Oglądasz profil – Atropos
Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana

Ogólne
- Godność:
- Atropos Galazios
- Rasa:
- Krydiana
- Płeć:
- Kobieta
- Wiek:
- 40 lat
- Wygląda na:
- 20 lat
- Profesje:
- Medium, Zielarz
- Majątek:
- Ubogi
- Sława:
- Rozpoznawalny
Aura
Połączone profile
Brak profili posiadających połączenia.
Atrybuty
Krzepa: | niezbyt silny, niezbyt wytrwały |
---|---|
Zwinność: | zręczny, szybki, precyzyjny |
Percepcja: | wyostrzony wzrok, czuły słuch, czuły węch, wyostrzony smak, szczątkowe czucie, czuły zmysł magiczny |
Umysł: | bystry, ineligentny, b. silna wola |
Prezencja: | piękny, charyzmatyczny |
Umiejętności
Bestiologia | Arcymistrz |
---|---|
Mieszkanie w lesie ma swoje zalety | |
Zielarstwo | Mistrz |
Jeśli znasz jakąś Krydianę, która nie zna się na roślinach, to znaczy, że to nie jest Krydiana | |
Łucznictwo | Mistrz |
Władanie sztyletami | Mistrz |
Sporządzanie trucizn | Ekspert |
Kiedy musisz codziennie wypijać eliksir nasenny, chcąc nie chcąc dowiadujesz się czegoś o truciznach. | |
Pismo runiczne | Biegły |
Podczas kolejnej bezsennej nocy, każda rozrywka jest lepsza niż żadna | |
Pisanie i czytanie | Biegły |
Trudno jest przeżyć kilkadziesiąt lat i nie nauczyć się liter | |
Pływanie | Biegły |
Atropos kocha pływać, jednak wybiera zwykle jeziora i stawy, słona woda nie jest dla niej szczególnie zachęcająca | |
Wiedza o duchach | Podstawowy |
Atropos duchy zna doskonale, ale wie o nich tylko tyle ile nauczyły ją pozostałe Krydiany. Niestety ich wiedza nie była wystarczająca, z tego powodu Atropos opuściła swoją wioskę - by poznać je lepiej. | |
Czytanie aur | Podstawowy |
Choć potrafi, Atropos rzadko kiedy dłużej skupia się na aurach, bo zbyt rozpraszają ją szepty umarłych. | |
Nekromancja | Podstawowy |
Mistrzyni jeśli chodzi o utrzymywanie kontaktu z duchami, jednak laiczka w każdym innym aspekcie |
Cechy Specjalne
Oko przążki | Moc |
---|---|
Atropos swoim jasnoniebieskim okiem potrafi zajrzeć za woal oddzielający świat śmiertelników od świata ducha (dla laików - świata umarłych). Dla jednych mogłaby to być moc, dla niej jest to klątwa. Oczywiście, na początku nie było tak źle. Duchy otaczające jej rodzinę doradzały, pocieszały, opowiadały śmieszne historie i zwykle nie zostawały na długo. Dziewczyna nauczyła się je kontrolować (z trudem) i odsyłać (z różnym skutkiem). Niestety ostatnio robi się coraz gorzej. Problemy pojawiają się zwłaszcza wtedy gdy przebywa w tłumie, jest rozproszona lub bardzo zmęczona. Z oczywistych względów stara się też unikać cmentarzy i osób, które mają zbyt wiele na swoim sumieniu. Tym co pomaga jej utrzymać kontrolę jest (o ironio!) wezwanie Lunae. Okazuje się bowiem, że niemalże każda istota ma jakiegoś ducha, który jest do niej przywiązany. Taki mroczny i pokręcony anioł stróż, który zbyt wiele nie potrafi i wiecznie czegoś chce. Niestety, Lunae nie jest przyjemną towarzyszką podróży, dlatego Atropos wzywa ją jedynie wtedy, gdy nie ma innego wyboru. Czasem też nie wzywa jej wcale, a Lunae i tak znajduje sposób by się pojawić. Ach, żeby była jasność, to co Atropos uznaje obecnie za kontrolę, jest dla bardziej wtajemniczonych magów absolutne podstawowym środkiem bezpieczeństwa jeśli chodzi o kontakty z zaświatami. Ale nikt jej tego nie powiedział, bo nie miał kto. | |
Posługiwanie się bronią | Rasowa |
Jako Krydiana, Atropos nauczyła się władać każdą możliwą bronią. Niestety, ze względu na to, że ostatni raz porządnie wyspała się ponad 20 lat temu jest słabsza niż jej siostry i szybciej się męczy. W związku z tym preferuje bronie dalekiego zasięgu jak łuk i sztylety. Choć potrafi być śmiertelnie zabójcza, to przy dłuższej walce najprawdopodobniej zemdleje. | |
Nocne stworzenie | Rasowa |
Nie ma dla Krydiany lepszej pory dnia niż środek nocy. Jeśli myślisz, że uda Ci się ją podejść w ciemnościach, to jesteś w błędzie. | |
Mowa zwierząt i roślin | Rasowa |
Choć od jakiegoś czasu Atropos mniej wsłuchuje się w odgłosy natury, a bardziej w jęki umarłych, to wciąż potrafi porozumieć się z tymi, których strzegły jej babki i ich babki. | |
Rozdarcie | Skaza |
Jeśli próbowaliście kiedyś zrelaksować się w upalny, słoneczny dzień w pobliżu ruchliwego straganu, to możecie mniej więcej sobie wyobrazić jak wygląda życie Atropos. Chociaż opanowała już częściową kontrolę, to duchom wciąż zbyt łatwo jest dostać się do jej umysłu. Z tego powodu nie zaśnie bez bardzo silnych środków nasennych, a nawet jeśli je zażyje, to sen jest krótki i niespokojny. Atropos nierzadko nie śpi wiele dni z rzędu i choć jej organizm przyzwyczaił się do tego faktu, to Krydiana jest słabsza niż jej siostry i szybciej się męczy. Bywa również bardzo rozkojarzona, zwłaszcza w miejscach, w których duchy są silniejsze, lub gdy jest ich zbyt wiele. |
Magia: Źródło
Ducha | Uczeń |
---|---|
Atropos poświęciła ponad 20 lat swojego życia na pracę nad swoją mocą, ale do tej pory nie osiągnęła zbyt spektakularnych efektów. Ma wrodzoną predyspozycję do kontaktowania się z duchami - widzi je i słyszy, pomaga im się także ukazać innym osobom. Bywa, że potrafi im coś rozkazać, ale jak na razie przychodzi jej to z trudem. |
Przedmioty Magiczne
Eliksir nasenny | Baśniowy |
---|---|
Atropos zawsze ma pod ręką przynajmniej jedną fiolkę z bardzo mocnym eliksirem nasennym | |
Krydiańskie sztylety | Wyjątkowy |
Krydiańska broń jest wyśmienita, a te sztylety nie są wyjątkiem. Wykonane z połyskliwego metalu, którego Atropos nie potrafi nazwać, nigdy się nie tępią i nie rdzewieją. |
Charakter
Ci, którzy wiedzą o jej mocy, trzymają się na dystans. Pozostali zwykle dochodzą do wniosku, że nie jest do końca... stabilna. Zdarza się, że wzdycha nagle, potrząsa głową, a czasem mówi półgłosem coś, czego nikt nie rozumie. Atropos bywa szorstka i chłodna w obyciu, a jej ironia ma w sobie nutę goryczy. Cóż, każdy kto spędza zbyt wiele czasu w towarzystwie duchów, przestaje udawać, że świat wymaga uprzejmości. Trzeba jednak zaznaczyć, że Atropos potrafi być intrygującą rozmówczynią – zwłaszcza że nierzadko wie rzeczy, których wiedzieć nie powinna.
Jako Krydiana z krwi i kości niechętnie nawiązuje nowe znajomości. Szczególnie drażnią ją ci, którzy mówią za dużo i za szybko, jakby chcieli utopić się w fali mało znaczących słów. Życie zmusiło ją jednak do opuszczenia własnej społeczności, więc nauczyła się tłumić tę niechęć. A przynajmniej próbuje. Kiedy za bardzo znuży ją obecność innych, szuka schronienia wysoko w koronach drzew albo głęboko pod wodą. To właśnie w ciemnej toni znajduje jedyne miejsce, w którym milkną głosy z zaświatów i przez chwilę pozostaje sama ze sobą.
Atropos nie jest tchórzliwa – dzieci nocy nie znają strachu. Jednak od pewnego czasu nawet ją niepokoi własna moc. Dlatego, wbrew naturze, zaczęła szukać kontaktu z innymi. Kto wie, może to jedyny sposób, by nie utonąć w cieniu, który nosi w sobie.
Wygląd
Jeśli spojrzysz na Atropos tylko przelotnie, możesz pomylić ją z Mahińczykiem bo tak jak oni, dziewczyna ma ciemną skórę i czarne włosy zaplecione w warkocze. Gdy jednak zatrzymasz wzrok odrobinę dłużej, dostrzeżesz , że jej uszy nie są całkiem okrągłe, a rysy twarzy nie do końca ludzkie. Wyróżnia się też wzrostem – mierzy sześć stóp i jedną dłoń (ok. 185cm), co nie jest zaskakujące biorąc pod uwagę fakt, że jej ojciec był (podobno) górskim elfem. Jak inne Krydiany ma sylwetkę kobiecą, lecz umięśnioną, a krok bezszelestny. Jednak w porównaniu z matką i babką wydaje się smuklejsza – w jej ramionach i nogach kryje mniej surowej siły.
Najbardziej jednak zwracają uwagę jej oczy. Jedno granatowe, głębokie i ciemne jak niebo w bezksiężycową noc. Drugie lodowato jasne, błękitne aż do bólu, zdające się świecić własnym, chłodnym blaskiem. To one sprawiają, że wiele osób odwraca wzrok, niezdolnych wytrzymać jej spojrzenie i to przez nie ukrywa twarz pod kapturem. Gdyby nie to, mogłaby uchodzić za piękność, choć raczej z gatunku tych niepokojących.
Atropos nosi ciemne spodnie i tunikę, proste, lecz wygodne. Zwykle chodzi boso, ale zdarza się, że zakłada sandały plecione z czarnego łyka. Na plecach nosi własnoręcznie wykonany łuk, zaś pod peleryną kryje dwa sztylety – krydiańskiej roboty - dzieło jej prababki. Choć pozbawione magii, ich ostrza są tak twarde, że przecinają stal z tą samą łatwością, z jaką nóż wchodzi w świeże masło.
Historia
Duchy po raz pierwszy odwiedziły ją kiedy miała dziesięć lat. Zostały wtedy tylko na chwilę, tak jakby chciały się przywitać - patrzyły na nią przez minutę, może dwie i rozpłynęły się w powietrzu. Nie powiedziała nikomu.
Po raz drugi pojawiły się dokładnie pięć lat później, gdy siedziała nad strumieniem ze swoją starszą siostrą Mojrą. Tym razem były niespokojne. Nie chciały się oddalić. Pomogło zanurzenie się pod wodę i wstrzymanie oddechu, na tak długo, że zaczęły palić ją płuca. Od tego czasu nie przespała w całości dłużej niż trzech godzin. Nikt nie zauważył.
Szlag wszystko trafił w dniu, w którym zmarła jej prababka. Atropos miała wtedy osiemnaście lat. Pogrzeb nie był duży - przyszła jej babka, matka oraz trzy ciotki z córkami. A jednak gdzieś między pieśnią żałobną, a obrzędem składania suszonych liści w grobie, na polanie nagle pojawił się tłum. Dusze szeptały coś niezrozumiale, wyciągając przed siebie wątłe, półprzezroczyste ręce. Wkrótce ich szept przerodził się w krzyk i w końcu krzyczał cały świat, a razem z nim Atropos. Odeszły dopiero gdy zemdlała. Wtedy wiedzieli już wszyscy.
* * *
Atropos owinęła się ciaśniej czarnym płaszczem i spojrzała na swoją komnatę. Myślała, że nie będzie za nią tęsknić, ale mimo tego, coś zakuło ją w piersi, gdy przejechała dłonią po materacu wypełnionym igliwiem, który służył jej za łóżko. Wiedziała jednak, że najwyższy czas opuścić wioskę. Myśl o odejściu zakiełkowała w niej jeden księżyc temu, gdy jej matka po raz pierwszy w życiu spojrzała na córkę z lękiem w oczach. Jednak z jakiegoś powodu Atropos zwlekała, licząc, że wszystko się jeszcze poukłada. Niestety, niedługo później stało się oczywiste, że Krydiana musi wyruszyć w drogę. W ostatni dzień lata ocknęła się bowiem na mchu, kilka staj od domu, z błotem pod paznokciami i ubraniem w strzępach. Ledwo udało jej się znaleźć schronienie przed wschodem słońca. Z poprzedniej nocy nie pamiętała nic. To właśnie wtedy Atropos też zaczęła się siebie bać.
Odejście nie było proste, bo dziewczyna nie miała wielkiego pojęcia o świecie poza jej lasem. Krydiany były skryte i rzadko kontaktowały się z pozostałymi rasami, a jej rodzina... Cóż, jej rodzina stroniła również od innych Krydian. Z wzajemnością oczywiście. Podobno było to związane z faktem, że Atropos i Mojra miały jednego ojca, a plemię do którego należały nie patrzyło przychylnie na tak dalekie spoufalanie się z obcymi. Dla pozostałych członkiń domu Galazios wykluczenie nie było szczególnie uciążliwe, znacząco za to komplikowało życie Atropos, bo chociaż jej matka i babka były świetnymi nauczycielkami jeśli chodzi o poruszanie się po lesie i posługiwanie się pięćdziesięcioma rodzajami broni, to żadna z nich nie miała pojęcia co zrobić z tłumem roszczeniowych dusz. Być może wśród pozostałych Krydian były takie, które mogły pomóc Atropos, ale żadna nigdy nie wyszła z propozycją przyjęcia jej na naukę. Z tego powodu jej jedynym źródłem wiedzy o mocy były niezrozumiałe księgi i irytująca zjawa pra-pra-pra babki o imieniu Lunae, której siostra była ponoć potężnym medium. Jak na złość, ta potężna pra-ciotka nigdy nie odwiedziła Atropos.
Dziewczyna westchnęła i szybkim ruchem założyła na ramię sakwę wypełnioną ziołami, środkami nasennymi i innymi drobiazgami, które zdecydowała się zabrać ze sobą. U pasa miała dwa sztylety a na plecach zawieszony łuk i kołczan. Zwinnie zbiegła po schodach i po raz ostatni omiotła spojrzeniem drzwi wysadzane niebieskimi kamieniami, które prowadziły do jej domu.
- Kiedyś wrócę - szepnęła w kierunku okien przysłoniętych bluszczem.
- Nieee wiem, nieee wiem - zawyła złowieszczo Lunae - Twoooja siostra wyszła z domu w taaaką noooc jak taaa i...
- Zamknij się i odejdź! - przerwała jej Atropos i duch posłusznie się oddalił. Wiedziała jednak, że spokój nie potrwa długo i Lunae wkrótce wróci. Zawsze wracała.
Atropos pobiegła w noc, nie odwracając się za siebie. Nie wiedziała dokąd biegnie, ale miała nadzieję, że tym razem naprawdę wszystko się ułoży.
-
- Najnowsze posty napisane przez: Atropos
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Data
-
-
Prośby o sprawdzenie KP
Proszę o sprawdzenie - 1990 Odpowiedzi
- 1408493 Odsłony
- Ostatni post 5 dni temu Wyświetl najnowszy post
-