Oglądasz profil – Ruani

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Ruani Gracia
Rasa:
Kotołak
Płeć:
Kobieta
Wiek:
17 lat
Wygląda na:
20 lat
Profesje:
Skrytobójca, Alchemik
Majątek:
Dostatni
Sława:
Nieznany

Aura

Błyszcząca młodością, lecz całkiem wyraźna jak na swój wiek aura, połyskuje niewieloma kolorami - jej ni to ostre ni tępe kształty buduje szarawy odcień żelaza - niepozorny, łatwo znikający w cieniu pachnących mokrą ziemią uliczek. Jej spojrzenie natomiast, kiedy już je pochwycisz, jest twarde i wyraziste. Zabarwione chłodem rtęci nie zaprasza cię do rozmowy, ale z łagodnym posmakiem toleruje twoją obecność. Nie pozwalaj sobie jednak na zbyt wiele, bo gdy spróbujesz dotknąć jej miękkich kocich uszu przyozdobionych paroma pasmami złota, natychmiast się uchyli, a ty z goryczą przekonasz się jak przeraźliwie jest giętka. Uniknie każdej próby kontaktu, z godnością roztaczając w okół siebie mało wyrazistą turmalinową poświatę. Będzie nie do pochwycenia, ale i nie odejdzie - przynajmniej aż nie dotrą do was liczne, wzburzone głosy. Strażnicy! Puls przyspiesza i rzucacie się do ucieczki - niełatwej, bo wszystko dookoła zaczyna się z nagła lepić. Zwalniasz, nie mając pojęcia gdzie dalej biec i jak wydostać się z kleistej pułapki - a kocia postać znika, zostawiając cię jedynie ze słonym wspomnieniem i strażą na karku… no, chyba, że bardzo… cię polubiła.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Ruani
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna
Lokalizacja:
Wrocław

Skontaktuj się z Ruani

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
5 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
17 godziny temu
Liczba postów:
7
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.04)
Najaktywniejszy na forum:
Szepczący Las
(Posty: 4 / 57.14% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
(Posty: 4 / 57.14% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:wytrwały, wrażliwy
Zwinność:bardzo zręczny, bardzo szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, wszechsłyszący, czuły węch, b. wyostrzone czucie
Umysł:pojętny, słaba wola
Prezencja:Ładny, godny, szarak

Umiejętności

UnikiBiegły
Bycie kotem i skrytobójcą przez te wszystkie lata poskutkowało tym, że jej czas reakcji i koordynacja stoją obecnie na bardzo wysokim poziomie, dzięki czemu jest w stanie bardzo dobrze radzić sobie z typowymi ciosami i pułapkami. Unikanie tych magicznych... Wymaga pewnych poprawek.
Skradanie sięBiegły
Wiele nauki plus cechy rasowe dały jej pewność, że większość uszu i oczu jej nie spostrzeże.
AnatomiaZaawansowany
Przydatne zarówno przez fach skrytobójcy, jak i do zrozumienia działania magii życia oraz polepszenia jej efektów.
SkrytobójstwoZaawansowany
Całkiem nieźle radzi sobie z kończeniem życia swoich celów. Zazwyczaj używa do tego krótkiej broni białej, ale równie optymalnym rozwiązaniem dla niej jest posługiwanie się znanymi truciznami - czasem jako dodatku do ataku wcześniej wspomnianą bronią, a czasem jako główny czynnik zabijający. Z rzadka korzysta też z nieco ciemniejszej odmiany magii życia.
WspinaczkaZaawansowany
Ludzie nie zawsze skłonni są wpuścić Cię drzwiami... Czasem warto jest umieć wspiąć się do ich okna, chociażby i na trzeciej kondygnacji.
Walka krótką bronią białą (tj. sztyletami, krótkimi mieczami)Zaawansowany
Bardzo dobrze posługuje się mieczem, a sztylet jest jej preferowaną bronią dystansową.
FizykaOpanowany
Dzięki pewnej wiedzy w tej dziedzinie potrafi wybrać właściwą drogę podczas sprintu przez uciążliwy teren i ciężkie do przewidzenia warunki.
KrawiectwoOpanowany
Umie posługiwać się igłami i nicią w bardzo podstawowym zakresie. Sporo własnych ran i dziur w ubraniach zszyła własnoręcznie.
Czytanie i pisaniePodstawowy
Wie, w jaki sposób napisać swoje imię, a także umie przeczytać jakiś tekst w ... znośnym czasie.
AlchemiaPodstawowy
Całkiem dobrze zna praktyki alchemików. Umie stworzyć kilka różnych, niezbyt potężnych, mikstur.

Cechy Specjalne

Przemiana w kotaRasowa
Może zmienić się w drobnego kota o czarnej maści.
Bezszelestne poruszanie sięRasowa
Zarówno w formie hybrydy jak i kota porusza się praktycznie nie wydając żadnych dźwięków.
Widzenie w ciemnościachRasowa
W ciemności widzi jak przy blasku świecy, tylko że bez wyraźnych kolorów.
Mruk nocnyUłomność
Głośno mruczy przez sen, czym może denerwować pobliskich śpiących.
Uczulenie na mlekoUłomność
Jej organizm nie radzi sobie z trawieniem mleka i radzi sobie z tym w naturalny sposób.

Magia: Inkantacje

ŻyciaUczeń
W swoim fachu wykorzystuje tę zdolność, by, na przykład, powoli i stabilnie osłabiać funkcje życiowe swojego celu dzień po dniu. Jeżeli będzie chciała zabić przeciwnika przy użyciu tej magii, będzie musiała poświęcić własną siłę i zaryzykować np. wykrycie.

Przedmioty Magiczne

Perła snów [loteria]Baśniowy
Drobna perełka, nieróżniąca się niczym od innych poza magiczną właściwością zsyłania pięknych snów.

Charakter

	Ruani jest przede wszystkim wielce upartą dziewczyną – niewiele jest rzeczy, które są w stanie odwieść ją od celu, którego raz się podejmie, aczkolwiek nie oznacza to, że nie jest w stanie przyznać się do błędu i zmienić zdania na jakiś temat z biegiem czasu. Jej upór jest po prostu pochodną imperatywu, by być jak najlepszą w tym, czym się zajmuje i być zdolną do życia na własnych zasadach. Zdecydowanie jest przy tym egoistką, ale uznaje to za zasadne, gdyż na świecie bardzo niewielu jest ludzi skłonnych do typowo utylitarystycznych zachowań. Nie oznacza to, że jest pesymistką twierdzącą, że dla ludzkości nie ma już rachunku, a większość populacji tylko czyha na drugiego człowieka, by wbić mu nóż między trzecie a czwarte żebro – po prostu nie każdy zasługuje na jej wsparcie.
Swoją cierpliwość kotka wynosi do rangi sztuki, zarówno w sytuacjach społecznych, jak i – a może nawet w szczególności – w sytuacjach związanych z jej profesją. Raczej nie można jej nazwać osobą otwartą – na innych otwiera się powoli i z rozwagą, a nawet przy dobrych znajomych utrzymuje swoistą fasadę profesjonalizmu, którą większość ludzi prawdopodobnie uznałoby za wyjątkowo chłodne podejście. Stara się mimo tego być wsparciem dla tych, na których jej zależy i jest wobec nich wyjątkowo lojalna.
Dziewczyna bardzo lubi obserwować i analizować ludzi i inne istoty w różnych sytuacjach – zazwyczaj z oddali lub z ukrycia. Poświęcała na to czas już od młodych lat - głównie w kontekście obserwacji zwierząt i roślin - a jej profesja tylko umocniła ją w tym dziwactwie, aż w końcu stało się to swoistym skrzywieniem zawodowym. Sama nie uważa tego za dziwne, bo to przecież tylko niewinne spojrzenia i analiza.
Relacje są dla niej trudnym tematem – nigdy nie była przesadnie przywiązana do swojej rodziny, a z ludzi spoza niej bezgranicznie ufała jedynie swojej mistrzyni. Ruani zdecydowanie brakuje kogoś, komu byłaby w stanie zaufać co najmniej tak bardzo, jak Loucicie. Zdecydowanie jednak nie jest to jej priorytetem i nie próbuje szukać takich osób na siłę.
Z całą pewnością nie jest osobą, którą łatwo obrazić – słowa większości ludzi spływają po niej, jak po przysłowiowej kaczce. Jest to też kwestia jej podejścia do samej siebie i swoich zdolności – gdyby nie była w stanie przyjąć „na klatę” kilku gorzkich słów, bardzo szybko mogłaby osiąść na laurach i przestać się rozwijać.
Trochę inaczej wygląda to w sytuacji, gdy ktoś ubliża komuś jej bliskiemu – wtedy kotka z dobroci serca jest skłonna uświadomić takiej osobie, że kontynuowanie danego tematu może skończyć się dość nieprzyjemnie dla jednej ze stron. Takie ostrzeżenie zazwyczaj stanowi ostatnią uprzejmą próbę zakończenia konfliktu, po której wszystko może się stać.

Wygląd

	Jest niewysoką, mierzącą z deka ponad pięć stóp kotołaczką o średniej budowie ciała i wyraźnie zaznaczonych mięśniach, których nie widać spod ciemnej, lnianej koszuli, w której zazwyczaj się nosi. Ukrywa ona również kilka różnych blizn z nie do końca udanych misji. Na przedzie tegoż czarnego stroju nosi dość abstrakcyjnie ukształtowaną broszę - jeden z pierwszych darów od swojej mistrzyni (ściągnęła ją z martwego ciała jakiegoś pomniejszego szlachcica). Od momentu jej otrzymania, dba o nią jak o największy skarb, pomimo tego, że nie jest to najdroższa z rzeczy, które kiedykolwiek w jakiś sposób znalazły się w jej posiadaniu.
Pierwszym, co przyciąga wzrok ludzi, to jej oczy o kocich źrenicach, mieniące się przeszywającym wręcz zimnem jasnoniebieskich tęczówek. Loucita nie omieszkała stwierdzić, że oczy jej uczennicy są paralelą swojej właścicielki - jej piękno jest zimne i nieprzystępne, nieomal przyrzekające rychły koniec każdemu, kto zbyt długo będzie w nie spoglądał.
W kontraście z oczami stoją włosy - w połowie spowite sztuczną, ale niebywale gorącą czerwienią farby, której kotka zazwyczaj kupuje dość spore ilości, a w drugiej połowie głęboką czernią naturalnego koloru. Uszy kotki to, ponownie, kontrast - tym razem jednak do pierwszego wrażenia, jakie kotka wywołuje - wyglądają na mięciutkie zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Były one obiektem szczególnego zainteresowania Loucity w późniejszym stadium ich znajomości. Ponoć są jeszcze bardziej puchate, niż na to wyglądają.
Ich właścicielka jest natomiast kobietą, która w obyciu przynosi na myśl prędzej naostrzony sopel lodu, niż kilka ton puszystych poduszek. Nie można jej jednak odebrać gracji, z jaką się porusza i patosu, z jakim wykonuje praktycznie wszystkie swoje ruchy, unikając wszystkiego, co w danej chwili zbędne.

