Oglądasz profil – Searion

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Searion
Rasa:
Wilkołak
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
22 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Cynowa aura o słabej sile i topazowej poświacie. Wokół niej nie słychać żadnego dźwięku. Wydziela zapach mokrej ziemi i sierści. W dotyku jest twarda i giętka a w smaku lepka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Searion
Wiek:
27
Grupy:
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Searion

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
7 lat temu
Liczba postów:
104
(0.12% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.03)
Najaktywniejszy na forum:
Danae
(Posty: 79 / 75.96% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Karczma Pod Czarnym Jednorożcem]
(Posty: 79 / 75.96% wszystkich postów użytkownika)

Podpis

Klątwa Gorsza Niż Śmierć.

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:silny, wytrwały, odporny
Zwinność:zręczny, bardzo szybki, dokładny
Percepcja:wyostrzony wzrok, czuły słuch, czuły węch
Umysł:pojętny
Prezencja:Ładny

Umiejętności

Miecz JednoręcznyPodstawowy
Ciężkie treningi za młodu.
SztyletyPodstawowy
Walka wręczPodstawowy
Postać niemal doskonale radzi sobie bez broni, a przyczyniło się do tego to, że musiał radzić sobie w trudnych sytuacjach jako dziecko.

Cechy Specjalne

Przemiana w wilka lub hybrydęDar
Potrafi przyjąć formę hybrydy lub wilka.
Widzenie w ciemnościachZaleta
Jego wzrok jest jak u nocnych zwierząt, które widzą w ciemnościach.
Niezwykła siłaDar
W formie Wilkołaka lub Wilka, dostaje niezwykłą siłę, uderzenie jego łap potrafi powalić spory pień drzewa, a co dopiero dzieje się z ciałem.
RegeneracjaDar
Regeneruje swoje ciało niemal kilka minut po zadaniu jakichkolwiek obrażeń, w przypadku poważniejszych obrażeń regeneracja trwa dłużej, nawet do kilku godzin lub dni.
ZarażanieDar
Podczas walki, gdy ofiara zostanie ugryziona lub poważnie podrapana, istnieje możliwość, że cel zostanie zainfekowany likantropią, gdy już tak się stanie, ofiara będzie starała się odszukać infektora i skontaktować się z nim.
Doskonała PrzemianaDar
Dzięki silnej woli, potrafi zmienić się w nocy jak i za dnia na parę godzin.Jest w stanie zmieniać pojedyncze grupy mięśni,niezależnie od Pełni
Trująca KrewDar
Krew człowieka jak i Hybrydy, czy też wilka, potrafi być silnie trująca, a nawet może zainfekować likantropią.

Magia: Intuicyjna

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Pierścień PrzeczuciaZaklęty
Właściciel pierścienia poznaje cechy osoby stojącej przed nim oraz odczuwa do jakiej rasy przynależy osobnik.
Naszyjnik LykanówZaklęty
Naszyjnik o wyglądzie głowy wilka, tylko właścicielowi daje możliwości niewielkiej kontroli nad zainfekowanymi przez niego ofiarami.

Charakter

Jego charakter jest nieco tajemniczy, ale bywa i dociekliwy, jak i sympatyczny, jego chęć poznawania nowych osób jest nieco neutralna. Najpierw analizuje, 

a potem ocenia i wybiera osoby do rozmów. Nie wychodzi przed szereg, prawie zawsze trzyma się na uboczu. Stara się zachować swój sekret jak to
możliwe. Czasami bywa tak, że jego dzika natura wychodzi na zewnątrz i zachowuje się jak typowe dzikie zwierzę.

Wygląd

Saeiron to niewielki człowiek, o wzroście około 176 cm, ma delikatnie opaloną skórę, twarz ma nieco przystojną z charakterystycznymi, zielonymi  oczami. 

Włosy są brązowego koloru z domieszką kasztanowego odcienia. Sylwetka jest smukła lecz zbita i nie widać za bardzo umięśnionych części ciała.

W formie wilkołaka jego wzrost powiększa się, jego mięśnie ulegają deformacji na szersze i większe, futro, które pojawia się na jego ciele, przybiera biało-
szary kolor, zaś twarz wydłuża się i wygląda jak u wilka - ostre zębiska i złoto-żółte oczy z pionowymi źrenicami. Z jego palców wyrastają szpony ostre i
twarde, zdolne rozciąć nawet twardy metal, a sam tulów nabiera solidnych kształtów, co daje naprawdę straszliwy wygląd.

