Kryształowe Jezioro[Brzeg Jeziora] Tropem Zemsty

Nad Kryształowym Jeziorem żyje się powoli i spokojnie. Majestatycznym pegazom i jednorożcom jezioro służy za wodopój. Magowie i elfy przychodzą tutaj odpocząć i szukać rzadkich ziół. Driady i Nimfy odnajdują tutaj schronienie. Dla wszystkich istot przyjaznych jezioro jest niezwykłym schronieniem. Położone w rozległym lesie, otoczone drzewami i krzewami tworzy osobną krainę ciszy.
Awatar użytkownika
Erestor
Szukający Snów
Posty: 172
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Re: [Brzeg Jeziora]Tropem Zemsty

Post autor: Erestor » 5 lat temu

Nieco zaskoczył go gest pół-elfki, jednak nie okazał tego.
- Zdaję sobie sprawę z tego, że na pewne wydarzenia nie mamy wpływu - odparł. O ile na jego twarzy były jakieś ślady smutku, to teraz nie było po nich najmniejszego śladu.
- Nie jestem głody. Po za tym w torbie mam jeszcze kilka kawałków suszonego mięsa - powiedział po chwili.
- A na polowaniu też się znam, więc gdyby zaszła taka potrzeba, możemy wspólnie coś upolować - dodał i uśmiechnął się lekko.
Spojrzeli sobie w oczy, po tym jak Clarisse zadała ostatnie pytanie.
- Nie wiem dokładnie - odpowiedział, jednak nie skończył tej wypowiedzi. - Wiem, w którą stronę mam iść, ale nie znam dokładniej odległości do Menaos z tego miejsca - dokończył.

Clarisse
Błądzący na granicy światów
Posty: 13
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Clarisse » 5 lat temu

- W każdym razie, jestem pewna, że będzie się nam dobrze podróżowało, Erestor. Ciągłe wędrowanie w samotności nie jest rzeczą dobrą - rzekła brunetka, patrząc mu na niego. Domyślała się jedynie, że tak naprawdę w głębi duszy bardzo cierpi z powodu straty ukochanej osoby. To normalne. Z nią było inaczej. Ona nie znała tych ludzi, którzy zginęli, lecz znała sprawcę. I właśnie to sprawiało jej naprawdę bardzo dużo bólu. Znała swego przyjaciela, zanim on stał się niewolnikiem tego artefaktu. Zatem to wszystko wina tego przeklętego przedmiotu, gdyż to on go zniewolił. Pewnie on nie był pierwszą osobą opętaną, wiele osób już ucierpiało z powodu tego przedmiotu. Lecz z tym już koniec, ona zniszczy ten artefakt nawet za cenę swego życia. Lecz najpierw, pomoże swojemu znajomemu w zemście, ona jeszcze może troszkę poczekać.

Awatar użytkownika
Erestor
Szukający Snów
Posty: 172
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Erestor » 5 lat temu

Znowu nie do końca zgadzał się z tym co powiedziała Clarisse, a w każdym razie nie miał pewności, co do tego, czy będzie im się razem dobrze podróżowało.
- A ja powiem ci, że nie mam pewności, co do tego, czy będzie nam się dobrze podróżowało - zostawiam to w rękach czasu, który spędzimy ze sobą - odparł i jakby uśmiechnął się lekko.
- Co do wędrowania w samotności... To czasami każdemu jest to potrzebne, a niektórzy wolą podróżować samotnie, niż w czyimś towarzystwie. Ale nie martw się, ja raczej należę do osób, które wolą to drugie - dodał, a teraz na jego twarzy naprawdę pojawił się lekki i zarazem szczery uśmiech.
- Ale, ale... - powiedział po chwili i szczerze uśmiechnął się do swojej towarzyszki. - Jeżeli mamy spędzić ze sobą, więcej czasu, to wypadałoby się lepiej poznać, prawda? Więc, może opowiesz mi coś o sobie? - zapytał.

Clarisse
Błądzący na granicy światów
Posty: 13
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Clarisse » 5 lat temu

Spojrzała w górę, w stronę błękitnego nieba. Wspomnienia wróciły.
- Nie ma o czym opowiadać - powiedziała, patrząc teraz mu w oczy. - Rodzice mnie porzucili, potem adoptowali mnie ludzie, którzy zginęli po dziesięciu latach. Następnie byłam sama jakiś czas w lesie, a potem ktoś się mną zajął. A potem, jak miałam już osiemnaście lat zaczęłam podróżować. Czyli nic ciekawego - dokończyła swoją już bardzo skróconą opowieść. Tylko mu nie powiedziała, skąd się wzięła tak naprawdę jej zemsta. Wolała o tym nie mówić, nie było to zbyt dla niej miłe. A dla kogo by było, tak naprawdę? Podejrzewała, że dla nikogo. W każdym razie, nie chciała już wspominać o swej przeszłości. Odzyska swój spokój, kiedy zginie jej dawny przyjaciel. To smutne, że nie da się go uratować, księgi magiczne o tym mówiły, przecież naprawdę bardzo dużo czytała o tym artefakcie.
- A Ty mi coś o sobie opowiesz? - zapytała się.

