Oglądasz profil – Veislyn

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Veislyn
Rasa:
Jeleniołak
Płeć:
Kobieta
Wiek:
79 lat
Wygląda na:
23 lat
Profesje:
Uczeń, Zielarz
Majątek:
Bez grosza
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Veislyn
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Kobieta

Skontaktuj się z Veislyn

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
2 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
3 dni temu
Liczba postów:
2
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 2 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Prośby o sprawdzenie KP
(Posty: 2 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, dokładny
Percepcja:dobry wzrok, czuły słuch, wyostrzony węch, przytępiony smak, wyostrzone czucie, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:pojętny, ineligentny, silna wola
Prezencja:piękny, nieokrzesany, szarak

Umiejętności

PrzetrwanieEkspert
Pisanie i czytanieEkspert
StruganieBiegły
Spod palców Jeleniołaczki przy pomocy noża oraz przyborów stolarskich wychodzą cudne przedmioty z drewna, nieraz zwyczajnie proste, niekiedy bogato zdobione. W ten sposób może wytworzyć np. rzeczy codziennego użytku (takie jak zastawa stołowa czy stojak), ozdobne figurki, amulety, symbole.
KrawiectwoBiegły
Skradanie sięBiegły
Całe życie uczono ją jak niezauważalnie i bezszelestnie się poruszać. Największą wprawę ma w środowisku leśnym, lecz poradziłaby sobie również na terenie miejskim.
ŚpiewZaawansowany
PlecionkarstwoZaawansowany
Nieodzowna w życiu na łonie natury jest umiejętność wyplatania wszelkiego rodzaju koszy, przyrządów, a nawet mebli. Dzięki swojej wiedzy Jeleniołaczka wie również jak naprawić takie obiekty.
WspinaczkaZaawansowany
Potrafi sprawnie wspinać się na drzewa, pomimo nóg zakończonych kopytami, jak i chodzić po stromych skałach.
Sporządzanie barwnikówZaawansowany
Znając możliwości roślin, Veislyn potrafi wydobyć, sporządzić z nich różnorodne barwniki, także na skutek mieszania ich ze sobą.
ZielarstwoZaawansowany
Rozróżnia drzewa, rośliny i runo leśne, umie określić ich zastosowanie, jak i oszacować wiek i przydatność. Wiąże się z tym także umiejętność przyrządzania z nich wywarów, okładów, maści i tym podobnych, ale też trucizn.
Posługiwanie się włócznią i mieczem jednoręcznymZaawansowany
Wychowanie przez lud wojowniczych kobiet niosło za sobą posługiwanie się broniom. Dzięki dobremu przeszkoleniu, Veislyn sprawnie włada włócznią oraz mieczem. Potrafi także dbać o sprawność danej broni, dotyczy to jej konserwacji, a także po części odrestaurowywania.
ŁucznictwoZaawansowany
Dzięki wieloletnim ćwiczeniom, Veislyn sprawnie potrafi posługiwać się łukiem.
GarncarstwoZaawansowany
TkactwoZaawansowany
GarbarstwoZaawansowany
GotowanieZaawansowany
Dzięki zamiłowaniu Datrii do sporządzania posiłków i eksperymentów kulinarnych, Veislyn nauczyła się przygotowywać wyśmienite dania (jednak tylko bezmięsne) i czerpać przyjemność z odkrywania nowych przepisów i smaków.
WędkarstwoOpanowany
PływanieOpanowany
MeteorologiaOpanowany
Obserwując niebo, przewidzi pogodę na najbliższe godziny, czasem dzień.
Malunek ciała, tatuażOpanowany

Cechy Specjalne

Wychowana wśród KrydianDar
Dzięki wychowaniu przez Krydiany, oczy Jeleniołaczki bardzo dobrze przywykły do ciemności.
Mowa zwierzątRasowa
Potrafi porozumiewać się ze zwierzętami.
Talent magicznyRasowa
Posiada wrodzoną zdolność do Magii Życia i Magii Ducha.
Zdolność przemianRasowa
Bohaterka posiada dwie formy - całkowicie zwierzęcą, w której zmienia się w średniej wielkości samicę jelenia o brązowej sierści oraz formę hybrydową. W formie hybrydy od pasa w dół przypomina satyra, jej stopy to tak naprawdę kopyta, a cała dolna część ciała to sarnie nogi, dopiero od pasa w górę jej ciało staje się ludzkie. Jednak z jej głowy nadal wyrasta poroże.
Stara ranaWada
Rana w nogę, która została jej zadana w dzieciństwie, nadal ma swoje skutki w formie bólu i/lub skurczy, np. po intensywnym wysiłku oraz lekkim upośledzeniem sprawnościowym, przez co nie jest tak szybka jak przeciętny jeleniołak w jej wieku. Dolegliwości te są zapewne spowodowane złą magią, którą została nasączona strzała.

