Oglądasz profil – Raef

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Raef
Rasa:
Upadły Anioł
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
214 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Srebrno-żelazna aura o dużej sile i bursztynowej poświacie. Towarzyszy jej głęboka cisza, przerywana przez zmysłowe głosy i szepty. Wydziela zapach siarki i smoły. W dotyku jest niezwykle giętka a w smaku słodka i ostra.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Raef
Wiek:
25
Grupy:
Inne Postacie:
Maldervan, Atahron
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Raef

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
6 lat temu
Liczba postów:
41
(0.05% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.01)
Najaktywniejszy na forum:
Valladon
(Posty: 10 / 24.39% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[ Ulice Valladonu ] Nowa znajomość
(Posty: 10 / 24.39% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, wytrzymały
Zwinność:niezwykle zręczny, błyskawiczny, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, czuły słuch, szczątkowy węch, pozbawiony smaku, przytępione czucie
Umysł:pojętny, silna wola
Prezencja:odpychający, odszczepieniec, przekonywujący

Umiejętności

WspinaczkaMistrz
Skradanie sięBiegły
TorturowanieBiegły
Władanie BroniąMistrz
UnikiMistrz
GimnastykaOpanowany
AnatomiaOpanowany

Cechy Specjalne

Niesamowity skokDar
Bohater może wyskoczyć w górę z niezwykłą siłą i prędkością na tyle dużą, by doskoczyć na poziom szóstego piętra budynku.
Macki zakończone chwytakami(paszczami)Fenomen
Macki wyrastające(mogące się chować) zza pleców bohatera, służące mu do chwytania się niemożliwych dla innych powierzchni oraz do rozrywania swoich ofiar.

Magia: Intuicyjna

Magia Emocji (Domena Strachu)Mistrz
Raef nie jest utalentowany jeśli chodzi o magię ofensywną lecz za pomocą prastarych sztuk potrafi rozsiewać po mistrzowsku w okół siebie grozę i przerażenie. To pozwala mu zastraszać inne osoby lub przerażać wrogów.
Domena PustkiAdept
Raef, rzadko korzysta z pocisków magicznych, lecz potrafi je stworzyć. Za pomocą magi, bohater dosłownie dezintegruje przeciwnika magią.

Przedmioty Magiczne

Metalowa, straszliwa MaskaBaśniowy
Maska mająca na celu ukryć zniszczoną twarz Raefa, potrafiąca przestraszyć rozmówcę i wprowadzić w stan otępienia słabsze umysły.
Ostrze RaefaTajemny
Długie ostrze umieszczone na długiej do pachy rękojeści w stu procentach kompatybilne z postacią.

Charakter

Danariel,  po urazie psychicznym jakiego doznał, stał się psychopatą zmieniając imię na Raef i nie wiem czy można go nazwać złym, bardziej chorym z 

nienawiści. Nie stroni on od miast, ale jeśli w nich już jest to tylko w nocy. Rzadko zawiera układy, ale warto go mieć za sojusznika, zaś źle (bardzo źle) za
wroga. Jest odszczepieńcem i podejmuje rozmowe tylko kiedy musi lub chce się pobawić. Zawsze planuje
zanim zaatakuje oraz często ma momenty zastoju i rozmyślania o tym, co się niedawno w jego życiu działo. Często ma zmiany nastroju. Śmieje się w momentach, które innym zmroziły by krew w żyłach i jest wesoły a czasem, wydaje się cichy i depresyjny do tego stopnia, że jego ciało wygląda bardziej jak martwy manekin a nie żywa istota.

Wygląd

Raef wygląda naprawdę odpychająco i strasznie. Jego ciało jest jedną wielką golemiczną protezą (nie ociężałą, wielką, bezkształtną masą, a lekką konstrukcją). Jedyną prawdziwą częścią ciała jest głowa . Kwintesencją strachu jest maska, zwana przez niego często 

prawdziwą twarzą. Prawa część twarzy jest zupełnie gładka bez oczu, zaś druga strona ma jedno wielkie czerwone oko oraz psychopatyczny
nieruchomy uśmiech. Ciało częściowo jest owinięte czarnym materiałem, które również służy jako kaptur. Korpus ma barwę czarno-metaliczną. Raef liczy sobie ok 195 cm wzrostu.

Historia

Historia Raef'a zaczyna się, gdy kończy się psychiczny żywot anioła Danariela. Danariel był świadkiem ataku dwóch upadłych na swoją rodzinę. 
Po przybbyciu do domu został schwytany i związany.
Patrzył jak żona oraz dzieci
umierają w straszliwych mękach, torturowani, kaleczeni i ćwiartowani. W pewnym momencie jego psychika nie wytrzymała i coś w nim pękło. Oszalał. Danariel z furią wyswobodził się z więzów i zabił jednego z nich, a drugiego torturował przez siedem długich nocy, śmiejąc się. Z
torturowanego ciała zostało trzydzieści dwa kawałki. Gdy inne anioły znalazły to co zostało z przeciwników Danariela, wielce się przeraziły. Niebianin zaatakował w odruch jednego z nich i odciął mu skrzydła. Widząc jak bardzo zmienił się Danariel postanowiły go
ukarać w taki sam sposób, w jaki on potraktował swoje ofiary. Po rozczłonkowaniu okazało się jednak, że Danariel w cale nie przestał istnieć. Jego gniew
pozwolił mu przetrwać i ku jego rozpaczy zmienił go w to czego tak bardzo nienawidził, w upadłego, jednego z tych, którzy wyrządzili mu tak straszliwą rzecz. Wtedy też przybrał imię Reaf. Po latach tułaczki jako cień dawnego siebie odnalazł ludzkiego inżyniera-geniusza Dahrima, którego przez wiele
lat nakłaniał do zbudowania czegoś w czym jego duch był by w stanie przebywać. Zawarł z nim pewien pakt. Obiecał mu pomóc w potrzebie kiedy będzie tego najbardziej potrzebował. Człowiek stworzył smukły korpus, na którym osadził głowę (jedyną odnalezioną przez Reaf'a swoją część
ciała). Gdy tylko dusza znalazła się w ciele, odwrócił się i odszedł w świat mówiąc, że wystarczy trzykrotnie powiedzieć jego imię aby go wezwać. Jako nienaturalna i straszliwa kreatura błąkał się po świecie szukając miejsca. Próbował go szukać wśród piekielnych ale nawet tam był inny od reszty. Jego jedyną nadzieją był Dahrim. Wrócił do niego i zaproponował służbę, która miała stać się celem. Człowiek choć bał się stwora przyjął propozycje. Dla Raefa była to wielka ulga. Cierpienie, które go spotkało zostało złagodzone. Z czasem stali się z inżynierem najleprzymi przyjaciółmi. Kwatery upadłego anioła znajdowały się pod domem Dahrima w Ekradonie. Jako, że miasto było również twierdzą wielokrotnie brał on udział w bitwach. Często mówiono o cieniu, który nagle pojawiał się by uratować grupkę obrońców miasta znajdujących się w najgorszej sytuacji a potem znikał. Przeżył tak wiele lat, aż doszło do drugiej tragedii. Dahrim będąc za miastem za dnia(ten czas Raef zazwyczaj spędzał w podziemiach) napotkał na swej drodze grupę najemników z kompanii Czarnej Ręki. Został pojmany. Po wielu dniach Raef wyruszył na poszukiwania. W penym momęcie usłyszał trzykrotnie wypowiedziane swoje imię. Gdy dotarł do kryjówki bandytów w górach Dasso gdzie stał mały fort, znalazł drugi raz w swoim życiu rozczłonkowane ciało istoty, którą dażył szacunkiem. Nie zdążył. Fakt, że niedotrzymał obietnicy zupełnie go pogrążył szaleństwie, które w nim wezbrało jak wiele lat temu. Wódz kompanii pożałował decyzji aby zabić inżyniera. Zginął straszliwą śmiercią razem z resztą najemników. Kiedy Raef zakończył swoją krwawą robotę, obóz był usiany okaleczonymi kończynami. Odszedł wmawiając sobie, że jest bronią. Uważał, że wszyscy, których kochał gineli a reszta świata go nie toleruje. Zabijanie stało się celem, który wypełniał pustkę. Jednak rozczłonkowane ciała nie pozostały niezauważone. Anioły dostrzegły rzeź jakiej dokonał upadły i wywnioskowały, że nie udało im się zniszczyć chorego niebianina. Ruszyły jego śladem i szukają Raefa do tej pory...