Oglądasz profil – Lasair

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Lasair
Rasa:
Smokołak
Profesje:
Płeć:
Nieokreślono
Wiek (w latach):
357 lat
Wygląda na:
0 lat

Aura

Słaba aura o żelaznej barwie i topazowej poświacie. Nie słychać wokół niej żadnego dźwięku. Towarzyszy jej zapach mokrej ziemi oraz wielu innych, trudnych do odróżnienia. W dotyku jest twarda, ostra i gładka a w smaku pikantna.
Nazwa użytkownika:
Lasair
Grupy:
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Lasair

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
4
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)
Najaktywniejszy na forum:
Wybrzeże Cienia
(Posty: 4 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Obszar Przybrzeżny]Smak Morza
(Posty: 4 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)

Atrybuty

Umiejętności

Władanie broniąArcymistrz
Jednym mieczem (krótkim i półtorakiem)
TaktykaBiegły
UnikiBiegły
GimnastykaBiegły
EtykietaBiegły
TorturowanieBiegły
Władanie broniąMistrz
Dwoma mieczami dwoma sztyletami
Władanie broniąMistrz
Mieczem i sztyletem
PrzetrwanieOpanowany
Wiedza o światachOpanowany

Cechy Specjalne

Smoczy językZaleta
Potrafi się porozumiewać w smoczym języku niemalże tak dobrze jak w swoim własnym
Klątwa
Lot (w postaci hybrydy i smoka)Dar
Potrafi latać w smoczej postaci, bądź pod postacią hybrydy - wyrastają jej wtedy duże, skórzaste skrzydła
Odporność psychicznaZaleta
Jest odporny na zastraszanie, nie wpada w panikę, nie złamie jej ból wszystko w granicach rozsądku rzecz jasna :)

Magia

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Zaczarowany

Charakter

Lasair jest istotą niezwykle krnąbrną i wybuchową, a przy tym wyjątkowo zadufaną w sobie i pełną wściekłej energii. Nieprzewidywalna niczym ogień potrafi od jednego spojrzenia obdarzyć kogoś gorącą miłością...lub paląca nienawiścią. Początkowo wierna ideałom i rozmiłowana w idei, musiała szybko zweryfikować swoje poglądy i dostosować się do realiów rządzących w otaczającym ją świecie. A tutaj, na wszelkich frontach istnienia szybko okazywało się, że przyjaźń nie zawsze jest przyjaźnią...a nawet najwierniejszy druh gotów jest wbić sztylet w Twoje plecy. Dlatego właśnie Lasair nauczyła się ukrywać swoją ognistą naturę na rzecz pewnego chłodu i wyrachowania. Oczywiście, tak jak kiedyś, często zdarza jej się wpadać w piekielną wściekłość i niszczyć wszystko na swej drodze - jednak zniszczeniem tym bardziej kieruje teraz czysta kalkulacja i dobro własne, aniżeli ślepa furia.

Wygląd

W ludzkiej postaci:
Unosił się wokół niej zapach dzikich róż i ciepła. Wysoka, smukła i długonoga - poruszała się miękkimi, podniecająco - rozleniwionymi, kocimi ruchami. Całe jej smukłe ciało lśniło, jakby oprószone złotym pyłem. A smukłe mięśnie rysowały się za każdym razem kiedy wprawiała je w ruch. Włosy miała długie i faliste, sięgające niżej tyłka, barwy ciepłej czekolady - przeświecające na skrętach ciemną czerwienią. Spod ciemnych rzęs spoglądały duże świetliście bursztynowe oczy, wycięte w kształt migdałów i lekko zmrużone, nieruchome jak u drapieżników. Przecięte pionowymi, kocimi źrenicami. Twarz miała szczupłą i trójkątną, jak u elfów... Wargi natomiast duże i pełne - czerwone niczym krew. Mimo zastygłego na ustach nieładnego uśmieszku, nadającego jej wyraz złośliwego diablęcia, była bardzo ładna. Jednak była to uroda z całą pewnością niepokojąca i przebijająca pewną nieokreśloną grozą.

W smoczo-podobnej postaci:
Ma wszelkie znamiona upodabniające ją do smoków solarnych; i tak też stara się zachowywać - licząc na pomyłkę podróżników i wędrowców.
Podczas gdy całe jej ciało ma umaszczenie pomarańczowo - rdzawe, skrzydła lśnią feerią migotliwych barw - połyskując oleiście niczym ognista tęcza. Na pysku posiada rogowe, bojowo wyglądające narośle, mające kształt potężnych rogów. Podobne wypustki biegną wzdłuż całego kręgosłupa, zwieńczając ogon zmiennokształtnej połyskującym rubinowo kolcem.