Magia: Źródło

DuchaUczeń
Rasowe predyspozycje i nauczanie ze strony Krydian pozwala jej na podstawowe (na razie, ponieważ cały czas zgłębia tą dziedzinę) wpływanie na dusze innych istot
ŻyciaNowicjusz
Posiada dziedziczną zdolność do posługiwania się Magią Życia, sama kształci się w tym kierunku pod skrzydłem Starszej.

Przedmioty Magiczne

Złoty diadem zwieńczony szkarłatnym kryształemWyjątkowy
Wykonana z cennego metalu, o fantazyjnym kształcie tiara, w której centrum znajduje się o głębokim odcieniu czerwieni kryształ. Należał niegdyś do matki Datrii, która przed tragiczną śmiercią podarowała go córce. Krydiana jednak nie czuła się dość godna, aby nosić tak drogocenną ozdobę, więc przechowywała ją w bezpiecznym miejscu do odpowiedniego momentu. Gdy wzięła pod swe skrzydła Jeleniołaczkę i pokochała ją jak rodzoną córkę, wiedziała już kto odziedziczy diadem. Jednakże pragnęła jej go podarować dopiero w odpowiednim czasie. W dniu pięćdziesiątych urodzin Veislyn, Datria przekazała jej złotą tiarę, jednocześnie wyjawiając jeleniołaczce jej historię. Od tamtego dnia bohaterka niemalże się z nim nie rozstaje, gdyż prezent ten jest dla niej niezwykle drogi, świadczy bowiem o miłości i zaufaniu, jakimi darzy ją Krydiana.

Charakter

	Veislyn jest bardzo przywiązana do "swego ludu", przede wszystkim Krydian oraz w mniejszym stopniu Driad, wśród których się wychowała. Największym uczuciem, co zrozumiałe, darzy swoją "matkę", Datrię. Obie są względem siebie lojalne, szczere oraz otwarte. Przez takie podejście Krydiany do relacji z "córką", Jeleniołaczka nie potrafi kłamać, a jeżeli już próbuje, zawsze zdradzi ją postawa, spojrzenie czy ruchy; stara się rozwiązywać od razu trapiące ją problemy, smutek odpędza pozytywnymi myślami. Zazwyczaj z uśmiechem w oczach i na ustach, rozwesela przebywające w jej otoczeniu osoby, ciesząc się ogólną sympatią. Jest pogodzona z samą sobą, ma jasno określone priorytety, do których przede wszystkim zalicza się ochrona swojej "rodziny". Jednakże pomimo głębokiego przywiązania, nieodparcie pociąga ją ciekawość świata poza lasem, inne istoty, ich kultury, sposób życia. Są momenty kiedy, siedząc w środku nocy na gałęzi drzewa i patrząc na księżyc, wyobraża sobie, że podróżuje po niezmierzonych równinach, targuje się z kimś w mieście, bądź po prostu idzie przed siebie odkrywając nowe miejsca i poznając ich mieszkańców. Lecz zaraz powraca do niej obraz jej ludu i uczucie przejmującej tęsknoty oraz obawy. Choć mówi Datrii o wszystkim, tego pragnienia nigdy jej nie wyjawiła, nie chcąc sprawić jej bólu czy zawodu. Wbrew wybujałym fantazjom, Veislyn jest szczęśliwa i czerpie satysfakcję z codziennych zajęć i obowiązków, kocha życie w lesie. Czerpie motywację z małych rzeczy, uśmiechu i aprobaty "matki", samej chęci pomocy innym czy własnego rozwoju. Mimo dorastania wśród społeczności wojowniczek i umiejętnego posługiwania się bronią, z natury jest pacyfistką i wolałaby unikać jakiejkolwiek przemocy, a morderstwo uważa za hańbę i prymitywny sposób postępowania, lecz w konieczności nie będzie się wahać i pewnie chwyci za oręż. Magia jest w niektórych przypadkach już zaawansowaną bronią, może służyć do czego wykorzysta ją jej właściciel, sama jednak preferuje używać ją jedynie do pomocy czy neutralnych zajęć. W czasie wolnym lubi przechadzać się po puszczy, rozmawiać ze zwierzętami, podziwiać przyrodę i rozmyślać. Przy okazji swoich wędrówek zawsze przyniesie do domu brakujące zioła czy owoce. Gdy nie ma ochoty na spacery oddaje się ulubionym zajęciom, takim jak plecionkarstwo, struganie, łucznictwo. W wolnych chwilach niezmierną radość sprawia jej także rozmowa z innymi mieszkańcami, również dziećmi oraz Starszą Krydianą, której ogromną wiedzę i mądrość podziwia.

Wygląd

	Veislyn ma 173 cm wzrostu, lecz dzięki temu, iż zawsze trzyma się prosto uchodzi za nieco wyższą. Poprzez wieloletnią praktykę w posługiwaniu się bronią, wykształciła się jej drobna muskulatura, a szczupłe ciało cały czas jest w formie. Rysy jej twarzy można uznać za łagodne, omijając kryjącą się w nich zawziętość. Długie, kasztanowe, rzadko przycinane włosy sięgają jej aż do pasa; elementem charakterystycznym jej zwyczajowej fryzury jest warkoczyk zaplatany przy szyi z krótszych pasm włosów związywany krótkim rzemieniem. Jej zwyczajowej fryzurze towarzyszą również wplecione w kosmyki włosów różnorakie kwiecie. Czekoladowa karnacja zdobiona licznymi tatuażami ładnie kontrastuje z oczami barwy wiosennych liści. Głowę jeleniołaczki, prócz złotego diademu, otrzymanego od „matki”, który jest dla niej niezwykle cenny, wieńczy nieduże poroże, które również daje iluzję, iż jest wyższego wzrostu. Od pasa w dół odznaczają się jej smukłe, jelenie nogi, zakończone kopytami. Prawa, na wysokości uda, okraszona jest blizną długości palca, na pierwszy rzut oka niemal niewidoczną. Zazwyczaj ubiera się w proste, nie krępujące ruchów, zwiewne sukienki lub lniane koszule i spodenki, a dłonie ma zawinięte w płucienny bandaż, aby złagodzić otarcia od strzelania z łuku. Krydiany jak i Driady wśród których żyje, znają jej przyjazne i zazwyczaj wesołe usposobienie, lecz dla nieznajomego, który zobaczyłby ją po raz pierwszy wydałaby się poważna, a nawet groźna czy wroga przez zaciętość ukrytą w jej spojrzeniu i ruchach. Jednakże głos ma przyjemny, delikatnie głęboki oraz lekko zachrypnięty, co sprawia, iż sympatycznie się jej słucha, zarówno gdy mówi, jak i śpiewa. Pomimo jeleniołackiej krwi płynącej w jej żyłach, która warunkowałaby godność i wdzięk, Veislyn porusza się nad wyraz niezgrabnie, jakby określili jej pobratymcy. Skutkiem tej nieforemności jest łagodne, niemal niezauważalne utykanie, a co więcej nierzadko niedbałe i omal zuchwałe ruchy.  

