Drzewo Świata[Pod drzewem] Koniec podró¿y-Przemiana

Yggdrasill - Drzewo świata. Ogromne drzewo którego korzenie sięgają wnętrza ziemi, a korona wznosi się pod niebiosa. Nikt tak naprawdę nie wie w której cześć gór się znajduje. a ścieżkę która tutaj prowadzi mogą zobaczyć tylko "oczy anioła".
Zablokowany
Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

[Pod drzewem] Koniec podró¿y-Przemiana

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Ich podró¿ trwa³a ca³y dzieñ i kiedy niebo pokry³o siê odcieniem ¿ó³ci i pomarañczy dotarli na polanê, na której znajdowa³o siê Drzewo ¯ycia. Dziewczyna wierzy³a, ¿e siê tu dostan± jednak jej nadzieje by³y naprawdê ma³e. A teraz? Stali na wprost ogromnego drzewa. ¦wiat przy nim zdawa³ siê zatrzymaæ. Nie drga³ nawet najmniejszy listek czy ¼d¼b³o trawy. Li¶cie jak i kwiaty mieni³y siê we wszystkich kolorach. Dziewczyna poprosi³a ch³opaka by j± postawi³.
-Rizochi.. teraz pójdê porozmawiaæ... z Nim. Mo¿esz poczekaæ przy mnie, je¶li chcesz.-U¶miechnê³a siê lekko staj±c obok ch³opaka i opieraj±c siê lekko o jego ramiê by nie straciæ równowagi. Wiedzia³a, ¿e pora porozmawiaæ z Bogiem. Dokonaæ przeznaczenia. Nie wiedzia³a co j± czeka. Ba³a siê tego i zarazem czu³a ulgê. Bo w koñcu uda³o siê jej osi±gn±æ cel.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Kiwnê³a g³ow± i ruszy³a w stronê drzewa. Pokaza³a ch³opakowi by usiad³ w jego cieniu. Ona sama klêknê³a przed potê¿nym konarem i zdjê³a z ramiona p³ótno. Widok nie by³ przyjemny. Cia³o dziewczyny pokrywa³y ciemne plamy jak i pajêczynka od karku po ramiona a¿ do najni¿szych partii pleców. Skrzyd³a zniknê³a a na ich miejscu pozosta³y dwie ko¶ci brudne od krwi. Dziewczyna rozpoczê³a rozmowê. Brzmia³o to jednak bardziej jak monotonna modlitwa w niezrozumia³ym jêzyku. Trochê to trwa³o i nie prowadzi³o do zbyt dobrych rzeczy. Dziewczyna zmienia³a ton, czasem brzmia³a jakby o co¶ b³aga³a, dr¿a³a lekko, kuli³a. W pewnym momencie zamilk³a. Jej ¼renice zmniejszy³y siê. Cisza ta jednak trwa³a zaledwie moment. Chyba nigdy z ¿adnych anielskich ust nie wydoby³ siê tak przera¼liwy i przepe³niony bólem krzyk. Dziewczyna skuli³ siê zaciskaj±c d³onie na ramionach. Czarne ¶lady cofa³y siê powoli wij±c w stronê pleców za¶ rany przy skrzyd³ach zaczê³y mocno broczyæ czarn± gêst± krwi±. Kyrie czu³a siê jakby kto¶ przy³o¿y³ do jej pleców rozgrzane ¿elazo. Pal±ce uczucie wychodzi³o z dwóch ko¶ci. Postara³a siê jako¶ opanowaæ krzyk czuj±c jak ³zy sp³ywaj± jej po oczach.
-R..Rizochi. Pomó¿ mi.- Wyj±ka³a cicho. Bóg oznajmi³ jej jasno, co j± czeka. Otrzyma nowe ¿ycie, ale to musi straciæ w mêczarniach aby odkupiæ swoje grzechy. Musi poznaæ cierpienie fizyczne. Musi pozbyæ siê skrzyde³, straciæ wszystko co mia³a z anio³a.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Dziewczyna oddycha³a ciê¿ko jakby kto¶ po³o¿y³ jej na piersi olbrzymi g³az. W g³owie wirowa³o, nie wiedzia³a czy s³yszy czyj¶ ¶miech czy p³acz, obraz zamazywa³ siê to zaraz pali³ jaskrawymi kolorami. Nie by³a pewna czy to sprawa Boga czy to aura tego miejsca, pragnê³a jednak jak najszybciej pozbyæ siê ¼ród³a bólu.
-Skrzyd³a.. b³agam. Pozb±d¼ siê ich. Tak bardzo pali. B³agam ciê.- Wyj±ka³a p³aczliwie. Jej skóra powoli wraca³a do normy jednak rany nie przestawa³y krwawiæ. Widaæ by³o i¿ niemal wije siê z bólu zaciskaj±c d³onie na soczy¶cie zielonej trawie. Z chwili na chwile traci³a si³y.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Dziewczyna patrzy³a na wahania szermierza. Wiedzia³a, ¿e nie powinna nara¿aæ go na takie decyzje. Pos³usznie ³yknê³a ¶rodek przeciwbólowy, jednak nim zacz±³ dzia³aæ poczu³a uderzenie no¿a. Kolejny rozrywaj±cy krzyk i ¶wiat znikn±³. Momentalnie wszystko zniknê³o. Ból, ³zy, krew, polana, drzewo, Rizochi. Czu³a siê jakby le¿a³a w ciep³ej lepkiej wodzie gdzie¶ w ogromnej ciemno¶ci. Unosi³ siê zapach krwi. Nie mog³a siê poruszyæ, jej gard³o zacisnê³o siê, oczy zamknê³y. Do jej uszu dociera³ czyj¶ szept. Narasta³ on z chwili na chwilê i us³ysza³a w koñcu g³o¶no i wyra¼nie s³owa" Twe oczy zamykam, lecz nie umys³". Nie wiedzia³a kto do niej mówi. Nie rozumia³a te¿ znaczenia s³ów. Kyrie d³ugo siê nie budzi³a le¿±c przy Rizochim. Przespali tak oboje ca³± noc. Kiedy s³oñce wzesz³o dziewczyna podnios³a siê lekko do siadu. Nic ju¿ j± nie bola³o, czu³a siê jedynie bardzo s³aba. Czarne ¶ladu zniknê³y ca³kiem a na plecach zosta³y jedynie dwie blizny. Ko¶ci za¶ rozsypa³y siê w proch. Potar³a zaspane oczy i zamar³a. Kiedy je otworzy³a nie pojawi³a siê polana. Nie by³o nieba, trawy, gór, drzew. Nie widzia³a nic. Wyci±gnê³a przed twarz d³oñ. Jej równie¿ nie dostrzeg³a. Zamar³a przera¿ona. Nie rozumia³a. Mo¿e naprawdê umar³a?
-Rizochi?- Szepnê³a nads³uchuj±c odpowiedzi.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Dziewczyna odwróci³a twarz w stronê g³osu, ale jej wzrok nadal patrzy³ siê gdzie¶ w przestrzeñ.
-Ja.. ja nic nie widzê.- Szepnê³a cicho.
-A..ale nie martw siê, mo¿e to czasowe, mo¿e..- Dziewczyna machnê³a d³oni± by natrafiæ na ch³opaka i uda³o siê jej to. Nie by³o to jednak m±dre posuniêcie. Momentalnie przed jej oczyma pojawi³y siê obrazy. Przenika³y siê, widzia³a tam sylwetki ludzi, niewyra¼ne twarze i wielk± czarn± postaæ. Us³ysza³a krzyki, ¶miechy, rozmowy jakby kto¶ by³ zaraz obok niej. Czu³a ciep³o jakie dawa³y p³on±ce przed ni± domy. Odsunê³a po¶piesznie d³oñ zakrywaj±c ni± usta. Sam ch³opak poczu³ lekkie mrowienie podczas ca³ej tej wizji. Kyrie zmiesza³a siê. Dopiero teraz dosz³y do niej s³owa jakie us³ysza³a podczas ciemno¶ci. Teraz ju¿ wiedzia³a o czym jej mówi³ Bóg. Jednak nadal siedzia³ obok niej zmieszany ch³opak, któremu winna jest wyja¶nienia. Przecie¿ tyle dla niej zrobi³.
-Ja. Przepraszam, ¿e wmiesza³am ciê w to wszystko. I jednocze¶nie jestem ci bardzo wdziêczna, ¿e mi pomog³e¶. Wiem, ¿e to co musia³e¶ zrobiæ by³o dla ciebie trudne.. ale by³o jednocze¶nie konieczne. Dziêkujê, ¿e znalaz³e¶ w sobie odwagê. Teraz. Dosta³am drug± szansê, I chyba wiem jak±.- U¶miechnê³a siê lekko.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Dziewczyna wziê³a g³êbszy oddech. Skupi³a siê lekko i znów siêgnê³a rêk± w stronê gdzie poczu³a ramiê ch³opaka. Tym razem wizje siê nie pojawi³y. Odetchnê³a spokojniej. Pochyli³a siê i opar³a o jego ramiê.
-Nie martw siê, teraz bêdzie wszystko dobrze. Pomog³e¶ mi. Pomog³e¶ zdobyæ drug± szansê, drugie ¿ycie. Sta³am siê cz³owiekiem. Straci³am wzrok, ale zdoby³am co¶ innego. Dar widzenia.- Westchnê³a lekko i usiad³a mniej wiêcej ty³em do Rizochiego.
-Nie musisz siê ju¿ o mnie martwiæ. Jako¶ sobie poradzê. Dostanê do miasta, a potem ju¿ jako¶ pójdzie.. um odwi±¿esz?- Nie wiedzia³a jak poradziæ sobie z materia³em wiêc poczeka³a spokojnie a¿ ch³opak to zrobi.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Czeka³a w milczeniu a¿ ch³opak sprawdzi plecy i zmieni banda¿e. U¶miechnê³a siê ciep³o. By³a wdziêczna, ¿e Rizochi tak siê stara³. Zarzuci³a na siebie z powrotem p³ótno i usiad³a bokiem prostuj±c nogi.
-Tak, je¶li to nie problem. Ostatnio ma³o mog³am prze³kn±æ. A im wiêcej si³ zdobêdê tym l¿ejszym problemem dla ciebie bêdê. Um, powiedz mi. Co u reszty? U Niary i innych.- Zapyta³a lekko nie¶mia³o. Tak dawno nie widzia³a innych, a teraz. Teraz ju¿ nigdy ich nie zobaczy chyba, ¿e w wizji.
-Powiedz te¿ co u Ciebie. Gdzie podró¿owa³e¶? Ja d³ugo przebywa³am w¶ród druidów nim wyruszy³am. Zazna³am tam spokojnych dni, nauczy³am siê ple¶æ kosze i zbieraæ zio³a.- U¶miechnê³a siê pogodnie. Widaæ by³o, ¿e czê¶æ zmartwieñ dziewczyny minê³a.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

Dziewczyna zaczê³a powoli je¶æ s³uchaj±c uwa¿nie s³ów ch³opaka.
-Rozumiem wiêc nie wiesz co z nimi. martwiê siê czy u nich wszystko dobrze.- Westchnê³a.
- Szczê¶cie. Jako anio³ powierzy³am ca³± nadziejê na szczê¶cie w jednej osobie.. teraz jestem nic nie znacz±cym dla niego cz³owiekiem. Wiêc czy mogê mówiæ, ¿e mam cel w ¿yciu?... On?- Zapyta³a zastanawiaj±c siê chwilê.
-Wysoka, czarna postaæ.. o z³ej aurze. O nim mówisz? Widzia³am go w wizji, gdy ciê pierwszy raz dotknê³am. Widzia³am w¶ród p³on±cych domów.- Doda³a cicho i zamilk³a prze¿uwaj±c kolejny kawa³ek. Ba³a siê, ¿e ch³opak bêdzie z³y, ¿e nawet je¶li przez przypadek, wtr±ci³a siê w jego sprawy.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

-Skoro co¶ nas ³±czy³o.. dlaczego przeznaczenie sprawi³o, ¿e to ty siê pojawi³e¶ gdy by³am umieraj±ca nie on? Moja i Meridiona niæ przerwa³a siê z momentem mojej ¶mierci jako anio³. W±tpiê by w ogóle jeszcze o mnie pamiêta³.- Odezwa³a siê cicho.
-Mój cel..- Powtórzy³a za nim, ale obróci³a siê lekko nieporadnie s³ysz±c i¿ ch³opak zamilk³. Wtedy zacz±³ swoj± opowie¶æ, której Kyrie s³ucha³a bardzo uwa¿nie. Z ka¿dym s³owem przepe³nia³ j± smutek. Nawet nie by³a ¶wiadoma jak wiele Rizochi wycierpia³. Po³o¿y³a d³oñ na ziemi i skupi³a siê. Od jej d³oni poszed³ niewielki impuls marszcz±c trawê. Przez chwilê mog³a dostrzec ca³y ¶wiat jak i w którym miejscu siedzia³ ch³opak. Przysunê³a siê do niego i przytuli³ opieraj±c g³owê na jego ramieniu.
-Nie wiedzia³am, ¿e tak wiele bólu usia³e¶ znosiæ. Tak bardzo mi przykro.- Zaczê³a cicho.
-Ale musisz wiedzieæ, ¿e zrobi³e¶ dla mnie bardzo wiele. Wykaza³e¶ siê ogromn± si³±. Pomog³e¶ mi tyle razy, pomog³e¶ mi skróciæ cierpienie, zdobyæ nowe ¿ycie.- Dziewczyna wyci±gnê³a d³oñ by pog³askaæ go po policzku.
-Nie wa¿ne co robi³e¶ w przesz³o¶ci i kogo nosi³e¶ w sobie. Zawsze bêdê ci wdziêczna za to co zrobi³e¶. I zawsze bêdê uwa¿a³a ciê za najwspanialszego cz³owieka jakiego spotka³am.- U¶miechnê³a siê lekko chod¼ smutno. Ich drogi rozstan± siê w mie¶cie. znów bêdzie musia³a radziæ sobie sama. Ale ch³opak wystarczaj±co jej pomóg³. Nawet wiêcej ni¿ musia³.
-Je¶li.. to nie problem. Chcia³abym tu jeszcze chwilê z tob± posiedzieæ.- Doda³a niepewnie.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

-Ale..- Szepnê³a wyci±gaj±c rêkê jednak ch³opak ju¿ odszed³. Podkuli³a nogi opieraj±c na nich ramiona. W nich skry³a twarz. Co j± teraz czeka? Nie mo¿e przecie¿ byæ wiecznym zmartwieniem dla niego. Mo¿e to lepiej? Mo¿e nie powinna ju¿ z kimkolwiek wi±zaæ swojej drogi. Stara³a siê namacaæ d³oni± swoje rzeczy. Ka¿dy przedmiot jak dotknê³a przypomina³ jej o tym co by³o. Poprawi³a na sobie materia³ i podnios³a siê zabieraj±c torbê. Sz³a trochê po omacku staraj±c siê o nic nie potkn±æ.
-Mo¿emy ju¿ i¶æ.- Odpowiedzia³a spokojnie patrz±c gdzie¶ w bok.

Kyrie
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.

Post autor: Kyrie » 9 lat temu

U¶miechnê³a siê lekko i kiwnê³a g³ow±. Z³apa³a go za d³oñ. Znów przez oczy przelecia³y jej te same obrazy, d¼wiêki i zapach. Nie odezwa³a siê jednak. Wyciszy³a my¶li i dopiero po tym siê odezwa³a.
-Chod¼my, przed nami spora droga.- Szepnê³a z u¶miechem. Ruszyli przed siebie w d³ug± podró¿ powrotn±. Dziewczyna stara³a siê sprawiaæ jak najmniej k³opotów, ale niestety mimo daru nie dostrzega³a le¿±cych pod nogami korzeni wiêc czêsto siê potyka³a. Poprosi³a Rizochiego aby zdoby³ dla niej jaki¶ kij. Przyda siê gdy ju¿ dojdzie do miasta i bêdzie musia³a radziæ sobie sama. Ch³opak wykona³ dla niej solidna laskê by Kyrie mog³a swobodniej siê poruszaæ. Tak po¿egna³a Drzewo ¯ycia. Miejsce gdzie narodzi³a siê ponownie.

Dalszy ci±g Kyrie i Rizochiego

Zablokowany

Wróć do „Drzewo Świata”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość