Profil użytkownika Kang

Avatar użytkownika
[Ta karta nie została jeszcze zaakceptowana]

Ogólne

Potęga:
Imię: Kangerotha
Rasa: Smok
Wiek: 550


Aura



Wygląd

W postaci smoka nie różni się od przedstawicieli tej rasy wyglądem. Wzrost smoczycy można porównać do dwóch stodół. Ciało ma raczej smukłe jeśli można tak powiedzieć i podłużne. Pysk średniej długość pełen ostrych kłów, zakończony dwiema parami rogów dłuższymi wyżej głowy i krótkimi kawałek niżej. Tym co może ją wyróżnić jest zabarwienie łusek i skrzydeł oscylujące pomiędzy belą a błękitem.

Co do ludzkiej formy w której jednak zazwyczaj można ją spotkać kiedy przemierza tereny Alaranii. Jest to wysoka kobieta o kocim kształcie twarzy którą okalają długie do ramion blond loki. Co do twarzy można wyróżnić także oczy o błękitnych lekko połyskujących tęczówkach oraz wyraźnie podkreślone usta umieszczone tuż pod małym zgrabnym nosem. Ciało kobiety raczej niczym specjalnym się nie wyróżnia zwykła kobieca sylwetka z widocznym wcięciem w talii. Co do ubioru zazwyczaj jest to opięty skórzany strój z kapturem koloru niebieskiego wykończony białym futrem. Wszystko spięte jest w pasie złotą klamrą z niebieskim kamieniem do ozdoby. Jako dopełnienie tego wszystkiego ozdobne naramienniki połączone z peleryną służące głównie lepszemu efektowi wizualnemu niż obronie.


Charakter

Nie pomyli się człowiek który nazwie ją "dobrą" istotą nawet bardzo dobrą. Cechuje ją wielkie poszanowanie dla wszystkiego co żyje. Pomimo iż z początku. Brak poszanowania dla ludzkiego życia wykształcił się u niej już w bardzo młodym wieku, ale poniekąd została ku temu pchnięta przez otoczenie, w jakim się wówczas znajdowała. Życie w izolacji do którego zmuszona została wraz z siostrami. Jej psychika zaczęła się nieodwracalnie zmieniać. Dopiero od momentu kiedy zabiła siostrę. Zaczęła życie miedzy ludźmi. Otwarta na wszelkie znajomość nauczyła się podchodzić do wszystkiego i wszystkich z szacunkiem. Jest także niesamowicie spokojna choć niekoniecznie niecierpliwa. Jeśli sytuacja tego wymaga, poczeka.
Życie nauczyło ją po drodze jednej bardzo ważnej rzeczy. Nauczyło ją, że każdy jest kłamcą. Ludzie oszukują nawet najbliższych, nieprzerwanie wiją pajęcze sieci, zastawiając pułapki na osoby, które nieszczęśliwie im zaufały. Na jednak wychodzi z założenia że każdy ma prawo do pomyłki. Posiada niezwykle cięty język, którym często kłapie na prawo i lewo, często zaczepiając nieznajomych. Proponując bez owijania w bawełnę nowo poznanym jakiś mocniejszy trunek. Uwielbia przy tym dzielić się rozległymi historiami. Nieważne czy ktoś jest wyżej postawiony, nieważne czy to dziecko czy starzec, zawsze powie co uważa, używając przy tym pięknych i wyszukanych słów. O dziwo bardzo rzadko zdarza jej się kłamać uważa to za konieczność, prawdopodobnie przez wzgląd na idee i nastawienie do społeczeństwa. Niekiedy bywa łatwowierny lub zbyt ufny. Bardzo nie lubi spędzać czasu samotnie. Interesuje ją to co nieznane i przyciąga jej uwagę. Zazwyczaj, przez to wpada w tarapaty z których przy odrobinie szczęścia zawsze udaje jej się wyjść cało.

Atrybuty

Krzepa:Silny, Wytrwały, Odporny,
Zwinność:Zręczny,
Percepcja:Czuły nos, Czuły język, Czuły zm.mag,
Umysł:Bystry, Błyskotliwy, Silna wola,
Prezencja:Przekonywujący,

Cechy specjalne

Zdolność przemiany [Z]Zazwyczaj przebywa jednak z ludzkiej postaci więc może lepiej byłoby to nazwać przemianą w smoka.
Pamieć Absolutna [Z]
Latanie [Z]

Umiejętności

Zastawianie pułapek [P]
Etykieta [P]
Jeździectwo [P]
Odnajdywanie portali [P]
Pływanie [P]
Wspinaczka [P]
Śpiew [P]
Taniec [P]
Gimnastyka [P]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Inkantacje
Wody [M]W połączeniu z potęgą magi ognia pozwala kontrolować lód. Jak pięknym i umiłowanym przez Kangerothe żywiołem jest lód. Zabawa nim sprawia jej nie lada frajdę przez co szybciej przyswajała sobie tajemnice tej arkany. Pod postacią człowieka doskonaląc przez lata swoje magiczne umiejętność bez przeszkód może nazywać się teraz mistrzem.
Ognia [M]
Energii [A]Braki w ochronie jaką dają jej łuski zastąpiła magią energii w chwilach zagrożenia osłaniając siebie czy też towarzyszy potężną tarczą.
Przestrzeni [U]Dziedzina ta służy jej głównie do używania podstawowych zaklęć. Nie mogąc na dłuższy czas przybierać postaci smoka często wybiera teleportację jako środek transportu rzadziej posługując się telekinezą czy lewitacją.

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Początek tej historii rozpoczął się z błahej wydawałoby się sprawy. Opowiada ona o 7 smoczych siostrach żyjących daleko w górach. Wysoko w skutych lodem szczytach gór. Długie lata żyły samotnie ciesząc się wzajemnym towarzystwem i harmonią panującą w ich gronie. Od najmłodszych lat zdane były na siebie. Mroczne czasy zaczęły się, kiedy to jedna z nich pod osłoną nocy postanowiła zejść z góry. Trafiając do ludzkiej osady z fascynacją przyglądała się jej mieszkańcom coraz częściej wykradając się potajemnie. W postaci przepięknej kobiety zaczęła zbliżać się do mieszkańców odnajdując z czasem w jednym z nich miłość. Pragnąc podzielić się swoim szczęściem z siostrami postanowiła oznajmić im czego się dopuściła. Smoczyce pomimo wstępnego zaskoczenia wspólnie postanowiły zaakceptować miłość siostry do człowieka. Wszystkie poza jedną...
Kangerotha najstarsza z sióstr nie mogąc pojąć ich poczynań zaszyła się głęboko w swojej jaskini unikając kontaktu z pozostałymi. Czas wydawał się zwalniać, zatrzymywać się w chwili, kiedy pogrążona była w rozmyślaniach nad sensem tradycji ich przodków. Kiedy to one uważane były za wielkie księżniczki jednego ze smoczych rodów, jej głupia siostra chciała zmieszać krew ze zwykłym człowiekiem. Legendy które za młodu słyszała od dziadka "Prasmoka Kanegosa" kategorycznie zabraniały postępowania w ten sposób. Nie mogła na to pozwolić. Tej nocy postanowiła śledzić siostrę z ukrycia obserwując jej potajemne spotkanie z ukochanym. Smoczyca powoli stawiała kroki powoli, delektując się każdym z nich bez pośpiechu pokonywała dzielący ich dystans. Stając tuż za parą wyciągnął dłoń jednym ruchem przebijając serce mężczyzny sztyletem. Młodsza siostra rzuciła się w jej kierunki jednak szybko została odepchnięta i powalona na ziemię. Kangerotha przylgnęła do niej mocno przytrzymując siostrę przy ziemi. -Przepraszam. -Tak będzie lepiej - Powtarzała przykładając usta do ucha siostry, która w furii przeklinała ją na wszelakie sposoby. Wyciągając rękę spod uścisku wbiła paznokcie w udo Kangerothy który w rewanżu pochwyciła odsłonięte gardło z impetem dociskając je do ziemi. Młodsza smoczyca nie mogąc złapać oddechu samowolnie poluźniła uścisk na udzie. Patrzyły sobie w oczy Liannna z furią i obłędem oraz Kangerotha w której oczach była wyłącznie pustka brak jakichkolwiek emocji. -Nie wybaczysz mi tego co się stało, dlatego też nie możemy żyć obie. - Wolną ręką wyciągając sztylet z pleców mężczyzny pchnęła nim w serce siostry impetem ciała dociskając ostrze. Chowając sztylet ze smutkiem przyglądała się ociekającej krwią broni, opuszkami palców przejeżdżając po chłodnej stali. Doskonale wiedziała, jak wielkie konsekwencje przyniesie jej czyn którego się dopuściła. Obowiązek i brzemię które na zawsze splamiło jej honor. Sami bogowie wydawali się z niedowierzaniem spoglądać na jej zbrodnię. Pomimo wszystkiego to ona przegrała, poległa od śmiertelnej rany, którą zadała siostrze nie było już jednak czasu na przemyślenia.
Wiedziała, że musi się śpieszyć, kiedy to pierwsze promienie słońca oświetliły jej bladą twarz. -Widzisz ten wschód słońca? - Szepnęła jakby sama do siebie unosząc martwe ciało Lianny ku górze. -Zawsze przypominać mi będzie o was o tym jak bardzo was kocham. Przypominać mi będzie czasy ciemności w których przyszło nam żyć.
Nie tracąc już więcej czasu Kangerotha udała się na górę, gdzie jej niczego nie świadome siostry jeszcze spały. Korzystając z okazji smoczyca wleciała między oblodzone szczyty gdzie wszystkie siedem sióstr miało swoje jaskinie. Co prawda odchodząc nic nie zabrała jednak zrobił to z czystego sentymentu do swojego domu. Musiała odejść w jej mniemaniu po prostu tak było lepiej. Odlatując wspominała górskie szczyty na których co dnia trenowała, każdą chwilę z siostrami której nie będzie jej dane już spędzić.

Leciała tak przez kilka dni aż całkiem nie opadłą z sił wówczas runęła z nieba wprost na polanę w samym środku lasu. Obudziła się dopiero następnego ranka unosząc obolałe powieki pierwszym co rzuciło jej się w oczy był człowiek. Mężczyzna nie był brzydki. Miał długie blond włosy spięte w kucyk oraz ubrany był w szarą szatę. Kangerotha od razu chciała zakończyć jego życie nie była jednak w stanie poruszyć ani jedną częścią ciała ból paraliżował jej wszystkie mięśnie. Była więc zdana na łaskę nieznajomego. -Wiem co uczyniłaś. - Zaczął ściągając kaptur z głowy. -Zabijając siostrę zadałaś ranę samej sobie. Dlatego teraz musisz się uleczyć twardo stąpaj po ziemi znajdź moc w pokorze a wówczas odnajdziesz spokój. Smoczyca pomimo bólu uniosła łeb ku górze -Zabij mnie. - Rozległ się ochrypły głos Kangerothy. -Nie, nie zamierzam spełnić twojego życzenia wciąż masz cel w tym życiu. Dopiero teraz Smoczyca po raz pierwszy wyraźnie dostrzegła otaczający ją świat stała się człowiekiem. -Może i jestem głupcem myśląc, że jest dla ciebie nadzieja pomyśl o tym... po czym zniknął
Kobieta jeszcze przez jakiś czas leżała na polanie nie wiedząc, gdzie mogłaby się udać. Była zbyt słaba by przybrać smoczą postać, dlatego też zdana była na ludzką nie mając nic do stracenia ruszyła przed siebie. Przeszła kilka kilometrów boso przez las ku jej zdumieniu trafiła na niewielkie jezioro. Tak, kąpiel była tym czego jej potrzeba podeszła bliżej wtedy właśnie doznała pierwszego szoku. Przeglądając się w tafli wody dostrzegła ludzką twarz różną tej której zazwyczaj używała w tej formie. Blond loki okalały jej twarz o kocim kształcie, której skóra była blada niczym mleko. Gęste kosmyki spadające lśniącą, lekko pofalowaną kaskadą aż do ramion. W tafli wody dostrzegła także zarys oczu o błękitnych tęczówkach. Dopiero po dłuższej chwili dostrzegła w odbiciu mężczyznę stojącego za nią chcąc obrócić się w pośpiechu poślizgnęła się i wpadła do wody. -Kim jesteś? - Zapytała robiąc krok w głąb jeziora. Mężczyzna obserwował ją z wyraźnym rozbawieniem. -Nazywam się Munin jestem magiem Targonu przysłanym tu, aby cię zabić. - Unosząc rękę nieco ponad głowę wymówił słowa mocy smoczyca mogła tylko z przerażeniem przyglądać się temu co robi. Po krótkiej inkantacji ku jej zdziwieniu mężczyzna położył na brzegu suchą suknię podobną do tej którą aktualnie miała na sobie. -Oficjalnie dla Targonu już nie żyjesz ja jednak daję ci szansę na odpokutowanie. Póki nie zaczniesz nadużywać smoczej postaci będą przekonani, że nie żyjesz. Jeśli jednak nie chcesz przyjąć mojej oferty pozostawiam ci też drugie rozwiązanie. - i tu czarodziej wyciągnął ze swojej torby długi zdobiony sztylet odkładając go na suknię. -Zrobisz jak zechcesz.
Kangerotha w osłupieniu patrzyła, jak odchodzi. Wzrok jej przykuł sztylet, ilekroć spoglądała w jego stronę łzy same napływały jej do oczu. Żałowała tego co zrobiła dała się ponieść chwili i teraz musiała za to odpowiedzieć przed samą sobą. Wyszła z wody rozglądając się czy gdzieś nie widać przypadkiem czarodzieja. Najwyraźniej odszedł. Czym prędzej więc ściągnęła mokrą suknię zakładając nową. Ubiór na pierwszy rzut oka przywodził na myśl kobiety północy. Gruba skórzana suknia w niebieskim kolorze z kapturem zakończonym białym futrem oraz podobnie wykonane buty i rękawice z identycznym wykończeniem. Smoczyca uśmiechnęła się lekko przeglądając się w tafli wody –Czas rozpocząć nowe życie Kang nie takie jak sobie wymarzyłaś, ale jesteś to winna Liannie. - Skarciła się w duchu. Przypinając sztylet do paska ostatni raz spojrzała w kierunki swojego odbicia...

"We wszechświecie są tajemnic którym nigdy nie będzie nam dane rozwiązać, ale kim jesteśmy i po co żyjemy do nich nie należą te odpowiedzi nosimy w sobie". Nazywam się Kangerotha żyje między ludźmi jestem jednym z nich aby odpokutować.

Dane gracza: Kang

Nazwa użytkownika:
Kang
Ranga:
Zbłąkana Dusza
Martwe postacie:
Płeć:
Mężczyzna
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
Pt cze 29, 2018 4:22 pm
Ostatnia wizyta:
So lip 14, 2018 12:24 am
Liczba postów:
1 | Znajdź posty użytkownika
(0.00% wszystkich postów / 0.05 posty dziennie)
Ostatni post:
Prośby o sprawdzenie KP
So lip 07, 2018 11:52 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Księga Boskich Praw
(Posty: 1 / 100.00% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
Prośby o sprawdzenie KP
(Posty: 1 / 100.00% postów użytkownika)
cron