RubidiaŚwiat ułudy.

Miasto słynące głównie z ogromnego portu handlu dalekomorskieg. To tutejsze stocznie bujdą statki handlowe dla całego wybrzeża. Miasto rybaków i hodowli wszelkiego rodzaju stworzeń morskich.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Jonathan
Zbłąkana Dusza
Posty: 8
Rejestracja: 4 lat temu
Inne Postacie: Eryk,
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.
Kontakt:

Świat ułudy.

Post autor: Jonathan » 3 lat temu

        Z daleka widział wzburzone morze. Większe statki stały na osłoniętej przylądkiem i falochronem redzie. Na plażach prawie każde niemal wolne miejsce zajmowały łodzie lub ich resztki. Usiadł na dużym wystającym kamieniu. Dalej od morza, na piaszczystym brzegu sytuowała się Rubidia - miasto rybaków i stoczni handlowych. Dostrzegł chaty miejscowej ludności, kramy licznych handlarzy a także ożywające po zmroku lokale i przybytki. Właściwa Rubidia stanowiła kwartał wąskich uliczek, pomiędzy domami nielicznych bogatych kupców i finansjery.
Westchnął głęboko. Nocą został w bestialski sposób napadnięty i okradziony. Ledwo uszedł z życiem, biegł co sił plażą do najbliższego miasta. Dzięki wrodzonemu sprytowi i instynktowi przetrwania, zgubił pościg bandytów, klucząc pośród niekompletnych skrzyń i porozrzucanych beczek. Wyjął z płaszcza manierkę z wodą i łapczywie wypił resztki jej zawartości. Powoli nabierał sił. Nie miał żadnych pieniędzy przy sobie. Ostatnio interesy szły mu zbyt dobrze. Wydawało mu się to podejrzane. Ale zanim to zrozumiał, było już za późno. Nie mógł uwierzyć, że zdradziła go osoba, której najbardziej ufał. Kobieta. Próbował przypomnieć sobie ostatnie wydarzenia w Turmalii, ale przychodziło mu to z wielkim trudem. Zbyt dużo wypitego alkoholu zrobiło swoje. Położył się na kamieniu, kierujac twarz w stronę morskiej bryzy. Drzemał. Jednak bał się zasnąć. Słyszał odgłosy budzącego się do pracy miasta, nawoływania robotników. Ale w tej chwili nie interesowało go to. Wypoczywał.

Zablokowany

Wróć do „Rubidia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość