Oglądasz profil – Alia

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Alionna
Rasa:
Alarianin
Płeć:
Kobieta
Wiek:
21 lat
Wygląda na:
21 lat
Profesje:
Uzdrowiciel
Majątek:
Ubogi
Sława:
Rozpoznawalny

Aura

Nie co dzień można ujrzeć aurę, która jest tylko nieznacznie silniejsza niż to, czym pochwalić się może byle chłop z losowej wioski. Owszem, drzemie w niej pewien potencjał, aż chce się ją porównać do spokojnego morza, co niby niepozorne, a zdolne do rzeczy wspaniałych, lecz to nie zmienia faktu jak nieznacząca i nieszczególna jest ona w skali całego świata. Próba odnalezienia blasku młodości i oślepiająco połyskującej powierzchni kończy się porażką przy tej emanacji, czas bowiem już zdołał położyć swoje łapska na tej aurze, nawet jeśli jeszcze nie zdołał w znaczny sposób przytłumić wcześniej wymienione aspekty. Przeplatające się pasma barachitu i srebra biegną obok siebie wzdłuż i wszerz całej powierzchni tejże emanacji, a majestatyczna szafirowa poświata jest tak intensywna, iż można by ją pomylić z oceaniczną głębią. Dokoła rozbrzmiewają ogrzewające serce dźwięki bawiących się dzieci oraz głosy rodziców wspominając czasy swej młodości. Od samego słuchania aż serce szybciej zaczyna bić, gdyż własne wspomnienia niewinnej młodości zdają się wypływać na powierzchnię. W powietrzu panuje kojący zapach ziołowego wywaru połączony z powoli przemijającą wonią chorowitego organizmu, zupełnie jakby przybyło się z wizytą do lokalnego znachora czy innego człowieka, co w lesie poszukuje rozwiązania wszelkich dolegliwości. W dotyku aura ta zdaje się miękka niczym ludzkie ciało, lecz w przeciwieństwie do takowego niezbyt chętnie powraca ona do pierwotnego kształtu. Krawędzie tej emanacji są bez wątpienia ostre, zaś powierzchnia zdaje się szorstka niczym głaz, co ani delikatnego muskania wiatru, ani bezlitosnej siły morskich fal jeszcze nie zaznał. Na początku sucha, aura ta zdaje się topić po spotkaniu z językiem, lepiąc się w ustach, przez co trudno się pozbyć łagodnej kwaskowatości, która nie każdemu przypadnie do gustu. W otoczeniu tej aury panuje upał, zupełnie jakby gospodyni domowa przesadziła przy podkładaniu do pieca, bo obawiała się o dobrobyt swych gości.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Alia
Grupy:

Skontaktuj się z Alia

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Years of membership:
9
Rejestracja:
9 lat temu
Ostatnio aktywny:
1 dzień temu
Liczba postów:
137
(0.15% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.04)
Najaktywniejszy na forum:
Błyszczące Jezioro
(Posty: 72 / 52.55% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Przy brzegu Jeziora
(Posty: 72 / 52.55% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, niezbyt wytrwały, wytrzymały
Zwinność:flegmatyczny, dokładny
Percepcja:Ślepy, czuły słuch, wyostrzony węch, przytępiony smak, wyostrzone czucie
Umysł:niezwykle bystry, b. silna wola
Prezencja:brzydki, godny, szarak

Umiejętności

ZielarstwoBiegły
Potrafi rozpoznać większość ziół, a jeśli nawet nie zna dokładnego zastosowania, czy nazwy, niemal odruchowo odróżnia trujące, czy niejadalne od tych o pozytywnym działaniu. Po prawdzie zajmuje jej to mnóstwo czasu, gdyż musi nadrabiać brak wzroku innymi zmysłami, ale efekt końcowy jest zadowalający.
MedycynaBiegły
Z powodu wrodzonych zdolności leczniczych, zajęła się zgłębianiem wiedzy medycznej, by używać jej tam, gdzie samo uzdrawianie nie wystarczało, lub nie przeżyłaby przejęcia na siebie wszystkich ran, czy choroby.
Sporządzanie trucizn oraz lekówOpanowany
Alia nie chce wspominać o nauce warzenia trucizn, ale leki przygotowuje chętnie, te prostsze nawet stosunkowo szybko, jak na nią.
TresuraPodstawowy
Opiera się bardziej na cierpliwości i wykorzystywaniu języka zwierząt, niż rzeczywistym naginaniu ich do swojej woli, ale działa. Czasem. Po długich namowach. No, oprócz Cienia.

