Post Miesiąca: Sierpień[Kopalnia] Bez spoczynku

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Eizan
Błądzący na granicy światów
Posty: 23
Rejestracja: 7 lat temu
Kontakt:

[Kopalnia] Bez spoczynku

Post autor: Eizan » 7 lat temu

Kaptur na głowie najwyraźniej pomógł, gdyż już nikt nie potrącał ani nie patrzył krzywym wzrokiem na Eizana. Anivia miała się trochę gorzej, gdyż jedyne co mogła zrobić żeby się schować, to po prostu zmniejszyć swe rozmiary. Jednak wolała jeszcze nie ujawniać tutaj swej mocy jeśli nie było to konieczne. Po za tym nie wyróżniała się aż tak bardzo od innych jastrzębi. kryształowe pióra to przecież często się zdarza, prawda?
Młody elf zbliżył się do człowieka który najwyraźniej miał tu coś do powodzenia. Po za tym ten jeden najbardziej przypomniał osobnika rasy ludzkiej. Bo ta reszta to... cóż możliwość nazywania się człowiekiem to chyba jedyne co dostali od rodziców po za miłością. Eizan pozdrowił tego człowieka ruchem ręki. Udało mu się nawet usłyszeć jego imię gdy ten przedstawiał się innemu osobnikowi. Doszła tu także jakaś zakapturzona osoba płci pięknej. Można było to stwierdzić po głosie, przyjemnym, miękkim, delikatnym. Jej zgrabna figura, nawet pod warstwą brązowych ubrań, dała młodzianowi do zrozumienia że mają tu kobietę. Kaptur mógł wskazywać na to że Ona, podobnie jak Eizan, nie jest przedstawicielem rasy ludzkiej. Chłopak uśmiechnął się na to stwierdzenie, jednak nikt nie mógł ujrzeć tego uśmiechu gdyż był zakrywany przez cień, a była w tym zasługa jego kaptura, zarzuconego na głowę.
Leśny elf przysłuchiwał się obecnym, poprawił lutnię zawieszoną na plecach, pod kołczanem. Eizan miał dobre wyczucie przychodząc tutaj właśnie. Ten człowiek był tym którego chłopak szukał- potencjalnym pracodawcą. Teraz, gdy ten skończył po krótce przedstawiać zadanie Eizan musiał zgłosić swą chęć wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu. Podobnie uczyniła kobieta, jednak zrobiła to w trochę inny sposób od tego który wybrał Eizan.
Gdy wszyscy zamilkli młody przedstawiciel leśnych elfów zaczął swój monolog. Jak przystało na człowieka sztuki, znalazła się w tym monologu poezja:
-Me imię Eizan brzmi, a Anivia zasiada na ramieniu mym.
Zjawy żadnej podziemnej się nie boję, komnaty pełne srebra będą gotowe na wasze podboje.
Mój łuk, moje strzały, rozgramiają oddziały wysyłane przeciw mnie w boje.
Mój sztylet, mój miecz, o ich skuteczność nigdy się nie boję.
Moja Anivia śmierć także siać jest gotowa
Jej szponów i dzioba nic przemóc nikt nie zdoła.
A gdy boje w podziemiach zakończymy.
Wtedy wraz z mą lutnią inne rymy przedstawimy.-
I ukłonił się

ODPOWIEDZ

Wróć do „Post Miesiąca: Sierpień”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość