Oglądasz profil – Kassad

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Kassad Fuller
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
27 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Kassad
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Kassad

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 miesiące temu
Ostatnio aktywny:
6 miesiące temu
Liczba postów:
4
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Równiny Andurii
(Posty: 3 / 75.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[Okolice Gór Druidów] Dzień inny niż wszystkie.
(Posty: 3 / 75.00% wszystkich postów użytkownika)

Atrybuty

Krzepa:raczej silny, niezłomny, nie do zdarcia
Zwinność:przeciętna
Percepcja:słaby zmysł magiczny
Umysł:pojętny
Prezencja:godny, charyzmatyczny

Umiejętności

JeździectwoPodstawowy
WspinaczkaPodstawowy
Czytanie mapPodstawowy
Władanie ostrzamiOpanowany
Broń obuchowaBiegły
StrategiaBiegły
TaktykaOpanowany
ŁucznictwoPodstawowy
KowalstwoOpanowany
Pisanie i czytaniePodstawowy
KulturoznastwoOpanowany

Cechy Specjalne

Adamantowa WolaZaleta
Jest to wyjątkowa odporność psychiczna, dzięki której w sytuacji krytycznej jest w stanie zepchnąć strach i panikę wgłąb siebie, pozwalając zachować pewność siebie i rozwagę.
Do broni!Klątwa
Nie do końca jest jasne skąd ta umiejętność się wywodzi. Kassad od młodości miał talent do wywoływania posłuchu wśród żołnierzy, a ta umiejętność zdaje się rozszerzać jego naturalny talent, przez co walczący w jego otoczeniu pod wpływem jego rozkazów są rozumniejsi, bardziej skoordynowani i waleczniejsi.
Pacyfizm orężaKlątwa
Przypadłość, którą został obciążony przez używanie Tarczy Luminarów. Gdy jest w jej posiadaniu, nie jest w stanie bronią białą świadomie dobić jakiegokolwiek wroga. Próba spowoduje bolesny skurcz mięśni, niemal paraliżujący całe ciało. Są z tego dwa wyjścia. Albo zdecyduje się potencjalną ofiarę ogłuszyć... bądź zatłuc delikwenta tarczą. Artystycznie. Umiejętność ta jednak nie wpływa na broń dystansową, która najwyraźniej nie wpisuje się w zakaz spowodowany klątwą.

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Tarcza IluminarówZaklęty
Magiczny przedmiot z niemal niezniszczalnego stopu, którego magiczną właściwością jest możliwość kumulowanie siły zebranej przed siebie energii uderzeń, którą można później, w wybranej przez siebie chwili uwolnić, potęgując własny cios. Jeśli skumuluje się odpowiednio dużo uderzeń, można przeciwnikowi urwać głowę zwykłym rąbnięciem tarczą w jego hełm. Skumulowana energia musi być zużyta w przeciągu dnia od jej skumulowania. Do tego czasu będzie ona miała odbicie na ciele właściciela tarczy, nakładając stres na jego mięśnie. Ilość skumulowanej energii i zdolność jej utrzymania zależą od czystej siły fizycznej nosiciela.
ŚwietlikBaśniowy
Mała kryształowa kula zawieszona w oplatającej ją srebrnej metalowej klatce. W zamyśle ma prowadzić do miejsca które właściciel uznaje za dom. Będąc jednak w posiadaniu Kassada, jest bezużyteczna.

Charakter

Kassad, jak przystało na człowieka wychowanego w Zakonie Iluminarów, wyrzeźbiony został na ideał brata świątynnego. Odważny rycerz otoczony niebiańską aurą, dla którego czystość, szlachetność i miłosierdzie są wartościami nadrzędnymi. Jego życie zostało poświęcone obronie innych, stając się szlachetną tarczą dobra przeciwko złu.

Wiadomo jednak, że gdy opuścił mury zakonu, wszystko to poszło jak krew w piach.
Mało zostało w Kassadzie ze "niebiańskiej aury". Niczym pies spuszczony ze smyczy zdążył zachłysnąć się urokami bycia wolnym. Jest dość młody, a co za tym idzie, ciekawość świata gra u niego pierwsze skrzypce. Zawsze go wszędzie pełno, wciskającego nos w nie swoje sprawy. Podchodzi do życia z optymizmem, nierzadko jednak chorobliwym. Co bowiem rozsądnego w szczerzeniu się, gdy napiera na ciebie banda krwiożerczych wilkołaków? Jego osobowość i wrodzony upór zdają się jednak działać cuda, często przechylając szalkę szczęścia i pozwalając wziąźć z niej łyk. Co tam łyk - bardziej wychlać połowę zawartości!
Nie można jednak nazwać go całkowicie nierozważnym. W równie dużej mierze polega na szczęściu i swojej pomysłowości, co i postrzeganiu ryzyka. To jednak, że jest go świadomy, nie oznacza, że się nim specjalnie przejmuje. Ma swoje wartości, które niekiedy są generalną karykaturą wbijanych latami przez zakon ideałów, jednak na koniec dnia cechuje się ogólną dobrocią, brakiem niezdrowej zawiści i chęcią pomocy innym. Jest społecznikiem - dobrze czuje się w kompanii, choćby zważając na jego braki bądź nałożone niemalże absurdalne zakazy.

Wygląd

Kassad jest mierzącym niemal dwa pełne metry mężczyzną, który głową zahacza o co niższe kłębiące się na niebie chmury. Szeroki po wojskowemu w barkach, co jest raczej naturalnym wynikiem noszenia ciężkiej zbroi na karku i dźwigania szerokiej tarczy na zmianę w ręku i na plecach. Jego twarz jest niczym wyciosana z kamienia; kanciasta, choć wyglądem przypominająca owal, z zielonkawymi oczami, wpatrującymi się świdrująco w cel, osadzonymi w płytkich oczodołach między prostym nosem i nad pełnymi, zaciśniętymi w kreskę ustami. Widoczna i zatarta czasem szrama przecina jego policzek w pobliżu ust, nie chcąc do końca się wchłonąć.

Jego ubiór może wydawać się skomplikowany, jednak jest banalnie prosty. Pancerz składa się z napierśnika, ruchomych naramienników i stalowych zarękawi. Na kark ma zarzuconą narzutę w kolorze zielonym, sugerując przynależność do któregoś z zakonów rycerskich, a także futrzany kołnierz, mający stanowić ochronę przed zimnem.
Jeśli chodzi o uzbrojenie, nie ma tu też większych atrakcji. Składają się na nie szeroki miecz w kształcie liścia, wyglądająca na stalową tarcza z podobizną otwartego oka, a także ukryty przy pasie nóż o zagiętym ostrzu.

Historia

Słyszeliście kiedyś o mieście zwanym Gerolan? Położonym tuż przy wybrzeżu wschodniej części kontynentu. Miasto zbudowane w starym stylu, jednak będące dość świeżym nabytkiem rzeczywistości, patrząc na odległą historię krainy. Ze swoimi plusami i minusami, ma ono jednak konkretną, poważną wadę. Położone jest pośród Wielkich Dolin Smutki.
Nie sposób wyobrazić sobie powodu, dla którego ktoś wymyślił, że" zbudowanie osady pośrodku krain potworów i nieumarłych jest genialnym pomysłem". Obecnym mieszkańcom została jedynie ponura akceptacja. Nie znaczy to, że zaniechali oni prób ochrony siebie i swoich rodzin. W mieście tym funkcjonuje organizacja, nazywająca siebie Zakonem Iluminarów. Jest to bractwo rycerskie, które odpowiada za ochronę Gerolan i uczęszczanych traktów okalających Gerolan przed napaściami wszystkiego, co wychynie spośród gęstych bagien. Zawsze rzucający się w oczy, ze swoimi lśniącymi zbrojami, sztandarami i mrukliwą pięśnią na ustach, od wielu lat prowadzą świętą krucjatę przeciwko siłom zła. Tak się złożyło, iż Kassad był jego częścią. "Był" jest tego dobrym określeniem.
Kassad Fuller był rycerzem Iluminarów od dziecka. Zostawiony jako niemowlę pod bramą bractwa, otoczony został opieką i wychowaniem przez członków zakonu. W miarę przemijających lat stawał się po kolei służącym, potem paziem, kończą wreszcie na pełnoprawnym weteranem bojów z nieumarłymi. Proces ten był ekstremalnie przyspieszony, cechowały go bowiem silne atrybuty przywódcze - zawsze wiedział jak wzmocnić morale, podejmował decyzje w oparciu nie o największą skuteczność, a o możliwości i bezpieczeństwo swoich ludzi i co najważniejsze chyba - szybko zjednywał sobie sympatię żołnierzy. Może odważnie, może brawurowo, ale Kassada na polu walki zawsze widziano w pierwszym rzędzie, dźwigającego największą znalezioną tarczę, będąc ruchomym murem dla towarzyszy swoich zbroi. Potężna sylwetka idąca bez trwogi na zastępy wroga działała niczym cud dla waleczności innych krzyżowców. Niewielu dostrzegło - pomijając nawet samego Kassada - że nie była to jedynie skuteczność charakteru. Zdawało się, że nad Fullerem czuwa sama opatrzność, niczym ogromny orzeł rozsiewający wokół niego aurę dowódcy.
Wszystko to efekt miało taki, że kończąc niespełna dwadzieścia jeden wiosen został odznaczony jednym z najważniejszych orderów zakonu -Tarczą Iluminarów. Potężnym przedmiotem, dzięki którego magicznym właściwościom miał stać się prawdziwym obrońcą sił dobra. Przychodziła z tym jednak równie potężna reguła; Będąc w jej posiadaniu, nie był w stanie zadać świadomej śmierci wrogowi bronią białą.
Od tego czasu minęło pełne sześć lat. Kassad krótko po otrzymaniu artefaktu wyruszył w podróż po Alaranii.Była to samotna ścieżka, co niespecjalnie przypadło mu do gustu, jednak zacięcie brnął przed siebie, nie zważając na przeszkody. W miarę oswajania się ze swoją nową rolą, w szczególności z nowymi zakazami, rozwinęła się jego zdolność kombinowania. Szybko zauważył, że są sposoby, by bezboleśnie ominąć narzucone mu przez Tarczę reguły. Takie pogwałcenie zasad zadziałało na niego niczym płachta na byka. Mówiąc prościej - doświadczył uroków prawdziwego życia.
Poznał uroki spędzania czasu z kobietami. Jadł za trzech, pił za siedmiu. Wyruszał na kolejne wyprawy goniąc za pieniędzmi, walczył z potworami, ludźmi, wdawał się w ludowe zamieszki, siedział w więzieniach, uciekał z więzień. Ratował i był ratowany wiele razy. A to był dopiero początek tego, co miało spotkać go teraz.