Cechy Specjalne

RegeneracjaDar
Rany Alii goją się dość szybko, drobiazgi takie jak siniaki znikają po kilku godzinach. Co w jej przypadku jest niezwykłym szczęściem.
Wyostrzona zdolność zapamiętywaniaZaleta
Z powodu braku wzroku, nie była w stanie pomagać sobie pamięcią zewnętrzną, a przygotowanie do bycia druidem tylko ułatwiło rozwiajanie niesamowitej wręcz pamięci.
Mowa zwierzątZaleta
Jedna z cech, która przesądziła o oddaniu jej zgromadzeniu druidów. Jest to właściwie instynktowne rozumienie idei przekazu, dłuższe pogawędki ze zwierzętami rzadko kiedy wchodzą w grę.

Magia: Intuicyjna

ŻyciaEkspert
Alia przez całe życie wykazywała talent wyłącznie w magii życia poprzez leczenie urazów, chorób czy nawet zmęczenia. Może to robić wyłącznie dotykając pacjenta. Potrafi wyczuć i rozpoznać źródło problemu, choć najczęściej nie zadaje sobie takiego trudu i po prostu przenosi na siebie wszystko, co w danej osobie "siedzi". Na szczęście zawsze takie przeniesienie łączy się z osłabieniem dolegliwości. Przykładowo rany pojawiające się na niej są nieco mniejsze, siniaki bledsze a choroby w mniej rozwiniętym stadium. Potrafi wyleczyć w ten sposób niemal wszystko, oprócz pełnej pomocy osobie umierającej, gdyż pełne leczenie wiązałoby się zapewne że śmiercią uzdrowicielki, ale może w ten sposób ustabilizować kogoś w wielu przypadkach.

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Alia jest wręcz chorobliwie dobra, choć podróże po kontynencie sprawiły, że jej charakter nieco stwardniał. Dawniej nie była w stanie znieść myśli o krzywdzeniu innych. Aktualnie zaczęła kierować się zasadą wybierania "mniejszego zła", więc zdarza jej się spacyfikować kogoś uderzeniem kostura, by móc zająć się potrzebującymi pomocy, czy powstrzymać swoją "ofiarę" przed, przykładowo, morderstwem. Mimo wszystko we wszystkich chce widzieć dobro, przez co jest nieco naiwna. Gdy tylko ma okazję, używa swojego daru, by pomagać innym, nie martwiąc się o własne zdrowie. Dba tylko, by przeżyć. Przez pokrywające całe jej ciało blizny porzuciła myśl o założeniu rodziny, czy nawet przelotnych romansach, żeby nie wystawić się na pośmiewisko i oszczędzić sobie bólu odrzucenia z powodu wyglądu. Mimo kalectwa, stara się cieszyć życiem i nie stroni od śmiechu. Jednocześnie jest jednak dumna, choć nawykła do wykonywania poleceń i nawet najbardziej upokarzających prac. Po prostu wszystko robi z taką godnością, jakby brała udział w królewskiej uczcie. Zamyślony, nieco smutny wyraz twarzy sprawia, że nawet utytłana błotem rzadko kiedy wygląda zabawnie. Ciągnie ją do towarzystwa zarówno istot inteligentnych jak i zwykłych zwierząt. Po protu boi się osamotnienia.

Wygląd

Alia ma troszkę ponad pięć stóp wzrostu, nie należy więc do nadmiernie wyrośniętych. Nie jest ani gruba, ani chuda. Raczej szczupła, choć zarówno pierś jak i biodra wyraźnie różnią sie od talii. Jest nieco blada, co w połączeniu z wąskimi dłońmi o długich palcach sprawia wrażenie, że jest dużo bardziej delikatna niż w rzeczywistości. Jej dumą długie, kasztanowe włosy, opadające miękkimi falami niemal do pasa. Choć to niepraktyczne, rzadko spłata je w warkocz czy związuje z jakikolwiek sposób, mając cichą nadzieję, że odwrócą uwagę od reszty jej ciała.

Dawniej była całkiem ładna, a wręcz niemal piękna i zawsze uśmiechnięta. Aktualnie raczej zamyślona, nieco smutna, o ciele pokrytym bliznami po ranach, które wyleczyła u innych. Najbardziej rzucają się w oczy... właśnie oczy, których nie ma w zwyczaju zasłaniać opaską, chociaż są całkowicie białe i nieruchome. Jedna z blizn przecina prawą brew i biegnie aż do ucha, zahaczając minimalnie o oczodół. Inna zniekształciła lewą stronę dolnej wargi, choć jest na tyle cienka, by dawać nadzieję, że w przyszłości będzie prawie niewidoczna. Największa z widocznych na codzień ma nieregularny kształt typowy dla rozległych oparzeń i znajduje się na szyi druidki. Dziewczyna porusza się powoli, wciąż nieco niepewnie. Przed każdym krokiem sprawdza ziemię przed sobą za pomocą kostura. Dość często trzyma jedną rękę wyciągniętą w bok, lub przed siebie, tak dla pewności.

Uzdrowicielka polubiła ubieranie jasnych, najlepiej białych, długich i zwiewnych sukien. Dla wygody lubi nosić krótki rękaw, lub rezygnuje z niego całkiem, choć wśród ludzi zdarza jej się zakrywać ręce aż po same dłonie. Chociaż nie wstydzi się swojego wyglądu, zdaje sobie sprawę, że niejedną osobę wręcz odrzuca na jej widok, lub próbuje się nadmiernie nad nią litować. Ramiona osłania od chłodu jasnozielonym, wełnianym płaszczem z kapturem, spinanym pod szyją prostą zapinką. Dla własnego bezpieczeństwa nosi buty na dość grubej podeszwie. W talii nosi szeroki pas obwieszony absurdalną wręcz ilością sakiewek i kaletek, z których każda ma inne zapięcie, czy rzemyk innej grubości, z różną ilością supełków na końcu, co pozwala jej rozpoznawać konkretne woreczki. Wszystko, czego nie mieści przy pasku, chowa w dużej, materiałowej torbie na jedno ramię. Drogę przed sobą sprawdza misternie rzeźbionym w motywy zwierzęce i roślinne kosturem, który wydaje się być zdecydowanie dla niej za ciężki i zbyt długi.

Historia

Alia przyszła na świat pod tym właśnie imieniem w niewielkiej wiosce u podnóża Gór Druidów. Pochodziła z porządnej, średnio zamożnej rodziny. Wczesne dzieciństwo miała proste i przyjemne, bez zbędnych trosk, wypełnione matczyną czułością. Szybko okazało się, że dziewczynka zaskakująco dobrze dogadywała się z lokalnymi psami. Potem zaczęła reagować też na inne zwierzęta w okolicy, a one reagowały na nią. Gdy na dodatek wydało się, że przejawiała zdolności magiczne, padła decyzja o wyszkoleniu jej na druidkę. Z początku bywała pośród druidów niemal okazyjnie. Potem zaczęła powracać do domu rzadziej. Co kilka dni, następnie co kilka tygodni, by wreszcie pozostać tam na stałe. Jeden z jej nauczycieli uznał, że jej imię nie brzmiało dostatecznie godnie. Zaczęto więc nazywać ją Alionną. Choć i tak wiele osób pozostało przy dawnym imieniu. Dziewczyna wykazywała szczególne zdolności i zainteresowanie leczeniem. Większość jej mentorów zabraniała jednak Alii leczenia innych magią, gdy wyszły na jaw koszty, jakie ponosiła za każde cudowne ozdrowienie pacjenta. Jednym z ludzi, którzy byli świadkiem jej możliwości leczniczych był najemnik służący pod miejscowym arystokratą.

Wrodzony dar stał się niemal przekleństwem, gdy przyszła druidka została porwana podczas zbierania ziół, a następnie dostarczona do posiadłości wielmoży w wieku niespełna czternastu lat. Jak się okazało, jaśniepan był miłośnikiem walk turniejowych, a dzięki nowemu nabytkowi mógł trenować bez obawy o własne zdrowie. A przynajmniej tak się wydawało. Aby upewnić się co do zdolności dziewczyny, zalał oczy jednego za sług nieznaną jej substancją, oślepiając go i zmusił Alię do próby uleczenia nieszczęśnika. Ponieważ zabrała się do roboty gdy tylko pierwsze krople spadły na oczy mężczyzny, zdołała uratować jego wzrok. Jednak jej zmysł nie zregenerował się nigdy. Przez kilka tygodni leczyła jej nowego pana, ucząc się pokory, ale też zachowania resztek godności. Mimo własnego kalectwa, nie przestała troszczyć się o innych. Sługa, któremu pomogła, przyniósł jej młodziutką łasiczkę, którą uratował przed marnym końcem w szczękach ulubionych ogarów wielmoży. W ten sposób dziewczyna zyskała towarzysza, który wiecznie znajdował się tuż obok niej, jak cień. Pan Alii przeliczył się co do jej zdolności i zginął podczas realizacji niezbyt mądrego pomysłu walki bez zbroi, czy choćby tarczy. Na miecz w sercu nawet ona niewiele mogła poradzić. Z pomocą znanego już sługi uciekła z posiadłości, wykorzystując zaistniałe zamieszanie.

Powróciła do nauki u druidów, jednak coraz częściej wybierała się samotnie do okolicznych wiosek, by leczyć potrzebujących. Nie przejmowała się już nowymi ranami, ani bliznami. Podczas poszukiwania ziół dla jednego z pacjentów, pierwszy i ostatni raz sprawdziła znalezioną roślinę za pomocą smaku. Przez to straciła go częściowo. Cień pozostał z nią, ucząc się, jak pomagać Alii. Dwa razy druidka zabrała go do znacznie potężniejszego kolegi po fachu, gdzie wspólnymi siłami przywracali zwierzęciu młodzieńcze siły. Tuż po ukończeniu dwudziestu lat dziewczyna postanowiła poznać trochę więcej świata i opuściła znajome wioski, wspierając sie na kosturze i słuchając trajkoczącej jej do ucha łasicy.

Towarzysz

Imię:Cień
Gatunek:Łasica
Płeć:Samiec
Wiek:2 lat

Cień jest niedużą łasicą. Samczykiem, konkretnie. Jak to łasica jest rudawo-brązowy z białym brzuszkiem. Właściwie nie wyróżnia się zupełnie niczym. No, może oprócz starej, cieniutkiej, brązowej obróżki pokrytej wzorem liści. Jest on dość luźną wariacją na temat psa przewodnika. Nawykły do reagowania na polecenia swojej pani i nauczony rozpoznawania większości noszonych przez nią przedmiotów. Zdarzają mu się chwile nieposłuszeństwa, ale z reguły opanowuje się już po chwili. Bardzo agresywny wobec wszelkich obcych, którzy chcą dotknąć jego pani. Jak na tak niewielkie zwierzę jest skłonny do niemal szaleńczych ataków. Gdy on i Alia są sami, niemal nieustannie trajkocze o wszystkim. Jest ruchliwy, nieufny, głośny i bardzo szybki. Zupełne przeciwieństwo towarzyszącej mu kobiety. Uwielbia siedzieć na jej ramieniu, skryty pod włosami, skąd może wszystko widzieć i opowiadać o tym wprost do ucha druidki. Dwukrotnie był odmładzany magicznie.
  • Najnowsze posty napisane przez: Alia
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Data
  • Rany na ciele i inne rany
            - Cień, nie mów tak! Lepiej mnie prowadź - druidka zbeształa ulubieńca lekko zachrypniętym głosem, gdy ten wyraził nadzieję, że Palladyn "poszedł do diabła". Mały rudzielec nie ociągał się jednak z opis…
    11 Odpowiedzi
    189 Odsłony
    Ostatni post 2 dni temu Wyświetl najnowszy post
  • Rany na ciele i inne rany
            Z uporem godnym lepszej sprawy utrzymywała, że poradzi sobie sama. Gdy poczuła cudze dłonie przy swojej szyi, zaprotestowała słabo a nawet podniosła własną, by je odsunąć, choć w efekcie tylko położyła …
    11 Odpowiedzi
    189 Odsłony
    Ostatni post 1 tydzień temu Wyświetl najnowszy post
  • Rany na ciele i inne rany
            Alia czuła się zwyczajnie fatalnie. Nie dość, że sam proces leczenia był męczący, to dodatkowo dawno nie przejęła na siebie tak paskudnej rany. Dopiero, gdy sama czuła jej ból, zrozumiała, jak wiele szc…
    11 Odpowiedzi
    189 Odsłony
    Ostatni post 1 tydzień temu Wyświetl najnowszy post