Oglądasz profil – Alia

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Alionna
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
21 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Przeciętnej siły, jasna, barachitowo-cynowa aura o świetnie wyczuwalnej szafirowej poświacie. Pachnie ziołami, ale wydziela też woń choroby, wyczuwalną jedynie dla nielicznych istot. Wokół rozbrzmiewają liczne głosy. Powierzchnia jest ostra i nieznacznie miękka, zaś sama emanacja smakuje łagodnie, lecz zarazem kwaśno. Przebywanie przy niej przyspiesza bicie serca.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Alia
Grupy:
Inne Postacie:
Finua, Kelisha, Ieldarisa, Rakell, Cętka
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Alia

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
10 miesiące temu
Liczba postów:
129
(0.15% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.05)
Najaktywniejszy na forum:
Błyszczące Jezioro
(Posty: 72 / 55.81% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Przy brzegu Jeziora
(Posty: 72 / 55.81% wszystkich postów użytkownika)

Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, niezbyt wytrwały, wytrzymały
Zwinność:flegmatyczny, dokładny
Percepcja:Ślepy, dobry słuch, wyostrzony węch, przytępiony smak, wyostrzone czucie
Umysł:niezwykle bystry, b. silna wola
Prezencja:brzydki, godny, szarak

Umiejętności

ZielarstwoBiegły
Potrafi rozpoznać większość ziół, a jeśli nawet nie zna dokładnego zastosowania, czy nazwy, niemal odruchowo odróżnia trujące, czy niejadalne od tych o pozytywnym działaniu. Po prawdzie zajmuje jej to mnóstwo czasu, gdyż musi nadrabiać brak wzroku innymi zmysłami, ale efekt końcowy jest zadowalający.
TresuraPodstawowy
Opiera się bardziej na cierpliwości i wykorzystywaniu języka zwierząt, niż rzeczywistym naginaniu ich do swojej woli, ale działa. Czasem. Po długich namowach. No, oprócz Cienia.
Sporządzanie trucizn oraz lekówOpanowany
Alia nie chce wspominać o nauce warzenia trucizn, ale leki przygotowuje chętnie, te prostsze nawet stosunkowo szybko, jak na nią.
MedycynaBiegły
Z powodu wrodzonych zdolności leczniczych, zajęła się zgłębianiem wiedzy medycznej, by używać jej tam, gdzie samo uzdrawianie nie wystarczało, lub nie przeżyłaby przejęcia na siebie wszystkich ran, czy choroby.

Cechy Specjalne

Wyostrzona zdolność zapamiętywaniaZaleta
Z powodu braku wzroku, nie była w stanie pomagać sobie pamięcią zewnętrzną, a przygotowanie do bycia druidem tylko ułatwiło rozwiajanie niesamowitej wręcz pamięci.
Mowa zwierzątZaleta
Jedna z cech, która przesądziła o oddaniu jej zgromadzeniu druidów. Jest to właściwie instynktowne rozumienie idei przekazu, dłuższe pogawędki ze zwierzętami rzadko kiedy wchodzą w grę.
RegeneracjaDar
Rany Alii goją się dość szybko, drobiazgi takie jak siniaki znikają po kilku godzinach. Co w jej przypadku jest niezwykłym szczęściem.

Magia: Intuicyjna

Dziedzina życiaUczeń
Alia jest w stanie leczyć za pomocą dotyku, jednak zaleczane rany pojawiają się w większym lub mniejszym stopniu na jej ciele. Może też pomóc pozbyć się zmęczenia, czy krótkotrwale uczucia głodu i pragnienia, co nie jest już dla niej tak wyniszczające.

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Alia jest wręcz chorobliwie dobra. Nie jest w stanie znieść myśli o krzywdzeniu innych. We wszystkich chce widzieć dobro, przez co jest nieco naiwna. Gdy tylko ma okazję, używa swojego daru, by pomagać innym, nie martwiąc się o własne zdrowie. Dba tylko, by przeżyć. Mimo kalectwa, stara się cieszyć życiem i nie stroni od śmiechu. Jednocześnie jest jednak dumna, choć nawykła do wykonywania poleceń i nawet najbardziej upokarzających prac. Po protu wszystko robi z taką godnością, jakby brała udział w królewskiej uczcie. Zamyślony, nieco smutny wyraz twarzy sprawia, że nawet utytłana błotem rzadko kiedy wygląda zabawnie. Ciągnie ją do towarzystwa zarówno istot inteligentnych jak i zwykłych zwierząt. Po protu boi się osamotnienia.