Historia

To zaczęło się w latach, gdy Searion był jeszcze 8 letnim dzieckiem. Ojciec wysłał go do Srebrzystego Lasu po zioła, które rosły na tamtejszych terenach.
Ojciec kazał małemu synkowi uważać i mieć się na baczności, gdyż w lesie mogą pałętać się dzikie zwierzęta. Ale jak to maluch, chłopak zignorował
uwagi ojca i ruszył przed siebie w stronę lasu, zabierając ze sobą worek na zioła, kijek oraz parę drobnych monet. Gdy tak szedł ścieżkami pogwizdując i
nucąc cicho jakąś sobie znaną melodię, napotykał dwóch nieznanych mężczyzn, kłócących się ze sobą.
-Larry: Co ty chcesz Crash? Oddawaj mi moja monetę.
-Crash: Przecież widziałem jak ją chowasz do kieszeni.
-Larry: Nie żartuj sobie! Ja jej nie mam.
-Crash: Ty, patrz. Jakieś dziecko...
-Larry: A no racja.
-Seairon: Witam. Czy może wiecie gdzie w tym lesie znajdują się rzadkie zioła?
-Crash: Nie, raczej nie wiemy, musisz szukać sam.
-Seairon: Trudno to muszę liczyć na siebie...A słyszałem jak kłóciliście się o jakąś monetę?
-Larry: Tak, on twierdzi, że mu ją zabrałem.
-Crash: Bo to prawda.
-Seairon: Może pomogę wam...- wyciąga z niewielkiej torby jedną, złotą monetę i daje Crash'owi.
-Crash: Dzięki mały, dobry z ciebie dzieciak...- Pogłaskał chłopca po głowie.
-Crash: Teraz mamy na...- Nie dokończył, by chłopak się nie domyślił.
-Larry: Mhm...To na nas już czas. Do zobaczenia.- Odeszli w inną część lasu.

Mały Seairon ruszył przed siebie ścieżką, którą wskazał mu ojciec. Idąc już dłuższy czas, doszedł do rozwidlenia tak jak opowiadał mu tata.
Skręcił w prawo i wszedł w gęstwiny machając przed sobą kijkiem, by pozbyć się liści i krzaków. Niedaleko zobaczył niewielki głaz, a obok niego
opisywaną wcześniej roślinkę. Ruszył w kierunku zioła, po chwili zerwał je delikatnie, by nie uszkodzić korzenia. Radosny i zadowolony wylazł z gęstwin,
wracając na stara ścieżkę i podążył w kierunku drogi do domu, gdy nagle usłyszał dziwny dźwięk. Postanowił to więc sprawdzić, niestety znów był
zmuszony pałętać się w gęstych liściach, krzewach i innego rodzaju roślinnościach , aż w końcu doszedłszy do celu, dźwięk nieco się zmienił i przybrał
barwę odgłosów walki. Spojrzał przez krzaki zaciskając w dłoniach kijek, widział walczącego,wcześniej napotkanego człowieka, z agresywnym wilkiem,
jedno ciało wilka leżało obok, nie wiadomo czy był to martwy towarzysz, czy ktoś inny. Walka nie trwała długo, gdyż pijany Crash rzucił to co miał i
zaczął uciekać przed wilkiem lecz ten nie rezygnując, ruszył w jego kierunku, by dopaść cel. Zaś chłopczyk podszedł do rzuconych rzeczy, by zbadać co w
nich się znajduje, niemal uszedł kilka kroków, gdy wilk podniósł łeb i ugryzł malucha w nogę, przekazując mu rzadkie cechy posiadane przez owego wilka
odmiennego gatunku, najwyraźniej zajmującego wyższa hierarchie likantropi. Seairon uderzył kijkiem z impetem w wilczy łeb, po czym złapał się za
ugryzioną nogę, rozerwał kawałek spodni i obwiązał sobie szybko ranę. Z powrotem wrócił na ścieżkę prowadzącą do domu lecz z braku sił i upływu
krwi padł na ziemie, a gdy się ocknął leżał już w domu, a przy nim ojciec, wypowiadając słowa chłopak tyko się uśmiechnął i zasnął. Wyzdrowiał i uczył
się od ojca tego, co on umiał. Parę lat później, gdy Searion dorósł, postanowił opuścić rodzimy dom, bo wiedział, że odkąd ugryzł go tamten wilk, dzieje
się z nim coś nieplanowanego i nie chce skrzywdzić bliskich, więc ruszył w przygodę swojego życia.