Oglądasz profil – Ren
















- Brak Avatara -

Ogólne

Imię: Ren Sio
Rasa: Łowca Dusz
Wiek: 100 lat

Aura

Aura dość silna, koloru żelaza z nikłymi przebłyskami srebra. Wokół roztacza się szmaragdowa poświata, której towarzyszy trzask płomieni. W aurze można rozróżnić dominujący zapach siarki oraz nikły podmuch palących się włosów. W dotyku jest giętka, twarda oraz ostra, smakuje natomiast łagodnie i słodko, jest trochę lepka.
Nazwa użytkownika:
Ren
Ranga:
Zbłąkana Dusza
Wiek:
24
Grupy:
Martwe postacie:
Zainteresowania:
Gry komputerowe, fantasy
Lokalizacja:
Dziwnów

Skontaktuj się z Ren

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
8
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)
Najaktywniejszy na forum:
Jezioro Sitrina
(Posty: 7 / 87.50% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Mała plaża] Tajemnicze spotkanie
(Posty: 7 / 87.50% wszystkich postów użytkownika)

Umiejętności

Władanie Bronią białąMUlubiona broń: Miecz półtoraręczny
Skradanie sięM
UnikiM
TaktykaM
PolowanieO
PrzetrwanieW
TropienieW
StrategiaW
Gra na instrumencieWFlet

Cechy Specjalne

Wrodzona biegłość we władaniu mieczem półtoraręczynymZPostać włada bez problemu mieczem półtoraręcznym.
LatanieZTylko w naturalnej postaci.
Zmiana PostaciDPotrafi przemieniać się w człowieka.
Szał bitewnyDRen poprzez wielkie skupienie, potrafi wpaść w trans bitewny. Jego szybkość, siła i precyzja wzrastają, jednak jest mniej odporny na obrażenia.
RegeneracjaZRany goją się o wiele szybciej.

Magia

Przedmioty Magiczne

CieńARTJest to prastary, półtoraręczny miecz. Rękojeść jest przystosowana do ręki Rena przez magię, a obłożona czarną skórą nieznanego pochodzenia. Jelec z lewej strony przeradza się w spory kolec, a z drugiej w pęknie wykonaną przeciwwagę. W między ostrze, a rękojeść wtopiono krwawy przedmiot asymilujący wrogą energię. Ostrze jest diabelnie ostre i długie na około półtora metra. Nie tępi się, a dzięki runom potrafi wysyłać potężne fale ogniste, stworzone z pobranej energii.
Amulet SzybkościZAKDzięki temu przedmiotowi, właściciel staje się o wiele szybszy i precyzyjny.
Fletnia TalentuZAKDzięki niej postać potrafi hipnotyzować swoich słuchaczy i zmusić ich do wykonania prostych rzeczy lub snu.

Charakter

Ren jest odszczepieńcem, jeśli chodzi o zachowanie i postawy u piekielnych. Jest honorowy, odważny, dumny, a także dobry. Stara się być, jak anioły,
pomagać ludziom. Jednak nie wyzbył się wszystkich cech. Dalej lubi podstępy i nie waha się wykorzystywać innych osób, by osiągnąć swoje cele. Choć
stara się tego unikać.
Jego główną cechą jest to, że kocha walczyć. Uwielbia szczęk żelaza, ruchy w walce, szał, pasję i zwycięstwo. Potrafi odłożyć wszystko, by trenować.
Codziennie poświęca na to kilka godzin, by nie stracić umiejętności i wprawy. Przez walkę na Arenie zdobył szacunek dla majestatu śmierci. Nie zabija bez
potrzeby, a także szanuje przegranych.
Najbardziej boi się stracić wolność i kalectwa. Chce, przez całe swoje życie walczyć i umrzeć na polu bitwy...

Wygląd

Lata walk na Arenie spowodowało, że ciało Rena jest zdeformowane bliznami. Jednak nie oszpecają go, jakby się mogło wydawać, ale nadają
charakteru wojownika. Tak samo jak krwiste oczy z poziomymi źrenicami. Bije od nich spokój, determinacja i odwaga. W postaci piekielnej Ren jest
wysoki na dwa metry i chudy. Jego skóra ma szarawy odcień popiołu, a długie, kruczoczarne włosy opadają aż do końca pleców. Jego twarz nie ma
typowego dla piekielnych grymasu. Jest nawet jakby przyjazna, chociaż ma ostre, drapieżne rysy.
Postać ludzka, którą z dziwnych powodów bardziej lubi, wygląda zachęcająco. Jego twarz, jak w formie demona, jest drapieżna, ale przystojna. Średnio
długie, kruczoczarne włosy, sięgające do braków, okalają bladą twarz. Ren najczęściej nosi płytową zbroję z elementami kolczugi. Dolną część twarzy
zasłania czerwona chusta.
Ren jest dumny co wyraża jego postawa. Chodzi wyprostowany, lecz zawsze jest czujny i odważny. Uważni, mogą wypatrzeć także, że jest
przyzwyczajony do obciążenia i walki. Porusza się ze swobodą, cały czas gotowy do zadania śmiertelnego ciosu.