Historia

	Ruani urodziła się w Ekradonie, w średniozamożnej rodzinie kotołaków. Od zawsze kochała naturę całym sercem, przez co praca jej ojca, który pracował przy wyrąbie drzew odkąd tylko umiał utrzymać siekierę w ręce, wzbudziła w niej widoczne wzburzenie, kiedy tylko zrozumiała jej konsekwencje. Zdecydowanie była przez to bliższa matce, która zajmowała się zbieraniem ziół i tworzeniem z nich (oraz szczątkowej wiedzy na temat Magii Życia) prostych roztworów alchemicznych. Starsza o pięć siostra Ruani, Nammia, zawsze patrzyła na rozterki swojej siostry z pewną dozą pogardy, sama stając się dla ojca niejako synem, którego nigdy nie miał - pomagała mu przy pracy, by utrzymać rodzinę, gdy w tym czasie Ruani uczyła się podstaw magii i ziołolecznictwa.
Gdy ich ojciec zmarł, Ruani kończyła czternasty rok życia. Konflikt między rodzeństwem nie przestawał rosnąć na sile - Nammia, której praca była, de facto, jedynym stabilnym źródłem dochodu całej rodziny, usilnie starała się przekonać siostrę, żeby zmieniła zdanie. Gdy zwykłe argumenty nie wystarczyły, stwierdziła, że Ruani jest tylko balastem w tej rodzinie, gdyż nawet nie próbuje być użyteczna.
Jeszcze tego samego dnia Ruani uciekła z domu, nie będąc w stanie znieść ciągłego konfliktu tak z siostrą, jak i z samą sobą. W kociej formie była w stanie przetrwać, chwytając okazje do pomniejszych kradzieży. Kiedy jedna z takowych operacji nie powiodła się, a za dziewczyną goniła 'co najmniej połowa' straży miejskiej, z opresji uratowała ją urodziwa, dobrze ubrana dziewczyna, która prawie że siłą wciągnęła kotołaczkę za próg półotwartych drzwi.
W ten sposób Ruani poznała Loucitę - zabójczynię, która od dłuższego czasu przyglądała się zwinnemu kotu z miejskiego targu. Zaproponowała ona dziewczynie bardzo prosty układ - albo wyda ją straży miejskiej i powie im o niej wszystko, łącznie z dodatkami, albo ta stanie się jej uczennicą i pomagierem, dzięki czemu nie będzie musiała już więcej kraść, by napełnić żołądek. Sama zainteresowana nie od razu przystała na warunki - jedną rzeczą są bójki uliczne z ludźmi czy kotami, a drugą zabójstwa za opłatą. Specjalistka od brudnej roboty nie zamierzała dać jej wiele czasu do namysłu – kotka zgodziła się w ostatniej chwili, kiedy tamta była już wpół ruchu do zawołania najbliższego strażnika. Akceptacja oferty spotkała się z aprobującym uśmiechem kobiety.
Pomimo początkowych zwątpień spowodowanych resztkami sumienia, kotka przemogła je z jednego powodu – nigdy już więcej nie chciała czuć się bezużyteczna i bezradna jak po śmierci ojca. Słowa wypowiedziane przez jej siostrę ubodły ją do żywego i wybudziły w niej nowe, nieznane do tej pory pokłady determinacji.
Praktycznie od pierwszego zlecenia widać było, że zabójczyni nie myliła się - Ruani miała pewnego rodzaju ukrytą smykałkę do tego fachu. Zaczynając od skutecznych dywersji, przez zabójstwo dodatkowych celów, aż do wypełniania kontraktów własnoręcznie, dziewczyna nie tylko była w tym dobra, ale zaczęła nawet czerpać z tego przyjemność. Po zakończonej robocie, część pieniędzy Ruani w tajemnicy podrzucała w dalszym ciągu żyjącej rodzinie - nie ważyła się jednak pokazać im na oczy, częściowo ze wstydu, a częściowo przez dalej chowaną do siostry urazę.
Loucita, kiedy kotka bliżej ją poznała, okazała się bardzo przyjazną kobietą, pełną wdzięku i głęboko skrywanego ciepła, które było w stanie wypełnić pustkę, którą jej uczennica czuła po porzuceniu swojej rodziny. Przez kilka lat mniej lub bardziej ryzykownych akcji, dziewczyny nabrały do siebie szacunku i zaufania, które to uczucia później przerodziły się w coś więcej. Kilka księżyców minęło, nim obie uznały, że nic z tego nie będzie – pomimo podobieństw, za bardzo się od siebie różniły, a i niezależność była czymś, co dawna mistrzyni bardzo sobie ceniła. Rozeszły się w pokoju, by kiedyś może spotkać się ponownie.