[Labirynt] Pobudka


Szczyt góry z wieżą strażniczą na jej szczycie wznosi się wysoko nad Ostatnim Bastionem, kiedyś był to punkt obserwacyjny, dzięki któremu strażnicy mogli dostzrec nadchodzące niebezpieczeństwo, dziś, znajdują się tutaj tylko ruiny ogromnej kamiennej wieży.

Postprzez Death » Pt gru 03, 2010 10:16 pm

Death z ogromną satysfakcją przerwałaby zaklęcie Mesmera, ale to się skończyło nim zdołała zadziałać. Westchnęła cicho, ze złości po czym ruszyła za minotaurem. Skupiła się i pozbawiła na chwilę trzy tajemnicze sylwetki magii, co sprawiło, że zastygły w miejscu. Kątem oka dostrzegłą Rachel, która wreszcie ją dogoniła.
  Po chwili obie stanęły przed bramą. Death wyczuła, że czarodziejka używa telekinezy, po czym wrota otworzyły się. Do środka wpadły promienie słońca.
- I to by było na tyle - skwitowała Death, kiedy wraz z Rachel wyszły na powierchnię. - Może się jeszcze kiedyś zobaczymy - powiedziałą do czarodziejki. Dała tym samym do zrozumienia, że nie chce jej towarzystwa.
  Dziewczyna ostatni raz zerknęła na wrota labiryntu, po czym ruszyła niewielką ścieżką. Przed nią rozpościerał się wspaniały widok na Opuszczone Królestwo.
Ciąg Dalszy: Death
Ostatnio edytowano Pn gru 06, 2010 9:17 pm przez Death, łącznie edytowano 2 razy
*
- A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.

"Czarodzicielstwo", Terry Pratchett
Avatar użytkownika
Death
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Rachel, Schadow, Angela i Ernei,
Rasa: Przemieniona, dawniej pół elf, pół czarodziej
Aura: Bardzo słaba, ledwo dostrzegalna aura o srebrnej barwie. Bije od niej topazowa poświata. Wokół niej nie słychać żadnego dźwięku. Wydziela nietypowy zapach. W dotyku jest giętka i ostra a w smaku pikantna.
Wygląd: Death z daleka mogłaby przypominać ludzką dziewczynę. Iluzja ta rozwiewa się, gdy tylko podejdzie się bliżej. Death jest wysoka, o wzroście typowym
raczej dla Czarodziejek. Ma czarne, sięgające ramion włosy i bardzo jasną karnację, a jej skóra jest niezwykle gładka. Ma szpiczaste uszy, jednak nie aż tak
bardzo jak u elfów. Wszelkie wątpliwości co do jej ludzkiego ...
(Więcej)
Uwagi: Przed użyciem magii lub zdolności z magią pokrewnych (hipnoza wampirów, telekineza i co tam jeszcze) wobec Death proszę o zapoznanie się z jej KP.

Postprzez Rachel » Pt gru 03, 2010 10:21 pm

Rachel zerknęła za oddalającą się Death. Jak nie to nie... Rozejrzała się dookoła i poczuła, że na jej usta wykwita uśmiech. A więc wreszcie trafiłą do Opuszczonego Królestwa! Teraz żeby tylko znaleźć jakieś wskazówki odnośnie tych ksiąg...
  Czarodziejka rozejrzała się jeszcze raz, aż odnalazła wzrokiem jakieś miasto. Sięgnęła do magii i po chwili znikła w krótkim błysku, jaki zwykle towarzyszył jej teleportacji.

Ciąg Dalszy: Rachel
*
WSZYSTKO, CO ZASZŁO, POZOSTAJE ZASZŁE.
- Co to za filozofia?
JEDYNA, KTÓRA DZIAŁA.

"Złodziej czasu", Terry Pratchett
Avatar użytkownika
Rachel
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Death, Schadow, Angela, Ernei i Cassie,
Rasa: Czarodziej
Aura: Srebrna aura o średniej sile i poświacie obsydianu. Wokół niej słychać dogłębną ciszę, przerywaną przez delikatne dźwięki płynącej wody, trzasku płomieni, licznych głosów i harmonijnej melodii. Pachnie kadzidłami i pergaminem ochlapanym świecowym woskiem. W dotyku ostra, w smaku zaś łagodna.
Wygląd: Ładna, rysy i wysokość typowe dla czarodziejek. Długie, proste, blond włosy i duże, przenikliwe, błękitne oczy. Do tego dochodzi niewielki, prosty nos i pełne usta. Ma jasną karnację skóry, choć nie aż bladą. Ubrana jest w płaszcz z kapturem. Pod nim skrywa niezwykle szczupłą i drobną figurę, podkreśloną obcisłą, jednak nie niewygodną, białą suknią.

Postprzez Axeron » So gru 04, 2010 11:09 am

Las nie był mu obcym terenem. Ten był rzadszy niż mroźne lasy północy skąd pochodził. Paprocie ocierały się o jego masywne nogi. Zrobiło się ciemno i Axeron odzyskał dobry wzrok, długi okres pobytu w labiryncie przyzwyczaił go do minimum światła, i zaczął rozróżniać drobne szczegóły terenu a nawet małe zwierzęta które kryły się na ich widok. Większych się nie bał gdyż i tak w tym lesie był największym potworem zapewne. W pewnym momencie Niliana przysiadła w kucki obejmując się ramionami. Nie zrozumiał dokładnie jej słów ale pojął że jest jej zimno. Drżała jak drzewo które ludzie zwą Osika. Bestia rozejrzała się wokoło i powęszyła powietrze. Do jego nozdrzy doszedł zapach bagna. Mruknął, podniósł ją na ramię i ruszył łamiąc mniejsze drzewka dotarł w końcu do skraju torfowiska. Posadził ją pod drzewem, gestem pokazał że ma zdjąć suknię. Kiedy dziewczyna pokręciła głową, sapnął z gniewem i bezceremonialnie zdjął z niej resztki sukni nie zwracając na drapanie i kopanie. Przytrzymując ja jedną ręką drugą odpiął złoty pas i zdjął przepaskę. jednym ruchem zgarnął cała odzież i powiesił na gałęzi drzewa, po czym wziął Nilianę i przycisnąwszy do siebie zanurzył się w torfowisku po szyję. Pierwszym momentem był szok kiedy ciało zetknęło się z taflą brudnej wody, lecz kiedy minotaur usiadł w mazi torfu, ogarnęło ich słabiutkie ciepło. Powoli docierające do wszystkich zakamarków ciała. Olbrzymi łeb Axerona osłaniał twarz dziewczyny od podmuchów wiatru. Bestia podtrzymywał ją ramieniem aby się bardziej nie zanurzyła i zamknąwszy oczy znieruchomiał. Dźwięki nocy otoczyły ich wokoło.
Avatar użytkownika
Axeron
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Minotaur
Aura: Słaba, matowa aura o żelazno-cynowej barwie i silnej, topazowej poświacie. Nie odznacza się żadnym dźwiękiem, jednak roztacza wokół siebie nietypowy dla śmiertelników zapach. W dotyku twarda, a wsmaku sucha i ostro-słodka.
Wygląd: Wysoki ma około 220 cm wzrostu. Skóra z przebijającym kolorem szarym. Twarda pokryta licznymi bliznami. Ciało muskularnego człowieka zwieńczone głową byka. Porusza się lekko przygarbiony, nie wiadomo czy to jego natura czy tak bardzo ciąży mu ogromna głowa. Biodra okrywa przepaska która jest spięta złotym grubym pasem. Olbrzymie stopy są bose, a dłonie toporne i duże. Mówi ... (Więcej)
Uwagi: Sam jego widok wzbudza lęk w śmiertelnikach a nawet czasem grozę.

Postprzez Niliana » So gru 04, 2010 11:51 am

Miała ochotę się rozpłakać gdy znów złapał ją za ramię i szarpnął. Czuła się jakby była jego szmacianą lalką. Brał ją dokąd chciał i robił z nią co chciał. Pocieszało ją tylko to, że zawsze miał w tym dobre intencje i że najwyraźniej nie wiedział czym jest żądza kobiety. Nabrała co do tego wątpliwości gdy gwałtem ją rozebrał mimo jej szarpaniny i wyraźnego sprzeciwu. To było nielogiczne. Zmrożona zimnem i przerażeniem krzyczała w duchu "Dlaczego teraz!?" Jej oprawca się obnażył i przycisnął jej nagie, drżące i zziębnięte ciało do siebie. Nie chciała tego. Wiedziała, że jej mizerne siły nie mają szans przeciwko sile jego mięśni i masie ciała. A mimo to płakała i przeklinała go bijąc i drapiąc i wywijając się by nie dopuścić do tego co jej wydawało się i tak nieuchronne. Kilka razy po jej udzie prześlizgnęła się męskość minotaura wywołując w niej dreszcz ni to obrzydzenia ni podniecenia, ale wcale nie starał się go w niej umieścić. Jego pysk i język wcale nie pokrywały sliną jej twarzy i szyi i pojęła, że nie o to mu chodzi. Zaniósł ją do bagna i zanurzył w nim ich oboje. Zawstydziła samą siebie. Poczuła się upokorzona, ośmieszona i tak bardzo bezradna wobec braku porozumienia ze stworzeniem które miało ją w posiadaniu. Ogarnęło ją ciepło. Serce wciąż biło mocno, ale panika minęła. Przytuliła się do potwora, uświadamiając sobie po raz kolejny, że na swój grubiański sposób, Axeron się o nią troszczy. Położyła mu głowę na piersi. I tak wszystko wokół nich cuchnęło. Jego zapach nawet wydał jej się znośny. Ze łzami rozpaczy i wzruszenia w oczach podjęła próbę dotarcia słowami to jego byczego łba. Gładząc go palcami po obejmującym ją ramieniu zaczęła mówiąc cichutko, łamiącym się głosem:
- Dziękuję, że o mnie dbasz, ale... Proszę, postaraj się zrozumieć, że jestem krucha, wiesz co to znaczy? Delikatna... Boli mnie jak mnie ściskasz i szarpiesz... Umiesz być delikatny Axeronie? To twoje imię prawda. Ja jestem Niliana... - wyciągnęła z bagna jego dłoń i położyła ją sobie na barku, pozwoliła żeby jego palce objęły jej ramię - Teraz mnie nie boli i nie uciekam... ale jak ściśniesz to zaboli. Nie rób mi tak więcej, dobrze? - Nagle uznała, ze to bez sensu i znów wtuliła głowę w jego szyje, łaskocząc ją, miękką gęstwiną rudych loków. Westchnęła i zamknęła oczy.
Avatar użytkownika
Niliana
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Evien, Tia,
Rasa: Człowiek - Bard
Aura: Słaba miedziana aura o obsydianowej poświacie. Słychać przy niej jednostajny, zmysłowy szept. Wokół niej roznosi się zapach charakterystyczny dla niejednego instrumentu strunowego. W dotyku gładka, a w smaku łagodna.
Wygląd: Niliana jest szczupłą dziewczyną średniego wzrostu. Cechuje ją typowo arystokratyczny wygląd. Ma bladą, delikatną cerę i ognisto-czerwone, kręcone włosy sięgające do łopatek na plecach. Bardzo często włosy ma zaplecione i poupinane starannie na głowie. Celowo kilka spiralnych kosmyków pozostawia, by swobodnie igrały przy owalnej, drobnej twarzyczce. Ma ciemnoniebieskie oczy o ... (Więcej)

Postprzez Axeron » So gru 04, 2010 12:13 pm

Przestała się opierać więc udało się uspokoić i przyjąć pozycje pozwalającą na płytki sen. Kiedy już wyłączył się i zaczął przez drzemkę nasłuchiwać odgłosów okolicy. Niliana się odezwała. Nie otwierał oczu, nie protestował kiedy kładła jego dłoń na swoim barku. Nie reagował słuchał jej głosu który sprawiał mu ulgę i ukojenie. Zrozumiał że ją boli, poruszył go ten fakt. Nie lubiła bólu kiedy on go ignorował. Kiedy położyła głowę na jego torsie otworzył oczy i przekrzywiając głowę popatrzył w dół na jej rude włosy. Do jego wyczulonych nozdrzy dotarł zapach którego nie miał okazji zbyt często czuć. Tak pachniała kobieta, samica. Poruszył się lekko i jego dłoń powędrowała z barku na plecy, skóra wydała mu się tak delikatna że aż poczuł lęk że ją przetnie swoimi palcami. Poczuł pod palcami pośladki Niliany i zdziwił się ich kształtem. Fuknął z nozdrzy ciepłą parą gdy poczuł to co czuje samiec kiedy przytula samicę. Ciepło jej ciała, zapach i dotyk piersi na jego torsie zaczął wzbudzać w nim uczucia których naprawdę nie znał. Z pyska pociekła kropelka śliny spadając na ramię dziewczyny. Ślepia się rozszerzyły i zaczerwieniły mocniej. Jego ciało nabierało temperatury a męskość powoli się podnosiła. Był zdziwiony i było mu dobrze. Przytulił Nilianę mocniej do siebie. Pozwolił dłoni badać jej ciało powoli i delikatnie. Przesuwał po plecach, pośladkach i piersiach. Było mu dobrze jak nigdy w jego nędznym życiu wcześniej. Był pewny tylko jednego, nikomu nie odda tej dziewczyny. Jest jego.
Avatar użytkownika
Axeron
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Minotaur
Aura: Słaba, matowa aura o żelazno-cynowej barwie i silnej, topazowej poświacie. Nie odznacza się żadnym dźwiękiem, jednak roztacza wokół siebie nietypowy dla śmiertelników zapach. W dotyku twarda, a wsmaku sucha i ostro-słodka.
Wygląd: Wysoki ma około 220 cm wzrostu. Skóra z przebijającym kolorem szarym. Twarda pokryta licznymi bliznami. Ciało muskularnego człowieka zwieńczone głową byka. Porusza się lekko przygarbiony, nie wiadomo czy to jego natura czy tak bardzo ciąży mu ogromna głowa. Biodra okrywa przepaska która jest spięta złotym grubym pasem. Olbrzymie stopy są bose, a dłonie toporne i duże. Mówi ... (Więcej)
Uwagi: Sam jego widok wzbudza lęk w śmiertelnikach a nawet czasem grozę.

Postprzez Niliana » So gru 04, 2010 12:46 pm

Poczuła jak łapa Axerona zsuwa się po jej plecach. Uznała to za próbę ćwiczenia delikatności którą starała się mu wpoić i uśmiechnęła się czując, że zrozumiał ją dobrze. Kiedy jednak dotknął jej pośladków spięła się na całym ciele. Uniosła biodra, by uniknąć jego dłoni, ale przy okazji oparła się łonem o jego brzuch. Spłonęła rumieńcem, ale w myślach powtarzała sobie gorączkowo "On tego nie robi świadomie. To tylko niewinna ciekawość. Nie panikuj." Zorientowała się że obojgu zrobiło się cieplej a bagno wokół nich paruje. Spróbowała się odsunąć od Axerona i spojrzała z obawą w jego ślepia. Intuicja podpowiadała jej, że tym razem stworzenie nie ma logicznego uzasadnienia dla swoich czynów, poza tym, że zainteresował się jej cielesnością. To co dotąd ją uspokajało, zaczęło się okazywać wątpliwe. Przytulił ją przyciągając do siebie ponownie. W tym geście wyczuła zaborczość i pragnienie. Z walącym dziko sercem postanowiła sprawdzić coś co rozwiało jej wszelkie nadzieje. Zsunęła dłoń i dotknęła naprężonego członka po czym cofnęła palce jak oparzona. Krew szumiała jej w uszach. - Nie jestem taka jak ty. Jestem człowiekiem mam dom, rodzinę i ukochanego do którego wrócę. Nie zostanę z tobą. Będziesz musiał mnie puścić.. - wyjąkała.
Avatar użytkownika
Niliana
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Evien, Tia,
Rasa: Człowiek - Bard
Aura: Słaba miedziana aura o obsydianowej poświacie. Słychać przy niej jednostajny, zmysłowy szept. Wokół niej roznosi się zapach charakterystyczny dla niejednego instrumentu strunowego. W dotyku gładka, a w smaku łagodna.
Wygląd: Niliana jest szczupłą dziewczyną średniego wzrostu. Cechuje ją typowo arystokratyczny wygląd. Ma bladą, delikatną cerę i ognisto-czerwone, kręcone włosy sięgające do łopatek na plecach. Bardzo często włosy ma zaplecione i poupinane starannie na głowie. Celowo kilka spiralnych kosmyków pozostawia, by swobodnie igrały przy owalnej, drobnej twarzyczce. Ma ciemnoniebieskie oczy o ... (Więcej)

Postprzez Axeron » So gru 04, 2010 1:19 pm

Czuł coraz mocniejsze napięcie płynące gdzieś z lędźwi, serce lekko przyspieszyło rytm. Stęknął gdy poczuł dotyk na swojej męskości. Wcisnął nozdrza w jej włosy i chłonął zapach który wydawał mu się najwspanialszym jaki kiedykolwiek czuł. Dłonią objął jej pośladki a drugą z rozczapierzonymi palcami położył na plecach. Kilka kropel gorącej śliny spadło na Nilianę, kiedy Axeron sapnął ponownie wydmuchując obłoki pary z nozdrzy, które musnęły kark dziewczyny. Pociągnął językiem po jej plecach zlizując brudną wodę cofnął łeb i dotknął palcem jej twarzy ciągnąc nim po policzku od ucha w stronę ust, potem zamkniętej dłoni wierzchem potarł delikatnie policzek Niliany. Podciągnął ją delikatnie w górę i posadził na swoim brzuchu tak iż jego męskość oparła się o jej kobiecość, po czym zamarł w bezruchu.
Avatar użytkownika
Axeron
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Minotaur
Aura: Słaba, matowa aura o żelazno-cynowej barwie i silnej, topazowej poświacie. Nie odznacza się żadnym dźwiękiem, jednak roztacza wokół siebie nietypowy dla śmiertelników zapach. W dotyku twarda, a wsmaku sucha i ostro-słodka.
Wygląd: Wysoki ma około 220 cm wzrostu. Skóra z przebijającym kolorem szarym. Twarda pokryta licznymi bliznami. Ciało muskularnego człowieka zwieńczone głową byka. Porusza się lekko przygarbiony, nie wiadomo czy to jego natura czy tak bardzo ciąży mu ogromna głowa. Biodra okrywa przepaska która jest spięta złotym grubym pasem. Olbrzymie stopy są bose, a dłonie toporne i duże. Mówi ... (Więcej)
Uwagi: Sam jego widok wzbudza lęk w śmiertelnikach a nawet czasem grozę.

Postprzez Niliana » So gru 04, 2010 1:40 pm

Dotyk jego języka wywołał w niej wstręt. Łapy potwora, mimo jej prób zatrzymania ich wciąż wędrowały po jej ciele. Znów uległa panice, ale tym razem z pewnością był to uzasadniony lęk. Wzdrygnęła się i jęknęła rozpaczliwie, gdy dotknął członkiem jej intymności. Zsunęła się z niej prędko. - Axeron. Nie... Nie chce. Krzywdzisz. Mnie... - z jej oczu popłynęły łzy, a z jej ust przejmująco żałosne dźwięki. Axeron z pewnością nigdy w życiu nie słyszał cudowniejszego głosu. Niliana śpiewała. Śpiew był przejmująco smutny i płaczliwy, pełen tęsknoty. Pieśń mówiła o jej bólu, strachu, samotności i miłości do mężczyzny z którym rozdzielił ją los. Wiedziała, że w mięśniach nie ma siły i nie ma żadnej broni. Zdała się na swój talent. Jej emocje wyrażone poprzez muzykę miały moc wpływania na uczucia słuchaczy. Zamknęła więc oczy i myślała o Daimonie. W myślach i słowach pieśni adorowała jego twarz. Sączyła do duszy minotaura swoją rozpacz i tęsknotę, by ostudzić jego żądze.
Avatar użytkownika
Niliana
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Evien, Tia,
Rasa: Człowiek - Bard
Aura: Słaba miedziana aura o obsydianowej poświacie. Słychać przy niej jednostajny, zmysłowy szept. Wokół niej roznosi się zapach charakterystyczny dla niejednego instrumentu strunowego. W dotyku gładka, a w smaku łagodna.
Wygląd: Niliana jest szczupłą dziewczyną średniego wzrostu. Cechuje ją typowo arystokratyczny wygląd. Ma bladą, delikatną cerę i ognisto-czerwone, kręcone włosy sięgające do łopatek na plecach. Bardzo często włosy ma zaplecione i poupinane starannie na głowie. Celowo kilka spiralnych kosmyków pozostawia, by swobodnie igrały przy owalnej, drobnej twarzyczce. Ma ciemnoniebieskie oczy o ... (Więcej)

Postprzez Axeron » So gru 04, 2010 1:51 pm

Ryknął wściekle i potrząsnął łbem rozpryskując ślinę wokoło. Chciał wgnieść ją w torf i wziąć to co mu się należało jako silniejszemu. Ale po prostu ja przytulił do piersi, opuścił łeb. Kiedy Zaczęła śpiewać z jego ślepi popłynęła łza. usiadł nieruchomo i zapadł w stan drzemki. Nasłuchiwał okolicy i węszył starając się dostrzec zagrożenie zanim ono dostrzeże ich. Powoli zanurzył się ponownie po szyję. Jego ręka na pośladku dziewczyny zwiotczała i służyła już tylko za podparcie. Ramię przygarnęło ja do siebie aby ogrzać jej ciało. Podniósł lęb i wpatrywał się w gwiazdy. Czekał świtu i pierwszych promieni słońca.
Avatar użytkownika
Axeron
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Minotaur
Aura: Słaba, matowa aura o żelazno-cynowej barwie i silnej, topazowej poświacie. Nie odznacza się żadnym dźwiękiem, jednak roztacza wokół siebie nietypowy dla śmiertelników zapach. W dotyku twarda, a wsmaku sucha i ostro-słodka.
Wygląd: Wysoki ma około 220 cm wzrostu. Skóra z przebijającym kolorem szarym. Twarda pokryta licznymi bliznami. Ciało muskularnego człowieka zwieńczone głową byka. Porusza się lekko przygarbiony, nie wiadomo czy to jego natura czy tak bardzo ciąży mu ogromna głowa. Biodra okrywa przepaska która jest spięta złotym grubym pasem. Olbrzymie stopy są bose, a dłonie toporne i duże. Mówi ... (Więcej)
Uwagi: Sam jego widok wzbudza lęk w śmiertelnikach a nawet czasem grozę.

Postprzez Niliana » Pn gru 06, 2010 9:32 pm

Wraz ze słońcem wróciło ciepło. Niliana najdelikatniej jak umiała, wygrzebała się z objęć minotaura i z bagna. Pomogła sobie wynurzyć się, chwytając dłońmi roślinność przy brzegu. Gdy stanęła na nogi popatrzyła na Axerona. Spał ze zwieszonym łbem, po szyję w torfowisku. Gdyby go nie znała, ten widok zapewne sparaliżowałby ją strachem. Teraz czuła smutek. Polubił ją, a ona chciała go zostawić. Bała się jego huci i tego, co mugłby uczynić jej gwałtem, ale czuła się winna, że zamierza uciec. Znalazła szmatę, która kiedyś była jej suknią. Rozejrzała się za miejscem gdzie mogłaby spłukać z siebie błoto i zobaczyła strumyk. Już miała ruszyć, gdy jej wzrok padł na brudny pas minotaura. Instynkt kobiety nie pozwolił jej go pominąć. Zabrała obie rzeczy i przeprała je w czystej wodzie. Potem obmyła swoje ciało i nałożyła podartą, mokrą sukienkę. Gdy wróciła do miejsca gdzie poprzedniego dnia Axeron ich rozebrał, zamarła. Po minotaurze został tylko niewielki lej w błocie. Poczuła jak ciśnienie uderza jej w skronie. "Nie, to niemożliwe. Nie mógł utonąć" przekonywała siebie. Ta myśl przerażała ją bardziej niż przypuszczenie, że zaraz napadnie ją znienacka. Obróciła się i stanęła z bestią oko w oko.  Wciąż ściskała jego pas a on oddychał głęboko, unosząc i opuszczając barki i łeb z każdym wydychanym podmuchem. Był oblepiony błotem.
- Uprałam ci ubranie... - wyjąkała - Ty też powinieneś się umyć. Tam niedaleko jest strumien, pokaże ci... - ruszyła spowrotem licząc na to, że minotaur za nią podąży. Kiedy przykląkł i nabrał w dłonie wody, zeby się napić zanurzyła jego szmatkę w strumieniu, a potem przejechała ociekającą wodą tkaniną po jego ramieniu. Rozpuszczone błoto pociekło po łokciu na ziemię. Przepłukała przepaskę i ponownie, łagodnym ruchem przemyła jego skórę.
Avatar użytkownika
Niliana
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Evien, Tia,
Rasa: Człowiek - Bard
Aura: Słaba miedziana aura o obsydianowej poświacie. Słychać przy niej jednostajny, zmysłowy szept. Wokół niej roznosi się zapach charakterystyczny dla niejednego instrumentu strunowego. W dotyku gładka, a w smaku łagodna.
Wygląd: Niliana jest szczupłą dziewczyną średniego wzrostu. Cechuje ją typowo arystokratyczny wygląd. Ma bladą, delikatną cerę i ognisto-czerwone, kręcone włosy sięgające do łopatek na plecach. Bardzo często włosy ma zaplecione i poupinane starannie na głowie. Celowo kilka spiralnych kosmyków pozostawia, by swobodnie igrały przy owalnej, drobnej twarzyczce. Ma ciemnoniebieskie oczy o ... (Więcej)

Postprzez Axeron » Wt gru 07, 2010 2:25 pm

Pomimo że instynkt zachowawczy podpowiadał mu że błoto na skórze jest najlepsza obrona przed pasożytami pozwolił się jej myć zupełnie jak dziecko. Wodził za nią ślepiami kiedy tak wokoło się kręciła. Nie odezwał się i nie poruszył przez cały ten czas. Kiedy skończyła odebrał z jej rąk swój pas i opaskę biodrową, ubrał się i zniknął w gęstwinie, aby po 10 minutach wrócić. Po prostu wziął Nilianę na rękę i poszedł w las, łamiąc mniejsze drzewka aż do momentu kiedy znalazł krzewy z małymi czerwonymi owocami. Postawił ja przed nim i sam sięgnął po owoce. Jadł w ciszy cały czas przyglądając się Nilianie. Czekał aż się posili, nie spieszyło mu się nigdzie. Do jego głowy docierała ta myśl że jego dom został tam w labiryncie. To jedyne miejsce gdzie mógł się odnaleźć. Wiedział dokąd zmierza dziewczyna, kilka razy zmagał się z myślami i postanowieniem co ma zrobić. Kiedy skończyła jeść podniósł ja ponownie i poszedł w kierunku w którym zmierzali poprzedniego dnia. Nie wydawał żadnych dźwięków, tylko głośno oddychał. Nie reagował na zagadywanie Niliany i tak rozumiał tylko połowę tego co mówiła. Las skończył się do ich uszu doszły ludzkie głosy. Axeron zatrzymał się i stęknął ciężko. Rozchylił gałęzie i wyszedł z lasu na wprost dwóch drwali. Jeden stary mężczyzna ale krzepkiej budowy drugi młody, ale już dobrze zbudowany. Starszy z nich miał długie siwe włosy. Axeraon postawił Nilianę i popchnął ją lekko w stronę drwali, kiedy stary, który najpierw stał jak wryty na jego widok nagle ruszył na minotaura z uniesionym toporem. Cios pięści był niczym uderzenie gromu. Chrupnięcie pękających kości twarzy i karku wydało nieprzyjemny odgłos. Siwy padł na ziemię niczym worek. Axeron odwrócił się w stronę młodzieńca i pochylając łeb zaryczał w jego kierunku. Na ziemi pozostały dwa topory, kołyszące się gałęzie krzewów wskazywały drogę ucieczki młodego drwala. Bestia stanęła nad zabitym, przyglądał mu się przezchwilę po czym kucnął i zamknął ostałe oko. Podniósł się i zdjął złoty pas z bioder, podał go Nilianie i ruszył w stronę skąd przyszli.
Avatar użytkownika
Axeron
Błądzący po drugiej stronie
 
Rasa: Minotaur
Aura: Słaba, matowa aura o żelazno-cynowej barwie i silnej, topazowej poświacie. Nie odznacza się żadnym dźwiękiem, jednak roztacza wokół siebie nietypowy dla śmiertelników zapach. W dotyku twarda, a wsmaku sucha i ostro-słodka.
Wygląd: Wysoki ma około 220 cm wzrostu. Skóra z przebijającym kolorem szarym. Twarda pokryta licznymi bliznami. Ciało muskularnego człowieka zwieńczone głową byka. Porusza się lekko przygarbiony, nie wiadomo czy to jego natura czy tak bardzo ciąży mu ogromna głowa. Biodra okrywa przepaska która jest spięta złotym grubym pasem. Olbrzymie stopy są bose, a dłonie toporne i duże. Mówi ... (Więcej)
Uwagi: Sam jego widok wzbudza lęk w śmiertelnikach a nawet czasem grozę.

Postprzez Niliana » Wt gru 07, 2010 11:35 pm

Kiedy ją podnosił robił to już z większym wyczuciem niż gdy szarpł ją i ściskał w labiryncie i ona też reagowała na to inaczej. Obejmowała go za szyję. Jego zapach po kąpieli w strumieniu był co prawda nadal pół-zwierzęcy, ale miły. Nie brzydziła się go już i nawet jego pysk zaczął jej się wydawać mniej straszny. Groza wróciła, gdy zamordował drwala. Niliana odwróciła wzrok i poczuła mdłości słysząc chrzęst łamanych kości.
Potem jednak dostrzegła jego ludzki odruch i uświadomiła sobie, że był to akt obrony. Odprowadził ją do wioski i zawrócił. Wahała się chwilę oglądając się na niego jak niknie między drzewami. W końcu zdecydowała, że nie pozwoli mu odejść samemu. Pobiegła za nim i wtedy zobaczyła coś, co zmroziło jej krew w żyłach. Stłumiła własny krzyk dłonią i szybko schowała się za drzewo.

W lesie stał jajowaty portal z którego wychodzili trzej mężczyźni. Poznała ich od razu. To byli jej porywacze oraz mag, który ich najął. Czarodziej trzymał wyciągniętą dłoń nad szarpiącym się w sieci, powalonym na ziemię Axeronem. Po chwili minotaur przestał się poruszać, a mężczyźni wciągnęli go w portal. Potem wszystko zniknęło.
Avatar użytkownika
Niliana
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Evien, Tia,
Rasa: Człowiek - Bard
Aura: Słaba miedziana aura o obsydianowej poświacie. Słychać przy niej jednostajny, zmysłowy szept. Wokół niej roznosi się zapach charakterystyczny dla niejednego instrumentu strunowego. W dotyku gładka, a w smaku łagodna.
Wygląd: Niliana jest szczupłą dziewczyną średniego wzrostu. Cechuje ją typowo arystokratyczny wygląd. Ma bladą, delikatną cerę i ognisto-czerwone, kręcone włosy sięgające do łopatek na plecach. Bardzo często włosy ma zaplecione i poupinane starannie na głowie. Celowo kilka spiralnych kosmyków pozostawia, by swobodnie igrały przy owalnej, drobnej twarzyczce. Ma ciemnoniebieskie oczy o ... (Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Góra Strażników

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron