Oglądasz profil – Ashiva

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Ashiva "Tara'zymah" Guslo
Rasa:
Alarianin
Płeć:
Kobieta
Wiek:
21 lat
Wygląda na:
30 lat
Profesje:
Uczeń, Wojownik, Kapłan
Majątek:
Dostatni
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Ashiva
Grupy:

Skontaktuj się z Ashiva

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 tydzień temu
Ostatnio aktywny:
8 godziny temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:raczej silny, raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, szybki, dokładny
Percepcja:przeciętna
Umysł:pojętny, ineligentny, silna wola
Prezencja:szarmancki, charyzmatyczny

Umiejętności

Podstawowy

Cechy Specjalne

Klątwa

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

-------------------------------------- Sama o Sobie
Na początek zastanów się nad pytaniem.
Oceniasz ludzi po ich sukcesach czy po trudnościach, jakie przeżyli?

Spokojnie. Odpowiedź zaraz przyjdzie.

Co do innych rzeczy..

Sen Smoka?...

Nie. Nie ma opcji. Jesteśmy pieśnią wyrytą na płycie i graną przez przez Boga Golema. Wszystko co widzimy, kochamy, nienawidzimy, przez co cierpimy, jest dźwiękiem granym przez koła zębate mechanizm wszechświata. Gdy Nieczuła Maszyna przestanie grać, zaniknie dźwięk, a wraz z dźwiękiem przestanie istnieć świat. Ale, prędzej zatrą się wypustki, wykute w giętkim metalu nuty naszego istnienia.

Istnieje dziewięć dobrych dróg i dziewięć prowadzących na manowce, dziewięć słabości i dziewięć sił, dziewięć złudzeń, dziewięć wymówek naszych działań. Dziewięć wypustek na Płycie Boga Golema tłumaczy każdego człowieka w dziesięciu zdaniach. Dziewięć zbliża nas do Boga Maszyny.

Mój kodeks składa się z zasad:
1. Rodzina jest najważniejsza. Chociaż nie zawsze krew czyni drugą osobę krewnym.
2. Gdy nie wiesz jak postąpić, postąp zgodnie ze swoim sumieniem. Jeżeli wpadniesz przez to w kłopoty, to mimo wszystko, nadal pozostaniesz sobą.
3. Zawsze mów prawdę. Nawet jeżeli jest trudna. W innym przypadku, milcz.
4. Gdy nie masz kontroli nad sytuacją, zawsze masz kontrolę nad sobą w tej sytuacji.
5. Rozmawiaj z wieloma, lecz słuchaj niewielu.
6. Żyj i pozwól żyć.
7. Niech każdy decyduje o swoim losie. Nawet bliscy robiący głupio, choć nam na nich zależy.
8. Nie obchodzi mnie kim byłeś, ciekawi mnie kim jesteś oraz kim zamierzasz się stać.
9. Bądź wdzięczny. Za wszystko małe i duże.
10. Nie czyń z bogactwa punktu pierwszego.
11. Idealna okazja nigdy nie nastąpi, ale zmiany zaczynaj od dziś.

Nie rozumiem świata. Zjawisk które dzieją się na moich oczach, rzeczy trzymanych w dłoni i koszmarów przeszywających moją duszę na wskroś. Często nie rozumiem innych ludzi, ich pragnień i działań. Tylko rozumiem siebie wystarczająco. Wiem, że mój duch musi pozostać spokojny i zahartowany. W słabości pomoże mi kodeks. W nieokreślonym “gdzieś” jest pierwiastek czegoś więcej, co możemy poczuć, ale nie ogarniemy rozumem. Na pewno ja tego nie ogarniam swoim rozumkiem.

Odpowiedziałeś już na pytanie?

Spójrz na moje dłonie, spójrz na moje barki.
Jesteśmy tylko ludźmi.

Spójrz mi w twarz.
Oceniam innych po czynach. I ty też tak rób.

-------------------------------------- Okiem kogoś innego

Są ludzie, którzy zbyt łatwo popadają w doliny depresji i wyżyny ekscytacji. Tragiczne romantyczne dusze, którym ciągle czegoś brak. Patrzą za głęboko w przeszłości, za daleko w przyszłość. Ciągle szukają lepszej opcji i idealnej okazji. Słomiana namiętność starczy ledwie by kimś czy czymś powierzchownie się zainteresować, zanim pojawi się ciekawsza opcja. Gdyby nie trening i rutyna, Ashiva skończyłaby jak większość takich dziewczyn. Samotna z gromadką kotów lub gromadką dzieci. Artystka jednego dzieła.

Wygląd

Historia

--------------------------------- Prototyp:
Historia dziewczyny jest krótka, była jedną z sierot, które po pożarze sąsiedniej wioski trafiły bogobojnej mieściny. Ze wszystkich możliwości postanowiła, od samego początku, pchać się w walkę i świątynną magię. Nie była bogobojna nigdy.

Tytuł, a właściwie zawołanie Nie-Duszna zyskała po tym, jak zabiła pierwszego człowieka, pierwszego heretyka. Jak na pierwszą zadaną śmierć okazała niewiele emocji. A Tarazymach, Tara - nie jest jej pierwotnym imieniem.

Oficjalnie nie ma rycerza nad sobą, jak typowy giermek. Trafiła pod opiekę samotnego oficera, Maksymiliana Guslo, który w dziewczynie zobaczył odbicie własnej duszy. Oboje kierują się kodeksem, który został wykuty poprzez doświadczenia rzeczywistości. Oboje prędzej umrą, niż zdradzą własny honor. Oboje nie przejawiają pasji w zabijaniu. Oboje wyznają, że istnieje coś większego od nich. Oboje potrafi a przywalić w mordę, jak nie da się inaczej.

Z aparycji, to flegmatycznie ruszająca się dziewczyna o wyjątkowo poważnym głosie.

--------------------------------- We ładnych słówkach: