Oglądasz profil – Janko

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Janko "Kingston"
Rasa:
Alarianin
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
19 lat
Wygląda na:
19 lat
Profesje:
Pirat, Żeglarz, Rybak
Majątek:
Ubogi
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Janko
Grupy:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Janko

Pola kontaktu widoczne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 tydzień temu
Ostatnio aktywny:
12 minuty temu
Liczba postów:
2
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.14)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 2 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Prośby o sprawdzenie KP
(Posty: 1 / 50.00% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:silny, raczej wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony smak, pozbawiony zmysł magiczny
Umysł:silna wola
Prezencja:przekonywujący

Umiejętności

RybołówstwoBiegły
Janko uczył się jak łowić i oprawiać ryby będą jeszcze małym dzieckiem. Czynność tę wykonywał przez całe swoje życie, z każdym dniem coraz bardziej doskonaląc swoje umiejętności.
GotowanieZaawansowany
Zna wiele przepisów, z których potrafi przygotować smaczne dania. Ma jako takie pojęcie na temat tego, co można, a czego nie powinno się łączyć.
SzermierkaOpanowany
Potrafi zrobić krzywdę swoim rapierem, jednak wciąż brakuje mu gracji, a przed nim jeszcze długie lata praktyki.
PływanieOpanowany
Ta umiejętność potrafi czasem odmienić losy pirata, który omyłkowo znajdzie się za burtą. Janko nie dość, że nie utonie od razu, to jeszcze będzie w stanie przepłynąć całkiem sporą odległość.
HandelOpanowany
Zna podstawowe mechaniki obowiązujące w handlu. Nauczył się tego już w dzieciństwie. Nie jest może kupcem pierwszej kategorii, ale oszukać na pieniądzach się nie da.
Konserwacja okrętuPodstawowy
Każdy marynarz musi sprzątać pokład. Zawsze znajdzie się coś do roboty. Prace konserwacyjne każdy musi umieć wykonywać. Chyba, że woli dostać bęcki.
Pierwsza pomocPodstawowy
Najmłodszy na pokładzie najmniej przydaje się w walce. Może natomiast opatrzeć rany poza nią. Tego właśnie załoga oczekuje od Janka.
NawigacjaPodstawowy
Jest w stanie zmierzyć prędkość w węzłach, a to już coś. Potrafi też nawigować osobę, która prowadzi łódź wiosłową. Takie umiejętności mieszkańcy pomorza wypijają z mlekiem matki.

Cechy Specjalne

Szczęście do kościAtut
Nikt nie wie dlaczego Janko prawie zawsze wygrywa. Wielu uważa, że powiedzenie "głupi ma zawsze szczęście" sprawdza się w jego przypadku. Niektórzy jednak uważają, że jest to po prostu dar od gwiazd.
Hart duchaZaleta
Janko jest niesamowicie wytrzymały i odporny. Praktycznie nie zapada na choroby i może znosić nawet bardzo trudne warunki.

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

RapierWyjątkowy
Jest to pierwszy miecz, który Janko otrzymał na statku piratów. Chłopak darzy go wyjątkowym sentymentem, nawet pomimo tego, że jest to zupełnie zwykły, nieco stępiony już miecz.

Charakter

Jego kompasem życiowym jest bunt nastoletni, typowy dla chłopców w jego wieku. Jest szczery i uczciwy wobec swoich kamratów, gardzi każdym przejawem fałszu. Mimo, że przejawia buntowniczą naturę, potrafi wykazać pokorę, jeżeli faktycznie udowodni mu się jego winę. Wystrzega się kłamstwa. Jest cwaniakiem, co często go wypłaca, jednak w jego otoczeniu cecha ta postrzegana jest mimo wszystko pozytywnie. Jego duch jest zahartowany - Janko nie boi się niewygodnej pracy, dobrze znosi złe warunki życia, nie boi się wyzwań. Chłopak jest sobie jednocześnie sterem i kapitanem - nie przejmuje się opinią innych, walczy o swoje, podąża za wyznaczonym przez siebie kodeksem moralnym. Wśród załogi jest lubiany, nie ma wrogów, ponieważ wszyscy widzą w nim solidnego pirata, który wiele razy udowodnił już swoją wartość. Nieznajomi często początkowo drwią z jego możliwości, ponieważ wygląda na chłystka, jednak Janko nic sobie z tego nie robi.

Wygląd

Janko to średniego wzrostu młodzieniec o szczupłej sylwetce. Jest umięśniony, jednak na tle pozostałych piratów nie wyróżnia się w żaden sposób. Ma średniej długości blond włosy i niebieskie oczy. Wyraz jego twarzy wskazuje pewność siebie i nieco ironiczne spojrzenie na świat. Jego aparycja jest przede wszystkim młodzieńcza, jednak wydaje się także ciepła i opiekuńcza. Podczas poruszania się, trzyma głowę uniesioną wysoko, jakby w ten sposób chciał nieco postarzyć swoją aparycję. Przemieszcza się zazwyczaj żwawym, energicznym krokiem. Jego ciało zdobią trzy tatuaże. Na lewym ramieniu ma wytatuowany okrąg, do którego wchodzą trzy linie równej długości, które nie ztykają się ze sobą wewnątrz. Na prawym przedramieniu po zewnętrznej stronie ma wytatuowaną nagą Pokusę, która jest symbolem statku i którą posiada w tym miejscu każdy członek załogi. Ostatni tatuaż umiejscowiony jest na prawym ramieniu i jest to zwyczajna kotwica.
Jego ubiór nie różni się od zwyczajnego stroju marynarza. Zwykła, lniana koszula, luźne spodnie i pas. Kiedy Janko przebywa na pokładzie, zazwyczaj chodzi boso - buty zostawia sobie do podróżowania po lądzie.

Historia

Janko przyszedł na świat gdzieś w okolicach Turmalii. Nie wiadomo dokładnie kim byli jego rodzice. Odkąd pamiętał opiekował się nim rudy, brodaty rybak - Michon Moczymorda. Był to lokalny pijaczyna, który zajmował się głównie rybołówstwem i pijaństwem. Był to jednak człowiek, który z niewiadomych powodów pozwalał Jankowi mieszkać w swojej zapadającej się ruderze i który każdego ranka przygotowywał chłopcu jedzenie. Jak się później okazało, Michon był zdradzonym mężem matki Janka, który wychowywał nieswoje dziecko, należące do kobiety, która zniszczyła mu życie. O tym jednak młodzieniec dowiedział się dopiero w wieku osiemnastu lat. Jego dzieciństwo nie było łatwe. Musiał bardzo szybko się usamodzielnić, ponieważ w bardzo wielu kwestiach po prostu nie mógł liczyć na swojego opiekuna. Odkąd tylko nauczył się chodzić, zajmował się rybołówstwem. Pomagał we wszystkich pracach związanych z rybami, ponieważ tylko w ten sposób Michon mógł mieć go na oku. W wieku trzynastu lat, z niewielką pomocą zbudował swoją pierwszą łódź, którą do końca pobytu w wiosce wypływał na połów.
Kiedy miał osiemnaście lat, pewnego dnia powrócił do domu i ku swojemu zdziwieniu nie zastał w nim Michona. Poszedł do pobliskiego baru, gdzie zazwyczaj pijał jego opiekun, jednak tam również go nie było. Barman kiedy tylko dowiedział się o zniknięciu mężczyzny, zamknął gospodę, zabrał ze sobą kilku ludzi i ruszył z Jankiem na poszukiwania. Nie udało się jednak go odnaleźć. Chłopak powrócił do domu sam. Martwił się bardzo, ponieważ mimo iż Michon nie był jego biologicznym ojcem, to jednak traktowali się jak rodzina. Kilka dni później okazało się, że mężczyzna powiesił się. Miejsce, w którym tego dokonał było na tyle niedostępne, że prawdopodobnie tylko przypadek zadecydował o tym, że jego zwłoki zostały odnalezione. Na szczycie wyjątkowo wysokiego klifu rosło nienaturalnie wygięte drzewo. Jego pień nachylał się prawie poziomo nad ogromną przepaścią. Do niego właśnie Michon przywiązał swój sznur, a następnie skoczył w przepaść. Jego ciało bujało się na wietrze i zostało znalezione przez zakochaną parę, która chciała przeżyć romantyczne chwile, oglądając ze szczytu klifu zachód słońca. Nikt jednak nie odważył się wejść na drzewo aby zdjąć z niego martwe ciało. Po tym wydarzeniu barman postanowił opowiedzieć Jankowi historię jego narodzin. Chłopak dowiedział się, że jego matka była piękną, blondwłosą Alarianką, która pracowała w gospodzie i o którą zabiegało większość mężczyzn z okolicy. Jedynym wyjątkiem był Michon, który był wówczas przystojnym, młodym rybakiem, który zawsze chciał zostać żeglarzem. To właśnie on wpadł w oko młodej barmance. Zawiłości życia w końcu pchnęły ich ku sobie, jednak z niewiadomych powodów, przez kolejnych kilka lat nie mogli się doczekać potomstwa. Pewnego dnia do wioski przybył jakiś bogaty mieszczanin, który chciał wypocząć nad oceanem. Był on częstym bywalcem w barze i podczas każdorazowych odwiedzin podrywał matkę Janka. Wkrótce udało mu się ją uwieść, jak się później okazało nie jeden raz. Kobieta zaszła w ciążę. Sama wiedziała oczywiście kto jest ojcem dziecka. Bała się jednak konsekwencji, dlatego kiedy była już niemalże pewna sego brzemienia, zaciągnęła Michona do łóżka. Dziewięć miesięcy później przyszedł na świat Janko, jednak już wtedy relacje pomiędzy jego rodzicami były fatalne. W końcu wyszło na jaw, że żona rybaka zdradzała go z przyjezdnym mieszczaninem. Jak się okazało, nawet w trakcie ciąży tajemniczy mężczyzna przyjeżdżał by się z nią spotykać. Któregoś dnia, kobieta po prostu nie wróciła do domu, jednak w wiosce mówiło się o tym, że odjechała konno razem z mieszczaninem. Wtedy to Michon wpadł w alkoholizm, z którego już nigdy się nie wyleczył. W dniu w którym popełnił samobójstwo, ponoć widziano jego byłą żonę wraz z jej nowym mężem w wiosce.
Janko niecały rok mieszkał sam i zajmował się tym czym do tej pory. W końcu któregoś dnia w wiosce pojawiło się trzech mężczyzn. Przypłynęli oni łodzią i rozpytywali o kucharza. Janko, który od najmłodszych lat przygotowywał posiłki stwierdził, że to może być jego życiowa szansa, zgłosił się, myśląc, że są to zwykli marynarze. Początkowo został wyśmiany, jednak jako, że nikt inny się nie znalazł, mężczyźni zabrali go ze sobą. Ich statek stał zakotwiczony nieopodal, na całkowitym pustkowiu, gdzie nawet prości rybacy nie przypływali na połowy. Wtedy to okazało się, że byli to zwyczajni piraci. Janko początkowo chciał uciekać, jednak wtedy nie było już odwrotu. Na początku był traktowany gorzej niż niewolnik, jednak dość szybko wyrobił sobie renomę. Okazało się, że ma spore szczęście do kości, a przede wszystkim potrafi nieźle gotować. Do tego miał cwaniacki charakter, który szybko spodobał się pierwszemu oficerowi.
Swój przydomek zawdzięczał pewnemu wydarzeniu, które przytrafiło mu się na samym początku pirackiego życia. Zapasy żywności kończyły się, więc Janko musiał przygotowywać posiłki z resztek. Wszyscy piraci najedli się i nim się zorientował, nie zostało dla niego nic z obiadu. Korzystając z powolnego kursu, złowił sobie rybę. Nigdy wcześniej nie widział takiego gatunku, jednak był już na tyle głodny, że postanowił ją sobie przygotować. Kiedy tylko ją zjadł, dostał takiego rozstroju żołądka, że resztę dnia spędził na zmianę na wymiotowaniu przez burtę i załatwianiu się do otworu kloacznego, zwanego w żargonie pirackim kingstonem. Nie trudno było się domyślić, że kilku pokładowych dowcipnisiów wykorzystało ten fakt i zaczęło w podobny sposób tytułować Janka. Chłopak nie wiedział jeszcze wtedy dlaczego wszyscy mówią na niego Kingston. Zrozumiał dopiero wówczas, kiedy wraz z załogą zatrzymali się by uzupełnić zapasy i udał się do tawerny, w której barman - były marynarz, zapytał go, jak się do niego zwraca.
Obecnie Janek podróżuje z załogą na pokładzie Pokusy. Zajmuje się głównie kuchnią, jednak bierze również udział w plądrowaniach, napadach i rabunkach.
  • Najnowsze posty napisane przez: Janko
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Data