Oglądasz profil – Sekiel

Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Sekiel
Rasa:
Człowiek
Płeć:
Nieokreślono
Wiek:
34 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Majątek:
Sława:

Aura

Słaba aura o złotej barwie i bursztynowej poświacie. Wokół niej nie słychać żadnego dźwięku, wyczuć za to można zapach chemikaliów oraz żelaza. W dotyku jest niezwykle giętka oraz gładka. W smaku zaś łagodno-gorzka oraz lepka.

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Sekiel
Wiek:
22
Grupy:
Inne Postacie:
Merithur; +Chaldrion+, Arthanal;
Martwe postacie:
Lokalizacja:
Uszy zająca w beton wkopanego

Skontaktuj się z Sekiel

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
7 lat temu
Ostatnio aktywny:
-
Liczba postów:
105
(0.13% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.04)
Najaktywniejszy na forum:
Danae
(Posty: 32 / 30.48% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
[W mieście] Strażnicy i złodzieje
(Posty: 24 / 22.86% wszystkich postów użytkownika)

Podpis

,,I guarantee you'll not go hungry, because at the end of the day, as long as there are two people left on the planet, someone is gonna want someone dead" ~ Sniper

Atrybuty

Krzepa:raczej wytrwały, wrażliwy
Zwinność:bardzo zręczny, szybki, precyzyjny
Percepcja:wyostrzony wzrok, dobry słuch, wyostrzony smak, wyostrzone czucie, wyostrzony zmysł magiczny
Umysł:pojętny, ineligentny
Prezencja:Ładny, szarmancki, charyzmatyczny

Umiejętności

JeździectwoOpanowany
Otwieranie zamkówBiegły
PływaniePodstawowy
PrzetrwanieOpanowany
Skradanie sięBiegły
SkrytobójstwoBiegły
Sporządzanie truciznMistrz
AlchemiaBiegły
SzpiegostwoBiegły
Unieszkodliwianie mechanizmówOpanowany
WspinaczkaBiegły
Zastawianie pułapekBiegły
AnatomiaOpanowany
EtykietaOpanowany
PrawoOpanowany
Władanie bronią białąBiegły
Władanie bronią dystansową (łuki, kusze, noże do rzucania)Opanowany
UnikiBiegły
AktorstwoBiegły
GimnastykaBiegły
Walka bronią improwizowanąOpanowany
Kradzież kieszonkowaBiegły

Cechy Specjalne

Mistrz kłamstwZaleta
Istoty, które słuchają Sekiela zwykle nie dopuszczają do siebie myśli, że ten człowiek mógłby kłamać i wierzą mu bez zarzutu.
Talent do przebieranekZaleta
Mając pod ręką odpowiedni strój, Sekiel może z powodzeniem udawać przedstawiciela dowolnej klasy społecznej.

Magia: Rozkazy

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Charakter Sekiela został ukształtowany głównie przez jego profesję. Jako złodziej i zabójca nie pozwala sobie na współczucie czy tkliwość. 

Wykonuje pracę.
Kieruje się zarobkiem i własnym dobrem, nigdy nie pozwala, by ktoś narzucił mu swoją wolę. Jest przekonany, że wszystkie problemy można
rozwiązać,
większość za pomocą noża lub trucizny. Mimo tego sprawia raczej wrażenie wesołego człowieka. To zmienia się w czasie wykonywania
zlecenia-
staje się
wtedy zimnym profesjonalistą, który nie pozwala sobie na błędy. Na ogół nie stroni od innych-ma wiele znajomości, głównie w półświatkach.

Wygląd

Niewiele osób widzi Sekiela w jego naturalnej postaci, gdyż często zmienia swoją osobowość. Najbardziej naturalny jest podczas pracy-ma 

czarne
włosy,
ciemne oczy, opaloną skórę. Jest średniego wzrostu, szczupły i dobrze umięśniony. Nosi wtedy szary, maskujący strój, przylegający do ciała i
obszerny
płaszcz, pod którym chowa broń. W dzień porusza się pewnym, sprężystym krokiem, w nocy jego chód jest miękki i ostrożny. Mówi spokojnie
i
rzadko
pozwala, by w jego twarzy lub głosie można było wyczytać jakiekolwiek emocje.

Historia

Sekiel przywarł do ściany tuż poza zasięgiem światła pochodni, kiedy na końcu korytarza zamajaczyły mu dwie postaci. Po posturze i 
mieczach
poznał, że
byli to prywatni strażnicy posiadłości, w której się znajdował.
Oficjalnie była to rezydencja bogatego kupca, faktora, który dorobił się na barwnikach i luksusowych przyprawach. Jak Sekiel niedawno się
dowiedział,
była to tylko przykrywka. Oczywiście, w całej Demarze nikt nie wierzył, by interesy Delena Meratora były do końca legalne, ale też mało kto
przypuszczał, że to on trzymał w ręku niemal wszystkie kanały przemytowe i trzecią część straży miejskiej. I że był jednym z władców
Demarskiego
półświatka.
Strażnicy, którzy znaleźli się w korytarzu, szybko skręcili i weszli w jakieś boczne drzwi. Sekiel odetchnął i zdjął dłonie z rękojeści kukri.
Gdyby
ochroniarze podeszli trochę bliżej, musiałby ich zabić. Jego wizyta w tym miejscu do towarzyskich nie należała. Wręcz przeciwnie.
Mężczyzna przesunął się w stronę podwójnych drzwi, znajdujących się parę metrów od niego. Z małej sakiewki wydobył dwa wytrychy,
pogrzebał nimi w
zamku. Po kilku sekundach drzwi stanęły otworem. Sekiel przeszedł przez nie i znalazł się w sporej sypialni.
Był to pokój Delana Meratora, jego dzisiejszego celu. Jak wiedział, kupiec znajdował się wyżej, w swoim gabinecie. Sekiel dostrzegł kręcone
schody w
rogu sypialni.
Podszedł do nich ostrożnie, sprawdził, czy nie trzeszczą. Ostrożnie wszedł na górę, wyciągając po drodze dwa kunaie. Na ich ostrzu była
trucizna-kiedy
dostawała się na ranę, nie pozwalała krzepnąć krwi. Człowiek nawet draśnięty tak zatrutym nożem mógł szybko się wykrwawić.
Sekiel znalazł się w kolistym gabinecie. Parę metrów przed nim, zwrócony do niego tyłem, siedział Delen Merator. Nie wyglądał na groźnego i
bezwzględnego członka demarskiego półświatka. I nie spodziewał się go.
Sekiel odwinął z przedramienia garotę i zakradł się do mężczyzny siedzącego przy biurku. Po chwili było po wszystkim. Delan leżał na podłodze
z
poderżniętym gardłem, a Sekiel zainteresował się kartką, którą jego ofiara czytała przed śmiercią. Spojrzał na nią krótko i uśmiechnął się. Była
to
lista
nazwisk, adresów, powiązań. Odwiedziny u kupca opłaciły się

Tydzień później rozeszła się plotka, że władze Demary zaczęły skuteczną walkę z przestępczością. Wkrótce jednak wieści te ucichły-
mieszkańcy
nie bardzo
chcieli wierzyć, że słaba i niezorganizowana straż mogła zniszczyć kilkunastu przywódców półświadka. Faktem jednak było, że w mieście coś
się
działo.
Lewe interesy nie prosperowały tak sprawnie, jak zwykle-a to oznaczało, że chwiała się struktura podziemia.
Jedynymi ludźmi naprawdę zorientowanymi w tym, co działo się w Demarze byli ludzie, którzy zawodowo zajmowali się zbieraniem informacji.
Nie
szpiedzy-pracowali dla półświatka, raczej nie opuszczali Demary, a swoją wiedzę czerpali głównie raportów innych członków przestępczego
podziemia.
Do takiego właśnie człowieka zwrócił się Harap, uważany za przywódcę demarskiego półświatka. Fendel był uważany za jednego z
najlepszych w
swoim
fachu, a dzięki temu nie był tani. Ale Harapa było stać na jego usługi.
-Wiesz, po co przyszedłem?-zapytał Harap Fendela.
-Moją pracą jest wiedzieć-odparł zapytany. -Właściwie już przygotowałem się na twoją wizytę.
Fendel podszedł do wysokiego kredensu i szczupłą teczkę. Pokój, w którym się znajdowali był pełen takich teczek, a każdy szpieg w Alaranii
zapłaciłby
górę złota, by móc zapoznać się z ich treścią.
-Taaak-powiedział Fendel. -Za ostatnimi zabójstwami stoi niejaki Sekiel. Powinieneś go znać.
-Znam-odparł Harap. -Pracował dla mnie kiedyś. Co o nim wiesz?
-Mniej, niż bym chciał. Informacje na temat Sekiela gromadzę od miesięcy, ale wciąż nie wiem wszystkiego.
Fendel rozsiadł się wygodnie w fotelu i kontynuował:
-Nie wiem, gdzie się urodził, ale na pewno dorastał tu, w Demarze. Nie wiadomo, kim byli jego rodzice i nie podejrzewam, by sam Sekiel
pamiętał
ich zbyt
dobrze. Pierwsze wzmianki o nim można odnaleźć w archiwach straży sprzed kilkunastu lat. Złapali wtedy Sekiela na próbie kradzieży, ale
szybko
został
wyciągnięty przez niejakiego Klena Brzytwę. Swojego czasu był wręcz legendarnym zabójcą, ale raczej nie działał otwarcie w Demarze.
Wszystko
wskazuje na to został on nauczycielem Sekiela. Chłopak pewnie nie miał wyjścia-musiał się u niego szkolić, żeby nie zdechnąć z głodu.
Brzytwa
trenował
go, aż jego uczeń osiągnął dwadzieścia lat i zaczął działalność na własną rękę. Wykonał kilka robót, po których było tu o nim dość głośno.
Wtedy
został
zatrudniony przez ciebie i zalazł za skórę Ildeharowi, a raczej jego żonie, królowej Anahei, kradnąc jej klejnot rodowy. Bez problemów jednak
udaremniał
wszystkie próby znalezienia i zabicia go, więc królowa wreszcie dała sobie spokój. Sekiel pracował później głównie dla ciebie przez kolejne
parę
lat,
dopóki nie znalazłeś nowego pracownika, tego skrytobójcę-czarownika.
-Jest lepszy-wzruszył ramionami Harap.
-Był. Nie żyje od dwóch dni.
-Sekiel...?
-Oczywiście. Zlikwidował konkurencję, teraz wziął się za was. Robi pokazówkę, żeby inni zobaczyli, że to on jest najlepszy. Spotkaj się z nim,
zapłać, ile
trzeba i niech się stąd wynosi. Nic go tu nie trzyma.
Harap pomyślał chwilę i skinął głową.
-Przekaż mu, że chcę go widzieć dzisiaj na targu rybnym. Bez zabijania.

Spotkanie przebiegło gładko. Sekiel dostał do ręki tyle pieniędzy, że mógłby wieść niezbyt wystawne życie do końca swoich dni. Po kilku
dniach
wyniósł
się z Demary, teraz już na tyle sławny, że nie martwił się o brak klienteli. Zaczął podróżować od miasta do miasta, wykonując kolejne
zlecenia i
bogacąc
się.