Oglądasz profil – Samanta

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Samanta Laviette Kariess
Rasa:
Zjawa
Płeć:
Kobieta
Wiek:
169 lat
Wygląda na:
25 lat
Profesje:
Mag
Majątek:
Bez grosza
Sława:
Rozpoznawalny

Aura

Cynowo-srebrna aura o przeciętnej sile, powoli matowiejąca. Roztacza obsydianową poświatę i nie wydziela żadnego zapachu. Wokół niej słychać gromy i szczęki metalu, którym towarzyszy w tle miarowe buczenie. W dotyku jest twarda i całkiem giętka, w smaku natomiast łagodnie gorzka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Samanta
Grupy:
Martwe postacie:
Shuu, Kalis
Płeć gracza:
Mężczyzna
Lokalizacja:
Jelenia

Skontaktuj się z Samanta

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
4 dni temu
Liczba postów:
6
(0.01% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 4 / 66.67% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Prośby o akceptacje zmian w KP
(Posty: 2 / 33.33% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, powolny, precyzyjny
Percepcja:kiepski węch, przytępiony smak, czuły zmysł magiczny
Umysł:pojętny, silna wola
Prezencja:Ładny

Umiejętności

Pismo runiczneBiegły
Najważniejsza umiejętność wiedźmy. Często używana w rytuałach, czy w celu wzmocnienia rzucanych zaklęć
KreomagowanieBiegły
Zaklina przedmioty magią energii lub mocy. Bez przygotowań są to zwykle tymczasowe efekty
Wiedza tajemnaZaawansowany
Przez brak talentu do rzucania zaklęć samą siłą woli, Samanta musiała nauczyć się słów mocy, by używać magii
SzamanizmZaawansowany
Podstawowa umiejętność dla Wiedźm. Nawet jeśli Samanta nie opanowała magii związanej z tą dziedziną
Odnajdywanie źródeł magiiZaawansowany
Podstawowa umiejętność dla Wiedźm. W połączeniu z magią energii łatwo wykrywa wszelkie źródła magii
RytualizmOpanowany
Podstawowa umiejętność dla Wiedźm. Zwykle używana do tworzenia barier
BotanikaOpanowany
Samanta studiowała rośliny zarówno z powodu jej profesji, jak i jej własnego zainteresowania
RysunekOpanowany
Tła są słabą stroną wiedźmy, ale od małego uwielbiała w wolnym czasie rysować otaczający ją świat
Władanie mieczemOpanowany
Samanta od małego uczyła się władać mieczem ku zadowoleniu ojca. Nie opanowała jednak tego za dobrze, uczenie się zawodu wiedźmy zajęło większość czasu
Pisanie i czytanieOpanowany
Wymagana umiejętność dla osoby z zamożnej rodziny
UnikiPodstawowy
Opanowała uniki w trakcie nauki władania mieczem
KartografiaPodstawowy
Ojciec nauczył ją czytać mapę, żeby się nie gubiła po mieście jako dziecko
ŚpiewPodstawowy
Samanta czasem śpiewała, gdy miała chwilę wytchnienia pomiędzy kolejnymi lekcjami. Tylko jak nikogo nie było w pobliżu
DemonologiaPodstawowy
Zaczęła się uczyć o demonach w celu używania demonicznej magii w przyszłości. Nie zdążyła nauczyć się tej dziedziny przed śmiercią, więc ma braki w wiedzy
EtykietaPodstawowy
Jako osoba z zamożnej rodziny musiała nauczyć się podstaw etykiety. Nawet jeśli nie była tym zainteresowana

Cechy Specjalne

Fizyczna manifestacjaDar
Samanta jako wiedźma potrafi łatwiej od innych zjaw przybrać postać widzialną dla wszystkich, jednak ciągle obowiązuje ją limit czasowy
Interakcja ze światem fizycznymDar
Przez krótki okres czasu może wpłynąć na dany przedmiot, by nawet jako Zjawa mogła z niego korzystać. Jest to jednak zależne od wielkości przedmiotu. Im większy, tym większa szansa niepowodzenia i niepotrzebnej utraty energii
NiematerialnośćZaleta
W astralnej formie ataki fizyczne nie dają efektu, mogą tylko zadziałać jak są wypełnioną magią. Samanta może przeniknąć przez otoczenie, o ile nie jest chronione magicznie przed zjawami. Nie jest też widoczna dla ludzi o słabym potencjale magicznym(min. Czeladnik). Nie dotyczy typowo magicznych ras
Cechy rasoweRasowa
Jako Zjawa posiada przyśpieszoną regenerację, nie ma potrzeb fizjologicznych, potrafi porozumiewać się ze zwierzętami oraz może opętać daną rzecz lub istotę

Magia: Inkantacje

EnergiiAdept
Najczęściej używana dziedzina, zwykle ofensywnie. Najpopularniejszym zaklęciem jest tworzenie kul energii, z których wystrzeliwują się niszczące wiązki światła
MocyCzeladnik
Używa tej dziedziny zwykle do kontrolowania grawitacji. Pozwala np. sojusznikowi przeskoczyć rozpadlinę, czy zaczarowuje miecz, by przeciwnik ugiął się pod jego ciężarem
IstnieniaUczeń
Przedmioty które potrafi wytwarzać nie mogą być znacząco większe od niej samej. Samanta takiego mostu nie utworzy

Przedmioty Magiczne

Srebrna fajkaZaklęty
Para ulatująca z fajki tak naprawdę jest aurą właścicielki. Da się wyczuć tylko kolor i zapach aury. Fajka jest częściowo niematerialna
Czarna parasolkaZaklęty
Na pierwszy rzut oka wygląda na zwykłą parasolkę. Została jednak zaklęta przez właścicielkę magią istnienia i energii. Oprócz tego, że może jej używać jako duch, parasolka może się zdezintegrować, aby odsłonić miecz. Wiedźma potrafi znowu zakląć przedmiot, by przypominał parasolkę. Zwykle jednak używa go jako różdżki

Charakter

Samanta nie jest zbyt ekspresywna. Znajdzie się czasem na jej twarzy uśmiech, choć nieczęsto jest on wymuszony. Jest całkiem poważną osobą, nie lubi żartować. Nie oznacza to jednak, że odrzuci kogoś, kto chce rozluźnić atmosferę. Byleby z taktem. 
Wiedźma nie lubi za to bezprawia. Najbardziej irytuje ją zabijanie innych istot bez dobrego powodu. Zainterweniuje dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już poważna. Samanta raczej nie kiwnie palcem, jeśli jest to coś błahszego. W końcu jest zjawą, czemu ma się mieszać w sprawy śmiertelników? Inne osoby traktuje, albo neutralnie, albo z szacunkiem. Szczególnie szacunkiem obdarza rycerzy i smoki, którymi fascynuje się od dziecka. Jedynie gardzi osobami, które czynią zło z własnych pobudek, byle komuś zrobić krzywdę.
Nie stroni od towarzystwa. Jako duch mało kto ją widzi, więc zawsze miło jest z kimś zamienić parę słów. Ma tylko problem przy większych zgromadzeniach, w których czuje się nieswojo. Laviette używa swojej magii z rozwagą. Rzadko zdarza jej się użyć dla własnej, samolubnej zachcianki.
Jest upartą osobą, która będzie dążyła do raz ustalonego celu. Ma jednak depresję, gdyż do końca nie pogodziła się z faktu bycia zjawą. Bardzo rzadko zdarza się, by opętała jakąś osobę. Zwykle nawet nie przechodzi przez ściany. Nie lubi towarzyszącego przy tym uczucia.
Gdy Samanta jest zestresowana często pali swoją fajkę, by się uspokoić. W chwilach słabości udaje się do ludzkich miast, by udawać znowu człowieka i powspominać przeszłość. Oprócz tego boi się śmiertelnie burz. Chowa się wtedy w jakimś kamieniu, czy innym obiekcie i przeczekuje pogodę.

Wygląd

Na pierwszy rzut oka Samanta wygląda nieprzystępnie. Ma 167cm wzrostu, a waga jej ciała wynosiła 57kg.  
W postaci astralnej oczy charakteryzują się czerwoną barwą, a cera jest bardzo blada. Samanta ma długie, kruczoczarne włosy, częściowo ukryte przez duży kapelusz z kwiatem róży. Wiedźma nosi na sobie czarną suknię z przyozdobionym kwiatem róży, takim samym, jaki jest na kapeluszu. Nie nosi jednak żadnego obuwia, porusza się na boso.
Laviette porusza się z wyprostowaną pozycją, jednak brakuje jej przy tym gracji. Blisko piersi ma zawieszoną swoją ulubioną fajkę. Nosi też cały czas ze sobą czarny parasol, którym się posługuje do rzucania zaklęć.
Jako zjawa kobieta potrafi zmienić się w srebrzystą mgłę, która ma właściwości podobne do aury. Może całkiem usunąć też swoje ciało, stając się zupełnie niematerialna.
W swojej astralnej formie jest niewidoczna dla ludzi o słabym potencjale magicznym (min. Czeladnik). Nie dotyczy to jednak bardziej magicznych ras.

Historia

Miasto, w którym urodziła się Samanta, jest dość nietypowe. Jest ukryte przed światem, nie widnieje na żadnych mapach. Jest mimo to znany z handlu. Można kupić wiele kosztownych przedmiotów, także tych nielegalnych.
Laviette pochodzi z zamożnej rodziny. Matka to znakomita wiedźma, która przy okazji pracowała w siedzibie władzy miasta. Ojciec był kupcem, jednym z nielicznych który może wychodzić i wchodzić do miasta. Władza nie składała się z jednej osoby. Nad miastem panowała rada skorumpowanych istot, nie tylko ludzi. Pozwalali na kradzieże, przekupstwa, wyzyskiwania. Nie mieli oporów przed cichym wyeliminowaniem niewygodnej osoby. Mieszkańcy starali się żyć tak, by nie sprawiać problemów. Trudno jest uciec z takiego miejsca.
Mimo sytuacji w mieście Samanta żyła w miarę spokojnie. Wszystko ze względu na wysokie pozycje rodziców. Kochała ojca, jednak nie widywała się z nim tak często, jak z matką. Miała z góry ustaloną karierę. Od dziecka uczyła się fachu wiedźmy. Mimo to ambicje matki nie zniszczyły całkiem relacji córki z ojcem. Od początku uwielbiała opowieści o rycerzach, ku zadowoleniu ojca. Użył on swoich kontaktów, by dziecko nauczyło się walki mieczem. Robili to oczywiście potajemnie, jednak w końcu tajemnica wyszła na jaw i matka kategorycznie zakazała nauki. Co nie oznaczało, że nie znaleźli sposobów na kontynuowanie treningu. Przez taką rodzicielkę dziewczyna nie miała za wiele przyjaciół, zwykle pochodzili oni z kręgu znajomych matki. Za często Samanta przebywała z innymi wiedźmami ze spotkań sabatu, zamiast z innymi dziećmi.
Laviette pierwsze oznaki magii okazała w wieku 6 lat. Miała słaby talent na manipulowanie magią siłą woli, więc matka zrezygnowała z tej formy rzucania zaklęć i postawiła na inkantacje. Tak zaczęła się nauka dziewczyny na wiedźmę. Dziewczyna nie nienawidziła magii. Była nią tylko mniej zainteresowana niż mieczem, jednak nie dostała żadnego wyboru. Pierwszą odkrytą dziedziną była energia, o której to najwięcej się nauczyła. Wynikiem studiów dziewczyny była również parasolka, która była jednym z wielu testów znajomości czarów. Niedostateczne zainteresowanie magią i chęć do nauki sprawiło jednak, że Samanta wyszła bardzo przeciętnie. Relacja z matką opierała się głównie na nauce. Czasem jednak rodzicielka miała momenty słabości. Dała Samancie na jej trzynaste urodziny srebrną fajkę, która miała umocnić postrzeganie córki jako wiedźmy.
Ostatecznie naukę przerwała śmierć dziewczyny. Nastroje w radzie stały się napięte, gdy udało się komuś przedostać do miasta i nie zostać jeszcze złapanym. Doszło do sporów i jeden z członków rady postanowił nasłać zabójcę na matkę Samanty. Zaczęła przeszkadzać radzie pozycja kobiety, jak i jej wpływy. Niestety w domu była tylko jej córka, więc niezadowolony zabójca postanowił właśnie ją zabić. Dziewczyna nie pamięta samego zdarzenia i obudziła się niedaleko już w postaci astralnej. Do samego końca Laviette nie wie co się stało z matką, ta po wydarzeniu zniknęła. Nie wiadomo czy została zabita, czy też zdołała ujść z życiem. Ojciec został zdegradowany do roli budowlańca i przestał być tym samym człowiekiem co kiedyś. Samanta nie mogła też znaleźć swojego ciała. Minęły tygodnie zanim dziewczyna przestała użalać się nad swoim losem. Po tym emocję żalu zastąpiła chęć zemsty. Kochała to miasto i jego mieszkańców. Znalazła tu przyjaciół, przeżyła pierwszą miłość. Gdy wróciła jej chęć do istnienia, odkryła że różni się trochę od innych zjaw. Prościej było jej ingerować w rzeczywistość, jak i przybrać widzialną postać. Uznała że to zasługa wszystkich lat nauki.
