Profil użytkownika Tarla

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Tarla Tottina
Rasa: człowiek
Wiek: 17


Aura



Wygląd

Tarla nie ma jakiegoś stałego ubioru. Ubiera się właściwie tak jak podyktuje jej pogoda, albo warunki pracy jakich aktualnie się podejmuje. Stara się aby jej odzież była zawsze czysta, albo przynajmniej świeża udsuwając na dalszy plan takie szczegóły jak pomniejsze rozdarcia, czy wygniecenie tkanin. Mimo to dba o swój wizerunek zewnętrzny na tyle ile pozwala jej czas i grubość sakiewki. Najczęściej w mieście można ją zobaczyć w skromnej, pofalowanej białej sukience z bawełny, sięgającej jej ciut poniżej kolan, a rękawy ledwo wykraczają za łokcie. Ich końce zdobią całkiem oryginalne falbany z firanek, które sama tam wszyła. Nie nosi gorsetu, bo jest niewygodny, ale zakłada coś podobnego, co jest tylko ładną kamizelką z ramiączkami zapinaną na drobne guziczki i szeroki pasek bez klamry.
Dziewczyna lubi wpinać sobie we włosy kolorowe kwiaty i przyznać szczerze trzeba, że tak przystrojona wygląda olśniewająco. Szczególnie pasują jej do twarzy pąki magnolii.
Jej włosy są ciemne, prawie czarne, ale pod słońce można pomylić ją z brunetką. Nosi je rozpuszczone i pozwala im hulać na wietrze, albo swobodnie opadać na ramiona.
Oczy Tarli są jak dwie wielkie tarcze zieleni wpatrujące się w każdy cud z bezwzględną fascynacją. Nie ma w niej dzikości, czy cienia wrogości. Tylko czysty podziw i może ciut smutku.
Ma ładny, krótki nosek, a pod nim lekko zaróżowione usteczka niemal cały czas wygięte w przyjazny uśmiech. Jej cera odznacza się gładkością i nastoletnim wigorem, wobec którego próżno szukać niedoskonałości prócz tych naturalnych związanych z okresem dojrzewania, który dla urody Tarli był wyjątkowo łaskawy. Jej ciało nie prosperuje do miana kobiecości, ale wyróżnia się od facetów typowym wcięciem w talii, i bądź co bądź jakimiś tam jeszcze niewielkimi piersiami. I żeby nikomu nie śniło się nazwać ją babo-chłopem, bo mimo ciężkich prac i brakami z zakresu wiedzy o manierach, potrafi oczarować prześlicznym głosem gdy zaśpiewa znaną pieśń lub zanuci utkaną na poczekaniu melodię.
Tarla porusza się w miarę normalnie, tak jak przystało na dziewczynę w jej wieku i z jej sfer. Nie garbi się, ani nie zadziera nosa. Jej ruchy są subtelne, kiedy się o to postara, ale najczęściej są szybkie i niezbyt precyzyjne. Jej dłonie są trochę spracowane i utraciły (nie bezpowrotnie) swoją gładkość, ale przynajmniej nie narzeka na syndrom zimnych nóg i rąk. Chciałoby się powiedzieć, że jeszcze wszystko przed nią i tak jest naprawdę.
Na razie Tarla nie wyróżnia się niczym niezwykłym od reszty jej rówieśniczek, ale gdyby się dobrze przyjrzeć, to można by stwierdzić, że jeszcze przed nią dużo zmian.


Charakter

Tarla dopiero wkracza w dorosłość, a jak wiadomo, gdy młode tylko poczują wiatr w skrzydłach, to zaraz próbują wylecieć z gniazda. Podobnie jest z tą dziewczyną, z tą tylko małą różnicą, że brakuje jej odwagi żeby spakować dobytek i wyruszyć na spotkanie światu. Bo w sumie nie ma powodów do narzekań. A zresztą, ona nigdy nie narzeka. Jest jedyną osobą w mieście, która tańczy w strugach deszczu. Chwyta co jej los podrzuci i przygarnia jego każdy kaprys bez najmniejszej pretensji. Kocha marzyć, przytulać się do snów, szczególnie tych w których spotyka różne istoty o których czytała, bądź usłyszała od podróżnych. Zachowuje się jeszcze jak dziecko, aczkolwiek swoje obowiązki wypełnia z dostateczną dbałością. Można na niej polegać, bo jest sumienna, choć trochę roztrzepana. Jej głównym atutem jest otwartość i chęć nauki. Ale do tego drugiego trzeba jej bardzo cierpliwego nauczyciela, który najpierw przywiąże ją do ziemi, a potem zaklei usta żeby przestała ciągle zadawać pytania.
Tarla nie toleruje zła i krzywdy, ale nie ma dość odwagi żeby stawić jemu czoła. Chce być tak jak w swoich wyobrażeniach: paradować w lśniącej rycerskiej zbroi, albo być zwinną jak kot wojowniczką. Albo czarodziejką. I tak w sekrecie: nie ma ona żadnego pojęcia jak się do tego zabrać. Na razie jedyne co jej wychodzi, to praca przy uprawach i zwierzętach hodowlanych.
Wolny czas spędza nad jeziorem łowiąc ryby lub liczy gwiazdy na niebie i to jest jedyne zajęcie, kiedy potrafi usiedzieć w ciszy i w bezruchu przez dłuższy czas. Niech nie zwiodą nikogo pozory, bo chociaż jest marzycielką, to nie popada w melancholię. Stąpa twardo po ziemi nie dając się ponieść wyobraźni, ale zdecydowanie nie można jej odmówić szaleństwa - w dobrym tego słowa znaczeniu.
Dzieci ją uwielbiają i ze wzajemnością. Uwielbia się nimi otaczać i odgrywać przed nimi sceny rodem z bajek bawiąc się z nimi jakby sama miała dopiero kilka latek. Z tego powodu nadaje się świetnie na opiekunkę dla najmłodszych.

Atrybuty

Krzepa:Niezbyt silny, Niezbyt wytrwały,
Zwinność:
Percepcja:
Umysł:Niezbyt bystry, Słaba wola,
Prezencja:Ładny, Nieokrzesany, Poddańczy,

Cechy specjalne


Umiejętności

Czytanie [P]
Pisanie [P]
Pływanie [P]
Jazda konna [P]
Powożenie [P]
Handel [O]
Hodowla zwierząt gospodarczych [W]
Cukiernictwo [O]
Piekarstwo [O]
Łowienie ryb [O]
Gotowanie potraw [O]
Uprawa roślin [W]
Tkactwo i krawiectwo [O]
Śpiew [O]

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Życie Tarli nie było kolorowe od samego początku. Ojciec znikł zanim się jeszcze urodziła. Matka tłumaczyła dziewczynce, że zginął w wypadku w pracy w co Tarla uwierzyła, a że szybko zauważyła, że matka unika odpowiedzi na pytania na jego temat; przestała wreszcie pytać, aż w końcu zapomniała całkowicie o tym, że chciałaby coś więcej o nim wiedzieć. Urodziła się Lewendell, niewielkim miasteczku położonym pośród jezior na Równinach Theryjskich. Matka nie miała zbyt wiele czasu na jej wychowywanie, ale to nie znaczyło, że zaniedbywała córkę. Dwoiła się i troiła żeby upilnować gospodarstwo i zapewnić opiekę swojej najukochańszej kruszynce. Zabierała ją ze sobą wszędzie. Na pole, do obory, do miasta, do sadu, czy do lasu. Mała Tarla wychowywała się wśród krów, świń, czy kur. Ganiała koty, szukała z matką grzybów, piła mleko prosto od krowy i garściami kosztowała pierwszych w sezonie śliwek. Mając niecałe 6 lat dostała na własność swoją pierwszą krówkę, potem kota, psa, kaczkę, padalca, jaszczurkę, pająka i siedem rybek w garnku. Była przeszczęśliwym dzieckiem cieszącym się z małych rzeczy. Matka nie miała z nią żadnych kłopotów i nie musiała namawiać jej do pomocy. Tworzyły zgrany zespół, uzupełniały się nawzajem i pomagały wzajemnie.

Tarla jako nastolatka zmieniła się trochę. Coraz bardziej interesował ją świat za horyzontem. Spoglądała tam coraz częściej co zauważyła jej matka, która ciut obawiała się o swoją pociechę, bo sama nie wiedziała co tam się kryje. Tak, Nata też nigdy nie opuszczała granic Lewendell i nie mogła zbyt wiele opowiedzieć córce o tym co tam znajdzie, kiedy będzie na tyle duża żeby opuścić dom. Ta myśl przerażała matkę Tarli. Wolała, aby córka została w bezpiecznym domu i pomagała jej w dopilnowaniu dobytku.

Lecz los trochę zdecydował za nie obie. Doszło do nieszczęśliwego wypadku. Pewnej zimowej nocy. kiedy obie spały doszło do pożaru w ich domu. Tarla zdołała się uratować. Nata niestety nie miała tyle szczęścia.
Ich dobytek spłonął doszczętnie, ale inwentarz przetrwał, tak jak obory i reszta gospodarstwa. Tarla miała wielki problem z dojściem do siebie po utracie matki. Musiała zdławić w sobie rozpacz i zdecydować o swoim dalszym losie mając zaledwie 13 lat. Gdy trochę podrosła sprzedała wszystko, a za uzbierane pieniądze kupiła drugi dom w centrum miasta. Reszta pieniędzy wystarczyła na kilka miesięcy życia i po tym czasie musiała znaleźć sobie płatne zajęcie. I znalazła. Bez problemu, bo niejednokrotnie oferowano jej pracę. To przy opiece nad dziećmi, to przy żniwach, to przy zwierzętach. Podejmowała się każdej uczciwej pracy i nie cierpiała na głód. Handlowała nabiałem, owocami i warzywami na miejskim rynku. Poznawała wielu miłych ludzi. Ale zdarzały się też nieprzyjemne incydenty jak na przykład reklamacje skwaśniałego mleka, czy kradzieże. Ale Tarla wyciągała z tego pożyteczną nauczkę żeby lepiej pilnować swoich towarów, a kasetkę z utargiem mieć zawsze na oku.

Tak sobie żyła i dorastała jak kiedyś, z tą różnicą, że tym razem nic jej już nie trzymało w Lawendell. Może pewnego dnia odważy się wyjść za próg i spełnić swoje nastoletnie marzenia.

Dane gracza: Tarla

Nazwa użytkownika:
Tarla
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Inne Postacie:
Marvel, Eleanael, Night, Norion, Peter,
Martwe postacie:
Płeć:
Mężczyzna
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
N sty 13, 2019 6:02 pm
Ostatnia wizyta:
N lut 17, 2019 9:20 pm
Liczba postów:
10 | Znajdź posty użytkownika
(0.01% wszystkich postów / 0.29 posty dziennie)
Ostatni post:
[Lewendell] Wyjść za próg
Śr lut 13, 2019 9:01 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Równiny Theryjskie
(Posty: 8 / 80.00% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Lewendell] Wyjść za próg
(Posty: 8 / 80.00% postów użytkownika)
cron