Oglądasz profil – Nimmeril

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Nimmeril Desde el Este
Rasa:
Mroczny Elf
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
115 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Żelazna, jasna, błyszcząca aura o przeciętnej sile i rubinowej poświacie. Bije od niej przenikliwe, lodowate zimno. Nie słychać wokół niej dźwięków. Raczej twarda i giętka, w dotyku lepka i dość ostra. W smaku pikantna i gorzka. Wydziela zapach lasu.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Nimmeril
Grupy:
Inne Postacie:
Arklyss, Mamla, Reynette
Martwe postacie:
Ranga:
[img]http://img263.imageshack.us/img263/7033/moderatorgfl.png[/img]
Lokalizacja:
Bełchatów

Skontaktuj się z Nimmeril

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
2 lat temu
Liczba postów:
154
(0.18% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.06)
Najaktywniejszy na forum:
Mroczna Puszcza
(Posty: 15 / 9.74% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Na ulicach miasta] W poszukiwaniu noclegu
(Posty: 9 / 5.84% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:silny, odporny
Zwinność:zręczny, dokładny
Percepcja:czuły słuch, wyostrzony węch, przytępiony smak, wyostrzone czucie, słaby zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny, słaba wola
Prezencja:Ładny, nieokrzesany, przekonywujący

Umiejętności

JeździectwoMistrz
Walka WręczBiegły
ŁucznictwoOpanowany
ŚpiewMistrz
PływanieOpanowany
TresuraPodstawowy
BestiologiaPodstawowy
AktorstwoBiegły
TaktykaOpanowany
UnikiOpanowany

Cechy Specjalne

Mowa ZwierzątZaleta
Nimmeril potrafi porozumiewać się ze zwierzętami - zwłaszcza ze swoją klaczą.
TelepatiaZaleta
Elfka ma zdolności telepatyczne. Czasem nawet umie czytac w myślach.

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Srebrny pierścień z czarnym oczkiemBaśniowy
Nimmeril wyraźnie wyczuwa magię w tym pierścieniu, ale nie wie, na czym ona polega. Nigdy go nie zdejmuje i uważa go za swój najcenniejszy skarb. Dodaje jej on pewności siebie.

Charakter

Mroczna jest jak większość przedstawicieli jej rasy uprzedzona do innych ras — zwłaszcza zwykłych śmiertelników. Ponadto często ma humorki, które na dłuższą metę są nie do zniesienia. Nic więc dziwnego, że Nimmeril nie nawiązuje przyjaźni. No chyba, że ze zwierzętami. Elfka uważa, że tylko zwierzęta są w stanie ją zrozumieć. Zwłaszcza jej ukochana klacz — Wiedźma. Dziewczyna lubi zabijać. O tak! Zabijanie sprawia jej niemało przyjemności. Dlatego też mroczna zawsze ma przy sobie jakiś śmiercionośne narzędzie. Nie rozstaje się ze swoim mieczem, a jeżeli nie ma innego wyjścia — jest przecież jeszcze kastet, nieprawdaż? W ostateczności Nimmeril potrafi zabić gołymi rękami. Duszenie ofiary lub skręcenie jej karku, to przecież żaden problem. Nic więc dziwnego, że powszechnie uważana jest za bestię bez skrupułów.

Wygląd

Nimmeril jest dość wysoka — ma około 174 cm wzrostu. Choć szczupła ma kobiece kształty i dużo, wręcz za dużo siły. Jej ciemne włosy sięgają niemal pasa i kontrastują z szarą skórą dziewczyny. Elfka ma krwistoczerwone oczy okalane przez gęste, czarne rzęsy, co nadaje jej przerażającego wyglądu. Zawsze nosi spodnie do jazdy konnej wciśnięte w mające już za sobą lata świetności oficerki. Do tego ubiera czarny, skórzany kaftan. Przy boku zawsze ma miecz — nie rozstaje się z nim.

Historia

Chcielibyście więc, żebym opowiedziała wam o moim życiu? Dobrze — dostaniecie to, o co mnie prosicie. Ale żeby było jasne — nie chcę słyszeć żadnych pretensji, bo pozabijam! Najlepiej będzie, jeżeli zacznę od początku. Urodziłam się i wychowałam (jeśli można nazwać to wychowaniem) na wschodzie — w podziemiach. Miałam paru rówieśników, ale byli to sami chłopcy i nie lubili mnie za bardzo, bo kto to słyszał, żeby dziewczynka spuszczała lanie chłopakom? Rodzice mieli mnie w głębokim poważaniu, więc mogłam pozwolić sobie na samowolkę. Wtedy, kiedy byłam jeszcze mała i głupiutka zaczęłam wychodzić w tajemnicy na zewnątrz. Tam — u góry, było inaczej. Od światła piekły mnie oczy, ale powietrze było tak czyste, tak słodkie, że polubiłam tamten świat od razu. Coraz częściej wychodziłam na zewnątrz i spędzałam tam coraz więcej czasu. Nie chciałam przeżyć kilku setek, nie znając tego uczucia, które towarzyszyło mi zawsze, gdy opuszczałam naszą podziemną wioskę. Gdy wychodziłam na zewnątrz, nauczyłam się jeździć konno. Zdziwiło mnie to, jak naturalne były dla mnie ruchy galopującego konia pode mną. Czułam się tak, jakby był on częścią mnie.

Do tej pory pamiętam tamten dzień, kiedy zostałam przyłapana na ucieczce z osady. Wychodziłam na zewnątrz i nagle poczułam rękę zaciskającą się na mojej kostce — zamarłam z przerażenia. Bałam się odwrócić głowę. Ręka zacieśniła uścisk i pociągnęła mnie do tyłu. Z głuchym stęknięciem upadłam na ziemię. Nie miałam zamiaru krzyczeć, ani płakać. Ja nigdy nie okazuję słabości. NIGDY — zapamiętajcie to sobie dobrze. Tym który mnie przyłapał, okazał się mój ojciec. Tak wściekłego nigdy go nie widziałam. Kazał wynosić mi się z podziemia, jeżeli tak bardzo spodobała mi się powierzchnia. Pierwszy raz chętnie go usłuchałam. Postanowiłam nie tęsknić za tym miejscem.

Po opuszczeniu mojej podziemnej wioski nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Zadawałam sobie pytanie ,,W którą stronę pójść?'' I wtedy poznałam Wiedźmę. Piękna, wyniosła klacz podeszła do mnie w chwili największego zwątpienia w moje własne siły i powiedziała: ,,Cześć, wyglądasz na zagubioną, więc może przyłączysz się do mnie?''
Wmurowało mnie. Gadający koń? Czy ja śnię?
- Ty potrafisz mówić? - wyjąkałam.
- To ty mnie rozumiesz?
- Tak. Chyba mam coś nie tak z główką.
- Nie moja droga. Ty masz dar.

W skrócie tak zaczęła się nasza niezwykła przyjaźń. Rozpoczęłyśmy naszą podróż, która trwa do dzisiaj. Przeżyłyśmy wiele wspólnych przygód. Większość z nich rozpętałam ja moje nieopanowanie. Lubię zabijać, ale to chyba już wiecie. Nasze przygody? Opowiem wam innym razem. A teraz idźcie spać dzieciaki, bo stracę do was cierpliwość i naprawdę zacznę mordować. Dobranoc.