Oglądasz profil – Petro

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Petro Rachielf
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
37 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Aura tej postaci nie należy do silnych, jest raczej słaba i choć w dotyku sprawia wrażenie twardej, bywa giętka i elastyczna. Gdyby tak przesuwać po niej dłonią gdzieniegdzie można poczuć aksamitną gładkość, lecz należy być ostrożnym, bo jej ostrość wychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Ta magiczna emanacja mieni się kolorem żelaza upstrzonego złotymi plamami. Wokół niej można zauważyć delikatnie mieniąca się poświatę w kolorze szmaragdu z turmalinowymi obłoczkami. Woń aury przywodzi na myśl stronice ksiąg, w których słowa zapisane są ciemnym barwnikiem. Da się również wyczuć zapach pieniędzy, ale tego, kto bardzo dobrze odczytuje aury może zaskoczyć delikatna nutka zapachu świeżych przypraw. W ustach pozostawia mieszankę łagodności z ostrością, czasem pozostawia słony posmak, a czasem przejmuje goryczą i sprawia, że język nieco lepi się do podniebienia. Tym wszystkim doznaniom towarzyszą różne dźwięki – stukot podków uderzających o kamienny bruk, odgłosy walki czy cichy szept recytujący poemat w niezrozumiałym języku.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Petro
Grupy:
Inne Postacie:
Zevinar
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Petro

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
3 lat temu
Ostatnio aktywny:
1 miesiąc temu
Liczba postów:
15
(0.02% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Góry Druidów
(Posty: 9 / 60.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Okolice Thenderionu] Człowiek, elf i pies wchodzą do baru
(Posty: 9 / 60.00% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:silny, wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, szybki, dokładny
Percepcja:dobry wzrok, dobry słuch, pozbawiony zmysł magiczny
Umysł:ineligentny, b. silna wola
Prezencja:Ładny, charyzmatyczny

Umiejętności

Władanie broniąBiegły
Zaczynając sztyletów kończąc na mieczach jedno ręcznych, nie radzi sobie przy broniach dwu ręcznych choć nazywa je żartobliwie ,,zbędnym żelastwem"
Podstawowy
PerswazjaOpanowany
Wielokrotnie targował się klientami o wyszą stawke choć czasami kończyło się to rozlewem krwi
JeździectwoBiegły
Praktycznie od ukończenia przez Petra 10 lat jego Ojciec wysłał go na nauki jazdy konnej ta umiejętność wykształtowana w dzieciństwie przydaje się do dziś
PrzetrwaniePodstawowy
Często Petr był zmuszony po długiej wędrówce odpocząć co wiązało się z rozpaleniem ognia,zbudowaniem prymitywnego szałasu czy zebraniem owoców leśnych
MedycynaPodstawowy
Nie raz Petro został zraniony przez jakiegoś sprytnego dupka w tedy przydawała się wiedza o medycynie choć nie jest ekspertem w tej dziedzinie to sprawnie radzi sobie z bandażowaniem ran
GotowaniePodstawowy
Czasami musiał sobie przygotować strawę w warunkach polowych, choć ta umiejętność u nie jego stoi na poziomie podstawowym to umie zrobić dobry gulasz
CzytanieMistrz
Bardzo przydaję się podczas czytanie listów gończych.
PisanieMistrz
Pisemne przekazywanie wiadomość zawsze znajdzie zastosowanie.
UnikiOpanowany
Sam oręż nie wystarczy do obronienia się przed śmiertelnym atakiem i własnie ta umiejętność nie raz uratowała Petrowi życie choć podczas nauki dostał parę razy w łeb
Walka wręczBiegły
Nie raz Petrowi został wytrącony oręż z łapy i wtedy zostaje ci ostatnia broń, zastanawiasz się pewnie jaka? No oczywiście że chodzi o pięści, to twoja ostatnia deska ratunku, jeden dobrze wyprowadzony cios w twarz przeciwnika może uratować ci życie.
BestiologOpanowany
Często podczas swojej tułaczki musiał się zmierzyć z przeróżnymi odmianami potworów, dzięki temu zna większość słabych punktów u nich oraz może sobie to i owo dorobić

Cechy Specjalne

Ponure spojrzenieZaleta
Może odstraszyć nie jednego żartownisia.
PesymistaWada
Od pożaru często ocenia negatywnie swoją sytułacje
SamotnikWada
Nie lubi przebywać o raz współpracować w dużej gromadzie ludzi.
Dobry NegocjatorZaleta
Zawsze umiał wynegocjować rozsądną cenę za oręż czy inne badziewie

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Z osoby przyjacielskiej, towarzyskiej stał się samotnikiem i raczej nie ufnym człowiekiem kiedyś podróżował z innymi przebywał oraz współpracował teraz podróżuje najczęściej sam.. rzadko z kimś współpracuje. Nie lubi się mieszać w nie swoje sprawy choć jeśli uzna coś za bardzo barbarzyńskie szczególnie wobec kobiet prawie że natychmiastowo zareaguje orężem. Nie znosi kłamstw, kradzieży. On sam jest osobą dosyć spokojną ale lepiej go nadmiernie nie denerwować bo nie zawsze kończy się to dobrze. Nie szczędzi złota na sprzęt w sumie dawno na niego nie wydawał  dlatego można dojść do wniosku dosyć nie zadbanego. Nie jest osobą impulsową woli wszystko przemyśleć i zadać dokładny cios przeciwnikowi.  

Jeśli o wrogach mowa to szczególnie nienawidzi smoków, choć sam nie wie czemu.. ale własnie ten ogień który pochłoną jego dom najbardziej kojarzy się z nimi.
Nie raz również widział jak smoki paliły wsie, pozostawiając tylko zgliszcza i spalone trupy albo porozrywane szczątki ludzi albo zwierząt
Od tamtego momentu zawsze je pawał nienawiścią i będzie pawać aż do końca. Zlecenia nawet na najgorszego potwora z chęcią przyjmie dzięki takim zleceniom może zdobyć nie zbędne doświadczenie lub paść trupem. Ma przywiązanie do swojej broni, praktycznie w ogóle się z nią nie rozstaje według niego,
orężem można zabić wszystko.
Nigdy nie dał się namówić na ,,igraszki" z jakąś dziewką na takie jak one patrzy z pogardą, nie chęcią, oraz nie zaufaniem do takowej osoby Największą jego obawą jest nie obronienie jakiejś osoby choć nie lubi się wtrącać w nie swoje sprawy ale przyglądać na zbyt długie cierpienie innej osoby po prostu nie może. Nie spotkasz go często w gospodzie nie lubi w takich miejscach przybywać zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał cie zabić albo okraść.
A na niewolnictwo czasami przymyka oko, no możne czasami się zdarzy sytuacja gdzie takowy handlarz pada trupem od jego miecza ale również to jest bardzo rzadkie. Jego ulubionym metalem jest stal a nie jakieś łuski czy inne badziewia, ten metal traktuje jak czysta siła nie do przebicia. Nie raz rozmyślał czemu wybrał tą robotę, a nie inną ta myśl prześladuje go do dziś bo takie karteczki które życie zabierają nie są zbyt przyjemnym widokiem a szczególnie dla wykonawcy, ale czego się nie robi dla złota szczególnie w tych czasach? Jeśli chodzi o znajomych, to ma ich nie wielu prawie w cale. Kiedyś przed pożarem miał ich mnóstwo ale teraz gdy się wszystko zmieniło ma ich nie wielu, dlaczego? tego nie wie nikt..
Określonego celu nie ma w życiu różnymi szlakami, chodzi zmienia je nadmiernie ale w ten sposób, kim on chce być?
Nabrać go to sztuka nie da mu się w mówić czegoś co na prawdę nie widział. Po każdej zwycięskiej walce stoczonej z przeciwnikiem wychodzi z godnością, oraz nowymi doświadczeniami również nowymi sposobami jak skutecznie zabić wroga, można powiedzieć że jest osobą neutralną pomaga choć nie musi ale zabija za złoto, sama jego osoba jest mało znana w miastach dzięki temu ciężko go rozpoznać.
Nie ma konkretnego domu podróżuje od miasta do miasta od wsi do wsi robiąc zlecenia, zarabiając na tym a potem rusza w następną stronę
A jego ulubionym daniem jest własnoręcznie robiony gulasz, raz na jeden kurs z miasta do miasta może sobie pozwolić.
Drugim ulubionym prowiantem jest suszona wołowina, szczególnie gdy jesteś na skraju wygłodzenia.
Trudno rozpracować jego myśli bez większych uzdolnień magicznych, ponieważ myśli o wielu rzeczach na raz i trudno się zorientować co może zrobić..
Dlatego jego charakter jest dość specyficzny i nie raz wpadł przez to w kłopoty..

Wygląd

Petro jest wysokim człowiekiem jak na te czasy, bowiem liczył on 180 cm wzrostu. Samo jego ciało było hartowane przez lata dlatego nie trudno zauważyć dobrze zarysowane mięśnie oraz szerokie bary. Na jego gębie widnieje średniej długości brunatna broda, która lekko łączy się z długimi włosami tego samego koloru. Jeśli dobrze się przyjrzeć można zauważyć zielone oczy które mogą zniechęcić nie jednego żartownisia. Same brwi są dość wielkie a rozciągająca się po prawej stronie polika blizna daje wynik nawet ładnego najemnika.

Jego głównym ubiorem jest, wytrzymały stalowy pancerz gdzie widać liczne rysy jedne większe od drugich a od środka zaczyna się pasmo trójkątnych płytek, które zmierzają ku dołu powoli zmniejszające się aż do skórzanego pasa gdzie zwisa pochwa z jednoręcznym mieczem. Pod samym pancerzem nosi nadmiar grubą tunikę która sięga aż do rąk które chronią futrzane rękawice.
Spodnie są wykonane z tego samego materiału co rękawice ale o wiele mocniejszego oraz wzmacniają je żelazne nakolanniki które są jednym z najtańszych elementów pancerza.
Same ramiona są chronione przez stalowe naramienniki składające się z ośmiu płytek z których jedna po lewej stronie jest pęknięta.
Posiada również niebieską peleryna która daje wrażenie ważniejszej osoby. Przez ramię jest przełożona torba z przydatnymi rzeczami takie jak suchy prowiant, krzesiwo czy przyprawy oraz mały nożyk również schowany w pochwie..
Ostatnie co możesz zauważyć to manierkę za niebieską peleryną widniejącą z tyłu pasa.
Miecz niegdyś pięknie zdobiony żadnej rysy nie można było zauważyć oraz nie było żadnych wyszczerbień
Teraz po latach pojawiły się liczne rysy na orężu, wyszczerbienia sama rękojeść jest wykonana z skóry która powinna być już dawno wymieniona oraz jelec zmęczony od ferworu walki na środku orężu jest wyryty lekko starty inicjał który z większym wysiłkiem można odczytać ,,Nigdy nie przeszkadzaj przeciwnikowi, kiedy popełnia błąd."

Historia

Peter wywodził się z bogatej rodziny, był wyczekiwanym dzieckiem  przez rodziców. Ojciec się najbardziej cieszył, że urodził się chłopiec i wreszcie  będzie mieć  spadkobiercę majątku. Od razu po ukończeniu 10 lat, wysłał go na nauki jazdy konnej, a między dniami wolnymi sam go doszkalał w zakresie szermierki. I tak mijały lata, aż do skończenia 20 lat wtedy  został zaprowadzony do jednego z lepszych kowali w mieście, i mógł sobie zamówić dowolny oręż. W tedy Petro zdecydował że kowal ma wykuć mu wytrzymały miecz jedno ręczny o  zdobionej rękojeści, wkrótce miał otrzymać swoją wymarzoną broń. Ale nie wszystko trwa wiecznie pewnej nocy dom rodziny Rachielfdów staną w płomieniach,  na szczęście  młodzieniec przebywał w karczmie, gdzie świętował ukończenie swojej dwudziestki oraz rozpoczęcia dorosłego życia. Nagle drzwi trzasły i nie znajomy krzykną ,,Pali się!" prawie natychmiastowo wszyscy goście wybiegli z budynku i ruszyli w strone unoszącego się dymu. W tedy ujrzeli płonący dom,  Petro sam chwile się wachał ale w końcu wbiegł do budynku, szukał swojej rodziny ale nikogo nie było. Może wybiegli? Albo ich ciała ogień już strawił. Nie dowierzając własnym myślą przeszukiwał pokój za pokojem, aż wszedł do ostaniego i też nikogo nie było.. nie zastanawiając się wybiegł z płonącego budynku który już zaczą powoli się zawalać . Po wyjściu na główną ulice zaczą się nerwowo rozglądać szukał wzrokiem swojej rodziny ale nigdzie ich nie było.. i tak własnie z bogatego mieszkania wylądował na bruk. Dwa dni pózniej włóczył się po mieście z resztkami złota, zastanawiając się co teraz ma zrobić oraz czy to ma jakikolwiek sens. W tedy sobie przypomniał o mieczu, w ten szybko pobiegł do kowala gdzie parę dni temu zamawiał oręż, z żalem odebrał go. Ale dalej przytłaczał go smutek. W końcu powoli brakowało  mu monet, zastanawiał się trochę nad pracą. Po dłuższym zastanowieniu postanowił że będzie pracować jako najemnik, raczej spełnia wymagania do tego fachu dużo płacą i w końcu nie może być to takie trudne jak się Petrowi zdawało, więc zatem kupił za resztki złota włącznie z sakwą prowiant który miał  starczyć na parę dni..

17 lat pózniej.
Petro wciągną się w ten fach, wykonywał nawet do czterech zleceń w ciągu miesiąca. Co stanowiło dobry wynik jak na te czasy.
Obecnie stacjonuje w lesie, gdzie szuka dobrego miejsca na jego skromną kryjówkę. Która będzie z dala od cywilizacji gdzie nikt nie będzie mu przeszkadzał. Raz na jakiś czas udaje się do miasta po zlecenia. Często wybiera te najdroższe, również wybiera te pomniejsze, głownie na różne bestie, choć rzadko mu się to zdarza. Od czasu pożaru i opuszczenia rodowitego miasta zmienił się nie do poznania, co większa na gorsze głównie w charakterze.
Ale na szczęście, nie wpadł z tego powodu w większe kłopoty te lata minęły bardzo szybko przynajmniej według jego...