Oglądasz profil – Watren

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Watren Mes
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
25 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

To młoda aura, wesoło błyskająca szafirem od którego bije namacalne wręcz ciepło. Powiedziałbyś wręcz, że słyszysz delikatne trzaskanie płomyków, które zapewne mogłyby być jego źródłem, gdyby nie zupełny bezdźwięk zmuszający cię do uznania wcześniejszych dźwięków za ułudę. Czuć tu delikatny zapach ludzkiego potu unoszący się wraz z cynowym kurzem, który poderwany z licznych duktów niemal całkowicie przykrył i tak już bardzo delikatne i słabo widoczne smużki platyny. Ten sam pył nadaje powietrzu suchy smak, w którym na końcu przebijają się subtelne nutki pikanterii. Sama aura jest twarda tak jak powinien przedstawiać się podróżnik, i giętka, czego również nie powinno mu zabraknąć. I chociaż gładkie, przyjemnie aksamitne powierzchnie mogą budzić pytania co do ich przydatności podczas wędrówki, żegnające cię ostre ranty rozwieją twoje wątpliwości.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Watren
Wiek:
23
Grupy:
Inne Postacie:
Alestar
Martwe postacie:
Płeć:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Watren

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
6 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
5 miesiące temu
Liczba postów:
4
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 2 / 50.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Okolice Gór Druidów] Dzień inny niż wszystkie.
(Posty: 2 / 50.00% wszystkich postów użytkownika)

Atrybuty

Krzepa:wytrzymały
Zwinność:zręczny, szybki, dokładny
Percepcja:przytępiony smak, przytępione czucie, pozbawiony zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny, silna wola
Prezencja:Ładny, przekonywujący

Umiejętności

Pisanie i czytanieOpanowany
Wychowanie jako szlachcic dało mu niezbędną edukację.
JeździectwoOpanowany
Dziedzic rodu musi umieć dobrze jeździć konno.
PływanieOpanowany
Mimo ognistego wnętrza, umie i dobrze pływa.
PrzetrwanieOpanowany
Parę lat spędzonych poza domem, na poszukiwaniu przygód zmusiły do radzenia sobie w niesprzyjających warunkach.
Skradanie sięPodstawowy
Poszukiwane starocie czasami mają obstawę, obok której trzeba cicho się przekraść.
Targowanie sięOpanowany
Z racji swojego charakteru całkiem znośnie idzie mu zbijanie ceny za zakup czy podwyższanie wartości sprzedawanych staroci.
Unieszkodliwianie mechanizmówOpanowany
Czasami poszukiwany skarb jest ukryty za jakimś mechanizmem bądź pułapką.
Otwieranie zamkówOpanowany
Jeżeli poszukiwany przedmiot nie jest skryty za pułapką, to za drzwiami, które trzeba jakoś otworzyć.
WspinaczkaOpanowany
Nie zawsze cel jest na wysokości wzroku.
WycenaBiegły
Potrafi ocenić wartość znalezionych przedmiotów.
KartografiaPodstawowy
Odczyta i posłuży się mapą.
EtykietaOpanowany
Mimo porzucenia pochodzenia, to wciąż szlachcic.
HistoriaBiegły
Wiedza wyniesiona z nauki w szlacheckim domu, jak i ta zdobyta samodzielnie, potrzebna do odnajdywania starych i zapomnianych rzeczy.
MatematykaOpanowany
Znów o sobie daje znać wykształcenie wywodzące się z pochodzenia.
PrawoPodstawowy
Wpajane przez nauczycieli, ale teraz już trochę zapomniane.
PolitykaPodstawowy
Podobna sytuacja jak ze znajomością prawa.
PoliglotyzmBiegły
Zna język elfów i starsze wersje języka ludzkiego, dzięki czemu odszyfruje archiwalne zapiski.
Władanie mieczemOpanowany
Był przyuczany do posługiwania się mieczem we własnej obronie.
UnikiPodstawowy
Dzięki swojej zwinności udaje mu się uniknąć ciosów.
KaligrafiaPodstawowy
Nauka była, ale niewiele z niej pozostało.
TaniecPodstawowy
Potrzebne zarówno przy życiu szlachcica jak i podrywacza.

Cechy Specjalne

Kontrolowany samozapłonDar
Po scaleniu się z magicznym, ognistym kamieniem Watren może bez uszczerbku na zdrowiu cały stanąć w płomieniach, po prostu pstrykając palcami i tak samo siebie zgasić. Jedynym śladem są żyły ognistego koloru rozchodzące się od środka klatki piersiowej na boki. Ogień obejmuje całe jego ciało i bucha nieco ponad nie i ma właściwości tak jak normalne płomienie: podpala. Na żądanie umysłu potrafi stworzyć mały płomień na końcu wskazującego palca, który służy mu za pomoc w rozpalaniu ogniska. Nie można ugasić postaci zwykłym wiadrem z wodą. Będąc w większym zbiorniku wodnym do zapłonu nie dojdzie, ale ciało młodzieńca osiągnie znacznie wyższą temperaturę. Nie będąc w ognistej formie ciało człowieka ma wyższą temperaturę niż przeciętną. Oczywiście normalny ogień, lawa czy ogólnie gorąco nie robi brunetowi krzywdy. Nikt z zewnątrz za pomocą czy to magii, czy tortur nie może wywołać tego efektu.
Wizje wspomnień magaZaleta
Czarodziej, który stworzył magiczny kamień, pojawia się w wizjach na jawie bądź podczas snu młodego dziedzica rodu Mes.
RegeneracjaZaleta
Moc kamienia sprawia, że rany zasklepiają się szybciej niż przeciętni. Podczas regeneracji rana zapala się drobnym ogniem, ale po zasklepieniu nie wygląda na przypalaną.

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Ognioodporny ekwipunekZaklęty
Wszystko co Watren miał na sobie w dniu wypadku: ubrania, skórzana torba, pancerz, płaszcz jest odporne na ogień.

Charakter

Jest przeciwieństwem tego, co powinien przedstawiać młody szlachcic, niezależnie od stopnia majętności rodu. Zawsze uśmiechnięty i chętny do pomocy zwykłym ludziom. Cały czas szukający przygód i interesujących znalezisk. Kolekcjoner starych przedmiotów czy wiekowej wiedzy. Nie potrafi usiedzieć na miejscu i co rusz musi gdzieś podążać, często pakując się w kłopoty. Jest to człowiek uczciwy, dobry, a nawet pracowity, co rzadko się u szlachciców zdarza. Interesuje go to co zapomniane i niezbadane. W domu miał drobnych znajomych i jak dotąd nie zdobył przyjaciela, choć sam uważa, że wpakowałby innych tylko w kłopoty. Będzie bronił słabszych i nie zawaha się skrócić życia tym, którzy złamali prawo. Mówi dużo i szybko, że nie zawsze się da go zrozumieć. Lubi i umie podrywać kobiety, jednak nigdy z nimi nie spółkuje, niezauważalnie i nagle się oddalając. Nie boi się czegokolwiek obcego czy innego od niego, aczkolwiek jeśli to nie jest jakiś relikt przeszłości, nie przykuje to jego dłuższego zainteresowania. Jest typem poszukiwacza przygód, skarbów przeszłości i kłopotów. Od czasu scalenia się z magicznym kamieniem ma wizję czarodzieja, który ten kamień stworzył. Wizje są coraz częstsze, nim z większą częstotliwością używa swego daru. Młodzieniec poszukuje czarodzieja bądź jego dawnej siedziby, by odnaleźć odpowiedzi na wiele pytań, w tym: czym jest kamień, co może mu grozić przez scalenie się z nim.

Wygląd

Watren to mierzący równe sześć stóp i ważący 75 kilogramów młodzieniec o zawadiackim spojrzeniu. Spod ubrań da się dojrzeć lekkie zarysy mięśni, nie można ich uznać za okazałe. Bladolica twarz jest przystrojona zarówno brązowymi oczami, jak i tego samego koloru włosami. Mężczyzna dumnie nosi delikatną brodę oraz wąsy skierowana w dół. Na głowie ma zaczesaną do tyłu fryzurę ukazującą dość duże czoło. Na twarzy zawsze gości mu zadziorny uśmiech tuż pod jego prostym nosem. W prawym uchu można dojrzeć dwa proste kolczyki w formie prostych obręczy. Nosi się w dość prostych, a jednocześnie schludnych ubraniach. Skórzana koszula zakrywa skórzany pancerz, przez co na pierwszy rzut oka Watren wydaje się grubszy, niż jest to w rzeczywistości. Ukryte pod ubraniami na klatce piersiowej są ślady przypominające żyły, które są ognistego koloru. Przy boku zwisa mu jednoręczny miecz, a przez plecy, tuż pod prostym szarym płaszczem, przewieszona jest skórzana, wyraźnie wypchana torba. Gdy się porusza, to robi to dziarsko, jakby nie przejmując się tym, co spotka go za najbliższym zakrętem. Podczas rozmowy mówi dużo, przy okazji żywo gestykulując, zapominając o wyuczonej etykiecie.

Historia

Zrozumienie pełni życia Watrena wymaga poznania kawałka historii rodu, z którego się wywodzi, czy też części biografii czarodzieja Volura — twórcy magicznego kamienia, z którym młody poszukiwacz skarbów jest scalony.

Rodzina Mes to przedstawiciele dość bogatej szlachty, którzy mimo swojego dorobku są trochę zapomniani przez inne rody i nie stanowią większej siły politycznej na terenie królestwa Katima. Ich bogactwo wiąże się z rozległymi polami, z których zresztą słynie Północna Spichrza. Sama siedziba rodu to średniej wielkości dworek skryty między rozległymi polami. I właśnie w tej rodzinie pewnego dnia urodziły się bliźnięta: Watren i Filva — brat i siostra. Mały chłopczyk, który miał być dziedzicem rodu i drobna dziewczynka, która w przyszłości miała wyjść za mąż za innego bogatego szlachcica. Taki plan na dalsze lata przynajmniej mieli rodzice rodzeństwa. Z tego też powodu chłopak od małego otrzymywał potrzebną edukację czy to było pisanie i czytanie, czy znajomość etykiety, by odpowiednio rozmawiać z innymi arystokratami. Chłopak miał wynajętych dobrych i drogich nauczycieli, dzięki którymi poznał też zasady prawa, polityki, kaligrafii, czytania map czy historię. I to ta ostatnia dziedzina najbardziej pociągała młodego chłopaka. Nie chciał jednak zgłębiać historii tylko z kart książek, ale pragnął ją zobaczyć, być w miejscach, gdzie miała miejsce. Czasami rodzice wysyłali go na takie naukowe wycieczki, ale to dla chłopaka było za mało. Był jednak zbyt młody, by móc zrobić coś innego niż nakazywała to rodzina.

Chłopak przechodził w wiek nastoletni i dalej w wiek młodzieży, a jednocześnie pobierał dalsze nauki od tańca, poprzez jeździectwo, na nauce walki mieczem kończąc. Będąc coraz starszym, mógł częściej wymykać się z rodzinnego domu, korzystając a to z dziury w murze albo na przykład przeskakując między budynkami. Rodzice Watrena mieli obawy co do przyszłości swojego rodu i tego, kto naprawdę zasługuje na bycie dziedzicem rodu Mes. Filva podobnie jak brat nie przepadała za rolą, którą jej wyznaczono. Nauka dworskich manier i zachowywanie się jak dama nie było dla niej. Nie bała sobie ubrudzić rąk w ziemi, czy zaczytując się w książkach związanych z uprawą, rolą, czy nawet astronomią, która też miała swoje wykorzystanie w gospodarstwie. Rodzice bliźniąt postanowili wysłać Watrena na wyprawę z naukowcem, by ten zrozumiał, jak niebezpieczny jest świat, a jego siostra miała znaleźć się w wykwintnym dworze podczas dużego święta pełnego balów, by zakosztować i pokochać dworskie życie. Wynik tych działań był jednak przeciwny do zamierzonych intencji. Dziewczyna jeszcze bardziej znienawidziła dworskie życie, a chłopak poczuł prawdziwą wolność i zew przygody. I tak w wieku dwudziestu lat Filva została oficjalnie ogłoszona jako dziedziczka rodu Mes, która potrafiła się zachować dworsko, ale ukochała swojskie pola. Dwudziestoletni wówczas młodzieniec miał zostać rycerzem i miał zasłużyć na miano członka gwardii królewskiej.

Ambitne plany co do przyszłości młodego mężczyzny pokrzyżowała nieoczekiwana śmierć rodziców spowodowana atakiem wywerny. Ten dzień stał się jednocześnie tym, w którym Watren Mes stał się poszukiwaczem przygód i skarbów. Będąc wspieranym przez siostrę, miał spore środki, by realizować swoją pasję. W ten sposób pogrążył się w starych księgach bądź manuskryptach, a potem podążając śladami przeszłości, trafiał do zapomnianych ruin zamków, cmentarzy czy wież magów. Wszystkie zebrane rzeczy, które nie trafiały do sprzedaży, lądowały w rodzinnym domu. Życie w podróży nauczyło i pomogło wytrenować kolejne umiejętności potrzebne w takim stylu bycia. Kilka miesięcy przed dwudziestymi piątymi urodzinami młodzieniec na klaczy, podarowanej mu przez siostrę, na poprzednie urodziny, zawędrował do systemu jaskiń.

***
Wiele lat temu żył potężny Czarodziej imieniem Volur, który lubował się w podróżach do różnych mało bezpiecznych miejsc. By być bezpieczny, oprócz swojej magii polegał na tworzonych i ożywianych żywiołakach, a jego ulubieńcem były istoty ogniste. Mag chciał, by zamiast wielu materiałów i dużej ilości zaklęć potrzebnych do stworzenia takiego ochroniarza, zamknąć go miniaturowej formie, a dzięki drobnemu impulsowi magii żywiołak osiągnie pożądany rozmiar. Tak też powstał ognisty kamień przywołania, jak go nazywał Volur. Kamień mógł bezpiecznie leżeć w kieszeni, a w razie potrzeby użyta magia pokazywała prawdziwą naturę przedmiotu i ukazywał się całkowicie posłuszny woli czarodzieja żywiołak. Niestety pewnego dnia podczas podróży przez jaskinie kamień się zgubił, wejście do jaskiń zostało zasypane, a podobny eksperyment już nigdy więcej magowi się nie udał.

***
Będąc pod ziemią, młody szlachcic potknął się o niezauważony kamień i wpadł do mniejszego tunelu, którego nie miał zamiaru zwiedzać. Tam upadając, stracił przytomność, a jednocześnie magia ognistego kamienia objęła jego ciało i ekwipunek. Moc wchłonęła się w jego klatkę piersiową, scalając się z młodym przedstawicielem rodu Mes. Kamień zmienił się w czystą magiczną energię, która została całkowicie pochłonięta przez ciało bruneta. Jedynym śladem są żyły ognistego koloru rozchodzące się od środka klatki piersiowej na boki. Podczas utraty przytomności mężczyzna widział siebie pstrykającego palcami i stojącego w płomieniach oraz Czarodzieja, twórcę magicznego przedmiotu będącego w swojej siedzibie gdzieś w okolicach Irrasill.

Brunet na początku nie pojmował, co go spotkało, do czasu jak zobaczył, że rany spowodowane upadkiem zasklepiają się, a przy okazji jarzą się ogniem. Wtedy też po raz pierwszy za pomocą pstryknięcia palcami uruchomił pełnię swojej mocy stając cały w płomieniach. Jego pierwsze myśli to było przerażenie i chciał traktować to jak klątwę. Czas sprawił, że uznał to za dar i nauczył się go wykorzystywać. Silna wola pozwoliła mu stworzyć płomień, niczym ten u świecy, by podpalać zebrane drewno na ognisko, nie uruchamiając pełni swoich możliwości. Poszukiwacz przygód poznał swoje ograniczenia, ale i potencjał, informując osobiście swoją nie do końca wierzącą siostrę. Wraz z coraz częstszym wykorzystaniem swej mocy, Watren miał wizję czarodzieja przy notatkach na temat żywiołaków, przy pierwszych eksperymentach i próbach z utworzenia kamienia, nie do końca będąc pewnym, na jaki element pracy maga akurat się patrzy. Widok ognistego człowieka, jak określiła brata Filva, ją zdumiewał, ale nie zaprzestała wspierania jego pasji. Przykazała bratu, by ten zrozumiał naturę swojego daru, co miało się wiązać z podróżą do Irrasill, by odnaleźć Volura, lub to, co po sobie pozostawił.