Awatar użytkownika
Erestor
Szukający Snów
Posty: 172
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Erestor » 5 lat temu

- Opowiem - odparł po chwili.
- Urodziłem się niedaleko Fargoth, ze związku mojego ojca, który był mrocznym elfem i matki, która była ludzką kobietą - zaczął opowiadać. -Od matki nauczyłem się kilku przydatnych rzeczy, a ojciec nauczył mnie jak walczyć. Moja matka zmarła ponad sto lat temu, a ja opuściłem dom rodzinny. Odwiedzałem jednak ojca co jakiś czas. No i ostatnim razem, gdy go odwiedziłem, znalazłem go martwego, a w domu jeszcze trzy ciała ludzi, których na niego nasłano - bronił się, ale w końcu go zabili - dokończył swoją opowieść.
- Jesteś pół-elfką - odparł po chwili. -Jakiej rasy jest twoje elfia połowa? Bo jak widzisz, u mnie nawet nie trzeba o to pytać...

Clarisse
Błądzący na granicy światów
Posty: 13
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Clarisse » 5 lat temu

Ciemnowłosa zamyśliła się na chwilę.
- Z tego co mi wiadomo, to mój ojciec był elfem leśnym - rzekła, lecz na jej twarzy widoczne było niezdecydowanie. Wszak została porzucona, kiedy była małym dzieckiem.
- Nie jestem zbyt pewna, moi biologiczni rodzice mnie porzucili kilka dni po narodzinach. Zajmowali się mną potem zwyczajni ludzie, lecz to oni byli dla mnie prawdziwą rodziną - odparła, uśmiechając się na koniec lekko.
- Wśród ludzi czuję się obco, wolę przebywać pośród elfów. Lecz twoja obecność, naprawdę umila ten czas. Nie powinno się podróżować samotnie... - zakończyła swą wypowiedź, patrząc na taflę jeziora.
Ostatnio edytowane przez Enadelia 5 lat temu, edytowano łącznie 1 raz.
Powód: Zwróć uwagę na odpowiednią interpunkcję w dialogach. (http://granica-pbf.pl/viewtopic.php?f=66&t=992)

Awatar użytkownika
Erestor
Szukający Snów
Posty: 172
Rejestracja: 5 lat temu
Kontakt:

Post autor: Erestor » 5 lat temu

"W połowie jesteś elfką leśną, w połowie człowiekiem - zapamiętam." - pomyślał pół-elf.
- A mi to jest w sumie obojętne, czy jestem pośród ludzi, czy pośród elfów. Ale mroczne elfy, te czystej krwi mają dziwne nastawienie do innych ras. Pewnie wiesz, że mroczne elfy przeważnie uważają się za najwyższą rasę i tak dalej. Ja na szczęście taki nie jestem, a ich postawy wobec innych ras zbytnio nie rozumiem - odparł po chwili.
Clarisse co prawda już poznała jego zdanie odnośnie tego, że nie powinno podróżować się samotnie, ale zawsze mógł powtórzyć.
- Już mówiłem wcześniej, że według mnie, czasami nawet powinno się podróżować samotnie... Ale to tylko i wyłącznie moje zdanie - powiedział po chwili. Uśmiechnął się lekko i dodał szczerym tonem głosu:
- Jednak cieszy mnie to, że moja obecność umila ci ten czas.

Stał jeszcze chwilę w zupełnej ciszy, nasunął kaptur na głowę.
- Przemyślałem to... i sprawę swojej zemsty chyba, jednak wolę załatwić samotnie. Nie chcę nikogo niepotrzebnie narażać. - odparł.
- Przepraszam, jeżeli w jakiś sposób cię tym uraziłem... - dodał i odwrócił się. Szybkim krokiem ruszył za tropem, który doprowadził go w te rejony.

Ciąg dalszy: Erestor
Ostatnio edytowane przez Enadelia 5 lat temu, edytowano łącznie 1 raz.
Powód: Uważaj na stosowanie tego samego czasu w całym poście!

Zablokowany

Wróć do „Kryształowe Jezioro”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość