Oglądasz profil – Primaeval

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Primaeval
Rasa:
Pradawny
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
572 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Kobaltowo-srebrna, bardzo silna aura o ametystowej poświacie. Pachnie starymi księgami. Wokół niej słychać głęboką melodię, której towarzyszy odgłos bicia serca i zawodzący wiatr. Jest ostra i giętka, ale miękka, w smaku zaś lepka, łagodna i gorzka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Primaeval
Grupy:
Inne Postacie:
Silv
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Primaeval

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
31
(0.04% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Mauria
(Posty: 12 / 38.71% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Dziedzictwo
(Posty: 12 / 38.71% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:niezbyt silny, niezbyt wytrwały, wrażliwy
Zwinność:szybki, precyzyjny
Percepcja:dobry wzrok, dobry słuch, wyostrzone czucie, wyczulony na magię
Umysł:bystry, błyskotliwy, Żelazna wola
Prezencja:odpychający, nieokrzesany, charyzmatyczny

Umiejętności

Odnajdywanie portal i źródeł magiiMistrz
Jego bardzo czuły zmysł magiczny pozwala mu na wykrywanie portali i źródeł magii
CzasologiaMistrz
Dziedzina, której podstaw nauczył się pod koniec Studiów Magicznych, lecz do obecnego poziomu doprowadził później, w ramach samodzielnych studiów nad Magią Umysłu.
PoliglotyzmMistrz
Zna wiele języków, zarówno starożytnych jak i współczesnych, przede wszystkim: Pradawna Mowa, Język Elfów, Smocza Mowa.
Czytanie i pisanieBiegły
Napisał wiele książek, więc litery nie sprawiają mu żadnego problemu i to w różnych językach
MedycynaBiegły
Podczas studiów Magii Życia musiał posiąść najpierw głęboką wiedzę na temat Medycyny
PrawoBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych
KulturoznastwoBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych
Pismo runiczneBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych
Wiedza o światachBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych
FizykaBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych
MatematykaBiegły
Wyszkolone w ramach Studiów Magicznych

Cechy Specjalne

TeleportacjaDar
Jeden z jego ulubionych darów, z którego często korzysta. Lubi zaskakiwać ludzi nieoczekiwanym wejściem. Potrafi się teleportować tylko do miejsc, w których już niegdyś był.
Wiedza tajemnaZaleta
Wiedza, którą zdobył od smoków
Mowa smokówZaleta
Od najmłodszych lat przebywał wśród smoków
Zdolność przemianDar
Uważnie studiując pradawne zwoje i księgi, zdołał nauczyć się unikalnej umiejętności - przemiany w gołębia, który ze względu na wiek, wygląda staro.
Czytanie w myślachZaleta
Umiejętność wrodzona, która działa wyłącznie na postaci o niższej sile woli.

Magia: Inkantacje

Magia PowietrzaAdept
Studia magiczne ukończył, wybierając specjalizację w Magii Powietrza. Jednak po ukończeniu studiów, porzucił tę drogę zajmując się niedostępnymi dotąd dziedzinami magii.
Magia UmysłuMistrz
Gdy ukończył Studia fascynował się umysłem. Była to dla niego wielka tajemnica. Pragnął odkryć działanie mózgu, a przy okazji zyskać nad nim całkowitą kontrolę, aby zwiększyć swoje intelektualne możliwości. Chociaż mu się to nie udało, to nauczył się wiele o tej dziedzinie.
Magia ŻyciaMistrz
Wiele lat później zrozumiał, że jako Mag powinien służyć nie sobie, ale innym. Dlatego poświęcił wiele lat na naukę uzdrawiania.

Przedmioty Magiczne

Różdżka CzarodziejaZaklęty
Krótka, smukła, idealnie wyrzeźbiona różdżka jednoręczna z rękojeścią ze starożytnego drzewa. Primaevalowi podarował ją jego nauczyciel na zakończenie studiów. Pomaga mu w formowaniu zaklęć, co zwiększa ich skuteczność, ale i bez niej może czarować.
Kryształowa KulaTajemny
Ściśle związany z umiejętnościami posługiwania się Magią Umysłu. Pozwala poszerzać możliwości umysłu maga i ułatwia spoglądanie w przyszłość i przeszłość. (Służy wyłącznie jako Gadżet, gdyż jej możliwości zawarte są w umiejętnościach magicznych postaci z Dziedziny Umysłu. Przedmiot fabularny)
MieszekBaśniowy
Mieszek pozwalający na chowanie do niego przedmiotów o różnych wielkościach.

Charakter

Jego podejście do życia zmieniało się wraz przybywającymi latami. Aktualnie chyba najbliżej mu do filozofii, którą własnoręcznie opisał w swojej 

książce, która służy teraz jako jeden z podręczników w Akademii Czarodziejów:

[...]Należy starannie zastanowić się, do jakich celów, my Czarodzieje, zostaliśmy powołani. Ze względu na nasz specyficzny, długowieczny żywot, mamy
okazję obserwować dalekosiężne skutki Magii, zarówno naszej jak i cudzej. Na przestrzeni setek lat Magia niesie konsekwencje, które dla Przyczyny są z
reguły niezauważalne, z powodu Śmierci, zaś Odbiorcy nie rozumieją niektórych zmian i zjawisk, ponieważ nie znają starego Porządku. A więc tylko nam,
Pradawnym, Bogowie dali możliwość obserwowania i analizowania tych zawiłości. Tak więc opierając się na Doświadczeniu, na wstępie, mogę opisać
podstawowe założenia tej Filozofii. Możemy zadać sobie pytanie: czym jest Dobro, czym Zło? Śmiem twierdzić, że dwa te określenia zostały stworzone
przez istoty śmiertelne, którym szersze spojrzenie na to zagadnienie uniemożliwiała Śmierć. My, Czarodzieje, mamy jednak ten komfort. W kontekście
mojego Doświadczenia nasuwa się inne pojmowanie Dobra i Zła. Czy Dobro zawsze jest dobre? Czy Zło zawsze jest złe? Aby przybliżyć moje rozmyślania,
pozwolę posłużyć się przykładem: dla śmiertelników Dobrem jest pomóc potrzebującemu. Patrząc krótko możemy się z tym zgodzić. Jednak rozpatrując
szerszy kontekst, należy zastanowić się, co dalej dzieje się z Otoczeniem. Potrzebujący przestaje nim być. Może spotkać kolejnego i mając w pamięci
poprzednie Wydarzenie, również mu pomóc. Wtedy Dobro powoduje Dobro. Jednak chwilę po tym, jak otrzymał pomoc, może spotkać innego
potrzebującego, który widział tą sytuację. Może wtedy dojść do napaści i zbrodni na tle rabunkowym. Wtedy nasze Dobro wyzwoliło Zło. Należy zdać
sobie sprawę, jak bardzo wpływa na Otoczenie każde Wydarzenie zainicjowane przez nas samych. Oczywiście przykłady były prozaiczne, w ogólnym
pojmowaniu chodzi mi raczej o konsekwencje globalne, w dłuższym okresie czasu. Każde Wydarzenie może wpłynąć na Otoczenie, dalej Państwo, dalej
Kontynent i tak dalej, i tak dalej... Oczywiście nie należy potępiać Śmiertelników za chęć czynienia Dobra. Wynika to z ich ograniczonego pojmowania
Świata i należy ich za to chwalić. Jednak my, Czarodzieje, widzimy Świat z innej perspektywy, a co najważniejsze, władamy największym i
najniebezpieczniejszym Darem, jaki dali nam Bogowie -Magią. Ten fakt tym bardziej zobowiązuje nas do zastanowienia się nad konsekwencjami naszych
czynów. W obliczu powyższych Myśli, Moc, która na początku Studiów każdemu z nas wydawała się być Darem, w miarę Lat i Doświadczenia, staje się
Brzemieniem. Powstaje więc pytanie: Jak my, Czarodzieje, powinniśmy Żyć? Odpowiedź oczywiście nie jest prosta i każdy odpowiedzieć powinien sobie
indywidualnie. Ja mam swoją Odpowiedź.
W stosunku do Otoczenia powinniśmy być powściągliwi. Rozumiejąc naturę Magii i jej wpływu na Życie, powinniśmy jak najmniej ingerować w Otoczenie.
Powstaje wręcz natarczywa myśl, że ten Świat nie został stworzony dla nas, Czarodziejów, abyśmy w nim żyli, ale my, Czarodzieje, zostaliśmy stworzeni
dla niego, aby strzec go i jego Tajemnic. Dlatego jesteśmy zmuszeni odrzucić wszelkie humanoidalne odczucia oraz porzucić dotychczasową Ścieżkę
Dobra lub Zła, gdyż takowe tak na prawdę nie istnieją. Misją, jaką otrzymaliśmy od Bogów, jest przechowywanie Wiedzy Powszechnej i Tajemnej.
Ideałem i Wzorem do naśladowania wydają się być, niezrozumiali dotąd, Czarodzieje, którzy już od dawna udali się w odosobnienie i takowej Wiedzy
strzegą, przekazując ją tym którzy ich o to proszą, a którzy okazują się tego godni. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że taka postawa Wyrzeczenia i
Poświęcenia jest do osiągnięcia ciężka. Nie łatwo jest się wyzbyć wyżej wspomnianych humanoidalnych odczuć. Jak więc w obecnym stanie Świadomości
zachować się, gdy stajemy wobec Wyboru? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Każdy Czarodziej musi każdy Wybór rozpatrzyć
indywidualnie, Decyzję zaś podpierając osobistym Doświadczeniem i Wiedzą. Wynika z tego oczywistość, że im więcej Doświadczenia, tym Decyzje będą
lepsze w szerokim kontekście rozpatrywania. Jeśli jednak brakuje nam Doświadczenia, aby podjąć Decyzję, należy wtedy kierować się Śmiertelnym
rozumieniem Dobra i Zła, mając nadzieję, że Decyzja nie przyniesie odwrotnych skutków, niż zamierzone.
Reasumując ten krótki wstęp do dalszych Rozmyślań, my, Czarodzieje, powinniśmy kierować się w życiu tak zwaną Uporządkowaną Neutralnością
wobec Świata nas otaczającego, czyli Otoczenia.[...]

Żywot Czarodzieja, Wstęp Primaveal

Wygląd

Poruszając się bocznymi uliczkami Valladonu, spotkałem intrygującą postać. Ciężko było mi ocenić czy to kloszard czy może jakiś stary kapłan. Chociaż ze 

względu na jego ubiór, celowałbym w to drugie. Miał na sobie starą, czarną, wytartą szatę kapłana lub maga. Na głowie miał zarzucony kaptur, spod
którego wypływała bujna, siwa broda i włosy. Był trochę wyższy niż ja, chociaż wyglądał na bardzo starego człowieka. Przy pasie wisiał skórzany mieszek,
więc raczej nie był to kloszard, mimo pierwszego wrażenia. Poruszał się powoli, lekko przygarbiony. Czułem od niego dziwną aurę, jakiś rodzaj respektu.
Do dzisiaj nie wiem co mnie skusiło, ale zapytałem go, kim jest. Odpowiedział mi tajemniczo, Primaeval. Dopiero jakiś czas później znalazłem tłumaczenie
tego słowa z Pradawnej Mowy: Pierwotny. Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że spotkałem jednego z nich, jednego z Pradawnych.

Dziennik, Autor nieznany.

Historia

Profesor Primaveal siedział w swoim biurze w Twierdzy Czarodziejów. W ręku trzymał osobisty Dziennik, który zaczął pisać jak był młody. Do dzisiaj 
żałował, że nie pisał dat. Mógłby na tej podstawie ocenić swój wiek. Otworzył na ostatniej stronie. Wiele lat minęło, odkąd powstał ostatni zapis.

*

„W uznaniu moich naukowych odkryć, a przede wszystkim „Żywotu Czarodzieja”, który stał się podręcznikiem akademickim, zostałem Doktorem i
wykładam na Akademii. Głównie Filozofię oraz Dziedzinę Umysłu, która okazała się bardzo niebezpieczna. Dlatego też staram się na obydwóch
przedmiotach przestrzegać uczniów przed wykorzystywaniem Magii w celach, w których ja ją wykorzystywałem. Jednak zdaję sobie sprawę, że
wszystkie istoty uczą się na własnych błędach, więc pewnie i im minie parę lat, zanim zrozumieją to, co im teraz wykładam. Mam tylko nadzieję, że dzięki
moim wykładom, ten moment nastąpi odpowiednio szybciej.”

*

Przerzucając kolejne kartki, cofał się w swoich wspomnieniach:

„Mam już tyle lat. Tylu ludziom pomogłem i tylu zaszkodziłem. A nawet nie wiem, którzy to którzy. Nie ma w tym świecie Dobra, ani Zła. Zadręczam się
tym jak głupi byłem i jak wiele namieszałem w Materii Świata. Muszę uniknąć tych błędów od dzisiaj. Właściwie staram się to robić od tamtego
pamiętnego dnia. Ale teraz mam już wszystko poukładane. To dobry moment, aby przestrzec innych przed moimi błędami. Muszę spisać filozofię mojego
życia.”

*

„Po kilkunastu latach wędrówki i leczeniu ludzi, przyszedł czas na zastanawianie. Jak wiele Dobra uczyniłem? Ile w tym naprawdę było Dobrego? Kilka,
dokładnie chyba trzy, dni temu miała miejsce dziwna sytuacja. Byłem w wiosce, gdzie śmiertelnie chory był mąż i ojciec trójki dzieci. Jedyny żywiciel
rodziny. Stałem nad nim. I go nie uleczyłem. Nie dlatego, że nie potrafiłem. Po prostu zacząłem się zastanawiać nad konsekwencjami moich
dotychczasowych czynów. Myśląc o tym, wyszedłem. Zadręczałem się tym później, błąkałem się bez celu przez te kilka dni. Bolało mnie, że mu nie
pomogłem. Mimo wszystko nie wróciłem i oto jestem w tej chwili. Myśl, która wtedy do mnie doszła, teraz powróciła i zaczynam ją rozumieć. Jak bardzo
wpłynąłem na losy świata, a nawet nie wiem czy dobrze czy źle?”

*

„Minęło kilka lat od ostatniego wpisu i to co postanowiłem, tego dokonałem. Nauczyłem się jednej z najważniejszych i najlepszych Dziedzin. Dziedziny
Życia. Dzisiaj potrafiłbym uratować tamtego chłopaka. Uniknąłby Śmierci. Teraz przyszedł czas zapłaty za ignorancję. Porzucam dotychczasowe życie i
idę w świat, pomagać śmiertelnym”

*

„Mroczna Księga, jak ją nazwałem, już dawno oddana. Ja dalej ruszyłem w Podróż. Myślałem, że jestem potężny. Potrafię zaglądać w ludzkie umysły,
czytać im w myślach, naginać do swojej woli, przeglądać różne czasy i wymiary. Jednak jak bardzo się zawiodłem, gdy pewnego razu zrozpaczona
matka, trzymała na rękach młodego syna i krzyczała, nie, wrzeszczała, abym jej pomógł. A jedyne co mogłem zrobić to uklęknąć przy niej i za pomocą
Dziedziny Umysłu oddalić jej smutki. I co mi daje taka umiejętność? Młody chłopak, który mógł w życiu wiele osiągnąć… Dzisiaj postanawiam wrócić do
Twierdzy na kolejne lata, aby zgłębić Dziedzinę Życia.”

*

„ULEGŁEM! Odprawiłem Rytuał. W drodze do Twierdzy, gdzie miałem ją schować, Księga namówiła, NAMÓWIŁA, mnie do odprawienia najbardziej
interesującego Rytuału. W specjalnie przygotowanym Kręgu pochwyciłem duszę Gołębia i wpuściłem ją do swojego ciała. Chyba zaraz oszaleję, przez to
uczucie podwójnej świadomości. Czy można to odwrócić?!”

*

„Księga opisuje potężne Rytuały. Nie spodziewałem się tego. Ciekawe czy biblioteka Twierdzy Czarodziejów ma ją w swoich archiwach. Jeśli tak, to na
pewno w dziale Wiedzy Zakazanej. Rytuały związane z Czarną Magią, pozwalające przywoływać duchy, wskrzeszać z martwych. Bardzo potężna… i
bardzo kusząca. Muszę ją odwieźć do Twierdzy i schować w bibliotece, żeby nie trafiła więcej w niepowołane ręce.

*

„Podczas moich podróży wpadło mi w ręce ciekawe dzieło. Zabrałem je z biblioteki tego Klechy. Spisana jest w Pradawnej Mowie, więc i tak nic z tego nie
zrozumie.”

*

„Wiele lat pracy nad Kulą pozwoliły mi na poszerzenie moich zdolności nad Dziedziną Umysłu. Dorosłem trochę i wiem teraz, że kolejne umiejętności będą
przychodziły wraz z doświadczeniem. Myślę, że po tych kilkudziesięciu latach badań, czas odpuścić i poznać trochę świata. Dzisiaj opuszczam po raz drugi
Twierdze Czarodziejów. Tym razem jednak nie po to, żeby czegoś szukać, lecz po to, żeby sprawdzić swoje umiejętności.”

*

„Zdobyłem Kryształową Kulę! Potężny artefakt. Jednak nie potrafię z niego korzystać. Muszę wrócić do Akademii na kolejne lata i to rozpracować.”

*

„Opuściłem Twierdze pierwszy raz, od kiedy zacząłem Studia. Jestem trochę zagubiony w tym świecie, ale wierzę, że dam sobie radę. Właściwie i tak
większość czasu spędzę[…]”

E! Bzdury! Po czym przewrócił kolejne strony.

*

Primaveal przerzucał coraz więcej kartek, bo im był młodszy tym mniej znaczące fakty zapisywał. Ahhh… Poszukiwania przyniosły efekty.

„Zdobyłem księgę traktującą o Dziedzinie Umysłu. Jest tutaj wszystko! Poczynając od natury Dziedziny, poprzez Zaklęcia, a na najpotężniejszych
Artefaktach kończąc. Na Studiach mówiono mi, że Artefakty to przedmioty, które pozwalają Czarodziejom przekraczać normalne granice danej
Dziedziny. Zainteresowałem się jednym z nich: Kryształowa Kula, która rzekomo pozwala Mistrzom Dziedziny spoglądać w inne czasy, inne wymiary,
inne światy Wiem, że potrafię ją odnaleźć. Moje życie sprowadza się teraz tylko do zgłębiania literatury na temat Dziedziny Umysłu, ćwiczenia zaklęć
opisanych w księdze oraz poszukiwania informacji na temat Kryształowa Kula. Szukam więc informacji w Księgach traktujących o Czasologii i Wiedzy o
Świecie. Miałem to na Studiach, dlatego ich rozumienie przychodzi z łatwością. Teraz dopiero doceniam jak wielką wagę ma nauczanie takich
przedmiotów. Dziękuję Profesorowie!
P.S. Muszę zacząć ukrywać ten Dziennik, bo ktoś, kto go dostanie w swoje łapy, pozna wszystkie moje badania, a co gorsze, wyprzedzi mnie! Chyba kupię
jeden z tych magicznych mieszków, do których można chować dużo rzeczy.”

*

„Przesiaduję cały czas w bibliotekach, które dotąd były zakazane jako studentowi. Jest tutaj tak wiele wiedzy, że żadna istota żywa nie jest w stanie tego
przyswoić. Wiele Wiedzy Tajemnej, a nawet Zakazanej. Najważniejsza jest jednak ta Zapomniana. O tak. A ja wiem gdzie szukać. Jestem coraz bliżej. Z
każdą kolejną księgą jestem coraz bliżej tej właściwej. Jej tytuł mam już przed oczami. Jeszcze tylko kilka miesięcy i będzie moja.”

*

„Akademia mnie ogranicza. Magia powietrza mnie ogranicza. Jest brutalna. Dla barbarzyńców, jak moi koledzy. Ja jestem kimś więcej. Jestem zdolny do
większych czynów. Mam większe Dary. Jeszcze tylko rok i skończę Akademię. Wtedy porzucę tą ścieżkę. Zajmę się Magią Umysłu, żeby naginać innych do
swojej woli. Mam to wrodzone. Wiem to, bo czasami samą myślą potrafię to robić.”

*

Pierwszy wpis napisany był koślawym, wielkim pismem. Z tego względu nie dało się go dokładnie odczytać, brzmiał on mniej więcej tak:

„Nauczyciele każom mi ćwiczyć pisanie bo mam z tym problem. Zaczne spisywać swoje wspomnienia. Może kiedyś się pżydadzą. Tak wienc mam osiem
lat i zaczołem niedawno akademie. Podoba mi sie tu. Wogule jak przyszli do mnie i powiedzieli że mam Dar to sie bardzo ucieszyłem. Bede potęrznym
Czarodziejem! Ale na razie mósze ćwiczyć i ćwiczyć. Na razie ćwicze pisanie. Chyba dobrze mi idzie…”

*

Primaveal uśmiechnął się na te wspomnienia i otworzył ponownie na ostatniej stronie. Kolejny wpis, krótki.

''Po kilkunastu latach spędzonych jako wykładowca, ponownie przychodzi ten czas, że trzeba się zmierzyć z Otoczeniem. Zmierzyć swoją czystość i hart
ducha w obliczu ludzkich nieszczęść. Myślę, że jestem gotowy. Nie wiem kiedy tutaj wrócę.''

Zamknął księgę, schował do mieszka i przekroczył drzwi swojego biura. Zatrzasnął je magicznie, że nikt, oprócz niego nie mógł ich otworzyć i odszedł po
raz kolejny w Świat.