W postaci hybrydy:
Rdzawo-czerwona łuska która pokrywa jej ciało, kiedy opromienić ją promieniami słonecznymi, potrafi rozpalić się najprawdziwszym złotym blaskiem. Skórzaste skrzydła wyrastające z jej ramion są nadzwyczaj mocno umięśnione i zakończone rogowymi kolcami - nadając tym samym całej postaci Lasair niezwykłej drapieżności. Ostre jak brzytwa pazury zwykła ozdabiać rubinami.

Historia

Kiedy jesteś córką jednego z bogatszych i bardziej wpływowych ludzi w Państwie, pozwala Ci się na wiele...a wybacza jeszcze więcej. Musisz jednak bardzo uważać, gdyż pod pozorem wszelkiej pobłażliwości kryją się wymagania tak wielkie, że nawet ideałom trudno byłoby im sprostać. Wychowana w typowo wojskowym drylu, Lasair, od wczesnych lat młodości poznawała i uczyła się zasad rządzących społeczeństwami, z łatwością więc weszła w dorosłe życie - przebierając w takiej palecie masek i twarzy jakiej od niej akurat oczekiwano. Jednak żadnym ideałem oczywiście nie była, a mając do wyboru harfę i miecz - zdecydowanie wybrała to drugie. Mając nadzieję, że schronienie się w murach Wojskowych Akademii pozwoli jej chociaż na chwilę skryć się przed czujnym spojrzeniem Dworskiego Światka.
Oczywiście szybko awansowała, zaskakując oczytaniem, elokwencją i manierami - odpowiednimi bardziej dla zręcznych polityków niż młodej dziewczyny. Była też przy tym wszystkim niezwykle kobieca...z typowym urokiem podbijającego salony dandysa. Jednak krył się w niej też pewien mrok, nie wytłumaczalna fascynacja śmiercią i wszelkimi jej przejawami... Równocześnie pragnęła wyrwać się spod przyjętych kanonów, uciec w krainę w której nie istnieją żadne ograniczenia - a wola istoty żywej jest jedyną wolą którą szanować należy. Chciała przeżyć przygodę, dlatego też, zaciągała się na wszelkie wyprawy - czy to w roli żołnierza, czy emisariusza, poznając różne mroczne i świetliste miejsca tego Świata. Któż potrafił ją zrozumieć...? Podążać ścieżkami, które wybierała...? Któż wiedział dokąd gna ją ten wewnętrzny głos - dobywający się gdzieś z najmroczniejszych zakamarków jej serca? Mówi się, że każdy wojownik pragnie dobrej śmierci i czeka na nią. Lasair nie czekała - sama jej szukała. Po okresach spokoju, kiedy pragnęła ciszy...przychodziły burzowe dni. Nigdy nie było wiadomo kiedy Sokół w jej duszy zaśpiewa, kiedy po raz kolejny pchnie ją w ramiona szaleństwa. I kiedy zmusi do szaleńczej gonitwy - pościgu za własnymi namiętnościami.
A potem... Potem zaciągnęła się na służbę do Władcy - Smoka. I to był kres jej ludzkiej egzystencji.
Takiego chaosu, wrzawy i cierpienia, jak podczas potyczek z istotami zamieszkującymi tereny otaczające bronioną przez nich Fortecę - nie widziała i nie słyszała nigdy przedtem. Dzień zlewał się z nocą, a noc z dniem... I tylko olbrzymie dzwony na wieżach, bijące niemalże bezustannie na alarm, określały godziny ich snu. Walczyli, mdlejąc z bólu i wycieńczenia, stawiając za każdym razem krwawy opór nieprzyjacielowi. I nieuchronnie przegrywali. Wtedy właśnie Władca - Smok, w rozpaczliwym akcie próby utrzymania Fortecy, pobłogosławił swych obrońców, dając im część swojej siły i mocy. I tym samym czyniąc ich niezrównanymi wojownikami, potężnymi istotami podobnymi smokom. Przemienieni ludzie mieli utopić Świat we krwi...i początkowo faktycznie tak się działo, jednak zbyt wielu ich poległo, aby powstrzymać śmiertelny napór wroga. Wkrótce też zginął ten który dał im moc, Władca Smok, a resztki obrońców Fortecy rozpierzchło się po Świecie.
Lasair była jedną z tych którzy uciekli - razem z garstką podobnych sobie zdołała przebić się przez zwarte szeregi wroga i zapaść gdzieś w górach. Nie ścigano ich. Życie kilku uciekinierów nie miało dla zdobywających fortecę żadnego znaczenia. Mimo to, smokołaki, kryły się przed Światem jeszcze przez jakiś czas. Prześladowane wizją upadku Fortecy i śmiercią tego któremu zobowiązali się służyć. Lasair niejednokrotnie myślała, że gdyby padła wtedy, pod naporem wroga, byłaby o wiele szczęśliwsza niż teraz...mając rozerwaną duszę. Nieustannie szarpiąc się pomiędzy naturą człowieka i smoka - nienawidząc tej dwoistości, a równocześnie ją kochając.