Oglądasz profil – Forte

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Forte
Rasa:
Czarodziej
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
60 lat
Wygląda na:
27 lat
Profesje:
Mag, Badacz
Majątek:
Dostatni
Sława:
Rozpoznawalny

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Forte
Grupy:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Forte

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
1 tydzień temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, raczej wytrwały
Zwinność:szybki, precyzyjny
Percepcja:dobry wzrok, dobry słuch, wyostrzony smak, wyczulony na magię
Umysł:bystry, błyskotliwy, b. silna wola
Prezencja:Ładny, godny, charyzmatyczny

Umiejętności

Pisanie i czytanieEkspert
Czytanie AurEkspert
Wiedza TajemnaEkspert
KreomagowanieEkspert
Nauki ścisłeBiegły
AnatomiaBiegły
JeździectwoOpanowany

Cechy Specjalne

Mól książkowyZaleta
Od najmłodszych lat Forte dosłownie pożerał książki.

Magia: Rozkazy

PustkiEkspert
UmysłuAdept
PorządkuAdept
MocyAdept

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Wielki moc, niezrównany talent, tendencja do wpychania nosa w nie swoje sprawy i chęć zapisania się zgłoskami (jakimikolwiek) na kartach historii. Gdyby powyższe cechy należały do kogoś o złych intencjach to mogłoby to narobić w Alarani niezłego ambarasu.. na szczęście Forte swoje serce zawsze miał po dobrej stronie! Traumatyczne przejścia z dzieciństwa nie tylko go nie złamały a wręcz wzmocniły jego poczucie sprawiedliwości.

Wygląd

Historia

/// do zrefaktorowania ///
Jak świat długi i szeroki wiadomym jest, że Czarodzieje nie zakładają rodzin. Nie ma im się co dziwić, w końcu głód wiedzy pcha Ich w najdziksze i najbardziej niebezpieczne miejsca... Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że Oni po prostu nie mają na to czasu.


*** Rodzice ***

Historia Forte zaczyna się jak wiele innych, od spotkania dwojga ludzi - jego rodziców. Byli oni bardzo specyficzni bo niby Czarodzieje ale.. czymże jest Czarodziej bez Magii? Okrutny kaprys Losu (bądź też może jakaś klątwa, kto wie) sprawił, że urodzili się oni magicznie ułomni. Owszem, potrafili oni czerpać z Magii ale przychodziło im to z wielkim trudem. Rozpalenie maleńkiego ognia pod paleniskiem stanowiło niemałe wyzwanie.. a o czymś bardziej skomplikowanym mogli zapomnieć. Oboje szybko pozbyli się złudzeń - wiedzieli, że nie zapiszą się złotymi zgłoskami na kartach historii swojej rasy ale nie załamali się - wszak nie każdy musi na skinienie palca miotać gromami z jasnego nieba. I bez Magii można cieszyć się szczęśliwym życiem, prawda?
Zamieszkali razem na wsi, z dala od miejskiego zgiełku i czarodziejskiej braci, gdzie mogli oddać się niemagicznym badaniom.. oraz, choć początkowo sami przed sobą się do tego nie przyznawali, życiu rodzinnemu. Ona poświęciła się badaniom na czym świat stoi i jakimi zasadami się kieruje - On, medycynie. Gdy Ona mieszała ze sobą różne odczynniki (często z... bardzo spektakularnymi efektami) On przyjmował okolicznych wieśniaków, lecząc ich. W nocy natomiast zasiadali wspólnie do magicznych tomiszczy.. prawdopodobnie próbując zapełnić w sobie pustkę spowodowaną ich kalectwem - wiedzieli, że nie nigdy nie będą praktykami ale nic nie stało na przeszkodzie stać się tytanami teorii! Nieraz zdarzyło im się zasnąć nad książkami, obejmując się nawzajem.

*** Narodziny Forte ***

Na owoc ich miłości nie trzeba było długo czekać. Szczerze mówiąc to jak na standardy swojej rasy spłodzili dziecko niezwykle szybko. Ciąża przebiegała bezproblemowo aczkolwiek... niecodziennie. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie narzekałby na BRAK porannych nudności. Albo na fakt, że rozstępy znikały równie szybko jak się pojawiały. W sercach nieformalnego małżeństwa zaczęły kiełkować jakieś podejrzenia gdy okazało się, że w trakcie deszczu krople omijają ciężarną kobietę. Spostrzegła to gdy będąc na dworze zaskoczyła ją burza. Mimo potwornej ulewy kobieta wróciła do domu kompletnie sucha. Podobnie dziwnych sytuacji było jeszcze kilka lecz pewnego dnia nadszedł TEN dzień i na świat przyszedł nasz bohater.
W oczach każdego rodzica jego dziecko jest najniezwyklejsze ale w tym przypadku było to stwierdzenie jak najbardziej obiektywne, niepodyktowane rodzicielskim zapatrzeniem się w pociechę. Niemowlę w ogóle nie płakało - zamiast tego wpatrywało się w swoich rodziców z ufnością i ciekawością promieniującą z jego wielkich, wściekle złotych oczu.

/// cdn ///