Grydania[Wnêtrze karczmy] Drugie ¶niadanie.

Mała wioska położona na Równinach Andurii. Mieszka tutaj niewiele osób, bardzo spokojne miejsce mimo iż odwiedzane przez wielu podróżnych.
Moderator Strażnicy
Zablokowany
Awatar użytkownika
Speage
Szukający drogi
Posty: 35
Rejestracja: 10 lat temu
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.
Kontakt:

[Wnêtrze karczmy] Drugie ¶niadanie.

Post autor: Speage » 10 lat temu

Karczmarz popatrzy³ na wchodz±cego ponownie Spirydiona. Mia³ ochotê wyrzuciæ go za drzwi, ju¿ po pierwszym zdaniu, które wysz³o z jego ust, kiedy ten pojawi³ siê rano. - Chce jedzenia.
Powiedzia³ wtedy, nie przywita³ siê ,nie poprosi³. Karczmarz z nadzieja w glosie zapyta³ -Ma szanowny Pan czym zap³aciæ. Klient nie wygl±da³ jak kto¶ bogaty. Niestety mia³ pieni±dze, najpewniej kradzione. Poczucie obowi±zku nakaza³o go obs³u¿yæ. Pó¼niej jeszcze wêdrowiec zacz±³ o kogo¶ wypytywaæ nie próbuj±c nawet siêgn±æ do sakiewki. No, przynajmniej rzuci³ dwie z³ote monety i poprosi³ tylko o podanie chleba. Teraz wêdrowiec siad³ przy stoliku pod oknem i przez zamglone szyby obserwowa³ k±tem oka ulicê.
-Chcia³bym jeszcze chleba. - Karczmarz niechêtnie, ale z u¶miechem na ustach poda³ mu go. Mia³ nadziejê ¿e wêdrowiec szybko wyda wszystkie oszczêdno¶ci i bêdzie mo¿na wyrzuciæ go za drzwi.


...
Spirydion ze spokojem analizowa³ sytuacjê. Ostatnim razem dziewczyna przytrzymywa³a szermierza, aby nie zrobi³ mi krzywdy. Teraz zachowa³a siê normalnie. A co z Meridionem? Ch³opak nie mia³ pomys³u co do tego co robiæ dalej. W sumie móg³by jeszcze spróbowaæ pogadaæ z Fauronem, gdyby ten oddzieli³ siê od grupy. Móg³ jeszcze poczekaæ w karczmie na pojawienie siê Meridiona. Tylko, ¿e nie by³ pewien czy to nast±pi. W sumie Faurun móg³ go ok³amaæ, mówi±c o tym, i¿ Meridion jest tutaj. Przecie¿ Meridion nie mia³ czasu, aby oddaliæ siê gdzie¶ daleko. Czekanie w karczmie by³o niezrêczne. Dezorientowa³o go trochê zachowanie karczmarza. By³ dziwnie przyja¼nie nastawiony. Przecie¿ nikt tak normalnie siê nie zachowuje. Nie wiedzia³ jak ma na to reagowaæ.
Jego wyprawa straci³a nastêpny punkt. Speage czu³, ¿e nie ma tu czego szukaæ. Chyba muszê wracaæ do siebie. Pomy¶la³, po czym obserwuj±c ulicê spokojnie prze¿uwa³ swój chleb.

Dodane po 14 godzinach 26 minutach:

....
S³ysz±c nagle huk Speage poderwa³ siê z siedzenia, zrzucaj±c kurtkê z pleców. Pomy¶la³ o dziewczynach za oknem. Potrzebuj± pomocy. W pierwszej chwili chcia³ rozbiæ krzes³em okno i wylecieæ na zewn±trz. Ale siê powstrzyma³, szk³o zrani³o by dziewczyny tam stoj±ce. Rzuci³ krzes³o na ziemiê i z pe³n± prêdko¶ci± polecia³ w kierunku drzwi. Straci³ za du¿o czasu na "rozbijaniu" okna. Wyhamowa³ "przykucaj±c" na ¶cianie. Otwieraj±c równocze¶nie drzwi. Dym zd±¿y³ siê ju¿ rozwiaæ. Zauwa¿y³, ¿e szermierz chowa swój miecz. Wszytko w porz±dku. Zamkn±³ powoli drzwi. Popatrzy³ przez okno na ulicê. Pojawi³a siê nowa osoba po za tym sytuacja niewiele siê zmieni³a. Nie mia³ pojêcia co siê w³a¶ciwie tam sta³o.
W tym momencie karczmarz zakaszla³. Speage popatrzy³ na to co sta³o siê z karczm± po jego przelocie. Nie wygl±da³o to najlepiej, poprzewraca³ parê krzese³ a na ¶cianie zostawi³ odcisk swoich butów. Ubra³ szybko kurtkê i wrêczy³ zszokowanemu karczmarzowi oko³o 50 z³otych monet. - Nic nie widzia³e¶.
Na widok pieniêdzy karczmarz odzyska³ spokój. - A co¶ siê sta³o?
Spirydion nie móg³ tego ba³aganu tak zostawiæ, szybko zacz±³ ustawiaæ krzes³a. Zwróci³ siê do karczmarza.
-Podaj co¶ do mycia ¶ciany, potrzebujê to szybko sprz±tn±æ.
B³yskawicznie otrzyma³ wiadro z wod± i jak±¶ szmatê. Star³ b³oto ze ¶ciany. Przeprosi³ karczmarza za problemy i ruszy³ do drzwi. Po chwili zawróci³ i wyci±gn±³ z sakiewki piêæ z³otych monet.
-Chwilê przed moim przyj¶ciem wysz³a st±d jasnow³osa dziewczyna. Je¿eli wróci, proszê przekazaæ, ¿e przepraszam za to, ¿e sprawi³em jej k³opot, tutaj i Valladon. Opisz mój wygl±d.
Odwróci³ siê, poprawi³ kurtkê i ruszy³ ostatecznie w kierunku drzwi.
Ci±g dalszy

Zablokowany

Wróć do „Grydania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość