Oglądasz profil – Sawan

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana















- Brak Avatara -

Ogólne

Godność:
Sawan "Red" Roche
Rasa:
Alarianin
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
34 lat
Wygląda na:
28 lat
Profesje:
Żeglarz, Pirat, Rybak
Majątek:
Zamożny
Sława:
Znany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Sawan
Ranga:
Zbłąkana Dusza
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Sawan

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 miesiąc temu
Ostatnio aktywny:
1 tydzień temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile


Atrybuty

Krzepa:raczej silny, wytrwały, wytrzymały
Zwinność:zręczny, dokładny
Percepcja:dobry wzrok, dobry słuch
Umysł:bystry, ineligentny, silna wola
Prezencja:Ładny, przekonywujący

Umiejętności

Podstawowy

Cechy Specjalne

Bestia z GłębinKlątwa
Sawan oddał duszę w zamian za życie i teraz, ilekroć ocean zechce mu je odebrać, on stanie mu ością w gardle. I to dosłownie. Początkowo

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Wygląd

Sawan ma 183 cm wzrostu i waży przy tym jakieś 90 kg. Lubi dobrze zjeść, lecz dzięki ciężkiej pracy wogóle tego po nim nie widać. Ma szerokie barki i stosunkowo wąskie biodra, uniesioną klatkę piersiową oraz skromne "V" między miednicą, a sześciopakiem. Wyraźnie umięśniony w okolicach ramion i ud, sprawia wrażenie kogoś, kto przez długie lata nie wychodził z kuźni. Jego skóra ma barwę różu przesianego popiołem, w dotyku przypomina nieheblowane drewno, z lekką opalenizną nabytą w południowym słońcu. 

Twarz o ostrych rysach i wystających kościach wydaje się raczej przyjazna, jeśli nie liczyć dwóch paskudnych blizn nabytych za młodu - jedna szpeci policzek, ma kształt litery "Y", a jej struktura przypomina ślad po znakowaniu rozgrzanym żelastwem; druga to półkoliste żłobienie nad lewym uchem - pamiątka po buzdyganie. Jej środek zajmują duże, wiecznie podkrążone, migdałowate oczy w barwie szmaragdu, prosty i gładki nos, gęsto nakrapiany piegami wraz z policzkami oraz ściągniete brwi. Nieco niżej bujne, ułożone w falę wąsy, ciemne usta i krótka, gęsta broda pielęgnowana po całej szerokości szczęki. Głowa w większości wygolona, włosy z samej góry również krótkie i zaczesane na prawą stronę na wysokości skroni. A wszystko to w kolorze jasnej rdzy.

Co do ubioru, to Sawan wygodę i elegancję stawia na równi. Biała lub szara koszula wiązana na piersi i z szerokimi rękawami to u niego standard. Podobnie jak czerwona kamizelka zapinana na kołki lub, jeśli akurat pada deszcz, długi płaszcz z kapturem. Spodnie w zależności od kaprysu nosi czarne, granatowe albo zielonkawe, pod kolor oczu i przewiązane w pasie kawałkiem sznura do cumowania. Jeśli zaś chodzi o buty, to plecione mokasyny z podeszwą zrobioną z kawałka kory to wszystko na co go stać. "Red" ma też kilka biżuteryjnych drobiazgów, które go wyróżniają. Między innymi złote kolczyki i sygnet z wygrawerowanym "Primo Kappr" - prezent od pani kapitan w dniu kiedy zgodził się objąć stanowisko pierwszego oficera na Aurorze. Do dziś służy mu za symbol zbyt pochopnie podejmowanych decyzji.

Historia

Sawan i jego siostra bliźniaczka, Kami, urodzili się 8 dnia Miesiąca Orła 740 roku na plantacji cukru na wyspie Qrim, we wschodniej części Archipelagu Farrahin, znajdującej się pod jurysdykcją królestwa Limarii. Ich ojciec, Enrico, przez trzydzieści lat pełnił obowiązki bosmana na jednym z okrętów formacji Łupieżców, pod rozkazami niejakiego Malika, a swoją żonę, Loren, spadkobierczynię rodzinnego interesu, poznał u kresu kariery w 739 roku podczas wielkiego sztormu, który zmusił piratów do awaryjnego zawinięcia do portu na wspomnianej wyspie. Tam znaleźli nie tylko bezpieczne schronienie ale i uzupełnili zapasy, za które odwdzięczyli się eskortą młodej arystokratki i jej cennego ładunku na targ w Saorais. Zanim jednak statek minął błękitne wieże Arrantalis, dla Malika stało się oczywistym, że wraz z końcem rejsu będzie musiał poszukać sobie nowego bosmana.

Pięć lat później wyspę zaczęła nawiedzać para duchów z białych prześcieradeł, dwuosobowa wataha wilkołaków w zakurzonych futrach ze strychu oraz duet tajemniczych rabusiów z drewnianymi mieczami, który kradł co popadnie, a następnie wszystko zakopywał w ogrodzie. Nierozłączne w zabawie i codziennej rutynie rodzeństwo uwielbiało dokazywać służbie i ojcu, który na samym początku nie potrafił odnaleźć się w nowej roli. Czym innym było bowiem smagnięcie batem po plecach leniwego marynarza, a czym innym jest podniesienie głosu na własne dzieci. Marynarz nie odda, bo się boi, nawet słówkiem się nie poskarży, tylko poderwie cztery litery i wyszoruje każdą deskę pokładu, aby tylko nie skończyć za burtą. Dziecko natomiast zacznie płakać, a to widok, którego nie zniesie żaden mężczyzna. W dodatku płacz może zaalarmować matkę - wtedy i rejs podczas sztormu wydaje się bezpieczniejszą opcją.

Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Dla Sawana i Kami rozłąka przypadła po dniu ich ósmych urodzin, gdy zaczęły narastać między nimi kłótnie spowodowane różnicami. Wtedy też każde z nich trafiło pod skrzydła innego rodzica. Dzieciństwo chłopca nie uległo jednak dużym zmianom. Wciąż był małym rabusiem, tyle że drewniany miecz zamienił na stalowy, a zabawy z siostrą na treningi z ojcem. Zaczynając od podstaw, Sawan przyswoił tajniki walki szablą i gołymi pięściami, zgłębił kartografię, astronomię, medycynę, a także nauczył się wiązać węzły, przydatne nie tylko na okręcie ale i podczas polowań. Wiele godzin poświęcał też na lekcje pływania i ogólny rozwój tężyzny fizycznej, a w wolnych chwilach pomagał niewolnikom w polu lub siadał razem z siostrą do książek. To z nich nauczył się nie tylko czytać ale i dowiedział się czegoś więcej o świecie po za plażami wyspy Qrim.

Kiedy Sawan skończył siedemnaście lat, ojciec podarował mu swoją szablę i z błogosławieństwem odprawił do Limarii. Tam nakazał chłopakowi odszukać w tawernie "Pod Werbownikiem" kapitana Malika i zaoferować mu swoje skromne usługi. Ów mężczyzna początkowo nie mógł się nadziwić własnym oczom, trzy razy wypytywał przybysza o pochodzenie szabli, a gdy trzykrotnie otrzymał odpowiedź "Dał mi ją ojciec", z udawaną pokorą obiecał bogom oceanu, że kończy z piciem, a następnie uścisnął młodzieńcowi rękę i zaprosił go do stolika. Następnego ranka Sawan odchorowywał nadmiar alkoholu przewieszony przez burtę pirackiego statku. Zaczynał jak każdy: szorował pokład, obierał kartofle, polerował broń, zszywał podarte żagle i łatał dziury w sieciach na ryby. Z czasem jednak jego umiejętności zaowocowały awansem i zanim się obejrzał był prawą ręką bosmana.

Posiadłość

Lokalizacja: Ocean Jadeitów - Okręt Aurora
Kajuta pierwszego oficera na Aurorze ulokowana jest w części dziobowej statku, na prawo od zejściówki i w bezpośrednim sąsiedztwie kambuza (okrętowej kuchni) oraz mesy (kantyny), a nie, jak to zazwyczaj bywa w przypadku pomieszczeń dla wyższych rangą oficerów, na rufie. Prowadzi do niej pojedyńczy, bardzo wąski i pozbawiony źródeł światła korytarz, zakończony drzwiami z ciemnego dębu na złotych zawiasach i z ciężką, mosiężną klamką z motywem czaszki na gałce. Za nimi właśnie znajduje się królestwo "Reda", w którym rzadko ma on okazję przebywać ze względu na swoje liczne obowiązki związane ze stanowiskiem pierwszego oficera. Wnętrze kajuty cechuje wyjątkowa prostota i minimalizm, pierwsze co rzuca się w oczy to jednoosobowa prycza i dwa bardzo stare, skórzane fotele stojące bokiem do okna - miejsce na długie i poważne przyjacielskie rozmowy z panią kapitan. Pomiędzy nimi stolik z beczki po rumie nakryty mapami, a pod nim z kolei zapas butelek, kieliszków i szklanek wiadomego przeznaczenia. W rogu komoda pełna ubrań, a po przeciwnej stronie blaszana wanna po brzegi zastawiona stosami przeczytanych i nieprzeczytanych książek. Na ścianach skromna kolekcja szabli odebranych w licznych aktach kapitulacji, a pod pryczą, niczym u smoków ze znanych światu legend, kufer pełen zrabowanego złota.