Oglądasz profil – Sharvari

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Sharvari
Rasa:
Nemorianka
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
427 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Srebrna aura o dużej sile i topazowej poświacie. Wokół niej słychać szmer strumienia, zawodzenie wiatru, nasilające się brzęczenie oraz pojedyncze, głębokie tony. Wydziela dziwny, nieokreślony zapach. W dotyku jest ostra i gładka a w smaku gorzko-słodka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Sharvari
Grupy:
Inne Postacie:
Emeszar
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Sharvari

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
47
(0.06% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Zrujnowana Warownia
(Posty: 8 / 17.02% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Jaskinia nieopodal Warowni] Deszczowa piosenka
(Posty: 8 / 17.02% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:słaby, niezbyt wytrwały, delikatny
Zwinność:powolny
Percepcja:niedosłyszący, szczątkowy węch, pozbawiony smaku, przytępione czucie, wyczulony na magię
Umysł:pojętny, błyskotliwy, b. silna wola
Prezencja:piękny, godny, przekonywujący

Umiejętności

Odnajdywanie portali i źródeł magiiMistrz
SzamanizmBiegły
KreomagowanieOpanowany
ZielarstwoOpanowany
Czytanie AurMistrz
SztyletyOpanowany
EtykietaOpanowany
MatematykaBiegły
Pismo runiczneBiegły
RytualizmMistrz

Cechy Specjalne

RegeneracjaDar
Dziedziczny dar szybkiego zasklepiania się ran.
TeleportacjaZaleta
Spontaniczna zdolność teleportowania się do miejsc, w których była lub do miejsc, które widzi. Moc zużywana jest w zależności od odległości. Teleportacja na kilka metrów sięgnie po niewiele energii, zaś na drugi koniec świata może wyczerpać prawie całą.
Orientacja w terenieZaleta
Intuicyjna orientacja w nowo poznanych miejscach.
Mowa UmysłuDar
Dar wkradania się w umysły istot nie posiadających potężnej woli. Możliwość podsuwania myśli. Umożliwia również telepatyczną rozmowę z innymi demonami.

Magia: Rytuały

WodyNowicjusz
PowietrzaMistrz
StrukturyNowicjusz
IstnieniaMistrz

Przedmioty Magiczne

Stary MedalionZaklęty
Medalion w kształcie rąbu. Stworzony z ciemnego metalu. Ozdobiony symbolem runicznym wypełnionym diamentowo-rubinowym proszkiem. Jego właściwością jest przyciąganie i zasysanie energii. Wykorzystywany do rytuałów.
Szepczące LiścieZaklęty
Bransoletka z paciorkiem wielobarwnych kamyczków. Dzwoni jak małe dzwoneczki. Pozwala na szybkie rzucanie podstawowych zaklęć z dziedziny powietrza.

Charakter

Sharvari prezentuje typ kobiety zdystansowanej do wszystkiego i wszystkich ocierając się o obojętność do spraw świata Alaranii, nie jej świata. 

Od towarzystwa nie stroni. Toż to miła odmiana. Przeważnie małomówna, z lekkimi napadami gadatliwości raz na cztery pełnie księżyca.
Zachowuje neutralny stosunek do zdarzeń dziejących się obok niej. Bez względu na to czy się zgadza czy nie zgadza z prawem i napotkanymi
osobami nie ingeruje, nie komentuje. W przypływie dobrego humoru może sypnie z rękawa luźnym spostrzeżeniem.
Miewa specyficzne poczucie humoru przez co bywa opacznie zrozumiana. Indywidualistka, samotniczka, bardzo wolno przekonuje się do obcych.
Ba, w ogóle się nie przekonuje. Bo przekonanie jest jak zaufanie. A zaufanie zawsze winno pozostać ograniczone. Lepiej być przygotowanym na
wszystko, przynajmniej nic nie zaskoczy.
Posiada silny charakter. Nie cierpi malkontentów, męczenników i niezdecydowania. Sama wobec siebie jest surowa i wymagająca, nie toleruje
najmniejszych słabości. Przeważnie poważna i spokojna. Czasem cyniczna. Wybuchy złości zdarzają jej się niezmiernie rzadko. Co ciekawe, mimo
jej zrównoważonej natury uwielbia podejmować ryzykowne decyzje, bo kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje. Jakby logicznym było iść drogą
szaleńca. Jej sposób myślenia bywa chaotyczny i nieprzewidywalny, kierowany tylko jej pojmowanym racjonalizmem.
Poszukiwaczka, podróżniczka. Nie pytaj o cel, bo to absurdalne. Wyznaczenie go oznacza zniszczenie idei. Podążaj drogą pasji, ulotnej myśli.
Bez względu, gdzie kieruje.

Każdy dzień wygląda tak samo, ale każda decyzja jest inna. Właśnie fakty nie istnieją, jedynie interpretacje.

Wygląd

Wysoka kobieta o proporcjonalnej, sylwetce w kształcie klepsydry. Wąska kibić i kobiece krągłości doskonale odznaczające się pod suknią. Skóra 

barwy kości słoniowej kontrastuje z burzą czarnych włosów. Kosmyki długie, sięgające pasa. Twarz owalna o wydatniejszych kościach
policzkowych. Kusząco zarysowane karminowe usta goszczące subtelny, melancholijny uśmiech. Woalka gęstych rzęs skrywa szmaragdowe oczy
w migdałowej oprawie. Spojrzeniem omiata cały kształt, jej kontur, jak jedność, bez wnikliwego skupienia na elementach. Wyraźnie widać, że
ciężko przykuć jej uwagę na dłużej. Porusza się niespiesznie, z gracją, wydać się może, że flegmatycznie. Zawsze prosto, zawsze dostojnie. Głos
głęboki, altowy kojarzący się z jej miękko, ale ciężko falującymi na wietrze lokami.

Zwykle nosi długie suknie sunące po podłożu dzięki, którym ukrywa takie drobne oszustwo jakim jest lewitacja zamiast marszu podczas podróży.
Materiały preferuje grubsze nad zwiewne, w zdecydowanych kolorach głębokiej czerwieni, zieleni, błękitu czy fioletu. Elegancko skrojone, ze
szlachetnych tkanin, lecz o prostym, gładkim kroju. Brak zbędnych ozdóbek, koronek, wstawek. Lewy nadgarstek zdobi bransoleta zakończona
paciorkiem wielobarwnych kamieni, kiedy nimi potrząśnie brzęczą jak małe dzwoneczki.

W niematerialnej formie jest niczym innym, jak rozwianą mgiełką.

Historia

Narodziła się w Otchłani i tam spędziła większość swego życia zamieszkując rodowy zameczek. Zafascynowana rytualizmem przez swego ojca, 
dekady
poświęciła na szlifowanie rytualnej magii powietrza. By magia była bliska ideałowi receptura zaklęcia wymagała odpowiednich składników, czasu,
a także
miejsca. Stąd pojawiła się piekielnie paląca potrzeba dokładnego studiowania techniki odnajdywania miejsc nasączonych mocą. Czas dla Sharvari
upływał
jednostajnie, w sposób okrutnie rutynowy. Każda czynność była zmierzona, zważona, uporządkowana i ułożona dokładnie na półeczce dnia. I
pewnie tak
byłoby nadal, gdyby nie drobne wydarzenie.
Na obrzeżach Otchłani, gdzie granica pomiędzy światem demonów i ludzi jest cienka, pojawiła się rysa. Z jękliwym pęknięciem rozdzierająca
przestrzeń
roztrzaskała fragment nieba na szklane fragmenty, otwierając jamę do ciemności, jakby się zdawać mogło obserwatorowi. W owej czeluści
zarysowała się
sylwetka. Mężczyzny, kobiety, ciężko określić. W dłoni dzierżyła athame z płynnym kamieniem w ostrzu. Kolejne zdarzenia potoczyły się
błyskawicznie.
Demony zareagowały, z jamy zaś wyłonili się inni magowie z hordą bestii. Rozpętała się pełna pasji bitwa. Fala magicznych błysków dosięgnęła
pobliskie
budowle, jakaś wieża runęła wzniecając tumany pyłu, aż nagle tajemnicza istota wezwaniem dłoni przywołała do siebie swych popleczników.
Najeźdzcy
zniknęli w ciemności, jama zamknęła się jak pajęcze wrota. Jeno drobny szczegół odcisnął się na życiu demonicy. Dokładniej odcisnął się na
wzniesieniu,
gdzie stała w ziemi tuż pod jej stopami. Amulet. Stary, z ciemnego metalu, z runicznym symbolem wypełnionym proszkiem diamentowo-
rubinowym.
Niczym przestroga, zaproszenie, groźba, klątwa, dar, modlitwa, fatum. Czymkolwiek by nie było skusiło Sharvari by ów stary medalion podniosła.
Pech czy
przeznaczenie - medalion zaklęty, wir w umyśle, ciele, przestrzeni i finalnie ciemność wywołał, a gdy oczy udało się rozkleić ujrzała Alaranię.
Medalion
wieńczący długi łańcuszek trzymany wciąż przez jej dłoń wskazując grunt ostrym zakończeniem wirował.
Tamtego dnia Sharvari postanowiła rozpocząć wędrówkę w poszukiwaniu czegoś, sama dokładnie nie wiedząc czego. Wyszła z założenia jedynie,
że istotą
podróży nie jest jej cel, ale droga którą przebędzie. Tamten dzień, dwadzieścia pięć lat temu uczynił z niej podróżnika, odwiedzającego kolejno
rozmaite
miejsca nasączone magią. Mając cichą nadzieję spotkania, a może raczej, nie spotkania właściciela medalionu.

Wszystkie wielkie myśli rodzą się podczas marszu.