Oglądasz profil – Lyric

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Lyric Devin
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
26 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Przeciętnej siły żelazna aura, roztaczająca topazową poświatę. Wydziela woń dobrze wyprawionej skóry oraz metaliczny zapach. Nie towarzyszy jej żaden dźwięk. W dotyku jest całkiem giętka, o ostrych krawędziach i nieco chropowatej powierzchni. W smaku natomiast jest niezwykle chaotyczna, zmienia się z kwaśnej na słoną, z łagodnej na pikantną. Zawsze jednak jest lepka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Lyric
Wiek:
29
Grupy:
Inne Postacie:
[url=http://granica-pbf.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=1682]Archael[/url], [url=http://granica-pbf.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=1705]Spiriel[/url]
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna
Lokalizacja:
Wrocław/Wałbrzych/Jedlina Zdrój

Skontaktuj się z Lyric

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
3 lat temu
Liczba postów:
81
(0.10% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.03)
Najaktywniejszy na forum:
Leonia
(Posty: 20 / 24.69% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Miasto] Powrót.
(Posty: 20 / 24.69% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:przeciętna
Zwinność:błyskawiczny
Percepcja:dobry wzrok, czuły słuch, nieznaczny zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny
Prezencja:brzydki, nieokrzesany

Umiejętności

Władanie broniąMistrz
ŁucznictwoBiegły
TaktykaBiegły
UnikiMistrz
Walka wręczBiegły
AkrobatykaBiegły
Czytanie i pisaniePodstawowy

Cechy Specjalne

Rozdwojenie jaźniZaleta
Lyric cierpi na rozdwojenie jaźni, jednak w swojej chorobie prócz samej osobowości zmienia się też jego wyglad i zdolności. Zwykle Lyric jest całkowitym przeciętniakiem pod względem fizycznym i psychicznym, ale po przemianie staje się piekielnie szybki i zdolny.
RegeneracjaDar
Drugie Ja Lyrica posiada zdolność regeneracji. Co prawda nie natychmiastowej, lecz dopiero po pewnym czasie, jednak dzięki temu może nawet odtworzyć oderwaną kończynę (co zajęłoby około miesiąca), jednak tylko wtedy, gdy do urazu dojdzie gdy świadomość kontroluje drugie JA, sam Lyric nie potrafi w ten sposób zregenerować nawet skalecznia.

Magia: Intuicyjna

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Lyric jest postacią bardzo spokojną, nie lubi się mieszać w bójki, jest nieśmiały i można by rzec nieco tchórzliwy, ale za to oddany i wierny. 

Szybko się
przywiązuje i ufa bezgranicznie. Drugie JA Lyrica jest osobą chaotyczną, nieprzewidywalną, a do tego szaleńczą, uwielbiającą walkę i rozlew
krwi, gdy
dochodzi do głosu prawdopodobnie będzie ciął wrogów bez ostrzeżenia, nie zwracając uwagi na odniesione rany, tak jakby ich w ogóle nie czuł.
Jest
wtedy zgryźliwy, złośliwy i ironiczny, nie zwraca uwagi na niczyje uczucia, ma świat ogólnie gdzieś, choć jeżeli Lyric się do kogoś przywiąże, to i
jego druga
postać będzie tej osobie wierna i będzie ją chronić, choć sam nie będzie wiedział dlaczego.

Wygląd

Lyric jest przeciętnym mężczyzną, o całkiem przeciętnej urodzie, ma nieco pociągłą twarz i średniej długości blond włosy, oraz niebieskie oczy. Jest 

drobnej
budowy, nie wygląda na specjalnego osiłka, mierzy niecałe 180 cm wzrostu. Gdy do głosu dochodzi jego drugie JA, jego twarz się zmienia, oczy
zmieniają
kolor na zielony, włosy wydłużają się i zmieniają kolor, na przypominający siwy, jego skóra blednie, a twarz nabiera wyrazu szaleńczego,
chaotycznego
rozbawienia.

Historia

Historia Lyrica nie jest jakaś specjalnie wyjątkowa, ale skoro chcecie jej wysłuchać, chętnie ją opowiem.
Lyric Devin, urodził się w małej, zapomnianej wiosce gdzieś w środku lasu, gdzie nie wędrowały nawet karawany, tamtym miejscem nie
interesował się
nikt, nawet poborca podatkowy, z tamtego obszaru, być może nikt nie wiedział o istnieniu owej wioski. Lyric był synem kowala i zielarki, choć
nigdy nie
okazywał... żadnych zdolności, był dość leniwy jeżeli chodzi o jakąkolwiek naukę i rzadko wykazywał jakiekolwiek możliwości... Tę część może
pominę, bo
na prawdę nic się tu nie działo, przejdźmy do wydarzeń późniejszych, gdy Lyric nie skończył nawet 10 lat, a wioska została napadnięta przez
bandytów...
Dzień wtedy był ładny, wiosenny, a ludzie nie zdawali sobie zupełnie sprawy z tego co miało nadejść. Lyric spędzał wtedy czas w domu, z matką,
próbując
nauczyć się czytać, na co bardzo naciskali jego rodzice, gdy już by się wydawało, że coś do niego dociera, wraz z matką usłyszeli alarm, wioska
została
zaatakowana. Maria nie myślała zbyt długo i po prostu wrzuciła syna do szafy, polecając by siedział cicho, a że z natury nie był on bohaterem,
przystał na
ten warunek. Gdy jego matka odwróciła się i chciała wyjść, do pokoju weszło troje mężczyzn z mieczami w rękach i złowieszczym uśmiechu na
twarzy.
Szybkie cięcie w brzuch jednego i cięcie po szyi drugiego mężczyzny sprawiły, że Maria osunęła się na ziemię, nie zdążywszy nawet nic
powiedzieć. Mordercy
nie chcieli niczego poza kosztownościami, więc natychmiast zaczęli przeszukiwać pokój, wtedy w Lyricu coś się zmieniło, jego włosy zmieniły
kolor na siwy,
a oczy na toksyczny zielony, uśmiech również miał jakiś inny, pomijając fakt, że w podobnej sytuacji 10-cio latek nie powinien się uśmiechać,
uśmiech Lyrica
stał się wręcz szaleńczy, jakby tylko czekał, aż go znajdą i jego nadzieja zbliżała się do niego. Jeden z bandytów podszedł do szafy i ją otworzył.
Dzieciak
wyskoczył z niej jak diabeł w ludzkiej skórze, z paznokciami dopierając się do oczu napastnika, jednocześnie gryząc jego nos. Bandyta wypuścił z
rąk broń,
by zdjąć małego szaleńca, lecz ten zeskoczył na ziemię i uniósł broń przeciwnika, a korzystając z bezwładności samego miecza ustawił go
pionowo do
brzucha przeciwnika i pchnął przebijając się przez wnętrzności, a następnie wskoczył na plecy bandyty i zaczął po nim skakać. Pozostała dwójka
zobaczyła
co się dzieje i przez chwilę stała nieruchomo patrząc na dziwną scenę, by po chwili zaatakować malucha, ten zaś poruszał się szybko i zwinnie
jak kot,
biegając wokół napastników i po meblach, gdy wskoczył jednemu na szyję, jego sojusznik machnął mieczem by zabić denerwującego natręta,
lecz ten zdołał
uskoczyć i nic by się nie stało, gdyby nie wskoczył na tnącą rękę z mieczem, zmieniając jego tor ruchu. Głowa drugiego napastnika została
oddzielona od
ciała, a Lyric skoczył z furią do twarzy swojego przeciwnika i ciągnąc go za uszy zmusił, by ten podszedł do okna, następnie zeskoczył na stół w
pobliżu i z
całej siły wybił się w napastnika, powodując u niego utratę równowagi i wypadnięcie z okna, co prawda przeżył, ale tam zajęli się już nim
wojownicy
wioski, którzy właśnie pozbyli się reszty najeźdźców. Gdy ojciec Lyrica wrócił do domu zobaczył martwą Marię i ciała dwóch bandytów, oraz
płaczącego
Lyrica, tego zwykłego, siedzącego na środku pokoju...
Czasem zdarzało się, że chłopak tracił nad sobą panowanie, a im bardziej jego drugie wcielenie przejmowało kontrolę, tym bardziej zmieniał się
jego wygląd
i tym większą amnezję potem posiadał sam chłopak.