Dolina SnówŹródło Natchnienia

To tutaj trafiają zbawione dusze zmarłych, dostępując pokoju i radości. Wypełniona ciszą, dobrem i spokojem tajemna dolina strzeżona przez najwyższe zastępy anielskich sług.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Eroen
Błądzący po drugiej stronie
Posty: 57
Rejestracja: 8 lat temu
Inne Postacie: Therent
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.
Kontakt:

Źródło Natchnienia

Post autor: Eroen » 8 lat temu

Było to jedno z najbardziej magicznych miejsc w Niebiańskich Krainach. Położone u szczytu doliny, źródełko, otoczone młodym zagajnikiem brzóz i świerków. Posiadało moc regeneracji istot duchowych, przynosiło wizje przyszłości i ożywiało nadzieję. W powietrzu unosiły się kule złotego światła niczym miniaturowe słońca, zalewające okolicę ciepłym blaskiem.
Eroen kochał to źródełko, przede wszystkim dlatego, że przypominało mu obrazy z dzieciństwa. Wolał urok naturalnych zaciszy od diamentowych pałaców.
Po długim i meczącym locie, zanurzył się z rozkoszą w odżywczej wodzie. Długo unosił się na jej powierzchni, pośród złotych iskier. Starał się wymazać ze swojej świadomości obraz dwojga ziemian, których zostawił poprzedniej nocy. Nawet anielski blask i przesiąknięte magią dobra wody magicznego źródła, nie były w stanie osłodzić goryczy, którą ze sobą przyniósł. Każdy szept, wypływającego stąd strumyka, zdawał się szemrać mu w sercu o winie i odpowiedzialności. O ucieczce i tchórzostwie...

"Nie chcieli mnie słuchać! Boją się... złoszczą się na mnie!"
Eroen kłócił się z własnym wnętrzem.
"Wcale mnie nie potrzebują. Och.. on z pewnością doskonale ją wszystkiego nauczy. A ona, jego..."
Pomyślał rozgoryczony i stworzył w swych myślach obraz rycerza i lisicy baraszkujacych nago w trawie, przy akompaniamencie pisków i śmiechów. Zamazał wizję szybko czując jak ogarnia go złość. Następnym obrazem, jaki mu się nasunął, była Jenya, stojąca w kałuży krwi z, ociekającym czerwoną cieczą, mieczem Garta w dłoni. Jej oczy pałały satysfakcją.
Jęknął, a właściwie zawył przeciągle. Nie był to dźwięk, który mogłyby usłyszeć ziemskie uszy. Fala żałości i bezradnej żądzy powstrzymania zła spłynęła po zboczu doliny niczym chłodniejszy powiew wiatru.

Awatar użytkownika
Eroen
Błądzący po drugiej stronie
Posty: 57
Rejestracja: 8 lat temu
Inne Postacie: Therent
Aura: Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone. Tutaj będzie aura, chwilowo wyłączone.
Kontakt:

Post autor: Eroen » 8 lat temu

Uspokoił się... Nie wiedział sam, ile upłynęło czasu.
Ocknął się, wciąż dryfując na powierzchni wody.
Dlaczego przybrał iluminację swojej materialnej postaci? Także tego nie wiedział.
Twarz miał skierowaną ku niebu. Długie wstążki, utkanych ze światła, włosów falowały w wodzie.
Uświadomił sobie, że za długo pozostawał bezczynny...

Podniósł niemal bezkształtny tułów, który poniżej pasa przypominał już tylko niewyraźne, splątane smugi srebrzystego dymu.
Spojrzał w wodę obok siebie i wzniósł się w górę, nad powierzchnię. Obrócił się w powietrzu.
Zawisł twarzą do dołu przyglądając się, pojawiającym się w źródełku obrazom.
Powierzchnia zamigotała i ukazała jego oczom Alaranię.
Wyspa Syren, a potem Lochy...
Na pryczy, w celi leżała ciemnowłosa dziewczyna...

Zablokowany

Wróć do „Dolina Snów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość