Oglądasz profil – Primrose

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Primrose Perpetua Velani, inaczej zwana Pierwiosnek
Rasa:
Zjawa
Płeć:
Kobieta
Wiek:
20 lat
Wygląda na:
25 lat
Profesje:
Rybak, Rzemieślnik
Majątek:
Bez grosza
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Primrose
Grupy:
Płeć gracza:
Kobieta

Skontaktuj się z Primrose

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
5 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
7 godziny temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:przeciętna
Zwinność:przeciętna
Percepcja:przeciętna
Umysł:przeciętny
Prezencja:przeciętna

Umiejętności

Podstawowy

Cechy Specjalne

Klątwa

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Wygląd

Historia

- Perpetuo, kim chciałabyś zostać po śmierci? - zapytała Anarej swoją zielonooką przyjaciółkę.
- Coo? Jak po śmierci? O czym Ty mówisz?
- Jak to o czym. Każdy kiedyś umrze... Jedni idą do niebios, drudzy do piekieł, a jeszcze inni...
- A, więc ja będę po środku! Anarej, daj spokój. Chyba nie wierzysz w te brednie. Jesteśmy zwykłymi alariankami, bez grosza przy duszy. Zbieramy tylko drobne monety za połów ryb, czy wyrabianie drobnych prac w rzemiośle.

Anarej jednak nie dawała za wygraną. Jej szafirowe oczy świeciły w blasku dnia. Znane były jedynie tym, którzy poznali smak prawdziwego życia. Z jednej strony rozumiała Perpetuę, miała tylko 8 lat, więc za wiele nie wiedziała o życiu. Jednakże kryła w sobie tajemnicę. Ona już gdzieś poznała to, ale w pewien sposób zapewniła ją o jej własnej przyszłości. Tak się jej wydawało.
-------
8 lat później
- Perpetuo! Znów to samo! Czemu nie posprzątałaś po swoim koniu? W stajni jest nieporządek. Na dodatek słyszałam o tym co mówiła ostatnio Anarej! Pokłóciłaś się z nią! Nie rozumiem dlaczego się tak zachowujesz... - Ależ mamo! Powiedziałam, że jak będę mieć ochotę to posprzątam po Filu. Poza tym Anarej powinna wiedzieć, że zaczęła mi działać na nerwy z tym swoim przewidywaniem przyszłości. Już nie raz chciała mi powróżyć z gwiazd. A to bujdy, mamo! Ja w takie rzeczy nie wierzę! - krzyknęła Perpetua starając się bronić.
- No dobrze. Może się zagalopowałam. Nie będę wnikać w wasze spory, ale jeśli masz jakiś problem możesz mnie zawsze spytać o radę. - przeprosiła.
Perpetua jako 16 latka trudniła się rzemiosłem i rybołówstwem, oprócz tego, zajmowała się także hodowlą koni, zwłaszcza swoją klaczą Filo.
Pewnego dnia zdarzyła się dziwna sytuacja. Znad szafirowego morza w dom Perpetuy uderzyła fala morska. Biedna Perpetua uniosła się nad powierzchnię wody.
- Och! Ja chyba umarłam! Ale to niemożliwe. Ja nadal istnieję!

Tak, istnieje, ale jako zjawa. Jaką cenę przyszło jej zapłacić za niewiarę w ludowe wierzenia. Właśnie przyszło jej się dowiedzieć po śmierci.

Od tamtej chwili minęło kilka lat. Ale duch Perpetuy nazwany został Primrose, co znaczy Pierwiosnek. Gdyż gdy nadchodziła wiosna opętała kilka druhen, córek miejscowego leśniczego. Każdej niosąc śmierć, i tak raz po razie, szukała wytchnienia, aby odkupić winy za niewiarę. A może to było co innego, niż sprawa z Anarej? A może była ona kimś więcej? Czarodziejką, kapłanką, która rzuciła na nią urok, dając jej żyć po śmierci jako zjawa?
Tego miała się dowiedzieć kiedyś...