy
Naszyjnik chroniący właściciela przed niektórymi rodzajami magii (Magia żywiołów i wszelkiego rodzaju zła magia zadająca ból w każdej postaci) rzucanymi najwyżej na zwyczajnym poziomie (Adept).
Długi Łuk IrethZaklęty
Wystrzelona z niego strzała zdaje się sama namierzać cel i próbuje się do niego dostać za wszelką cenę. Łuk jest niezniszczalny.
Sztylet ze szmaragdem na rękojeściBaśniowy
Rany nim zadane bardzo długo się goją, w kamieniu można zmagazynować ogromną ilość energii która może być użyta w wielu celach.. Tych niecnych też.

Charakter

Laurë jest istotą zamkniętą w sobie, jednak honorową i dumną. Nie da się zwieść też niecnym sztuczkom czy nagłym posunięciom - zazwyczaj starannie 

obmyśla swój krok zanim go wykona i analizuje całą sytuację, w jakiej się znajduje.
Ma też tendencję przywiązywania się do istot, które uważa za przyjaciół - może nawet oddać za nich życie.
Działa zazwyczaj na własną rękę, jednak zawsze - no, prawie zawsze, zależnie od sytuacji - pomaga potrzebującym. Gdy znajdzie się w większej grupie nie
potrafi sie w niej odnaleźć, gubi się. Woli więc mniejsze towarzystwo, a już najlepiej, jeśli byłaby to tylko Merenwen.
Elfka często jest zamyślona, nie lubi też niepotrzebnie odbierać życia różnorakim stworzeniom - robi to tylko dla własnego bezpieczeństwa czy gdy
potrzebuje pożywienia. Dla potworów jednak nie ma litości. Jest dla nich bezwzględna i bardzo niebezpieczna.
Potrafi zaufać tylko istotom, które przejrzała na wskroś i bardzo dobrze je zna. Potrafi jednak stwarzać pozory, by owa istota myślała że ma do niej
zaufanie.

Wygląd

Dragwen Laurë Narmonalya to drobna, niska, szczupła elfka o lekko dziecięcej twarzyczce w kształcie serca. Jej purpurowe oczy, śnieżnobiały odcień skóry 

i kruczoczarne, pobłyskujące włosy po pas zawiązane najcześciej w warkocz kontrastują z naturalną jadowitą czerwienią jej ust.
Jest zwinna, szybka, mądra i czarująca, jednak nie grzeszy dobrym wychowaniem czy ogromną siłą. Nienawidzi swojego pierwszego imienia więc
najczęściej każe na siebie mówić Laurë. Ubrana jest zazwyczaj we własnej produkcji skórzane płaszcze, spodnie czy czapki a na jej plecach zawsze
zawieszony jest kołczan z koziej skóry który dostała od Golradira, swojego brata.
Porusza sie niemal bezszelestnie, a z łuku strzela świetnie.
Postronny mógłby uważać ją za dziwaczkę, ponieważ rozmawia często z Merenwen swoim melodyjnym, ale spokojnym tonem.