Samanta postanowiła zniszczyć obecną radę. Ten cel może być powodem, że dziewczyna utknęła na tym świecie. Od razu napotkała na pierwszy problem. Siedziba rady była chroniona przed zjawami i Samanta nie mogła złamać bariery. Postanowiła więc inaczej podejść do problemu. Używając (z bólem) swojego niematerialnego stanu, latała po mieście i podsłuchiwała mieszkańców. Po paru dniach, tak jak się spodziewała, odnalazła jakiś ruch oporu. Nie miała większych problemów nawiązać kontakt, gdyż przywódca i mag mogli zobaczyć ją w astralnej postaci. Dołączyła więc do organizacji. Członkowie nie byli zbyt dobrze do niej nastawieni, w końcu zwykle nie mogli jej zobaczyć, a używanie widzialnej formy jest męczące. Samanta była jednak dobrym nabytkiem. Nie była wybitną wiedźmą, jednak w mieście było bardzo niewiele magicznie uzdolnionych istot. Wszystko przez władzę, która nie chciała nawet umożliwić buntu. Z pomocą maga udało się kobiecie skontaktować się z sabatem. Niestety nikt z sabatu nie wiedział gdzie podziała się matka dziewczyny. Z pomocą znajomej wiedźmy udało się jednak tymczasowo zakląć przedmioty, by Samanta mogła ich używać. Nie chciała stracić swojej srebrnej fajki i parasolki. Niestety, bez bezpośredniego kontaktu nie można było dokończyć przypisania przedmiotów i był to tymczasowy efekt. Przez parę miesięcy dziewczyna brała udział w wielu operacjach mających na celu osłabienie władzy i podjudzanie mieszkańców do buntu. Wszystko się jednak skończyło, gdy przywódca został złapany. Od razu zorganizowano jego odbicie. Z pomocą maga Samanta, razem z resztą sojuszników, mogli wejść do siedziby rady, jednak... na tym się skończyło. Mag powiedział, że wyczuł duże ilości many, a wiedźma tylko złapała się za głowę. Mimo bycia zjawą dostała okropnej migreny. Nie minęła chwila i straciła świadomość.
Obudziła się w lesie. Sama. Nie miała już migreny. Nie wiedziała gdzie się znajduje i co właściwie się stało. Zrozumiała jedynie, że została teleportowana. Nie widziała jednak reszty członków ruchu oporu. Samanta była zdruzgotana. Czy reszta kompanów też została rozsiana po świecie? Może zaklęcie teleportacji nieprawidłowo zadziałało tylko na istotę niematerialną? Tylko teraz jak Samanta mogła wrócić do miasta? Wiedźma postanowiła się jednak nie poddawać. Była zbyt uparta i za wiele już zrobiła. Nie chciała odejść, wiedząc że jej rodzinne miasto nadal jest skorumpowane. Miała poszlakę. Szpieg, któremu udało się dostać do miasta. Nie wiedziała kto to jest i czy jest poza miastem. Mogła jednak poszukać osoby, które zleciły spenetrowanie ukrytego miasta. Najpierw jednak miała parę spraw do załatwienia. Udała się na spotkanie sabatu i znalazła na nim znajomą wiedźmę, która już wcześniej pomogła dziewczynie. Ostatecznie zaklęły przedmioty, by mogły zmieniać formę z materialną na niematerialną. W dodatku dziewczyna nauczyła się więcej o swoim przypadku, choćby że na krótko może używać fizyczne obiekty. Oczywiście nie za darmo dostała pomoc. Samanta będzie wzywana przez sabat do wykonywania szeregu zadań, specjalnie dopasowanych do zjawy. Do czasu, aż nie spłaci długu.
Tak więc Samanta wyruszyła w podróż, by odszukać miasto i zakończyć to, co zaczęła. Już parę razy musiała pomóc sabatowi w paru sprawach, nie były to zwykle ładne zlecenia. Nie wychodziła jednak na tym stratnie. Nauczyła się od wiedźm wielu nowych zaklęć. Mogła więc wykonywać swoje misje coraz efektywniej. Niestety, najpewniej ze względu na jej naturę, Samanta nie zauważyła upływu czasu i że od incydentu minęło już co najmniej sto lat. Nikt z sabatu nie zamierza o tym wspomnieć, bo tylko straciliby na tym. Nie wiadomo, czy miasto jest ciągle skorumpowane i czy w ogóle istnieje. O tym już wiedźma będzie musiała się przekonać.