Oglądasz profil – Jen

W tej karcie postaci zostały wprowadzone zmiany i wymagają one ponownej akceptacji
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Jen
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
28 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Chociaż sama aura nie jest dość silna, a wręcz można by powiedzieć, że jest raczej słaba, pulsuje z niej dziwna moc, która znacząco wpływa na odbiór tej emanacji. Jasna i połyskująca poświata błyszczy topazowym światłem dodając tę barwę do bukietu innych, zdobiących emanację. Jest ona z jednej strony żelazna, a z drugiej złota. Całość jednak obsypana jest srebrnym pyłkiem i naznaczona pasmami cyny. Pierwsze co uderza po wkroczeniu w obręb emanacji jest panująca tu absolutna cisza. Pochłania ona wszelkie dźwięki, nie zostawiając nic. Po chwili dopiero dociera ciche echo czyichś słów, muzyka płynąca z oddali i dziwne uczucie spadania. Zaraz skóra cierpnie, a włosy unoszą się lekko, jak naelektryzowane, czemu towarzyszy dźwięk grzmotów. Koncert kończy kakofonia dźwięków i liczne głosy, pojawiające się i znikające na przemian, a aura zaczyna nagle zmieniać swoje natężenie lub kolor. Pachnie dziewczęcym potem, a smak ma intensywny: ostry, gorzki i kwaśny jednocześnie. Jej powierzchnia jest miejscami gładka niczym tafla lustra, a miejscami szorstka i chropowata. Lepi się lekko do dłoni i kłuje drobnymi, lecz ostrymi wypustkami, jakby chroniąc dostępu do wnętrza. Mimo tego, iż jest dość twarda, potrafi być również niesamowicie giętka i elastyczna.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Jen
Grupy:
Inne Postacie:
Gabriel, Tissaia, Mairi
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Jen

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
8 lat temu
Ostatnio aktywny:
2 lat temu
Liczba postów:
296
(0.35% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.10)
Najaktywniejszy na forum:
Kamienny Ołtarz
(Posty: 15 / 5.07% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Ołtarz] Spotkanie
(Posty: 15 / 5.07% wszystkich postów użytkownika)

Podpis

– Szybko! Musisz pójść ze mną – rzuciła. – Grozi ci wielkie niebezpieczeństwo!
– Dlaczego?
– Bo cię zabiję, jeśli nie pójdziesz.
- Shut up.
- I didn't say anything.
- You're thinking. That's annoying.

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:czuły zmysł magiczny
Umysł:bystry, ineligentny, b. silna wola
Prezencja:Ładny, nieokrzesany, przekonywujący

Umiejętności

Władanie Bronią BiałąBiegły
Walka WręczBiegły
SzulerkaOpanowany
ZłodziejstwoBiegły
AktorstwoOpanowany
GimnastykaBiegły
PrzetrwanieBiegły
Wiedza TajemnaOpanowany

Cechy Specjalne

Mieszana KrewDar
Jen narodziła się z mieszanego związku ludzkiej wiedźmy oraz upadłego anioła, po których odziedziczyła pewne zdolności, takie jak przyśpieszona regeneracja, zwiększona odporność i sprawność fizyczna, oraz naturalne predyspozycje magiczne.

Magia: Rozkazy

PustkiAdept
PrzestrzeniUczeń
EnergiiUczeń
ChaosuNowicjusz

Przedmioty Magiczne

VrilTajemny
Miecz jednoręczny, wykonany z niebiańskiej stali i wykuty w ogniach piekielnych. Łączy się ze swoim panem poprzez runy wygrawerowane na zdobionej rękojeści i wytatuowane na dłoni dobywającej broni. Zawiera on niewielką cząstkę czystej magii, której może użyczyć swemu panu tylko raz, by potem zmienić się w popiół.
Kryształ LokiegoZaklęty
Kryształ lapis-lazuli wtopiony w kolczyk, który Jen nosi w uchu. Pozwala na iluzoryczną zmianę wyglądu.
Oko KsiężycoweBaśniowy
Amulet w postaci naszyjnika, wspomagający zdolności regeneracji.

Charakter

Jen jest bardzo pewna siebie, nie przejmuje się opiniami innych. Jako łowca nagród zazwyczaj podejmuje się zadań niezgodnych z prawem. Często wpada w tarapaty, jednak niezależnie od tego, czy wyjdzie cało, czy z poważną raną, zawsze gdzieś w głębi oczu tli się uśmiech. Jest spontaniczna i nieco wybuchowa. Łatwo się irytuje, nie chowa jednak długo urazy. Uwielbia się bawić, jest przy tym raczej beztroska i podejście do przyjemności ma bardzo hedonistyczne. Jest egoistyczna, niezależna i uparta. Uważa, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć i nigdy nikomu go nie okazuje, dopóki ktoś go w jej oczach nie zyska, niezależnie od wieku czy pozycji społecznej. W osiągnięciu celu nie pozwala, aby ktokolwiek jej przeszkodził. Stara się nie zabijać, jeżeli nie jest to niezbędne, jednak w razie potrzeby potrafi zrobić to bez mrugnięcia okiem. W ciągu wielu lat nauczyła się panować nad swoim strachem  i zazwyczaj nie pozwala, aby przejmował nad nią kontrolę.

Wygląd

Jen jest młodą kobietą o przeciętnym wzroście. Po swojej ludzkiej matce odziedziczyła czarne włosy opadające na plecy i szczupłą, kształtną figurę, natomiast anielski ojciec przekazał jej nienaturalne wręcz błękitne oczy. Po nim również ma wysokie kości policzkowe i ponętne usta niemalże bezustannie wykrzywione w drwiącym półuśmiechu. Zazwyczaj nosi wygodny, pozwalający na swobodę ruchów strój bojowy, składający się ze skórzanej, wzmocnionej kurtki, zwykłej koszuli wetkniętej za pas wytrzymałych spodni oraz skórzane buty na grubej podeszwie z wysoką cholewą. Jej głos jest lekko zachrypnięty, ale jednocześnie bardzo kobiecy. Porusza się zwykle bezszelestnie, a z jej postawy biją zuchwalstwo i pewność siebie.

Historia

PRZESZŁOŚĆ

Jen narodziła się z romansu wiedźmy Yennefer i upadłego anioła Veliera. Jej matka zginęła przy porodzie, ale zanim umarła, wymogła na Velieru obietnicę, że zajmie się dziewczynką, zanim ta stanie się kobietą. I kazała przekazać jej amulet: Oko Księżycowe. Chcąc nie chcąc Velier zaczął opiekować się córką, którą nazwał Jennifer, na podobieństwo matki.

Uczył ją wszystkiego, co, jego zdaniem, mogło jej się przydać w życiu, główny nacisk kładąc na umiejętność walki. Spodziewając się, że odziedziczyła talent magiczny po rodzicach, trenował ją również w dziedzinie, którą sam opanował na poziomie arcymistrzowskim — iluzjach.

Kiedy miała czternaście lat, trafiła w lesie na młodego wilka, z poważną raną w boku. Namówiła Veliera, aby mu pomogli. Wilk, Azazel, stał się jej pierwszym prawdziwym przyjacielem i od tego momentu zawsze był przy niej, choć często się ze sobą kłócili i docinali sobie wzajemnie.

W dniu swoich piętnastych urodzin, kiedy obudziła się w karczmie, w której się akurat zatrzymali, była sama. Jej ojciec zniknął, na jego łóżku leżał jedynie miecz Vril i krótki liścik.

''Dzisiaj stałaś się kobietą, a tym samym moja obietnica wobec twojej matki się skończyła. Od teraz żyj na swój własny koszt i według własnego uznania. Pamiętaj o wszystkim, czego cię nauczyłem, a zwłaszcza o tym, że sama jesteś swoim władcą i odpowiadasz wyłącznie przed sobą. Jeżeli Pan tak zadecyduje, jeszcze się spotkamy. Velier''

Postanowiła wtedy, że znajdzie go i zmusi go do wytłumaczenia się ze swego nagłego odejścia. Bo nie chciała uwierzyć, że opiekował się nią tylko ze względu na obietnicę złożoną jej matce. Wolała myśleć, że żywił do niej jakieś głębsze uczucia.

Początkowo nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Poszukując dla siebie jakiegoś sposobu na zarobek, natrafiła w Fargoth na Wisielców, szajkę złożoną ze złodziei, maruderów i łowców nagród. W pierwszej chwili, gdy zapowiedziała, że do nich dołączy, wyśmiali ją. Kiedy jednak pokazała swoją biegłość w posługiwaniu się mieczem, postanowili ją zrekrutować. Tym sposobem dziewczyna nauczyła się umiejętności typowo złodziejskich, na przykład skradania się, wspinaczki, szulerki, otwierania zamków i władania sztyletami. Do tego we własnym zakresie ćwiczyła magię przestrzeni (odziedziczoną po matce) oraz czysto bojową magię energii.

Uczyła się szybko i bardzo efektywnie, aż wreszcie zaczęła się czuć zbyt pewnie. Stwierdziła, że poradzi sobie sama, a na pożegnanie ukradła swojemu ówczesnemu szefowi Kryształ Lokiego, co oczywiście nie spotkało się z jego aprobatą. Z trudem uciekła z Fargoth, co pewnie by się nie udało, gdyby nie skradziony kryształ. Odtąd starała się unikać Wisielców.

Ruszyła wraz z Azazelem w drogę, przekwalifikowując się na łowcę nagród. Wykonując najróżniejsze parszywe roboty, jednocześnie poszukiwała informacji dotyczących miejsca pobytu ojca. To polowanie stało się jej priorytetem.

NIE TAK ODLEGŁA PRZESZŁOŚĆ

Już była o krok od znalezienia ojca, kiedy ta szansa została kompletnie zniszczona przez przypadkowo poznanego Nemorianina, Horvata. Na kobiecy urok zmusza go, by pomógł jej odnaleźć Veliera. Wyruszają więc spod Kamiennego Ołtarza i przez Góry Dasso weszli do Nowei Aerii, gdzie szukali przyjaciela jej ojca, Brennana. Dowiedziała się od niego, że jej ojciec będzie w Ruinach Nemerii, dokąd natychmiast się udali.

W ruinach po stoczeniu walki z hordą nieumarłych znalazła ojca. Jego planem było przywrócenie do życia Yennefer, umieszczając ją w ciele córki. Kilka dni wcześniej Jen miała jednak sen, w którym matka opowiedziała jej o zamiarach Veliera, co bardzo jej potem pomogło. Podczas wykonywania rytuału wpadł Horvat i unieruchomił Upadłego. Rytuał częściowo się powiódł, gdyż Jen wchłonęła magiczne umiejętności wiedźmy, ale tamta została w Planach Niebiańskich jako Dobry Duch.

Po tym wszystkim córka zabiła ojca. Rozdzieliła się z Horvatem, by móc w samotności pogodzić się ze swoim sumieniem. Chociaż wiedziała, że Velier zasługiwał na swój los, jakoś nie była w stanie się po tym otrząsnąć. Jednocześnie uczy się, jak panować nad swoimi mocami i szuka kogoś, kto jej w tym pomoże.

JESZCZE MNIEJ ODLEGŁA PRZESZŁOŚĆ

Niestety, mimo wielu lat przyjaźni, w końcu nadszedł czas rozstania z wiernym wilkiem. Jen po raz pierwszy w życiu ruszyła w samotną wędrówkę.