[Łąka nad rzeką] Droga do Smoczej Przełęczy


Przełęcz dzieląca Góry Dasso i Góry Druidów. Po obu jej stronach, znajdują się ogromne, tajemnicze, wykute w sakle posągi smoków, strzegące tej górskiej przełęczy.

Postprzez Enadelia » Śr paź 16, 2013 8:08 pm

Jej oczy wypełniły się łzami, ale ona nie mogła nic na to poradzić. Jedna mała kropla spłynęła jej po policzku. Była zła. Nie na niego rzecz jasna, bo przecież on miał dobre intencje, ale na... Samą siebie, swoją przeszłość i resztę świata. Wypełniało ją poczucie winy za to, co stało się w przeszłości. Robiło jej się słabo na samą myśl o tym, że taka sytuacja mogłaby się powtórzyć.
- Nic nie rozumiesz... To jest piękne tylko w opowieściach. Tak naprawdę, to strasznie nieodpowiedzialne. Moje życie w tym świecie nic nie znaczy. Jestem niezauważalna dla całego świata. Nie jestem w stanie pokonać całego zła, nie jestem w stanie naprawić wielu rzeczy. Nie wyróżniam się zupełnie. Nie jestem nawet narodzona... Po prostu... Stworzona. I nie umarłabym w męczarniach. Odeszłabym do Stwórcy w momencie utraty całej energii. Rozpłynęłabym się i tyle. Twoje życie jest dużo więcej warte od mojego. Nie chcę, żeby cokolwiek Ci się stało, więc... - mówiła prawie nie pozostawiając sobie przerwy na oddech. Nie potrafiła spojrzeć mu w oczy, gdyż obawiała się, że wybuchnie płaczem. Starała się panować nad swoim głosem i go nie podnosić, dlatego ostatnie słowa wypowiedziała już prawie szeptem - ... więc, więc proszę, obiecaj mi to. Proszę.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Śr paź 16, 2013 10:57 pm

Jemu też już było co najmniej smutno... Widząc dziewczynę, słuchając jej znów tego dnia zaczął płakać. Czy tak już będzie codziennie? Nie wiedział, nie chodziło o to że było źle... zresztą nie ważne. Wysłuchał dziewczyny kiwając przecząco głową ale rozmyślając nad innym rozwiązaniem. Dopiero po ostatnim zdaniu znalazł rozwiązanie. Otarł łzy, spojrzał na nią już spokojnie i powiedział. -Dobrze, obiecuje... Obiecuje że nie będę Cię próbował ratować jeśli będę pewny że przy tym zginiemy oboje lub ja. Ale pod jednym warunkiem. Ty obiecaj mi to samo.- Miał nadzieje że to będzie sprawiedliwe. Że uszczęśliwi dziewczynę uspokoi ją. Przecież jemu chodzi o nic innego jak jej dobro...
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Śr paź 16, 2013 11:10 pm

Początkowo się ucieszyła. Co prawda jego słowa przez chwilę rozbrzmiewały w jej głowie echem i czuła, że są swego rodzaju pożegnaniem... Jakby takowego miało zabraknąć w momencie zagrożenia. Jednak później on też poprosił o złożenie obietnicy, a dla niej było to niezwykle trudne...
- Ja... Przecież właśnie Ci wyjaśniłam, że to Twoje życie jest tu cenne. Poza tym, jeśli to będą obrażenia cielesne, to w moim wypadku nie jest to takie straszne... W Twoim wypadku jest to coś zupełnie innego. - powiedziała. Nie mogła znieść myśli, że mogłaby go zostawić w jakimkolwiek niebezpieczeństwie. Nie wiedziała nawet czemu zrobiło jej się słabo. Opadła na kolana i zupełnie się posypała. Łzy spływały jej po policzkach, a ona nie nadążała z wycieraniem ich. Poczuła się bezsilna, mimo całej magicznej mocy jaką dysponowała.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Śr paź 16, 2013 11:22 pm

Chłopak nie chciał słuchać żadnych sprzeciwów, zbył je ręką. -O nie moja droga, wybacz ale mylisz się. Bo moje życie ni będzie niczym jeśli Ciebie w nim zabraknie. Ty też masz ciało, Ciebie też to boli. I albo obydwoje nie poświęcamy własnego życia by uratować to drugie, bez pewności że się uda, albo skaczę za Tobą w ogień, w lawę, gdziekolwiek będziesz miała problemy.- Powiedział stanowczo, a dziewczyna upadła na kolana, jednak chyba nie po to by go błagać. Działał natychmiastowo. Złapał ją żeby całkiem nie upadła. -Dobra, koniec rozmowy, musisz odpocząć.- Powiedział spokojnie, z troską, uśmiechnął się nawet do niej. Objął ją, i podniósł tak niczym pan młody przeprowadzający swoja nową żonę przez próg ich domostwa. On co prawda zaniósł ją tylko do ogniska. Położył najdelikatniej jak umiał, znów swą koszulkę zwinął, co prawda jeszcze troszkę mokrą, jako podgłówek dla niej. Własną dłonią otarł jej oczy z łez, i ocierał gdy tylko się pojawiały. Robił to najdelikatniej z największym szacunkiem jakim mógł. Sprawdził czy nie ma temperatury dotykając jej czoła, sprawdził puls przykładając palce do miejsca na szyi. Następnie podbiegł do rzeki, napełnił dłonie wodą, zaniósł dziewczynie i podetknął by się napiła -pij- powiedział spokojnie. Ale tak na prawdę to był przerażony o nią.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Śr paź 16, 2013 11:34 pm

Wszystko działo się tak szybko, że Enadelia nawet nie wiedziała co robić. Nie było opcji, żeby coś jej się działo, bo przecież jej gatunkowi nigdy nic się nie działo... A przynajmniej ona nic o tym nie słyszała. A jednak działo się z nią coś złego. Nie tyle fizycznie, co psychicznie. Nie potrafiła się opanować. Miała problemy ze złapaniem oddechu i trzęsły jej się ręce. Nie wiedziała co się wokół niej działo. Najprawdopodobniej był to napad paniki, którego nigdy nie można było się u niej spodziewać. Woda, którą podał jej Alces trochę ją uspokoiła. Kiedy odzyskała oddech, wróciła również jej równowaga. Wstała nim chłopak zdążył jakkolwiek zareagować i zaczęła chodzić po łące, nie oddalając się od niego szczególnie, był więc w stanie usłyszeć jej mały monolog.
- Zawsze kiedy mi na kimś zależy, tej osobie dzieje się coś złego. Zawsze z mojej winy... Nie chcę być przyczyną tylu nieszczęść. Wolę zginąć, niż narazić kolejną osobę na niebezpieczeństwo. Dlaczego nikt mnie nigdy nie słucha?!
Lekko wzmógł się wiatr. Zaszumiały drzewa, a kilka liści i płatków kwiatów wzbiło się w powietrze.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Śr paź 16, 2013 11:48 pm

Chłopak ucieszył się że dziewczyna zaczęła się uspokajać. Chciał już podać jej rybę aby choć trochę zjadła, nie przyzwyczaił się że nie potrzebuje ona jedzenia, ale ta już wstała. Chciał ją zatrzymać, nie zdołał, a gdy zauważył że dziewczyna zaczęła po prostu chodzić w te i we wte, przestał próbować ją uspokoić. Po chwili zaczęła się zwierzać słuchał i posmutniał. Nie dla tego że się przeraził że teraz zginie. Nie, nawet nie o tym myślał. Było mu żal dziewczyny. Pewnie miała już przyjaźń, miłość. A straciła przez jakiś przypadek, obwiniając siebie. Zaczął kręcić głową , wstał podszedł do niej i powiedział, łapiąc ja delikatnie acz stanowczo za ramiona, wpatrując się jej w oczy zaczął swój monolog. -Ja Cię słucham, ale nie wierze Ci, nie wierze byś zraniła ludzi na których Ci zależy, to nie Twoja wina że stało się tak, jak chciał stwórca. My nie mamy na to wpływu? Być może, jednak na pewno nie jest to Twoja wina. I wybacz. Jednakże ja chcę podjąć to 'ryzyko" chcę być bliską Ci osobą. I nie zginiesz, obiecałaś mi to. Jeśli Ty zginiesz, zginę i ja. Może i pozostanę na tym świecie, ale już nie będę taki sam, będę pustką, niczym.- Teraz ją puścił ale uklęknął przed nią. -Zrozum, jestem niczym bez Ciebie, jesteś wszystkim co jest we mnie. Nie zamierzam z Ciebie rezygnować bo mogę umrzeć. Nie boję się śmierci jeśli mam umrzeć szczęśliwy. A nie będę szczęśliwy jeśli nie spróbuje być przy Tobie, jeśli nie dam Ci szczęścia. I nie pozwolę byś obwiniała się, to jest mój wybór, przyrzekam Ci że nie będziesz w żadnym stopniu odpowiedzialna za moje nieszczęście. I proszę Cię, daj mi szanse, ale prze de wszystkim daj sobie szanse. Daj sobie szanse na szczęście...- powiedział a po tych słowach spuścił wzrok patrząc w jej stopy.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Cz paź 17, 2013 12:00 am

Patrzyła na niego znów z wielkim wzruszeniem. Ciągle zadawała sobie pytanie, jak on to robił, że ciągle się przy nim wzruszała i rumieniła? Była zła, że nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Była zła, że nie jest w stanie przekonać chłopaka, że ma rację. Była zła, bo rozumiała jego zdanie. Była zła, bo... Bo odkrywał każdą jej słabość. Miała wrażenie, że potrafi odczytać każdy skrawek jej duszy i jedną wypowiedzią kontrolować jej emocje. Nie odczuwała tego w żaden negatywny sposób. Czuła się wtedy bezbronna, ale wiedziała, że komuś choć trochę na niej zależy. Nie mogła długo patrzeć na to jak chłopak przed nią klęczy. Znowu opadła, ale tym razem w jego ramiona i kolejny raz jej oczy napełniły się łzami.
- Nie możesz mówić o śmierci w tak, jakby nie była niczym strasznym. Nie przeżyłabym, gdybyś mnie zostawił. Ty masz szansę na dobre, a nawet lepsze życie beze mnie. Jesteś człowiekiem, możesz być w kontakcie z wieloma wspaniałymi ludźmi, a ja... Ja tak nie potrafię.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Cz paź 17, 2013 12:13 am

Klęczał, patrzył pod siebie i klęczał, ale nie zachwiał się nawet gdy padła mu w ramiona, objął ją natychmiastowo, jakby na to czekał. Objął ją tak jakby jej nie widział przez parę lat, tak bardzo stęsknił się za jej bliskością. Nie hamował łez. Może niech wreszcie wypłyną wszystkie... Dziewczyna wciąż próbowała go przekonywać, że nie warto. On nie miał zamiaru jej posłuchać. -Dlatego już zawsze chce być przy Tobie, nie chcę Cię opuszczać, nie mogę Cię opuszczać. I nie chcę innych, nie ważne ile by ich nie było, jak wspaniali by nie byli. Nie chce ich. Chcę tylko Ciebie bo tylko Ty jesteś w stanie sprawić by moje życie było lepsze.-Powiedział tuląc i tuląc, nie chcąc jej puścić.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Cz paź 17, 2013 7:06 am

- Nie możesz tak mówić... Przecież... Jeśli później zjawi się ktoś wspanialszy? Nie przewidzisz, czy nie zakochasz się od pierwszego wejrzenia. A wtedy byłabym tylko przeszkodą na Twojej drodze... - mówiła z lekkim drżeniem w głosie. Nie chciała wypowiedzieć tych słów, bo wiedziała, że są prawdziwe i właśnie ta prawdziwość ją niepokoiła. Nawet nie zauważyła, kiedy tak bardzo zaczęło jej na nim zależeć, że na samą myśl o innej kobiecie ogarniała ją zazdrość. Więc wcześniej pół bezwładnie rzucone mu na szyje ręce, teraz przytuliły go mocniej, jakby nie chciała, żeby odchodził. Strasznie walczyły w niej uczucia. Chciała być z nim na zawsze, ale jednocześnie bała się o niego i liczyła na to, że odejdzie kiedyś i będzie szczęśliwy bez niej.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Cz paź 17, 2013 5:46 pm

Alces sam nie chciał jej puścić. Chciał już tak zostać na zawsze, obejmując ją, czując jej zapach, jej ciepło, jej dotyk. Odpowiedział jej. -I co z tego że się zjawi, nie zakocham się. Albowiem moje serce należy już do Ciebie, tylko do Ciebie, nikt inny nie ma do niego praw, tylko Ty, na zawsze Ty. Daj mi szanse, daj mi szanse abym spróbował dać Ci szczęście, miłość, ciepło, radość i co tylko zechcesz. Błagam Cię tylko o szanse...- W jego głosie dało się słyszeć te błagania. Zacisnął nawet palce na jej plecach jakby chciał ją trzymać.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Cz paź 17, 2013 6:19 pm

Nie wiedziała co zrobić w takiej sytuacji. Przede wszystkim zastanawiała się, czy... Czy on właśnie wyznał jej miłość? Momentalnie przestała płakać. Właściwie, to przestała wydawać jakiekolwiek dźwięki, ruszać się, a na moment nawet oddychać. Między nimi zapadła prawie zupełna cisza. Było słychać jedynie bicia ich serc i szum wiatru. Nie musiała nawet zadawać sobie jakiegokolwiek pytania. Wiedziała, że ona czuje do niego to samo. Uniosła głowę i spojrzała mu w oczy. W te piękne fioletowe oczy, które tak bardzo odzwierciedlały jego osobowość. A później znów ją poniosło. Nawet nie zorientowała się, kiedy zbliżyła się do niego na tyle, że go pocałowała. I chciała zostać już tak na zawsze i nigdy się od niego nie oddalać.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » Cz paź 17, 2013 6:51 pm

Chłopak stwierdził że naszła ostateczność, już nie wiedział jak mógł przekonać dziewczynę, dał się ponieść, wyznał jej miłość. Przeraził się jednak, bo dziewczyna od razu zamilkła, nie wiedział co się stało, już miał spytać co jest, spojrzeć czy wszystko w porządku gdy dziewczyna po prostu, nagle, szybko pocałowała go. Nie miał szans na reakcje, ale po pierwszym ułamku w którym dominował szok, już nie chciał reagować, chciał żeby to trwało, trwało ile tylko się da. Był zaskoczony, nie spodziewał się tego tak szybko. Ale było to tak przyjemne... tak piękne... Czas zatrzymał się, serce zwolniło, i tylko hormony odpowiadające za wszelką przyjemność zostały pobudzone.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » Cz paź 17, 2013 7:08 pm

Jak zwykle nie zapanowała nad swoimi emocjami. Przez chwilę nie istniało nic poza nimi dwoma na tej łące. Czuła się, jakby ziemia pod nimi zniknęła, a wszystko inne umilkło. Oczyścił jej się umysł. Miała wrażenie, że pierwszy raz w życiu nie myśli zupełnie o niczym. Miała w głowie totalną pustkę, która okazała się być zadziwiająco przyjemna. Czuła się... Wolna. Nie potrafiła stwierdzić, w jaki sposób płynął czas. Możliwe, że ich pocałunek trwał tylko kilka sekund, a może były to długie godziny. Dla niej w tamtym momencie liczyło się tylko to, że poczuła wszystko o czym mówił wcześniej Alces. Szczęście, miłość, ciepło i radość. Każde z osobna i wszystkie na raz.
A później obudził się w niej zdrowy rozsądek i na myśl przyszło jej pytanie "co Ty robisz?". Odsunęła się od niego nieznacznie, na tyle by móc coś powiedzieć. Jej serce od razu zatęskniło za tym, co czuło chwilę temu. Chciała odsunąć się jeszcze kawałek. Chciała dać mu swoją osobistą przestrzeń, ale... Nie potrafiła tego zrobić. Zupełnie jakby ciało odmówiło jej posłuszeństwa. Nie była nawet w stanie wydusić z siebie jednego marnego słowa.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Postprzez Alces » So paź 19, 2013 12:42 pm

Chłopak trwał w pocałunku, jego całe ciało było rozpalone, ciepło emitowało z niego bardziej niż z ich małego ogniska które zaczyna gasnąć...Temperatura jego ciała wynosiła z każdą sekundą coraz więcej, on aż tak nie czuł tej zmiany, wiedział po prostu że było mu ciepło. Dziewczyna pewnie jednak poczuła że temperatura jego ciała wzrosła do 45stopni Celcjusza! On nawet o tym nie myślał. Nie wiedział że to magia, magia która ujawniła się pod wpływem silnych ( w tym wypadku wielce pozytywnych) emocji. Kolor jego skóry nie zmienił się, oprócz zarumienionej twarzy, ale chłopak był wręcz gorący. Można powiedzieć że jego serce płonęło ze szczęścia, jakie go spotkało, ze szczęścia jakie dała mu Enadelia.
A wracając do niej. Pocałunek trwał i trwał. Mimo że nie było to nic wielkiego, w sensie że nieznaczne dotknięcie się ust dwójki osób, dla chłopaka była to największa chwila w jego życiu, chwila którą już na zawsze zapamięta, chwila do której będzie tęsknić albowiem poczuł jak te wspaniałe usta tej niezwykłej dziewczyny oddalają się. Mając zamknięte oczy nie wiedział że dziewczyna po prostu odsunęła się nieznacznie. Otworzył więc je i ujrzał dziewczynę tak piękną, tak niezwykłą, tak przez niego pożądaną... Całe jego ciało, całe serce chciało jeszcze raz się zbliżyć do niej, pocałować ją. Jednak coś mu mówiło że skoro się odsunęła to coś musi chcieć. Czekał więc aż coś powie, da jakiś znak, patrzył jej w oczy, z jego wzroku emitowało ciepło, szczęście, stan błogi. Rumieniec zdradzał zachwyt. A ciało wręcz płonęło.
Avatar użytkownika
Alces
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Eizan, David, Vestar,
Rasa: Człowiek-Mag
Aura: Niezbyt silna aura, jednak bardzo jasna i błyszcząca. Nie jest ona chłodna, choć nie można również powiedzieć, że jest ciepła. Raczej letnia w odczuciach. Posiada srebrno-cynowy kolor, a jej poświata mieni się delikatnie szafirem. Słychać przy niej wyraźny trzask drewna palonego w ognisku. Roztacza wokół siebie lekki zapach kadzidła. W dotyku jest ona ostra, giętka i delikatnie gładka. W smaku natomiast lekko kwaśna i łagodna.
Wygląd: No dobra zacznijmy może od podstaw. Alces jest osobnikiem płci męskiej, nie pytajcie co w jego wyglądzie na to wskazuje. Jest na etapie
końcowej mutacji. W jego ciele zachodzą już ostatnie zmiany, które każdy chłopak przeżywa. Zaczyna mu rosnąć zarost, zmienia się głos...
no i
parę innych rzeczy. Ale to nie najważniejsze w wyglądzie. Chopak jest dość wysoki, mierzy ...
(Więcej)

Postprzez Enadelia » So paź 19, 2013 1:00 pm

Od razu poczuła, że dzieje się coś niezwykłego. Niezwykłego na dwa sposoby. Po pierwsze, czuła, że uczucie rośnie w niej z każdą sekundą. Z każdą sekundą zależało jej na nim coraz bardziej i bardziej. Nie potrafiła tego kontrolować i... Nawet tego nie chciała. Pozwoliła temu uczuciu zawładnąć nią całą. Pozwoliła się ponieść. Były to jedne z piękniejszych chwil jej życia, bo choć przeżyła już ponad 70 lat, nigdy nie czuła czegoś takiego. Nigdy nikogo nie całowała i nigdy nie była z nikim tak blisko.
A po drugie... Niezwykłe było to, co działo się między nimi na płaszczyźnie magicznej. Jej zmysł wyczulenia na magię zaalarmował. Cały czas przekonywała siebie, że jest zwyczajnym człowiekiem, ale teraz... Teraz nie była już tego taka pewna. Można było wyczuć bijące od niego ciepło. Temperatura między nimi rosła, a jego usta były zadziwiająco gorące. Ten gorąc jej nie przeszkadzał, a nawet przyciągał ją jeszcze bardziej. Sprawiał, że jej również zrobiło się gorąco. Ciepło wypełniało jej wnętrze i rozprzestrzeniało się po jej komórkach. Coś sprawiło jednak, że się odsunęła. Może fakt, że może Alces nie był zwyczajnym człowiekiem. Znajdowała się tak blisko niego, że zdawało jej się, że całe jej pole widzenia wypełniają jedynie jego oczy. Jego piękne, fioletowe oczy, które teraz były w nią wpatrzone.
- Coś... Coś jest inaczej. - wyszeptała i pocałowała go jeszcze raz. Po prostu nie potrafiła nad tym zapanować.
Avatar użytkownika
Enadelia
Strażniczka Alaranii
 
Inne Postacie: Kin, Hatya, Sira, Melisa, Astra,
Ranga: Obrazek
Rasa: Maie lasu
Aura: Niezbyt silna, ale bardzo jasna, błyszcząca aura, o silnej barwie barachitu i cyny. Roztacza wokół siebie intensywną szafirową poświatę. Słychać przy niej wyraźny dźwięk uderzeń młota, a także szum wiatru. Od aury tej bije wyraźne, przyjemne ciepło. Wydziela przyjemny zapach polnych kwiatów i miodu. W dotyku jest aksamitna i gładka, a także giętka. W smaku natomiast mocno kwaśna.
Wygląd: Enadelia potrafi zmienić swój wygląd, a nawet przybrać postać zupełnie różniącą się od ludzkiej. Najczęściej przybiera jednak formę niskiej,
szczupłej młodej dziewczyny o bladej skórze. Ma sercowaty kształt twarzy i delikatne rumieńce. Zwykle zielone oczy czasem zmieniają barwę nawet wbrew jej woli. Często zdradzają uczucia (niebieskie - smutek, żal, rozpacz; ...
(Więcej)
Uwagi: Potrafi zmienić swój wygląd.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Smocza Przełęcz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron