[biblioteka królewska Serenai] W poszukiwaniu wiedzy


Miasto kupców, szlachty i handlu. Położone w słonecznej części wybrzeża, stąd jego status Miasta Królewskiego. Znajduje się tu wiele dworów szlacheckich i oczywiście pałac króla.

Postprzez Shiru » N wrz 18, 2016 12:04 am

- Oto karty dań - odezwała się Liv, uśmiechając się profesjonalnie, nie zdołała się jednak powstrzymać od rzucenia Shiru znaczącego spojrzenia, które kurierka radośnie zignorowała.

- Tak właściwie, to nie trzeba... - uśmiechnęła się do przyjaciółki, zabijając ją wzrokiem. - Ja biorę to co zawsze, a dla Syntiela poproszę 'Jabłka Aegira'. Tylko nie dodawajcie tyle miodu, mała łyżeczka wystarczy - dodała szybko, pamiętając dobrze, dlaczego znienawidziła tę potrawę. "Raczej nikt nie chce jeść wodorostów pływających w miodzie..."

Liv nie kontynuowała pojedynku na spojrzenia, ostatecznie nie pragnęła upokorzenia przyjaciółki, wiodła ją tylko czysta ciekawość. Kiwnąwszy więc głową, zostawiła jedną z kart na stoliku, i odeszła przekazać zamówienie.

- Och, przepraszam, mogłeś chcieć wybrać sobie coś innego... - uświadomiła sobie nagle zawstydzona Shiru. - Jeszcze mogę pobiec zmienić zamówienie... A pochodzę właśnie stąd, z Serenai - przypomniała sobie ostatnie pytanie anioła.
Ostatnio edytowano Wt wrz 27, 2016 9:06 pm przez Shiru, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Shiru
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Hirondelle, Kalayaan, Rakka,
Rasa: Człowiek
Aura: Niemalże nieuchwytna, błyszcząca aura bezgłośnie i nieśmiało otacza dziewczynę tak jak i ona nie często rzucając się w oczy. Wydaje się być cynowa, naprawdę jednak pod warstwą tego koloru czai się przeciwstawna mu barwa cynku. Nikła, obsydianowa poświata dopełnia efektu minimalności będąc ledwo dostrzegalną, nawet dla osób wyszkolonych w odczytywaniu aur. Dość łatwo rozpoznać zapach ludzkiej skóry i mieszaniny pyłów z przeróżnych miast i dróg, którymi emanuje. W dotyku zdaje się być bez wyrazu, nie wyróżniając się twardością, będąc trochę elastyczną i chropowatą. Nie można za to przegapić jej ostrych brzegów. Charakteryzuje się bardzo słodkim smakiem z kwaśnawą nutą. Zdecydowanie nie zlepi warg, nie jest jednak zupełnie sucha.
Wygląd: Wysoka (około 6 stóp), szczupła, w pobliżu ludzi garbi się pod ciężarem ich spojrzeń, lecz prostuje się gdy nikt nie zwraca na nią uwagi. Jej włosy są długie, czarne i proste, często opadają na twarz skrywając pogodne, szare oczy, z ciekawością obserwujące otoczenie. Chwilami można jednak w nich dojrzeć płomyk niepokoju i nieufności, wywołany przez wstrząsające ... (Więcej)

Postprzez Syntiel » Wt wrz 27, 2016 3:18 pm

        Syntiel w milczeniu przyglądał się wymianie zdań i spojrzeń. Jego wzrok wędrował od kelnerki po znajomą już kurierkę. Wyczuwał, że jakieś niuanse wiszą w powietrzu. "Może czymś obraziłem lub zasmuciłem jedną z nich?" Mimo takich myśli, uśmiech wciąż figurował na ustach. Na wszelki wypadek, anioł nim dziewczyna odeszła podziękował jej i obdarzył przychylnym spojrzeniem. Po chwili, stwierdził w duchu, że w zasadzie i to mogło być źle przyjęte, a dokładnie jako wyproszenie z towarzystwa.  
- Czy coś się stało? - Zaczął Syntiel, gdy tylko byli już sami. Mówił to wyciągając szyje do Shiru i szepcząc. - Jeśli jakoś zawiniłem to całkowicie nieświadomie. - Widać było po nim, że jest przejęty sytuacją. W końcu nie jest dziwnym, że anielska istota nie chce być przyczyną jakichś przykrych sytuacji.
- Myślę, że to co mi poleciłaś będzie najodpowiedniejsze. Mieszkasz tu, więc musisz rozeznawać się na tych potrawach... w przeciwieństwie do mnie. - Krótko skwitował temat jadła. Nie był wybredny, toteż próbowanie nowych rzeczy było jak najbardziej ciekawym. Po chwili pauzy, przyszło mu do głowy, pewne pytanie. - Shiru, skoro tu mieszkasz, to może mogłabyś polecić jakieś miejsca, które powinienem odwiedzić nim wyruszę dalej?
Avatar użytkownika
Syntiel
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Ezechiel, Angven,
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja utkana jest z niewinnie się oplatających barw miedzi i kobaltu, zszytych delikatnymi cynowymi nićmi. Dobiega nas od niej delikatny zapach lilii, który dzieła nader kojąco na nasze zmysły. Przymykając oczy jesteśmy w stanie dosłyszeć kilka dźwięków. Pojedynczy ton słyszany jakby z oddali i jakiś przyjazny dźwięk razem wkomponowane w ciche i spokojne zawodzenie wiatru. Wszystkie te melodie zdaje się spajać jeden harmonijny rytm. W swojej fakturze aura jest giętka i miękka, oraz delikatnie gładka, lecz najbardziej uwydatnioną w tej sferze cechą jest jej ostrość. Jej boczne krawędzie są niemal uformowane w coś na kształt niebezpiecznych iglic, które mogą nieco przypominać w tej formie skrzydła. Całość otulona jest mocną poświatą w kolorze obsydianu, zdecydowanie łagodzącą ogólne wrażenie. Próbując tej emanacji możemy wczuć się dość pewnie w łagodny smak, ponieważ tylko miejscami zostawia on w podniebieniach kwaśny posmak, nieco lepiąc usta.
Wygląd: Syntiel jest smukłym wysokim aniołem. z sylwetki przypomina elfów. Skórę ma lekko ciemniejszą od przeciętnej, wygląda na wiecznie opalonego. Twarz ma łagodną, wyjątkowo gładką. Nie ma nawet śladu zarostu. Blond włosy mają długość do ramion i mają tendencje zawijać się w loki na końcach. Oczy błyszczą, a wraz z fioletowymi tęczówkami, przywodzą na myśl misternie ... (Więcej)

Postprzez Shiru » Wt wrz 27, 2016 9:04 pm

Shiru westchnęła z niechęcią. Trzeba wytłumaczyć aniołowi, że nikogo nie uraził. "Czy w planach niebieskich nie ma nastolatek?"

- Nic nie zawiniłeś. Znaczące spojrzenia, jak również zabijanie się wzrokiem i tym podobne to podstawa komunikacji dziewcząt w moim wieku. Zwłaszcza jeśli... No, w takim przypadku jak... - zaczęła się zacinać. Zdecydowana była jednak dotrwać do końca, by uciąć tę kwestię. - Ogólnie chodzi o to, że w zeszłym tygodniu odrzuciłam kolejne oświadczyny, więc matka i przyjaciółki próbują mnie już wręcz na siłę swatać, a jako że zwykle nie spotykam się sam na sam w przedstawicielami płci przeciwnej to Liv się trochę rozentuzjazmowała. Ale nie przejmuj się, zaraz jej przejdzie. Wie, że w moim sercu jest ktoś inny - mówiąc to, nieświadomie pogłaskała pierścień noszony na małym palcu lewej ręki, wbijając wzrok w jakiś odległy punkt znajdujący się za plecami Syntiela.

Zaraz jednak się obudziła.
- Miejsca, które powinieneś odwiedzić? Jeśli chodzi ci atrakcje turystyczne, to wiele ci nie doradzę. Z reguły takie miejsca są bardzo zatłoczone, więc ich unikam. Zwykle swój czas wolny spędzam w bibliotece albo z rodzicami. Hmm... Bardzo popularna jest Pawia Zatoczka. To park tuż na brzegu morza, mieszkają tam stada pawi. Co prawda po południu jest tam wielu ludzi, ale jeśli przyjdzie się tam o świcie, można obejrzeć wschód słońca tylko w towarzystwie ptaków. Rzadko to robię, bo nie mogę tam zabierać Dakina, a bez niego czuję zbyt samotnie. Myślę jednak, że tobie się tam spodoba. Pawie są piękne, znajduje się tam wiele egzotycznych roślin, których zapach miesza się z bryzą morską. Mówi się, że nie należy przegapić okazji by tam pójść.
Avatar użytkownika
Shiru
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Hirondelle, Kalayaan, Rakka,
Rasa: Człowiek
Aura: Niemalże nieuchwytna, błyszcząca aura bezgłośnie i nieśmiało otacza dziewczynę tak jak i ona nie często rzucając się w oczy. Wydaje się być cynowa, naprawdę jednak pod warstwą tego koloru czai się przeciwstawna mu barwa cynku. Nikła, obsydianowa poświata dopełnia efektu minimalności będąc ledwo dostrzegalną, nawet dla osób wyszkolonych w odczytywaniu aur. Dość łatwo rozpoznać zapach ludzkiej skóry i mieszaniny pyłów z przeróżnych miast i dróg, którymi emanuje. W dotyku zdaje się być bez wyrazu, nie wyróżniając się twardością, będąc trochę elastyczną i chropowatą. Nie można za to przegapić jej ostrych brzegów. Charakteryzuje się bardzo słodkim smakiem z kwaśnawą nutą. Zdecydowanie nie zlepi warg, nie jest jednak zupełnie sucha.
Wygląd: Wysoka (około 6 stóp), szczupła, w pobliżu ludzi garbi się pod ciężarem ich spojrzeń, lecz prostuje się gdy nikt nie zwraca na nią uwagi. Jej włosy są długie, czarne i proste, często opadają na twarz skrywając pogodne, szare oczy, z ciekawością obserwujące otoczenie. Chwilami można jednak w nich dojrzeć płomyk niepokoju i nieufności, wywołany przez wstrząsające ... (Więcej)

Postprzez Syntiel » Wt wrz 27, 2016 10:52 pm

        Syntiel słuchał z powagą i zaczynał rozumieć jak delikatne to sprawy są. Zaręczyny, stateczne życie, rodzina. To były typowe wręcz tematy w kobiecym życiu i może właśnie przez to miały taką wagę. Anioł tylko potakiwał i nie chciał przerywać dziewczynie. Mimo narastającej ciekawości, gryzł się stanowczo w język, z uwagi by nie być wścibskim.
- Ten chłopak musiał Ci zawrócić w głowie. Miłość to piękna rzecz, o ile się o nią zadba. - Przemówił, gdy dziewczyna zaczęła się wpatrywać w przestrzeń. - Błogosławie wam dzieci, niech wasza historia ma szczęśliwe zakończenie - Powiedział niemal patetycznym tonem i uczynił drobny znak w powietrzu, po czym się szeroko uśmiechnął. Czy był to prawdziwe czary czy też nie, zawsze lubił okazywać ludziom dobrą wolę.
- Pawia Zatoka. - Po chwili podniósł temat anioł. - Słyszałem gdzieś o tym. Postaram się tam zajrzeć o ile czas pozwoli. - Ucichł i czekał na posiłek. Nie żeby rozmowa mu jakoś przeszkadzał, wręcz przeciwnie. Sęk w tym, że nie był obeznany w w tematyce o której można rozmawiać z młodymi pannami. Analizy handlowe, polityczne, czy też strategiczne przychodziły mu z łatwością, ale zrozumień młodego człowieka, to już całkowicie inny poziom. Nie był rodzicem. Nie miał styczności z młodymi. i w konsekwencji jego obycie w tych kręgach zostawiało wiele do życzenia. Mógł wyglądać młodo, ale w duszy był stary jak niejeden wolumin w bibliotece.
Avatar użytkownika
Syntiel
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Ezechiel, Angven,
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja utkana jest z niewinnie się oplatających barw miedzi i kobaltu, zszytych delikatnymi cynowymi nićmi. Dobiega nas od niej delikatny zapach lilii, który dzieła nader kojąco na nasze zmysły. Przymykając oczy jesteśmy w stanie dosłyszeć kilka dźwięków. Pojedynczy ton słyszany jakby z oddali i jakiś przyjazny dźwięk razem wkomponowane w ciche i spokojne zawodzenie wiatru. Wszystkie te melodie zdaje się spajać jeden harmonijny rytm. W swojej fakturze aura jest giętka i miękka, oraz delikatnie gładka, lecz najbardziej uwydatnioną w tej sferze cechą jest jej ostrość. Jej boczne krawędzie są niemal uformowane w coś na kształt niebezpiecznych iglic, które mogą nieco przypominać w tej formie skrzydła. Całość otulona jest mocną poświatą w kolorze obsydianu, zdecydowanie łagodzącą ogólne wrażenie. Próbując tej emanacji możemy wczuć się dość pewnie w łagodny smak, ponieważ tylko miejscami zostawia on w podniebieniach kwaśny posmak, nieco lepiąc usta.
Wygląd: Syntiel jest smukłym wysokim aniołem. z sylwetki przypomina elfów. Skórę ma lekko ciemniejszą od przeciętnej, wygląda na wiecznie opalonego. Twarz ma łagodną, wyjątkowo gładką. Nie ma nawet śladu zarostu. Blond włosy mają długość do ramion i mają tendencje zawijać się w loki na końcach. Oczy błyszczą, a wraz z fioletowymi tęczówkami, przywodzą na myśl misternie ... (Więcej)

Postprzez Shiru » Śr wrz 28, 2016 7:56 am

"Czemu znowu rozmawiamy o mnie, a nie o aniołach? Przecież to był oryginalny cel." tknęło Shiru. "To przez to, że Liv mnie rozproszyła. A jest jeszcze tyle rzeczy o których nie wiem."

- Może wróćmy to tematu niebian - przywróciła rozmowę na jej dawne tory. - Czy mógłbyś mi coś jeszcze opowiedzieć? Tym razem sam wybierz temat, który uważasz za najbardziej interesujący. Ja z przyjemnością posłucham.

Po czym oparła łokcie na blacie, twarz zaś na dłoniach i wpatrzyła się w anioła w uprzejmym oczekiwaniu.
Avatar użytkownika
Shiru
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Hirondelle, Kalayaan, Rakka,
Rasa: Człowiek
Aura: Niemalże nieuchwytna, błyszcząca aura bezgłośnie i nieśmiało otacza dziewczynę tak jak i ona nie często rzucając się w oczy. Wydaje się być cynowa, naprawdę jednak pod warstwą tego koloru czai się przeciwstawna mu barwa cynku. Nikła, obsydianowa poświata dopełnia efektu minimalności będąc ledwo dostrzegalną, nawet dla osób wyszkolonych w odczytywaniu aur. Dość łatwo rozpoznać zapach ludzkiej skóry i mieszaniny pyłów z przeróżnych miast i dróg, którymi emanuje. W dotyku zdaje się być bez wyrazu, nie wyróżniając się twardością, będąc trochę elastyczną i chropowatą. Nie można za to przegapić jej ostrych brzegów. Charakteryzuje się bardzo słodkim smakiem z kwaśnawą nutą. Zdecydowanie nie zlepi warg, nie jest jednak zupełnie sucha.
Wygląd: Wysoka (około 6 stóp), szczupła, w pobliżu ludzi garbi się pod ciężarem ich spojrzeń, lecz prostuje się gdy nikt nie zwraca na nią uwagi. Jej włosy są długie, czarne i proste, często opadają na twarz skrywając pogodne, szare oczy, z ciekawością obserwujące otoczenie. Chwilami można jednak w nich dojrzeć płomyk niepokoju i nieufności, wywołany przez wstrząsające ... (Więcej)

Postprzez Syntiel » Śr wrz 28, 2016 9:52 pm

- No to może zacznijmy od... - Tymi słowami Syntiel rozpoczął długi wywód o naturze świata niebiańskiego i jej mieszkańców. Mimochodem pilnował by jakieś nieodpowiednie osoby nie podsłuchiwały i opowiadał o wszystkim co zastanawiało Shiru. W międzyczasie dostali swoje potrawy i nad talerzami dalej dyskutowali. Żądza wiedzy i błyskotliwość kurierki na nowo zdumiała anioła. Gładko przechodzili od jednego zagadnienia do kolejnego. I po ponad godzinie spędzonej przy wspólnym stole, pobieżnie zahaczyli o każdy aspekt niebianologii. Po sytym i smacznym posiłku, zapłacili i opuścili lokal.
- No i to by chyba było na tyle. - Zakończył wykład Syntiel. - Teraz, chyba będę wracał do biblioteki. Musze jeszcze załatwić drobny interes z głównym bibliotekarzem. - Powiedział i swoim płynnym krokiem ruszył w stronę znanego już gmachu. Gry przeszedł kawałek, odwrócił się i spytał: - idziesz?
Avatar użytkownika
Syntiel
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Ezechiel, Angven,
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja utkana jest z niewinnie się oplatających barw miedzi i kobaltu, zszytych delikatnymi cynowymi nićmi. Dobiega nas od niej delikatny zapach lilii, który dzieła nader kojąco na nasze zmysły. Przymykając oczy jesteśmy w stanie dosłyszeć kilka dźwięków. Pojedynczy ton słyszany jakby z oddali i jakiś przyjazny dźwięk razem wkomponowane w ciche i spokojne zawodzenie wiatru. Wszystkie te melodie zdaje się spajać jeden harmonijny rytm. W swojej fakturze aura jest giętka i miękka, oraz delikatnie gładka, lecz najbardziej uwydatnioną w tej sferze cechą jest jej ostrość. Jej boczne krawędzie są niemal uformowane w coś na kształt niebezpiecznych iglic, które mogą nieco przypominać w tej formie skrzydła. Całość otulona jest mocną poświatą w kolorze obsydianu, zdecydowanie łagodzącą ogólne wrażenie. Próbując tej emanacji możemy wczuć się dość pewnie w łagodny smak, ponieważ tylko miejscami zostawia on w podniebieniach kwaśny posmak, nieco lepiąc usta.
Wygląd: Syntiel jest smukłym wysokim aniołem. z sylwetki przypomina elfów. Skórę ma lekko ciemniejszą od przeciętnej, wygląda na wiecznie opalonego. Twarz ma łagodną, wyjątkowo gładką. Nie ma nawet śladu zarostu. Blond włosy mają długość do ramion i mają tendencje zawijać się w loki na końcach. Oczy błyszczą, a wraz z fioletowymi tęczówkami, przywodzą na myśl misternie ... (Więcej)

Postprzez Shiru » Śr wrz 28, 2016 10:38 pm

Właśnie wtedy Shiru przypomniała sobie, że obiecała dzisiaj zjeść obiad z rodzicami. Pozycja słońca na niebie wskazywała na to, że jest już po południu.

- Nie mogę - odpowiedziała z żalem. - Obiecałam spędzić dzisiejsze popołudnie z rodziną, bo jutro wyjeżdżam na kolejne poselstwo, tym razem dłuższe, więc rodzice chcą nacieszyć się moją obecnością póki mogą. Może spotkamy się jeszcze kiedy indziej? - spytała z nadzieją. Anioł potrafił naprawdę dobrze opowiadać, szkoda było się z nim rozstawać.

Ciąg dalszy: Shiru
Ostatnio edytowano Pt wrz 30, 2016 5:01 pm przez Shiru, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Shiru
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Hirondelle, Kalayaan, Rakka,
Rasa: Człowiek
Aura: Niemalże nieuchwytna, błyszcząca aura bezgłośnie i nieśmiało otacza dziewczynę tak jak i ona nie często rzucając się w oczy. Wydaje się być cynowa, naprawdę jednak pod warstwą tego koloru czai się przeciwstawna mu barwa cynku. Nikła, obsydianowa poświata dopełnia efektu minimalności będąc ledwo dostrzegalną, nawet dla osób wyszkolonych w odczytywaniu aur. Dość łatwo rozpoznać zapach ludzkiej skóry i mieszaniny pyłów z przeróżnych miast i dróg, którymi emanuje. W dotyku zdaje się być bez wyrazu, nie wyróżniając się twardością, będąc trochę elastyczną i chropowatą. Nie można za to przegapić jej ostrych brzegów. Charakteryzuje się bardzo słodkim smakiem z kwaśnawą nutą. Zdecydowanie nie zlepi warg, nie jest jednak zupełnie sucha.
Wygląd: Wysoka (około 6 stóp), szczupła, w pobliżu ludzi garbi się pod ciężarem ich spojrzeń, lecz prostuje się gdy nikt nie zwraca na nią uwagi. Jej włosy są długie, czarne i proste, często opadają na twarz skrywając pogodne, szare oczy, z ciekawością obserwujące otoczenie. Chwilami można jednak w nich dojrzeć płomyk niepokoju i nieufności, wywołany przez wstrząsające ... (Więcej)

Postprzez Syntiel » Cz wrz 29, 2016 1:46 pm

- Rozumiem. Jeśli będziesz czegoś jeszcze potrzebować, szukaj mnie w pobliżu biblioteki. Pewnie jeszcze parę dni zabawie w waszym mieście. - Powiedział anioł i odwrócił się do rozmówczyni. - Żegnaj więc i niech niebiosa ci błogosławią na twoich drogach. - Pozdrowił ją i zwieńczył rozstanie zamaszystym ukłonem. Następnie sprawnym krokiem zniknął wśród ludzi na ulicy.
        Kroki swoje pokierował do biblioteki miejskiej, gdzie po kolejnej nieudanej próbie odkupienia poszukiwanej księgi, za opłatą wynegocjował sposobność do przepisania tekstu. Wprawnemu aniołowi to zadanie zajęło z pół miesiąca. Z  gotowym rękopisem, powrócił do rodzimego wymiaru, gdzie mając swój warsztat, dopieścił detale i z pomocą introligatora oprawił księgę. Jakby nie patrzeć, anioł odniósł sukces, pozyskał najistotniejszą część dzieła - czyli treść. Teraz na nowo, mógł spędzać czas w znanych sobie alejkach, chłonąć literaturę i dbać o porządek księgozbioru.
Avatar użytkownika
Syntiel
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Ezechiel, Angven,
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja utkana jest z niewinnie się oplatających barw miedzi i kobaltu, zszytych delikatnymi cynowymi nićmi. Dobiega nas od niej delikatny zapach lilii, który dzieła nader kojąco na nasze zmysły. Przymykając oczy jesteśmy w stanie dosłyszeć kilka dźwięków. Pojedynczy ton słyszany jakby z oddali i jakiś przyjazny dźwięk razem wkomponowane w ciche i spokojne zawodzenie wiatru. Wszystkie te melodie zdaje się spajać jeden harmonijny rytm. W swojej fakturze aura jest giętka i miękka, oraz delikatnie gładka, lecz najbardziej uwydatnioną w tej sferze cechą jest jej ostrość. Jej boczne krawędzie są niemal uformowane w coś na kształt niebezpiecznych iglic, które mogą nieco przypominać w tej formie skrzydła. Całość otulona jest mocną poświatą w kolorze obsydianu, zdecydowanie łagodzącą ogólne wrażenie. Próbując tej emanacji możemy wczuć się dość pewnie w łagodny smak, ponieważ tylko miejscami zostawia on w podniebieniach kwaśny posmak, nieco lepiąc usta.
Wygląd: Syntiel jest smukłym wysokim aniołem. z sylwetki przypomina elfów. Skórę ma lekko ciemniejszą od przeciętnej, wygląda na wiecznie opalonego. Twarz ma łagodną, wyjątkowo gładką. Nie ma nawet śladu zarostu. Blond włosy mają długość do ramion i mają tendencje zawijać się w loki na końcach. Oczy błyszczą, a wraz z fioletowymi tęczówkami, przywodzą na myśl misternie ... (Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Serenaa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron