Oglądasz profil – Nox

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Akkar Palen aka Nox
Rasa:
Przemieniony z Mrocznego Elfa
Profesje:
Płeć:
Nieokreślono
Wiek (w latach):
641 lat
Wygląda na:
0 lat

Aura

Nazwa użytkownika:
Nox
Wiek:
29
Grupy:
Inne Postacie:
Iyeru, Velatha
Martwe postacie:
Płeć:
Kobieta

Skontaktuj się z Nox

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
3 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
1 miesiąc temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Atrybuty

Umiejętności

JeździectwoBiegły
PływanieOpanowany
PolowanieBiegły
PrzetrwanieBiegły
Skradanie sięBiegły
SkrytobójstwoOpanowany
Sporządzanie truciznOpanowany
TropienieOpanowany
Zastawianie pułapekOpanowany
TorturowanieBiegły
TresuraOpanowany
AnatomiaOpanowany
BestiologiaPodstawowy
Władanie bronią białą - dwa sztyletyMistrz
Władanie bronią białą - miecz półtoraręcznyBiegły
ŁucznictwoBiegły
UnikiBiegły
ZielarstwoOpanowany

Cechy Specjalne

SocjopatiaWada
Nox nie jest przykładem wzorcowym, jeśli chodzi o empatię. Jest bardziej jej przeciwieństwem. Nie liczy się z uczuciami innych, zwyczajnie ich nie rozumiejąc. Tak samo, jak emocjonalności, zupełnie nie pojmuje praw i norm społecznych - kieruje się jedynie własnym osądem i robi to, co chce. Jest egocentrykiem, kłamcą i zapalonym manipulatorem. Dla własnej korzyści zrobi wszystko, nie bacząc na konsekwencje.
CieńSkaza
Eteryczna natura Przemienionego w przypadku Noxa nie tylko objawia się przypadkowo, ale po zmroku nabiera mocy, przez co Akkar staje się niewidoczny, jak cień pośród mroków nocy.
Ostatni oddechDar
Nox nie od razu stał się świadom następstw swojej przemiany. Dar, jaki otrzymał, odkrył przypadkiem, podczas jednego ze swoich pierwszych zleceń w Alaranii. Ostatni oddech kupca umierającego od jego ostrza sprawił, że we wnętrzu Noxa rozpalił się płomień magii, do tej pory będący jedynie tlącą się iskierką. Jego talent magiczny nie tylko na dobre się przebudził, ale też z każdym kolejnym skradzionym oddechem rósł w siłę. Akkar zauważył również, że im więcej magii miała w sobie istota umierająca mu na rękach, tym jego późniejsze zaklęcia wykazywały większy potencjał. Niestety nigdy nie był to permanentny wzrost mocy, a jedynie czasowy bonus. Teraz Nox świadomie wybiera kolejne ofiary, nadbudowując swój zapas magii na równi z wiedzą o niej.

Magia

OgniaUczeń
ChaosuAdept
ŚmierciUczeń

Przedmioty Magiczne

Zaczarowany

Charakter

     Akkar zawsze był typem, który nie potrafi się dostosować. Od najmłodszych lat ciężko było mu uznać jakikolwiek autorytet, dlatego zawsze obrywał za nie słuchanie się poleceń. To nauczyło go respektować pewne zasady, ale tylko do momentu, aż nie nabrał dość krzepy, by wyperswadować swoje racje. Dlatego też do szkolenia żołnierskiego przyłożył się dostatecznie mocno, by ze swoim uporem i determinacją stać się najlepszym z najlepszych. I by pokazać swojemu mistrzowi, co naprawdę o nim myśli (cytując Noxa „Po tej rozmowie Mistrz stracił dla mnie głowę**”). Do zakończenia treningu Palen był wycofany i raczej mało problematyczny. Schody zaczęły się, gdy już nie musiał nikogo słuchać.
     Wówczas okazało się, że jego natura jest mocno egocentryczna, a empatia to słowo, którego Nox zdecydowanie nie ma w słowniku. Nie mogąc zrozumieć emocji swoich pobratymców, zwyczajnie przestał zwracać na nie uwagę, ograniczając swoje interakcje społeczne do niezbędnego minimum. Jednakże dzięki wrodzonej inteligencji udało mu się zauważyć powtarzalne schematy cechujące zachowanie ludzi czy elfów, które – odpowiednio wykorzystane – potrafiły przynieść zamierzony przez Akkara efekt. To, do pary z zimną kalkulacją, zrobiło z niego świetnego kłamcę i manipulatora.
     Jeśli jednak myślicie, że Nox to po prostu wielki, wycofany mruk, muszę was zmartwić. Jego jestestwo jest zdecydowanie bardziej problematyczne. Dlaczego? Już wyjaśniam. Otóż nasz „mały” socjopata jest zwykle dość cierpliwym typem. Zwykle. Czasem jednakże zdarzy się, że jego cierpliwość nagle osiągnie swój limit, a wówczas dzieją się rzeczy traumatyczne. Dla otoczenia. Na przykład ktoś straci oko. Albo brata. Ewentualnie swój ostatni oddech, na korzyść Palena. Ogólnie rzecz ujmując, lepiej modlić się, by nie zostać powodem jego zniecierpliwienia. Bądź przedmiotem zlecenia. Nox chętnie uśmierca dla pieniędzy i absolutnie się przy tym nie waha.
     Kolejnym problemem jest nuda. Akkar nie lubi się nudzić, dlatego zawsze stara się w miarę kreatywnie tę nudę zabić (aż chciałoby się powiedzieć, że w tym wypadku to powiedzenie ma drugie dno). W takich sytuacjach zdarza mu się podpalić wioskę, używając do tego kawałków zwłok ze stosów pogrzebowych tylko po to, by z zajęciem obserwować reakcje przerażonych mieszkańców. Oczywiście żadnego z tych pomysłów nie przypisuje sobie. To wszystko namowy Elmera. To on sprowadza Noxa na złą drogę.

**tak, stracił ją dosłownie

Wygląd

     Noxa ciężko przeoczyć i to nie tylko ze względu na niemal czarną skórę, białe włosy, czy okazałe rogi. On zwyczajnie przewyższa standardowego człowieka o głowę albo i dwie – mierzy ponad siedem stóp wzrostu, w dodatku wcale nie jest chucherkiem. Jako szkolony od małego żołnierz jest bardzo dobrze zbudowany, więc jego trzy centary wagi są zupełnie uzasadnione i widać je choćby po szerokości jego barków.
     Rzec można, że Palen jest dość przystojnym mężczyzną, choć wśród elfów konkursu piękności by nie wygrał. Prosty nos, wąskie wargi, ostra linia szczęki – ot, całkiem pospolita twarz. Fakt, gdyby nie te oczy – bystre, hipnotyzujące, przeszywające na wskroś. W te złote tęczówki można wpatrywać się godzinami, ale można też mieć problem znieść ich spojrzenie. Jednych przyciągają, innych niepokoją i ciężko stwierdzić, których jest więcej. Czarne białka sprawiają, że tęczówki Noxa wydają się niemalże lśnić własnym, wewnętrznym blaskiem. Tuż nad wąskimi brwiami wyrastają masywne rogi, wyginające się ku tyłowi głowy prawie że idealnym półokręgiem. Śnieżnobiałe włosy mają w większości długość około stopy, choć kilka pasm spływa grubym warkoczem aż do pasa Palena, kosmyki nad skroniami zaś ledwie muskają obojczyki. Spiczaste uszy zdobią kolczyki w kształcie sierpa księżyca, do pary z kilkoma małymi obręczami. Nox nie ma nic przeciwko biżuterii, dlatego również przegrodę jego nosa zdobi kolczyk, wyróżniając się na tle grafitowej skóry. A skoro już o precjozach mowa, złoto dobrze wygląda na Mrocznych Elfach, czyż nie? Dlatego też Akkar nigdy od niego nie stronił, a po opuszczeniu swojego klanu przestał się przejmować, czy jego miejsce w hierarchii sprzyja nowej biżuterii, czy nie. Z tegoż powodu jego nadgarstki często zdobią szerokie bransolety, a palce liczne pierścienie. Nie, nie obawia się złodziei. To oni obawiają się jego.
     Czemu się jednak dziwić, kiedy idąc przez miasto, emanuje się pewnością siebie i przekonaniem o własnej wyższości, nie tylko tej fizycznej? Nox nigdy nie okazuje strachu, czy zagubienia. Zawsze chodzi wyprostowany, z dumnie uniesionym podbródkiem. Ma wyjątkową zdolność patrzenia na innych z góry, nawet gdy siedzi. Jego niski, lekko zachrypnięty głos sprawia, że ciężko jest mu przerwać, a uśmiech powoduje głębokie zastanowienie, czy aby trzymanie się jak najdalej tego Przemienionego nie będzie wyborem życia.
     Znakiem rozpoznawczym Palena – poza raczej niecodzienną aparycją – jest rozbudowany, złoty naszyjnik, pokrywający całą szyję. Nie jest to jednakże zwykła błyskotka, a pamiątka po Elmerze, pierwszej miłości Noxa.
     Pomimo żołnierskiego wyszkolenia i pracy ściśle związanej z szeroko pojętą walką, Akkar nie przepada za noszeniem zbroi. Dlatego tego nie robi. Uważa ją za zbędną, odkąd po przemianie obrażenia zadane konwencjonalną bronią pozornie przestały być dla niego śmiertelne. Zdecydowanie bardziej woli skórzane spodnie, bądź szarawary, a standardową koszulę najchętniej wymieni na wygodny bezrękawnik. Często też, gdy pogoda temu sprzyja, zupełnie odpuszcza sobie górną część odzienia, z dumą* prezentując swój umięśniony tors. Ma jeden, ulubiony płaszcz z kapturem, uszyty z impregnowanej wełny i zapewne, gdy żywot materiału dobiegnie końca, kupi dokładnie taki sam, tkany w czarno-grafitowy diament. To samo tyczy się butów – muszą być wygodne, uszyte z porządnej skóry i nie niższe, niż do połowy łydki (w końcu łatwiej jest wyczyścić buty, niż spodnie, prawda?).

*tak naprawdę ma na to wywalone

Historia