Historia

Wysoka postać w pełnej zbroi ostentacyjnie weszła do małego pomieszczenia. Na krześle siedział zakrwawiony Łowca, a nad nim uśmiechał się kat.
- Mówiłem, by go nie torturować.
- Jakie tortury?- odparł uśmiechnięty.- Tylko go lekko obiłem.
- Wynocha. - głos owiniętego w płaszcz był zimny jak górski potok.
Kat wyszedł z pomieszczenia. Zakrwawiony, podniósł oczy i z pogardą splunął.
- Gardzisz mną? - zapytał katowany.- Gardzisz? To wiec, że ja Tobie współczuje. Jesteś stereotypowy. Czemu w ogóle to robisz? Kusisz, oszukujesz,
przekabacasz... Zastanawiałeś się po co?
- Nie. Nie przyszedłem tutaj, by słuchać twoich wywodów. I bynajmniej nie jesteś tutaj za twoje poglądy. Jak wy to nazywacie, nawrócenie. Twój
przyjaciel ukradł cenny artefakt. Który jest bardzo ważny.
- I co z tego? I tak nikt nie potrafił zmusić go, by działał. Był zwykłym mieczem.
- Nie kłam. Wiem, że mu się to udało. Stawiałem sobie pytanie dlaczego akurat on. Zaciekawiło mnie to. I zrozumiałem, by zgadnąć jak on to zrobił,
potrzebuję informacji. Muszę poznać jego historię. A ty ją znasz.
- Myślisz, że coś ci powiem?
- Tak. Wiem, że nie boisz się umrzeć. Ale mam kartę przetargową. Odnaleźliśmy innych '' dobrych piekielnych''. Są w Katowni. Twoja decyzja. Stracić ich,
czy uratować?
- Nie... Dobra. Wygrałeś skurwielu.
Zakapturzony wniósł krzesło. Usiadł.
- Zaczynaj.

Wszystko zaczęło się od wojny domowej. Ja i jego ojciec wyruszyliśmy w armii powstańczej. On zginał, pozostawiając dziecko i żonę. Wtedy, gdy on
zginał od głupich zamieszek w mojej głowie zaczęły powstawać pytania... Tak muszę o tym opowiadać, byś zrozumiał kim jest Ren. Wtedy zastąpiłem mu
ojca. Uczyłem go wszystkiego, czego sam umiałem. Walczyć, rozmawiać, latać. Najciekawsze było to, że moje nowe idee były u niego jakby w genach.
Według was to defekt, a według mnie, to ewolucja. Od dziecka był dobry. Choć miał sporo cech Piekielnych.
Teraz zaczyna się ta część, którą znasz. Od dziecka, jego ulubioną czynnością była walka. Kochał to jak nic. Potrafił ją trenować całymi godzinami. W
wieku osiemnastu lat, sam zgłosił się na Arenę. Jako najmłodszy gladiator wzbudził spore poruszenie. I wtedy się okazało, co potrafi. Na samym
początku pokonał dziesięciu z dwudziestu najlepszych gladiatorów. Zasłynął na całą krainę. Niepokonany, nieśmiertelny. Dlaczego to drugie? Bo odniósł
wiele ran, ale z każdej zawsze wychodził cało.
To na Arenie nauczył się walczyć tak, jak to robi dzisiaj. To tam nauczył się jak walczyć z różnymi bestiami, innymi rasami, a także odmieńcami. Tam,
stał się mężczyzną. Jesteś młody, więc znasz go tylko jako Mistrza. A miał wiele tytułów, zdobytych krwią i mieczem.
Gdy miał siedemdziesiąt lat, wtajemniczyłem go w nasze zgromadzenie. Zgodził się bez wahania. Pasowało mu takie spojrzenie na świat. Pracowaliśmy
razem, by uczyć innych dobroci, miłości, honoru. Mogę rzec, że nawet nam się to udało. I wtedy wy, zapaleni skurwiele odkryliście ten miecz i posążek.
Zrozumieliśmy, że jeśli dowiecie jak go używać, skończy się to tragicznie. Dlatego Ren podjął się wyzwania. Ukradł wam ten miecz. Nie wiem co z
posążkiem.

- To wszystko co chciałem wiedzieć.
- Wypuścicie mnie?
- Nie. On po ciebie przyjdzie. Z mieczem. A wtedy odzyskam skradziony skarb.