Historia

Dragwen urodziła się w małej, górskiej dolince u podnóża Gór Druidów w zamożnej rodzinie razem ze swoim bratem bliźniakiem, Golradirem. 
Jej matką była Nessa Narmolanya, bogata Pani ceniąca jedynie dobre miano rodziny. Ojciec nie jest znany.
Nessa nie zwracała uwagi na małą Laurë, pozwalała jej robić wszystko, co tylko chciała a sama zajmowała się malowaniem pejzaży i.. niczym poza tym.
Dziewczynka od małego była bardzo samodzielna. Prawda jest taka, że ona i brat zajmowali się matką, a nie na odwrót - jak być powinno. Sama zapisała
się na kursy strzelania z łuku z czystej ciekawości, i jak to określa - została w tym na dłużej.
I tu kończy się tak naprawdę jej dzieciństwo.
Jako 46-letnia dziewczyna poczuła coś do parobka pracującego na ich dworze. Wiedziała, że nie może ujawnić się przed matką ceniącą dobrą reputacje
rodziny ponad.. rodzinę, więc przez dwadzieścia długich lat ukrywała romans w tajemnicy. Do czasu.
Nessa wybudziła się podczas pewnej pełni księżyca tak nagle i niespodziewanie, jak niespodziewanie podczas burzy błyska piorun. Wiedziała, że podczas
tej nocy miało wydarzyć się coś bardzo ważnego, coś, co mogło rzutować na całe jej życie, jej, jej dzieci czy nawet państwa. Zeszła po kręconych schodach
na parter rezydencji, wyszła na zewnątrz i skierowała się ku pobliskiemu zagajnikowi. Wkroczyła w krąg drzew i usłyszała.. Usłyszała całą gamę
dźwięków dochodzących z pobliskiej polany. Wiedziała, że ktoś użył zaklęcia uciszającego dany obszar tak, by nic nie było słychać poza niego. W pobliżu
była jedynie rezydencja więc zrozumiała, że czar rzucono z jej powodu. Wkroczyła na polanę.
Ujrzała ceremonię zaślubin w kulminacyjnym momencie, w którym jej córka całowała się na prowizorycznym ołtarzu z.. parobkiem!
Wszystkiemu przypatrywało się kilkanaście elfów z dworu a nawet jej syn.
Tamtej nocy rzeczywiście nic nie było już takie samo.
Tamtej nocy Nessa wpadła w szał, wezwała wszystkie demony i piekielne moce aby zniszczyły każdego, kto uczestniczył w ceremonii.
Zginęli wszyscy. Zginęli prawie wszyscy.
Ocalała tylko para elfów chyłkiem mknąca przez zalesione pagórki. Para, która wiedziała, że nie warto wracać do rodzinnej rezydencji.
A elfami byli oczywiście Dragwen i Golradir.
Demony jednak nadal podążały ich tropem. Najpierw dopadły dziewczynę, która wijąc się w spazmach zdołała jednak uniknąć śmierci.
Jednak demon zagnieździł się w jej sercu i postanowił pozostać.
Dopiero kilkanaście lat po tym wydarzeniu dostały w swoje ręce jej brata.
Jego już nie oszczędziły. Zabrały go do piekła, jednak nadal żywego. Dragwen przysięgła sobie, że kiedyś ,za paręset lat dostanie się do piekła i
wyciągnie swojego brata z demonicznych szponów. Nie wiedziała, że jej brat jest uwięziony bardzo, bardzo blisko niej. Nie wiedziała nawet o swojej
drugiej, mrocznej naturze.
Kilka lat po uprowadzeniu Golradira elfka wreszcie znalazła swój własny kąt.
Zamieszkała w mieście, którego nazwy nie trzeba wymieniać i uczyła się kilkanaście lat kontynuując wiedzę magiczną i doskonaląc swe umiejętności.
Jednak i tu znalazł ją los.
Wracała do domu późnym wieczorem gdy napadło ją kilku bandytów z chęcią uprowadzenia. Ta nie zamierzała z nimi się cackać, wpadła w ogromny
gniew i.. obudziła się w celi więziennej.
Później dowiedziała się, że jej demoniczna natura wzięła nad nią górę i spaliła prawie całe miasto lewitując nad nim i używając wszystkich swoich mocy
przeciwko niewinnym ludziom. Udało jej się zbiec znajdując przy okazji magiczny naszyjnik pod płytami celi.
Wykradła też najlepszy - według niej - łuk ze zbrojowni barona i piękny sztylet. I znów musiała ciągle uciekać, mieszkać w terenie tak jak niegdyś ze
swoim bratem.
Odkryła też magiczne właściwości wykradzionych ''skarbów''.
I po następnych piętnastu latach tułaczki uratowała niezwykłe kocię.
A była to oczywiście Merenwen.
Teraz elfka poszukuje sposobu, by dotrzeć do swojego brata. Poza tym szuka ciepłego kąta, domu, w którym mogłaby zamieszkać i kontynuować naukę.