Historia

	Veislyn przyszła na świat w jednym z plemion jeleniołaków pod koniec lata, w pewną pogodną noc. Aktualnie już tego nie pamięta, lecz jej rodzice bardzo ją kochali, była ich pierwszym dzieckiem.  Zanim jednak zdążyła się przyzwyczaić do swojej rodziny, jej klan napadły nocne kreatury. Podczas panicznej ucieczki w popłochu, mała sarenka przewróciła się, ugodzona strzałą w zadnią nogę, z którą do teraz miewa pewne problemy. Stado, w panującym mroku nocy oraz ogólnym poruszeniu, nie zauważyło braku jednego osobnika. Veislyn zostawiona sama sobie, przycupnęła pod pobliskim, rozłożystym drzewem, kuląc się ze strachu i bólu. Na całe szczęście, potwory które napadły wioskę, nie dojrzały małego, trzęsącego się kłębka sierści, zakopanego w jesiennych liściach oraz nie zwróciły uwagi na zapach krwi, który ponadto był wszechobecny, wielu zostało ranionych. Już tej samej nocy wróciły się. Młody jeleniołak, powoli wykrwawiający się, tracił stopniowo siły, bezbronny, wyczerpany i przerażony. Bardzo martwiła się o swoich rodziców, do teraz nie wie czy żyją, bądź czy jeszcze ją pamiętają, gdyż w jej umyśle są tylko mglistym wspomnieniem. Przeleżała tak trzy dni, a trzeciej nocy znalazła ją, półżywą, Krydiana o imieniu Datria. Zlitowała się nad małą sarenką i zaniosła ją do swojego domu, do Szepczącego Lasu, tym samym podejmując nad nią opiekę i stając się dla niej matką. Z początku Veislyn była przestraszona nowym otoczeniem, nieznajomymi istotami, z czasem jednak, stopniowo zaczęła traktować mieszkańców jak rodzinę, a las jak dom. Dzieciństwo przeleciało jej beztrosko, gdy już przyzwyczaiła się do nowej rzeczywistości. Kiedy strach uleciał, szybko zyskała sympatię tamtejszych dzieci (bardzo ją z początku dziwiło, że są to same dziewczynki), z którymi uwielbiała się bawić. Niedługo też zajęło, nim zaczęła traktować Datrię jak matkę, Krydiana bardzo o nią dbała, a z czasem pokochała jak własną córkę. Dni mijały i nadszedł w końcu czas, aby zająć się wykształceniem młodej jeleniołaczki. Z początku "matka" uczyła ją niezbędnych prac domowych, posługiwania się bronią, zaczątków zielarstwa. Opowiadała jej o Magii i o różnorodności świata. Nauczyła pisać oraz czytać. Veislyn chłonęła wiedzę jak gąbka, fascynowało ją także z jaką pasją i oddaniem Datria mówiła jej o niektórych rzeczach, np. o gotowaniu czy sporządzaniu wywarów. Dziewczyna pobierała również nauki od innych Krydian, często pod okiem jednej z nich, ćwiczyła z koleżankami walkę czy magię. Wykonywała też inne zajęcia w towarzystwie współplemieńców, dosyć szybko przyzwyczaiła się do nocnego trybu życia. Jednakże w gruncie rzeczy nie będąc nocnym stworzeniem, wychodziła czasem na światło dnia, zawsze jednak pytała "matkę" o pozwolenie. Fascynowała ją odmienność wyglądu natury o różnych porach dnia, zawsze żałowała, że jedynie ona może ją oglądać. Czasem podczas swoich wypraw napotykała driady, które na początku dość nieufnie i podejrzliwie podchodziły do jej wyjaśnień. Z czasem Veislyn bardziej się usamodzielniła, lecz nie wpłynęło to w żadnym stopniu na jej relacje z innymi Krydianami oraz Datrią. Wszakże jej wykształceniem magicznym zajęła się najstarsza z Krydian, gdyż jeleniołaczka przejawiała zdolności magiczne w dwóch dziedzinach, nie tylko Ducha, ale również Życia. Obecnie myśli nad zrealizowaniem swojego największego marzenia - podróżowania. Już za dziecka urzekały ją opowieści o odległych krainach, innych kulturach, różnorodności stworzeń. Teraz pragnie zobaczyć to na własne oczy, zwiedzać, poznawać... Jednak dalej nie wie jak powiedzieć o tym "matce".

Posiadłość

Lokalizacja: Szepczący Las
	Veislyn wraz ze swoją przyrodnią matką zamieszkują jedną z jaskiń, będącą częścią podnóża Gór Dasso, stykającym się niemal bezpośrednio z drzewami Szepczącego Lasu. Pieczara dzieli się na cztery osobne pomieszczenia, z czego jedno, główne, zostało przeznaczone na kuchnię z jadalnią, dwa mniejsze na pokoje dla zamieszkujących ją kobiet, a ostatnie zostało zaaranżowane na schowek na broń i rzeczy mniej lub bardziej codziennego użytku. Wnętrze ich domu jest dość surowo urządzone, nie posiadają zbyt wiele, tylko tyle, ile jest im potrzebne do życia i normalnego funkcjonowania oraz ile jest im w stanie dać natura.