Wygląd

Alia ma troszkę ponad pieć stóp wzrostu, nie należy więc do nadmiernie wyrośnietych. Nie jest ani gruba, ani chuda. Raczej szczupła, choć zarówno pierś jak i biodra wyraźnie różnią sie od talii. Jest nieco blada. Ma długie, kasztanowe włosy, opadające miękkimi falami niemal do pasa. Dawniej całkiem ładna, a wręcz niemal piękna i zawsze uśmiechnięta. Aktualnie raczej zamyślona, nieco smutna, o ciele pokrytym bliznami po ranach, które wyleczyła u innych. Najbardziej rzucają się w oczy... właśnie oczy, których nie ma w zwyczaju zasłaniać opaską, chociaż są całkowicie białe i nieruchome. Jedna z blizn przecina prawą brew i biegnie aż do ucha, zahaczając minimalnie o oczodół. Porusza się powoli, wciąż nieco niepewnie. Przed każdym krokiem sprawdza ziemię przed sobą za pomocą kostura. Dość często trzyma jedną rękę wyciągniętą w bok, lub przed siebie, tak dla pewności.

Historia

Alia przyszła na świat pod tym właśnie imieniem w niewielkiej wiosce u podnóża Gór Druidów. Pochodziła z porządnej, średnio zamożnej rodziny. Wczesne dzieciństwo miała proste i przyjemne, bez zbędnych trosk, wypełnione matczyną czułością. Szybko okazało się, że dziewczynka zaskakująco dobrze dogadywała się z lokalnymi psami. Potem zaczęła reagować też na inne zwierzęta w okolicy, a one reagowały na nią. Gdy na dodatek wydało się, że przejawiała zdolności magiczne, padła decyzja o wyszkoleniu jej na druidkę. Z początku bywała pośród druidów niemal okazyjnie. Potem zaczęła powracać do domu rzadziej. Co kilka dni, następnie co kilka tygodni, by wreszcie pozostać tam na stałe. Jeden z jej nauczycieli uznał, że jej imię nie brzmiało dostatecznie godnie. Zaczęto więc nazywać ją Alionną. Choć i tak wiele osób pozostało przy dawnym imieniu. Dziewczyna wykazywała szczególne zdolności i zainteresowanie leczeniem. Większość jej mentorów zabraniała jednak Alii leczenia innych magią, gdy wyszły na jaw koszty, jakie ponosila za każde cudowne ozdrowienie pacjenta. Jednym z ludzi, którzy byli świadkiem jej możliwości leczniczych był najemnik słuszący pod miejscowym arystokratą.
Wrodzony dar stał się niemal przekleństwem, gdy przyszła druidka została porwana podczas zbierania ziół, a następnie dostarczona do posiadłości wielmoży w wieku niespełna czternastu lat. Jak się okazało, jaśniepan był miłośnikiem walk turniejowych, a dzięki nowemu nabytkowi mógł trenować bez obawy o własne zdrowie. A przynajmniej tak się wydawało. Aby upewnić się co do zdolności dziewczyny, zalał oczy jednego za sług nieznaną jej substancją, oślepiając go i zmusił Alię do próby uleczenia nieszczęśnika. Ponieważ zabrała się do roboty gdy tylko pierwsze krople spadły na oczy mężczyzny, zdołała uratować jego wzrok. Jednak jej zmysł nie zregenerował się nigdy. Przez kilka tygodni leczyła jej nowego pana, ucząc się pokory, ale też zachowania resztek godności. Mimo własnego kalectwa, nie przestała troszczyć się o innych. Sługa, któremu pomogła, przyniósł jej młodziutką łasiczkę, którą uratował przed marnym końcem w szczękach ulubionych ogarów wielmoży. W ten sposób dziewczyna zyskała towarzysza, który wiecznie znajdował się tuż obok niej, jak cień. Pan Alii przeliczył się co do jej zdolności i zginął podczas realizacji niezbyt mądrego pomysłu walki bez zbroi, czy choćby tarczy. Na miecz w sercu nawet ona niewiele mogła poradzić. Z pomocą znanego już sługi uciekła z posiadłości, wykorzystując zaistniałe zamieszanie.
Powróciła do nauki u druidów, jednak coraz częściej wybierała się samotnie do okolicznych wiosek, by leczyć potrzebujących. Nie przejmowała się już nowymi ranami, ani bliznami. Podczas poszukiwania ziół dla jednego z pacjentów, pierwszy i ostatni raz sprawdziła znalezioną roślinę za pomocą smaku. Przez to straciła go częściowo. Cień pozostał z nią, ucząc się, jak pomagać Alii. Dwa razy druidka zabrała go do znacznie potężniejszego kolegi po fachu, gdzie wspólnymi siłami przywracali zwierzęciu młodzieńcze siły. Tuż po ukończeniu dwudziestu lat dziewczyna postanowiła poznać trochę więcej świata i opuściła znajome wioski, wspierając sie na kosturze i słuchając trajkoczącej jej do ucha łasicy.