Nora Wiwerny


Równina rozciągająca się od Gór Dasso, aż po Warownie Nandan -Ther, zamieszkała przez istoty wszelkiego rodzaju, jednak jej ogromne przestrzenie są przede wszystkim krainą dzikich koni, które galopują w bezkresie jej zieleni w poszukiwaniu swoich braci.

Postprzez Dalaya » So cze 02, 2012 6:31 pm

        Dalaya wzdrygnęła się na dźwięk tych słów. Nie lubiła, kiedy nie wiedziała kim jest przeciwnik. Nim zdążyła wylądować ziemia się zapadła. Dziewczyna była zmęczona, więc szybko rozejrzała się za wyjściem. Na jej szczęście trzęsienie rozwaliło fragment jaskini, tak że mogła wylecieć. Ruszyła w kierunku tunelu, lecz musiała uważać nad lecącymi z góry skałami. Wylądowała w jaskini i poczekała, aż towarzysze zejdą. Kiedy wszyscy byli na ziemi, chciała wrócić do ludzkiej postaci, wtem runął odłamek na towarzyszy. Nie myślała, tylko instynktownie ruszyła do przodu i przyjęła go na siebie. Ciężar skały ją przeciążył i zranił, lecz nie runęła. Wydała z siebie okrzyk bólu i wylądowała obok, po czym zrzuciła skałę z siebie. Zziajana wróciła do pierwotnej postaci. Ranna leżała nieprzytomna, było tylko słyszeć jaj ciężki oddech.
Avatar użytkownika
Dalaya
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Arisa, Teyla, Cealia, Elleyna,
Rasa: Smokołak
Aura: Nieco silniejsza od przeciętnej aura o złożonej barwie, w której dominuje złoto wespół z cyną, głębiej przewija się też jednak żelazo przemieszane ze srebrem. Wydziela niezwykle mocną topazową poświatę. Szczególną uwagę w odczytywaniu tej emanacji przykuwa zapach - ciężki, męczący zmysły, egzotyczny niemalże - lecz czasem wydaje się, że to po prostu woń mokrej ziemi. Wokół słychać huk buzujących płomieni. W dotyku aura jest twarda, gładka i elastyczna, zarazem też ostra. Smakuje lepko, łagodnie i słono. Przebywając w jej pobliżu doświadczyć można suchości w ustach oraz nieznośnego gorąca.
Wygląd: Wysoka, szczupła dziewczyna o pięknych kształtach. Ma duże, piwne i gadzie oczy, które niekiedy przeobrażają kolor w złoty. Wzrok wydaje się
być
czujny i groźny. Ma podłużny owal twarzy, a łagodne rysy dodają jej wdzięku. Usta układają się najczęściej w lekkim uśmiechu. Jej rude włosy
opadają
łagodnie na ramiona. Są one lekko rozczochrane. Porusza się ...
(Więcej)

Postprzez Qualcias » So cze 02, 2012 6:48 pm

Machnął kosturem odbudowując podłoże jaskini. Nie zeskoczył z półki, gdyż hodowca wiwerny mógł w każdej chwili rozwalić ich grunt grunt pod nogami.
- Nie schodźcie... - ostrzegł towarzyszy. Ciekawe skąd wiedział co robić? Otóż było to czyste doświadczenie nabyte podczas podróży po pustyni. Kiedyś spędzał całe tygodnie w jaskiniach takich jak ta.
Avatar użytkownika
Qualcias
Szukający drogi
 
Rasa: Człowiek
Aura: Dość silna, srebrno-rtęciowa aura, od której nie bije żadna poświata. W powietrzu dookoła rozchodzą się krzyki agonii, słychać też szmer wody i trzask płomieni. Rozbrzmiewa również płynna, harmonijna melodia. Emanacja pachnie świecami oraz kadzidłem, smakuje łagodną goryczą. W dotyku jest twarda, ostra i w nieznacznym stopniu gładka. Roztacza przykry chłód.
Wygląd: Dość wysoki jak na swój wiek (160 centymetrów wzrostu). Wąskie wargi ukryte pod nierówno przyciętą brodą układają się w srogim wyrazie
niezadowolenia. Dłonie starca zdobi dwójka złotych pierścieni. Prawe oko alchemika zdobi długa blizna. Zwykł on się ubierać w malachitową tiarę i
szatę kontrastujące ze złotymi kolczykami. Na szyi nosi amulet ochronny, w środku ...
(Więcej)
Uwagi: Chwilowe zachwiania percepcji, których efektem jest kilkusekundowe wyłączenie pracy jednego ze zmysłów. Są one spowodowane nadmiernym
piciem eliksirów.

Postprzez Aredor » Pn cze 04, 2012 2:26 pm

Cała Nora poczęła się kruszyć, wszędzie powstawały ogromne szczeliny do których z łatwością mogliby spać wojownicy. Trzęsienie ziemi cały czas wzrastało na sile, jednak nie była to jedyna niespodzianka jaka miała spotkać drużynę. Cała pieczara stawała się coraz to gorętsza, z wydrążonych szczelin buchał ogień. Cała jaskinia wyglądał na swego rodzaju zaczarowaną, niezwykłym widokiem były zjawiska które w niej zachodziły. Drużyna nie miała czasu na zajmowanie się tymi o to niezwykłościami, chodziło przecież o ich życie.
Z każdą chwilą było coraz gorzej, ekipa musiała zmagać się z gorącem i fragmentami skał spadającymi na nich z ogromną prędkością. Wejście które dawniej było widoczne zasypane zostało ogromną ilością olbrzymich głazów.
Aredor zerwał się na równe nogi.
- Musimy znaleźć jakieś wyjście !
Krzyknął do pozostałych, licząc, że znaleźli już jakieś wyjście. Sam zaś się zatrzymał i powoli analizował całą sytuację w poszukiwaniu wyjścia. W tej chwili, myśli odłożył na bok. Ujrzał ranną towarzyszkę, czym prędzej podbiegł do nieprzytomnej i podniósł ją z ziemi.
- Spokojnie, jesteś w dobrych rękach
Powiedział niezwykle szarmanckim tonem, zależało mu na życiu towarzyszy, jego honor i przyjaźń jaką darzył całą ekipy, nie pozwalały mu na pozostawienie swych przyjaciół na pewną śmierć.
Avatar użytkownika
Aredor
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Człowiek
Aura: Silna, cynowo-żelazna aura, roztaczająca ametystową poświatę. Czuć od niej metaliczny zapach, a także woń dobrze wyprawionej skóry. Nie towarzyszy jej żaden dźwięk. W dotyku bardzo twarda, elastyczna, o ostrych krawędziach i gładkiej powierzchni, w smaku natomiast lepka i, przede wszystkim, niespotykanie gorzka. Aura wyróżnia się niezwykłą siłą, determinacją udzielającą się innym, wypełniającą ich odwagą.
Wygląd: Wysoki ponad 180cm, dobrze zbudowany mężczyzna. Posiada długie ciemno, brązowe włosy. Inteligentne piwne oczy zasłaniane zazwyczaj przez kaptur.
Aredor zakłada zwykłe luźne ubranie. Na ramiona zarzuca pięknie wykonany elficki płaszcz. W ręce chronią go mocne skórzane karwasze, chroniące go
przed ataki w ręce. Ubranie było specjalnie dobrane, by nie przeszkadzać w ...
(Więcej)

Postprzez Dalaya » Pn cze 04, 2012 4:21 pm

        Dziewczyna ocknęła się i poczuła, że ktoś ją dźwiga. Z początku nie była świadoma, co się dzieje. Nad jej ciałem przejął kontrolę strach. Wyrwała się z objęć i przywaliła z całej siły w twarz. Szybko jednak oprzytomniała cofając rękę.
        -Przepraszam, nie chciałam. - powiedziała, lecz nie zdążyła do kończyć, gdyż robiło się niebezpiecznie. Nie było czasu na pogaduchy. Podłoga zaczęła się walić, wtem ujrzała światło w suficie jaskini. Dziura powstała tam wydawała się jedyną drogą ucieczki. Przemieniła się z powrotem w smoczka. Machnęła głową na znak, aby wchodzili znowu na jej grzbiet. Kiedy byli gotowi ruszyła resztkami sił w stronę wyjścia. Wyleciała z jaskini szybko, lecz równie szybko runęła na ziemię. Przemęczona i ranna nie miała siły na powrót do człowieczej postaci. Poczekała aż zejdą i odleciała. ( Ciąg dalszy Dalaya: viewtopic.php?f=18&t=1739 )
Avatar użytkownika
Dalaya
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Arisa, Teyla, Cealia, Elleyna,
Rasa: Smokołak
Aura: Nieco silniejsza od przeciętnej aura o złożonej barwie, w której dominuje złoto wespół z cyną, głębiej przewija się też jednak żelazo przemieszane ze srebrem. Wydziela niezwykle mocną topazową poświatę. Szczególną uwagę w odczytywaniu tej emanacji przykuwa zapach - ciężki, męczący zmysły, egzotyczny niemalże - lecz czasem wydaje się, że to po prostu woń mokrej ziemi. Wokół słychać huk buzujących płomieni. W dotyku aura jest twarda, gładka i elastyczna, zarazem też ostra. Smakuje lepko, łagodnie i słono. Przebywając w jej pobliżu doświadczyć można suchości w ustach oraz nieznośnego gorąca.
Wygląd: Wysoka, szczupła dziewczyna o pięknych kształtach. Ma duże, piwne i gadzie oczy, które niekiedy przeobrażają kolor w złoty. Wzrok wydaje się
być
czujny i groźny. Ma podłużny owal twarzy, a łagodne rysy dodają jej wdzięku. Usta układają się najczęściej w lekkim uśmiechu. Jej rude włosy
opadają
łagodnie na ramiona. Są one lekko rozczochrane. Porusza się ...
(Więcej)

Postprzez Sunniva » Wt cze 05, 2012 7:24 pm

Sunniva przygryzła wargę. Bała się, nie mogła zaprzeczyć. Nie lubiła walczyć z innymi. Chciała się jak najszybciej stąd zmyć. Z drugiej jednak strony nie chciała tak zostawiać swoich towarzyszy. Wzniosła ręce do góry, a z 'sufitu' oderwał się kawał ziemi. Sunn uważając, żeby nie skrzywdzić swoich towarzyszy cisnęła go w dół, by zatkał otwór.
- Uciekajcie, jeśli chcecie - zawołała. Nie wiedziała, jak długo przetrwa ta zapora, ale nie chciała tego sprawdzać. Rzuciła jeszcze proste zaklęcia uzdrawiające na towarzyszy i wyleciała do góry, znikając zaraz reszcie z oczu.

dodam gdzie będę jak gdzieś będę
Avatar użytkownika
Sunniva
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Solve, Shira,
Rasa: Mai lasu
Aura: Aura o dużej sile, barachitowo-cynowej barwie i szmaragdowej poświacie. Jest w stonowanych barwach i widać pierwsze oznaki matowienia, wydziela ciepło. Wokół niej słychać stały, głęboki ton, w tle natomiast można usłyszeć skrzypienie konarów drzew. Wydziela won kwiatów. W dotyku aura jest miękka i raczej giętka, jej powierzchnia jest gładka, a krawędzie ostre. W smaku lepka, słodko-kwaśna z domieszką pikanterii.
Wygląd: Maia jest średniego wzrostu , ma 169 cm wzrostu. Jej oczy skrzą się na zielono złoto, są wiecznie rozbiegane i ciągle błąkają się w nich iskierki sympatii.
Ma blond włosy, które sięgają jej do łopatek. Często je upina, lub zaplata warkocz, a na specjalne okazje wplata w nie kwiaty. Pod małym zgrabnym
noskiem są delikatnie rozchylone, jakby wiecznie wyrażające ...
(Więcej)

Postprzez Aredor » Śr cze 06, 2012 3:10 pm

Aredor widząc, że wszyscy jego towarzysze bez słów odchodzą z miejsca pojedynku. Sam również począł odchodzić. Zanim jednak wyruszył pożegnał się z magiem Qualciasem. Znał go od niedawna lecz uważał go za towarzysza, był gotów mu zaufać co i zapewne ten odwzajemniał.
- Bywaj, może jeszcze kiedyś się spotkamy
Po słowach nastąpił uśmiech, następnie obrócił się na pięcie i poszedł w swoim kierunku. Świat jest duży a jemu pozostało jeszcze tyle miejsc, do których chciałby zawędrować. Nie miał celu, lub miał cel. Zależy jakby na to spojrzeć. Błąkał się po świecie w poszukiwaniu przygód. Z każdym kolejnym krokiem, miał nadzieję, że spotka go coś niezwykłego. Tak to właśnie rozpoczął swą kolejną przygodę. Wojownik nie pogardzi kuflem dobrego piwa lub bitką z potworem. Zrobi wszystko byle by tylko ruszyć się z miejsca.

CND Aredor
Avatar użytkownika
Aredor
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Człowiek
Aura: Silna, cynowo-żelazna aura, roztaczająca ametystową poświatę. Czuć od niej metaliczny zapach, a także woń dobrze wyprawionej skóry. Nie towarzyszy jej żaden dźwięk. W dotyku bardzo twarda, elastyczna, o ostrych krawędziach i gładkiej powierzchni, w smaku natomiast lepka i, przede wszystkim, niespotykanie gorzka. Aura wyróżnia się niezwykłą siłą, determinacją udzielającą się innym, wypełniającą ich odwagą.
Wygląd: Wysoki ponad 180cm, dobrze zbudowany mężczyzna. Posiada długie ciemno, brązowe włosy. Inteligentne piwne oczy zasłaniane zazwyczaj przez kaptur.
Aredor zakłada zwykłe luźne ubranie. Na ramiona zarzuca pięknie wykonany elficki płaszcz. W ręce chronią go mocne skórzane karwasze, chroniące go
przed ataki w ręce. Ubranie było specjalnie dobrane, by nie przeszkadzać w ...
(Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Równina Maurat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron